Marcin

4.7K posts

Marcin banner
Marcin

Marcin

@PielaMarcin

🇵🇱🇺🇸

Katılım Kasım 2012
1.8K Takip Edilen635 Takipçiler
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@Wiesci_z_Zenzy Mojego kolegi brat jest Chief Engineer Na tankowcu Kuwejtu teraz stoi przed cieśnina Ormuz czekają na otwarcie bo muszą nalać paliwa w Kuwejcie.
Polski
1
0
1
22
Sylwek 🔧⚓✈️
Sylwek 🔧⚓✈️@Wiesci_z_Zenzy·
Nie uwierzycie: Mój 2 inżynier wraca do domu. Do Kolumbii. Z Philadelphi. Nie zgadniecie, jakie loty zabookowały mu panie z biura: Leci Philadelphia-Frankfurt-Sao Paulo-Bogota🤣🤣🤣 Czy na sali jest weterynarz? Bo to trzeba uśpić🤣
Polski
26
0
181
19.6K
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@Wiesci_z_Zenzy To to równouprawnienie kończy się tam gdzie trzeba odkręcić z 10 śrub 1,5 cala
Polski
1
0
0
7
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@Wiesci_z_Zenzy To jest bardzo ciekawe pytanie. Też pracuję w typowo męskim zawodzie i kiedyś próbowała kobieta ale nie podołała przenieśli ją na inny wydział
Polski
1
0
1
16
Sylwek 🔧⚓✈️
Sylwek 🔧⚓✈️@Wiesci_z_Zenzy·
@PielaMarcin Do czasu pierwszej awarii której nie ogarnie sama i firma będzie zmuszona przysiąść serwis, który idzie zwykle w dziesiątki tysięcy $ Jak sądzisz, jak długo równość będzie wygrywała z rachunkiem ekonomicznym?
Polski
1
0
0
21
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@Wiesci_z_Zenzy Znajomych córka uczy się na SUNY Maritime College w przyszłości pewnie będzie pływała. Od dziecka zawsze ją widzę na wodzie z ojcem.
Polski
1
0
0
29
Sylwek 🔧⚓✈️
Sylwek 🔧⚓✈️@Wiesci_z_Zenzy·
@PielaMarcin Marynarze zwykle pracują na statkach. Choć ostatnio pchają się tu kobiety, zwykle do pierwszych poważniejszych problemów.
Polski
3
0
1
17
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@Wiesci_z_Zenzy To tankowiec czy kontenerowiec Lubię sprawdzać marin traffic Jak byś mógł podać nazwę to sobie czasem popatrzę gdzie akurat jesteś
Polski
1
0
0
10
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@Wiesci_z_Zenzy To może statkiem go tam dostarczcie będzie szybciej 🤣 W biurze mają gdzieś swoją robotę odwalili i do domu a człowiek musi się ciągać przez pół świata
Polski
1
0
1
8
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@MichaFiszer Dwuch z prawej wyglądają jak z Top Gun. Te okolary to z przydziału czy każdy sam musiał kupić ?
Polski
0
0
0
60
Michał Fiszer
Michał Fiszer@MichaFiszer·
W szkole w Dęblinie zaczęło się od łaźni. Rozebrali nas wszystkich i od razu przebrali w mundury polowe. A cywilne ciuchy – do worków, bo miały być odesłane do domów na koszt wojska. Nie wolno nam było mieć nic swojego, nawet szczoteczki do zębów. Oczywiście, jak dostałem wojskowe rzeczy, dałem się naciąć na stary numer, najwidoczniej znany w całym Układzie Warszawskim, bo opisany także przez Wiktora Suworowa w jednej z jego książek. Kiedy mianowicie odebrałem niezbędnik, to okazało się, że w łyżce wywiercona jest duża dziura. A na uchwycie wybity napis: „ćwiczebna”. Wymieniłem to chyba z tydzień później, ale ja i tak nie lubię zup, więc niewiele straciłem… Na sześciotygodniowym szkoleniu unitarnym dostałem taki wycisk, że nikomu tego nie życzę. Pamiętam na przykład „pogrzeb peta”. Nasi dowódcy