Sabitlenmiş Tweet

Odnośnie piłki kobiecej - mogę być nieobiektywny, bo sam jestem zafascynowany tym, jak rozwija się ten sport. Od dzieciństwa śledzę niemieckie media, zatem nie mogłem pozostać obojętny na uwagę przykładaną przez tamtejszych dziennikarzy do kobiecych rozgrywek. Pamiętam urywki z mundialu 2007, ten z 2011 na niemieckich boiskach oglądałem już w całości. Wpływ piłkarek na sprawy społeczne, równouprawnienie czy prawa mniejszości seksualnych, których przedstawicielek jest od groma wśród najlepszych zawodniczek na świecie, jest nie do ocenienia. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że kobieca piłka wykreowała genialne postaci dla sportu nie tylko w skali krajowej, ale ogólnoświatowej. Cieszy też to, że panie są w stanie wykorzystać tę pozycję w szlachetnych celach, ich koledzy po fachu nie zawsze mają na tyle odwagi.
Obecne mistrzostwa pokazują, jak świat oszalał na punkcie meczów kobiet. I jest to jak najbardziej pozytywne szaleństwo. Największe media, nie tylko te sportowe, przedstawiają relacje z turnieju na pierwszych stronach, mecze cieszą się rekordami oglądalności mimo niekorzystnych pór dla widzów z Europy, a kolejni widzowie przekonują się do tej dyscypliny sportu (oby ten zapał pozostał w trakcie sezonu ligowego). Mam nadzieję, że wiele dziewczynek zainspirowanych bohaterkami z ekranów podejmie treningi piłkarskie - owszem, niewiele z nich trafi na szczyt, ale to, że przekonają się do jakiejś formy aktywności fizycznej, wyjdzie tylko im na dobre. Nie mówiąc o tym, że sport boryka się raczej z exodusem kibiców niż z ich nadmierną liczbą. Dotarcie do nowych grup społecznych jest konieczne do tego, by ta piękna dziedzina życia cieszyła się niezmienną popularnością i pozycją, jaką ma obecnie.
Niestety istnieje jeden ważny problem, który przeszkadza rozwojowi tego sportu w naszym kraju. Nad europejską piłką kobiecą wciąż wisi "żelazna kurtyna". Piłkarek z dawnych demoludów próżno szukać na mistrzostwach Europy i świata, szczególnie po dyskwalifikacji Rosjanek. UEFA musi popracować nad rozwiązaniem, bo w przypadku braku działań różnice będą z czasem coraz większe. Większość negatywnych opinii na temat meczów pań wynika z braku edukacji. Piszący pod #nikogo nie zdają sobie sprawy z popularności spotkań na Zachodzie, wstawiają powtórki nieudolnych kiksów sprzed ponad dekady oraz stare teksty o porażce Amerykanek z drużyną juniorów (czy ktokolwiek używa takiej argumentacji pod relacjami ze zmagań lekkoatletek, siatkarek lub tenisistek? Nie wydaje mi się).
Jestem w stanie ich usprawiedliwić na swój sposób, jeśli oczywiście nie uciekają się do mizoginii. W tym rola dziennikarzy, by ciekawymi materiałami zachęcić ich do śledzenia spotkań bądź uzupełnienia swojej wiedzy w tym zakresie. Też uważam, że @PilkaNozna_pl mogłaby robić trochę więcej w tej dziedzinie oprócz kilkuakapitowych tekstów, ale to już wybór Redakcji. Na uwagę zasługują działania @SzyprowskiJakub w @przeglad, w piątkowym wydaniu znalazł się też tekst @TomekMoczerniuk o Meghan Rapinoe. Moje uznanie. Co ciekawe, kobiecy mundial znalazł się na okładce wydania @gazeta_wyborcza z 21.07, a @docent123 i @RafalStec nie zawodzą w kwestii relacjonowania turnieju. Dobra robota.
