
Rakror
115 posts



Mamy w Polsce dwie partie skrajne. Na lewicy - Razem. Na prawicy - Koronę. To, czy te partie faktycznie są skrajne, pozostaje kwestią interpretacji. Ale do meritum… Lider Razem, Adrian Zandberg, jest wychwalany przez media, zapraszany na różne debaty i programy telewizyjne. Ogólnie panuje poczucie, że media starają się przedstawiać jego skrajność jako zaletę - ponieważ jest to skrajność lewicowa. Lider Korony, Grzegorz Braun, jest natomiast ignorowany przez media, nieustannie obrażany i obarczany najróżniejszymi cechami oraz poglądami - najczęściej takimi, z którymi nie ma nic wspólnego. Stał się wrogiem publicznym numer jeden. Jak to się więc dzieje, że Korona w sondażach jest już nie tylko powyżej progu, ale zbliża się nawet do 10%, podczas gdy partia Razem balansuje na granicy progu? I to nie progu wejścia do Sejmu, lecz tego dotyczącego subwencji. Moim zdaniem to znak, że ludzie nie łykają już przekazu medialnego tak łatwo jak kiedyś. Na pewno działa tu również fakt, że wyborcy w 🇵🇱 wciąż brzydzą się komunizmem. I bardzo kurwa dobrze.















