drużyn z trzeciego roku odnaleźli na podłodze niedopałek papierosa. Zerwali w środku nocy całą kompanię. Stwierdzono, że skoro ten niedopałek skonał na kompanii, to kompania musi mu urządzić uroczysty pogrzeb. Pogoniono nas w mundurach polowych i hełmach na drugi koniec lotniska. Tutaj zabranymi ze sobą saperkami wygrzebaliśmy przepiękny dół, według wojskowej normy „dwa na dwa bez dna”. Wtedy w dole spoczął nieszczęsny pet. Dół został starannie zasypany, a następnie zamaskowany trawą i gałęziami. Wróciliśmy na kompanię i mieliśmy jeszcze całą godzinę snu? Czy wiecie, co to jest godzina snu? Przecież to wieki całe… W szkole jeden z dowódców batalionów nie był, delikatnie mówiąc zbyt lotny. Co ciekawe miał psa. I pies poszedł w właściciela – niczego się nie chciał nauczyć. Choć poczciwy i wesoły kundelek był. W sumie, co by nie powiedzieć o właścicielu, tu muszę przyznać, że też poczciwy człek z niego był. Nie mógł tego psa nauczyć aportowania. Pies niczego nie zrozumiał. Aż do momentu, gdy koledzy z tego batalionu poszli na ćwiczenia taktyczne. Dowódca, w ramach pozoracji pola walki, podpalił lont i rzucił petardę hukową. I nagle pies załapał! Popędził co sił po petardę, złapał w pysk i biegnie do dowódcy. Przestraszony oficer zaczął wiać, a pies za nim. Wbiegli za krzaki. Nagle zza krzaków błysk, potężny huk i kupa dymu…. Pies przeżył. Weterynarz pomógł mu na tyle, że wrócił do całkowitego zdrowia fizycznego. Ale uraz został. Kiedyś zostawiony na kompanii pod opieką dyżurnego, został przez niego wyprowadzony na spacer. Dyżurny, który o niczym nie wiedział, podniósł z ziemi patyk i słynne „tfu, tfu – aport!” Pies jak wytarł, tak przepadł jak kamfora. Cały batalion został postawiony na nogi, obie kompanie ruszyły na poszukiwanie psiny, aż w końcu pies został odnaleziony i doprowadzony z powrotem. W październiku 1981 r. będąc już podchorążym Wyższej Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie, jechałem pociągiem do domu na pierwszą przepustkę. Wchodzę do ciemnego przedziału kolejowego i przeciskam się przez śpiących ludzi do wolnego miejsca. Mam na sobie stalowo-szary mundur lotniczy. Obudzony chłopczyk budzi mamę i woła: „mamo, mamo, zobacz, milicjant!” Rozbudzona pani rzuciła mi przelotne spojrzenie zaspanych oczu i rzecze: „synku, śpij! To porządny człowiek, to jest pan kolejarz.” Na zdjęciu z mojej grupy widać wyraźnie, że podchorążych z Dęblina, którym wydano jasne olimpijki, ale musieli do nich nosić ciemne granatowe spodnie z sortów, łatwo było pomylić z milicjantami mającymi spodnie czarne. Oficerowie & podoficerowie zawodowi mieli już olimpijki i spodnie w tym samym kolorze, ale nam nie przysługiwały, tak jak nie należał się gabardynowy mundur wyjściowy. Na zdjęciu stoją: Wiesiek Brożyna, Andrzej Błasik, Andrzej Ilków, Karol Lewandowski, Wojtek Pikuła, Jurek Serwa i podchorąży o ksywce "Jodek", którego nazwiska nie pamiętam... A klęczę ja. Fot. zbiory własne Jeśli podobają Ci się moje wpisy postaw mi kawkę buycoffee.to/dafiszer
Michał Fiszer tweet media
Polski
19
30
424
19.4K
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@MichaFiszer Bez względu na kraj i ustrój w nim panujący propagandą musi być aby mobilizować ludzi.
