Sławek
15.9K posts


Sławek retweetledi
Sławek retweetledi

📲 Valverde zabrał głos: "Wczoraj miałem incydent z kolegą z drużyny w wyniku pewnego zdarzenia na treningu, gdzie zmęczenie rywalizacją i frustracja potęgują całą sytuację. W normalnej szatni takie rzeczy mogą się zdarzyć i rozwiązywać wewnętrznie, bez upubliczniania. Najwyraźniej ktoś za tym stoi, szybko rozsiewając plotki, a w połączeniu z sezonem bez trofeów, w którym Real Madryt jest stale pod lupą, wszystko wyolbrzymia. Dzisiaj znów się pokłóciliśmy. Podczas kłótni przypadkowo uderzyłem głową o stół, co spowodowało małe rozcięcie na czole, które wymagało rutynowej wizyty w szpitalu. Mój kolega nigdy mnie nie uderzył, a ja jego też nie, choć rozumiem, że tobie łatwiej uwierzyć, że wdaliśmy się w bójkę lub że było to celowe, ale tak się nie stało. Czuję, że mój gniew związany z całą sytuacją, frustracja spowodowana tym, że niektórzy z nas dotrwali do końca sezonu ostatkiem sił, łamiąc sobie morale, a to wszystko osiągnęło taki poziom, że pokłóciłem się z kolegą z drużyny.
Przepraszam. Naprawdę mi przykro, bo ta sytuacja mnie boli, ta chwila, przez którą przechodzimy, boli mnie. Real Madryt to jedna z najważniejszych rzeczy w moim życiu i nie mogę być wobec niego obojętny. Rezultatem jest nagromadzenie rzeczy, które kulminują w bezsensownej kłótni, niszcząc mój wizerunek i pozostawiając miejsce na możliwość sfabrykowania, zniesławienia i upiększenia incydentu. Nie mam wątpliwości, że wszelkie nieporozumienia, które mogły mieć miejsce poza boiskiem, przestają istnieć na nim, a jeśli będę musiał bronić ich na boisku to będę pierwszy. Nie zamierzałem zabierać głosu aż do końca sezonu. Odpadliśmy z Ligi Mistrzów, a ja zachowałem swój gniew i urazę dla siebie. Zmarnowaliśmy kolejny sezon, a ja nie byłem w stanie publikować w mediach społecznościowych, kiedy jedyną twarzą, jaką mogłem pokazać, było boisko, i czuję, że właśnie to zrobiłem. Dlatego to ja jestem najbardziej zasmucony i zraniony, że znalazłem się w sytuacji, która uniemożliwia mi grę w kolejnym meczu z powodu urazu. Zawsze dawałem z siebie wszystko, do samego końca, i boli mnie bardziej niż kogokolwiek innego to, że nie mogę tego zrobić. Jestem do dyspozycji klubu i moich kolegów z drużyny, aby współpracować przy każdej decyzji, którą uznają za konieczną. Dziękuję." [IG]

Polski
Sławek retweetledi
Sławek retweetledi
Sławek retweetledi
Sławek retweetledi
























