
Pan Rezus
1.7K posts




1. Nie, nie można wszystkich żydów utożsamiać z ludobójczą polityką Izraela. Są tacy, którzy wręcz z nią walczą i bardzo mocno ją krytykują. Jednostki i organizacje. Należy im się głośne uznanie. 2. Niestety zdecydowana większość żydów na całym świecie wspiera Izrael (i jest na to mnóstwo badań), część z nich robi to bardzo aktywnie. Niektóre synagogi do tego stopnia, że prowadzą dla Izraela rekrutacje - do IDF i w kwestii zakupu skradzionej Palestyńczykom ziemi. Dokładnie taki był przypadek zaatakowanych synagóg w Michigan i Bondi. Ta druga do tego jest związana z Chabad, który jest w diasporze ważnym elementem chorej polityki Izraela. Jak ktoś tego nie łączy, to albo nie zna najbardziej podstawowych faktów, albo po prostu wypiera rzeczywistość. To już trochę inny obraz, nie?















Fajnopolacki starter pack










Najdurniejsze tłumaczenie to urojone 'braterstwo 🇭🇺 i 🇵🇱', skompromitowane w historii i wciąż recytowane przez prawicowych polityków, nie mających pojęcia jak odmiennymi kodami kulturowymi kierują się Węgrzy. Myślą, że przeniknęli madziarską duszę, bo czytali wierszyki sprzed 150 lat albo obalili tokaja w Budapeszcie. Na szczęście Polacy w rankingach sympatii narodowych nie podzielają tego zaślepienia.










Bandzioch Band






Polski Związek Piłki Nożnej wymaga od wszystkich uczestników rozgrywek przestrzegania obowiązujących regulaminów. Nie ulegnę presji ani szantażowi polegającemu na niestawieniu się na spotkaniu. Nie będę też tolerował nieuzasadnionej odmowy przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców gości. Chcę jasno podkreślić: w tej sprawie PZPN mówi jednym głosem. Swoje stanowisko przedstawiam po konsultacjach zarówno z Prezesem Ekstraklasy, jak i Prezesem 1. Ligi. Będziemy w tej sprawie nieugięci i sięgniemy po wszelkie dostępne narzędzia, które położą kres temu procederowi. Gorące wymiany zdań w mediach społecznościowych nie są i nie będą przesłanką do decyzji podejmowanych przez PZPN. Działamy w oparciu o przepisy, zgodnie z procedurami i przy udziale organów statutowych. Tak będzie również w tym przypadku. Federacja reagowała i reaguje w przypadkach niewpuszczania kibiców gości – np. zaostrzając kary, przenosząc mecz o Superpuchar Polski na PGE Narodowy czy przeprowadzając błyskawiczną kontrolę stadionu w Tychach. Nasze działania przyniosły poprawę. Dzisiaj jednak widzimy, że problem powrócił, a jego rozwiązanie wymaga podjęcia bardziej radykalnych kroków, które pozwolą rozwiązać go na dobre i zniechęcą kolejne kluby do działań naruszających regulamin. Dzisiejsza sytuacja spotka się z bardzo surową reakcją. Bojkotowanie zorganizowanej grupy kibiców gości, ale również bojkotowanie meczu nie będą metodami akceptowanymi przez PZPN.