Marcin tweet media
Polski
0
0
0
16
Michał Fiszer
Michał Fiszer@MichaFiszer·
Warto wiedzieć, że w czasach słusznie minionych w szkole lotniczej i w jednostkach lotniczych wisiały plakaty przypominające o wielu ważnych sprawach. Na przykład o tym, że jeśli się nie wyprowadziło do określonej wysokości z korkociągu to należy się katapultować. Były takie o warunkach atmosferycznych, o analizie pogody, itp. Najbardziej zawsze podobał mi się taki o strzelaniu z samolotu do celu naziemnego, w którym podpis brzmiał: „strzelając do tarczy nie licz pocisków bo możesz być ostatnim z nich”. Tu małe wyjaśnienie. Przez dłuższy czas strzelaliśmy pociskami ze smugaczami, które było widać w locie. Na Limie w szkole strzelaliśmy na małych prędkościach nurkowania, tak do 500-550 km/h więc przed wyprowadzeniem było widać pociski wchodzące w cel. W pułku w Mirosławcu na Lim-6M strzelaliśmy z działek z prędkością 700-800 km/h (bo tu nas szkolono na bojowo) więc trzeba było wyprowadzać, zanim pociski doleciały do celu. Z kolei na Su-22M4 to była jazda! Wprowadzenie z 2000 m na kąt ok. 25 stopni z prędkością ok. 750 km/h, a samolot błyskawicznie nabierał do 900-950 km/h. Zgrubne celowanie wg siatki nieruchomej, naciśnięcie przycisku spustu działek do połowy (jak we współczesnym aparacie fotograficznym – lustrzance) przez co siatka ruchoma ustawiła się do strzelania z działek, naciśnięcie przycisku zapusk (czyli uruchomienie lasera do pomiaru odległości) króciutkie dokładne celowanie, ognia (przycisk spustowy naciśnięty do końca), huk jak diabli bo działka były po pół metra od bioder za burtą oczywiście, puścić spust i NATYCHMIAST wyprowadzać, na dole wysokość jakieś 250 m. Od razu pociągnięcie z przeciążeniem 4-5 g, żeby przelecieć nad chmurą odłamków. I można wreszcie złapać powietrze.... To było wszystko tak gwałtowne, że trudno było sobie odtworzyć później w myślach sekwencje zdarzeń. Tutaj zabrano pociski smugowe, żeby nie było pokusy gapić się za nimi, bo małe opóźnienie w wyprowadzeniu i pogrzeb na koszt wojska. Naprawdę, była moc! Takich plakatów z wojska z lat 80. pamiętam więcej wisiały już z 10-15 lat co najmniej bo były pożółkłe już. Jeden z nich wisiał w Bydgoszczy, gdzie trafił Wiktor. Przedstawiał on lecącego Lima a na ziemi stoi kobieta z dziećmi, a podpis głosił: Czekamy! Miało to symbolizować rozwagę, że pamiętaj pilocie, żona i dzieci czekają na twój bezpieczny powrót. W Bydgoszczy młodym pilotom z żonami nie było łatwo, w dużym mieście ciężej było o mieszkanie. Dlatego Wiktor potajemnie dopisał na tym plakacie za słowem „Czekamy!” dopisał „na mieszkanie”. Zrobiła się z tego ciężka afera, oficerowie polityczni wszczęli dochodzenie, kto tak bezczelnie kwestionuje osiągnięcia naszej socjalistycznej ojczyzny? Ale nie złapali winnego. Jeśli już jesteśmy przy tych plakatach, to pamiętam że dość niefortunne zestawienie było w Dęblinie na strzelnicy. Niedaleko od wejścia wisiał plakat „socjalizm naszym celem!”. Za to nieco dalej, przy samych tarczach wisiał inny plakat: „trafiaj cel pierwszym pociskiem!” Zawsze miałem głupie skojarzenia i to zestawienie wywoływała u mnie uzasadnioną wesołość. Czasem na ćwiczeniach PfP (oficjalnie Partnership for Peace ale powszechnie znane jako Party for Piss z powodu licznych "social events" w ilości obfitszej niż ćwiczenia wojskowe) widywałem zachodnie plakaty. Szkoda, że ich nie pofociłem. Ale częściej były napisy, mniej więcej takie: W Royal Navy Air Station Culdrose widziałem hasło: EVERY SHIP CAN BE MINESWEEPER. ONCE.... (każdy okręt może być trałowcem. Raz…) Z kolei u Amerykanów było