

Aleksander Popko
431 posts

@PopkoAleks6078
| Lider @Nowa_Nadzieja_ w Ełku |






Gdy kandydowałem w wyborach na prezydenta Torunia w 2018 roku, proponowałem, żeby urzędy miejskie i szkoły kopały Bitcoina, przy okazji wykorzystując ciepło z koparek do ogrzewania tych budynków. Wtedy cena Bitcoina wynosiła około 7 tysięcy dolarów. Ludzie patrzyli na mnie jak na wariata, ale czas pokazał, że miałem wtedy rację i to był bardzo dobry pomysł. Dzisiaj cena Bitcoina dobija do prawie 100 tysięcy dolarów. Teraz kandydują w wyborach na prezydenta Polski i proponuję, żeby Polska trzymała swoje rezerwy walutowe również w Bitcoinach. Może to komuś teraz wydawać się abstrakcyjne, ale za kilka lat znowu się okaże, że to była zupełnie oczywista do podjęcia decyzja. Najwyższy czas na to, żeby polscy politycy patrzyli również w przyszłość, a nie zajmowali się tylko przeszłością. Nie musimy wiecznie naśladować innych. Możemy wreszcie sami wytyczać nowe kierunki i być wzorem dla innych. Polacy zasługują na nowoczesne państwo! #Mentzen2025





Pewnie zapytacie, czy weto Karola Nawrockiego coś zmieniło w sytuacji klientów Zondacrypto? Owszem. Ustawa zawetowana 1 grudnia 2025 r. przez @NawrockiKn miała dwie kluczowe dla klientów Zondacrypto konsekwencje, których dziś brakuje: nadzór @uknf nad giełdami i dodatkowe wymogi kapitałowe. 1. Nadzór KNF oznaczałby wczesne ostrzeganie Gdyby Komisja Nadzoru Finansowego miała uprawnienia do bieżącego monitorowania działalności giełd, spadek rezerw BTC z 55,7 BTC do 0,086 BTC w ciągu niespełna dwóch lat byłby sygnałem wymagającym wyjaśnienia - zanim klienci zaczęli mieć problemy z wypłatami. Dziś nikt w Polsce nie ma ani uprawnień, ani obowiązku pytać Zondy o stan jej portfeli. 2. Wymogi kapitałowe uniemożliwiłyby operowanie z pustym hot walletem Minimalne wymagania co do rezerw zmusiłyby giełdę do utrzymywania aktywów proporcjonalnych do zobowiązań wobec klientów. Scenariusz, w którym cały zapas BTC dostępny na bieżące wypłaty wynosi równowartość ok. 21 tys. zł, byłby albo nielegalny, albo musiałby zostać ujawniony regulatorowi. 3. MiCA wymaga segregacji aktywów klientów Europejskie rozporządzenie nakłada na CASP (dostawców usług kryptoaktywów) obowiązek oddzielenia środków klientów od własnych. Bez implementacji ustawy ten przepis pozostaje w Polsce martwy - co oznacza, że w przypadku upadłości Zondy klienci mogliby dochodzić swoich środków jedynie w estońskim postępowaniu upadłościowym, bez żadnych gwarancji pierwszeństwa. 4. Polski klient miałby gdzie złożyć skargę Dziś Zonda operuje pod estońską licencją (BB Trade Estonia OÜ). Polskie organy - KNF, UOKiK - są w tej sprawie bezsilne. Ustawa stworzyłaby jurysdykcję krajową i mechanizm interwencji po stronie klienta. Ustawa nie zapobiegłaby problemom Zondy automatycznie, ale sprawiłaby, że byłyby one widoczne dla regulatora znacznie wcześniej i że klienci mieliby prawne narzędzia ochrony - których dziś po prostu nie mają. I mogą jedynie "podziękować" @prezydentpl na Twitterze... money.pl/gospodarka/wie…