Nie można też zapomnieć o samych transmisjach. Mecze MŚ 2019 i EURO 2022 na @sport_tvppl cieszyły się zadowalającą oglądalnością, cenię też za pokazywanie meczów ligowych. Nigdy wcześniej żaden kobiecy turniej nie był pokazany w tak dobry sposób jak na @viaplaysportpl. Cieszę się, że spotkaniom towarzyszy studio na wysokim poziomie merytorycznym. Nie wiem, czy będę w stanie wymienić wszystkich z anteny, ale spróbuję. @_wmozejko, @KamillKania, @PaulaDuda13, @davidszymczak, @a_mandzi_a, @tgorski1905, @jkostyra, @WalczakZ, Piotr Chłystek, Nina Patalon, Agata Tarczyńska - gratuluję i dziękuję za tak dobre przygotowanie do transmisji. Pierwszy raz chętniej wybierałem transmisję z kobiecych mistrzostw w polskojęzycznej TV niż w niemieckich mediach publicznych. Warto wspomnieć o misyjności i wspomnieniu o zawodniczkach w naszym kraju. Polecam dokument "Sto tysięcy piłkarek" autorstwa @AdamDrygalski i @pawel_grabowski.
Żałuję tylko, że oglądalność meczów najprawdopodobniej nie dorówna tej z poprzednich czempionatów. Taka już natura serwisów streamingowych, szczególnie tych płatnych. Niestety niezbyt dużo mówiło się o darmowych transmisjach z 15 spotkań. Fajnie, że finał zostanie pokazany w ramach niedzielnej imprezy na stadionie Legii @LegiaLadies, ale może warto pomyśleć o przekazie na YouTube? Dobrze, że skróty są pokazywane w "Sportowym Wieczorze" na TVP Sport, a Viaplay udostępnia najciekawsze sytuacje, których w czasie turnieju nie brakowało, na swoich profilach w mediach społecznościowych. O relacje radiowe dba @WojNow_sport, wyrazy uznania należą się też @BrilovD96, @AlanRogalski za ich tweety i teksty. Nie mówiąc już o poszczególnych stronach na Twitterze, których nie sposób jestem wymienić, jak i docenić ich zaangażowania w odpowiedni sposób.
Wiem, że niedługo po raz kolejny wybuchnie duża dyskusja na temat piłki nożnej kobiet. Najprawdopodobniej stanie się to przy okazji premiery EA Sports FC 24, gdzie w trybie Ultimate Team po raz pierwszy będzie można stworzyć mieszane składy. Początkowo myślałem, że można to rozwiązać w inny sposób, czyli stworzyć osobne składy z piłkarkami, który skutkowałby sowitymi nagrodami w męskim FUT, ale z biegiem czasu myślę, że to dobra decyzja. FUT nigdy nie był symulacją piłki nożnej (jeśli takiej szukacie, to polecam PES-a 2021 lub Football Life 23 z modami Hollanda i w pełni ręcznymi ustawieniami, czyli FUMA), a piłkarki zyskają szansę na rozgłos. Szybko znajdą się karty, które będą wpisywać się w mechanikę gry, a gracze zaczną baczniej śledzić prawdziwe kobiece rozgrywki. Część z nich stanie się kibicami danych ekip. Będzie to najlepsza promocja dla całej dyscypliny.
Jest jedna rzecz, której potrzebujemy do wyeliminowania stereotypów oraz przejścia kobiecej piłki do mainstreamu. Udział Polek w międzynarodowym turnieju. Nic innego nie przekona milionów naszych rodaków do ujrzenia meczu z udziałem pań oraz zmiany swej opinii na ten temat. Cały czas wierzę, że to jest możliwe. I że nastanie moment, gdy kobiecy mundial bądź EURO będą obchodzić #wszystkich. Przynajmniej w kwestii dziennikarskiej jesteśmy na to gotowi. #WWC2023 #DomKobiecegoFutbolu #DziewczynyGrająwCoChcą
Polski