tego więcej. W Fort Bliss widywałem: WHEN THE PIN IS PULLED MR. GRENADE IS NOT OUR FRIEND (po wyciągnięciu zawleczki, Pan Granat nie jest naszym przyjacielem). Albo: WHEN ENEMY IS IN RANGE, SO ARE YOU. (jeśli wróg jest w zasięgu ognia, to ty też jesteś w zasięgu jego ognia) I jeszcze taki: FIVE SECONDS FUSES ONLY LAST THREE SECONDS. (zapalniki ze zwłoką pięciu sekund działają po trzech sekundach). Natomiast w koszarach amerykańskich w Heidelbergu widziałem coś naprawdę praktycznego: IF YOUR ATTACK IS GOING TOO WELL, YOU ARE PROBABLY WALKING INTO AMBUSH. (jeśli twój atak rozwija się zbyt dobrze, to przypuszczalnie pakujesz się w zasadzkę). I jeszcze jedna praktyczna rada: DON'T DRAW FIRE! IT IRRITATES YOUR PLATOON MATES AROUND YOU. (nie ściągaj na siebie ognia, to wkurza kolegów z plutonu blisko ciebie). A także całkiem słuszna uwaga: TRACERS WORK BOTH WAYS. (smugacze działają w obie strony, to znaczy jeśli pokazują tobie gdzie leci pocisk, to pokazują też nieprzyjacielowi skąd strzelasz). Pamiętam jeszcze taki bardzo życiowy: GOING TO COMBAT ALWAYS REMEMBER THAT YOUR WEAPON HAS BEEN PURCHASED FROM THE LOWEST BIDER (idąc do walki zawsze pamiętaj, że twoja broń została zakupiona od najtańszego referenta. Natomiast w amerykańskiej bazie lotniczej w Ramstein widziałem coś takiego: IF YOU SEE BOMB TECHNICIAN RUNNING, FOLLOW HIM AND KEEP UP (jeśli zobaczysz biegnącego technika uzbrojenia biegnij za nim i dotrzymaj mu tempa. Od siebie dodam, że zapewne wie więcej, niż ty…). Jeśli podobają Ci się moje wpisy postaw mi kawkę buycoffee.to/dafiszer
Michał Fiszer tweet media
Polski
11
34
386
9.9K
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@GoniecPL @Sluzby_w_akcji Gość konia bije przy ludziach ale koń się odbija natomiast w szachach król bije konia przy królowej i koń się nie odbije
Polski
0
0
0
28
Goniec.pl
Goniec.pl@GoniecPL·
‼️ Pijany mężczyzna uderzył konia, a następnie szarpał go za ogon. Zirytowane zwierzę w końcu kopnęło go w szczękę. @Sluzby_w_akcji
Polski
460
346
5.2K
919K
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@Robert08938405 To akurat obrazuje barotraume płuc u nurka, który wstrzymuje oddech podczas szybkiego wynurzania
Polski
0
0
0
121
Robert Karcher 🇵🇱🇩🇪🇪🇺
Co się dzieje gdy za szybko wynurzymy się z dużej głębokości Ta piłka jest przykładem co może się stać w naszym układzie krążenia i plucach
Polski
8
9
131
16.1K
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@Robert08938405 Przy głębokim nurkowaniu w miarę zwiększania się ciśnienia azot zmienia swój stan skupienia a przy szybkim wynurzaniu organizm nie nadąża wydalać azotu i tworzą się zatory gazowe w organizmie.
Polski
1
0
1
146
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@Robert08938405 To akurat zły przykład. Na takiej głębokości aby piłka pokonała ciśnienie ściskające trzeba w piłce mieć dużo większe ciśnienie niż na powietrzni. Dlatego podczas wynurzania zmniejsza się ciśnienie otoczenia i materiał nie wytrzymuje ciśnienia wewnętrznego.
Polski
0
0
0
101
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@PawelSokala Świetna wiadomość Tylko taka wiadomość to bardzo dużo informacji dla obcych służb o przyszłym fachowcu w Wojsku Polskim. Kryptologia i cyberbezpieczeństwo nie lubią dużego rozgłosu.
Polski
0
0
0
3
1 Star
1 Star@PawelSokala·
Ależ bezsensowny, a jadowity hejt wywołała ta dobra wiadomość. To jest i pozostanie żołnierz Wojska Polskiego. Ludzie bazgrzący jakieś bzdury o przejściu na żołd USA nie mają w ogóle pojęcia jak to wygląda od strony regulacji. On tam jedzie zbierać informacje dla nas, ludki kochane.
WYDZIAŁ CYBERNETYKI WAT@WatWcy

Podchorąży Bartosz Szumowski, student II roku kryptologii i cyberbezpieczeństwa z Wydziału Cybernetyki, został przyjęty do elitarnej United States Military Academy w West Point – najstarszej uczelni wojskowej w Stanach Zjednoczonych. To wielki sukces studenta Wojskowej Akademii Technicznej. Z oficjalnego zawiadomienia o przyjęciu, podpisanego przez dowódcę akademii, gen. Stevena W. Gillanda wynika, że podchorąży dołączy do rocznika 2030 (Class of 2030) i stanie się częścią procesu formacji przyszłych liderów Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych. Wyróżnienie to stanowi rezultat wymagającego, dwuetapowego procesu rekrutacji, obejmującego m.in. testy kompetencji językowych – egzamin TOEFL (Test of English as a Foreign Language), egzamin sprawności fizycznej oraz amerykański egzamin standaryzowany SAT (Scholastic Assessment Test) – odpowiednik egzaminu wstępnego na uczelnie wyższe w USA, w którym kandydat osiągnął wynik przewyższający pozostałych kandydatów nominowanych do udziału w kwalifikacjach. O drodze do „twierdzy nad Hudson”, wymaganiach rekrutacyjnych oraz planach na przyszłość rozmawiamy z pchor. Bartoszem Szumowskim w wywiadzie: wcy.wat.edu.pl/pl/wydzial/akt… Fot. Mariusz Maciejewski #WestPoint #Sukces #WAT #WCY

Polski
27
74
405
12K
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@WatWcy Kiedyś będąc w West Point na meczu football spotkałem polskiego żołnierza w polskim mundurze . Było to dla mnie zaskoczenie. Studiował tam jako polski żołnierz
Polski
0
0
0
9
WYDZIAŁ CYBERNETYKI WAT
Podchorąży Bartosz Szumowski, student II roku kryptologii i cyberbezpieczeństwa z Wydziału Cybernetyki, został przyjęty do elitarnej United States Military Academy w West Point – najstarszej uczelni wojskowej w Stanach Zjednoczonych. To wielki sukces studenta Wojskowej Akademii Technicznej. Z oficjalnego zawiadomienia o przyjęciu, podpisanego przez dowódcę akademii, gen. Stevena W. Gillanda wynika, że podchorąży dołączy do rocznika 2030 (Class of 2030) i stanie się częścią procesu formacji przyszłych liderów Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych. Wyróżnienie to stanowi rezultat wymagającego, dwuetapowego procesu rekrutacji, obejmującego m.in. testy kompetencji językowych – egzamin TOEFL (Test of English as a Foreign Language), egzamin sprawności fizycznej oraz amerykański egzamin standaryzowany SAT (Scholastic Assessment Test) – odpowiednik egzaminu wstępnego na uczelnie wyższe w USA, w którym kandydat osiągnął wynik przewyższający pozostałych kandydatów nominowanych do udziału w kwalifikacjach. O drodze do „twierdzy nad Hudson”, wymaganiach rekrutacyjnych oraz planach na przyszłość rozmawiamy z pchor. Bartoszem Szumowskim w wywiadzie: wcy.wat.edu.pl/pl/wydzial/akt… Fot. Mariusz Maciejewski #WestPoint #Sukces #WAT #WCY
WYDZIAŁ CYBERNETYKI WAT tweet media
Polski
196
293
2.3K
367.3K
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@Prokurent74 @Sluzby_w_akcji @LKraskowski Wydaje mi się że on nie emigruje tylko jako Polski żołnierz został przyjęty na uczelnię aby tam się uczyć a później wrócić do pracy w Polsce
Polski
0
0
1
7
Służby w akcji
Służby w akcji@Sluzby_w_akcji·
To prawdziwy powód do dumy! Podchorąży Bartosz Szumowski, student drugiego roku kryptologii i cyberbezpieczeństwa na Wydziale Cybernetyki Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, po długiej wymagającej selekcji został przyjęty do prestiżowej United States Military Academy w West Point – najstarszej akademii wojskowej Stanów Zjednoczonych. Młody Polak dołączy do rocznika 2030 i będzie kształcił się wśród przyszłych liderów amerykańskich sił zbrojnych. Brawo 🫡🇵🇱
Służby w akcji tweet media
Polski
87
158
1.2K
45.7K
Marcin
Marcin@PielaMarcin·
@dmpoaod @Sluzby_w_akcji Człowieku czy ty wiesz o czym ty mówisz. Tam zdobędzie świetną wiedzę która wykorzysta na służbie Polsce
Polski
0
0
0
3
Prawojebcz
Prawojebcz@dmpoaod·
@Sluzby_w_akcji Powód do dumy, bo za nasze pieniądze wysyłamy jakiegoś pizdeusza do wojskowej akademii kraju który jest najmniej pewnym z naszych sojuszników? No kurwa faktycznie xD
Polski
5
0
6
551