noname
17.9K posts

noname
@Socumri
Lis, niby skromny, Przyszedł do niego i rzekł: „Miły bracie, Nie mogę się nacieszyć, kiedy patrzę na Cię!”









Sprzedałem jedno z mieszkań bogatemu przedsiębiorcy (circa 100 MM majątku), który ma synka studenta działającego w Razem. Ojciec mówił, że wielokrotnie się kłócą przy rodzinnym stole o poglądy, bo ojciec to typowy libek, który zarobił hajs na uwłaszczeniach w 90tych. A młody jak to młody razemita. Niemniej synek z pieśnią na ustach wprowadził się do świeżo kupionego przez tatę apartamentu w Śródmieściu 🙄

@Piotr98836191 teraz już są po remoncie wielu oddziałów więc wygląda to dobrze ale… bawiło mnie jakiś czas temu jak kręcili tam film Bogowie, że ekipa sfinansowała remont sali, w której operował filmowy Religa bo uznali, że to wygalda zbyt hardcorowo 🙃




Przeanalizowałem wykres przedstawiony przez „ekspertów” banku Pekao i dotyczący wynagrodzeń lekarzy na tle innych krajów OECD (dane z Health at a Glance). Ten wykres nie pokazuje, że lekarze w Polsce zarabiają prawie najlepiej w Europie. Pokazuje coś zupełnie innego: że lekarze zarabiają dużo w porównaniu do średniej polskiej pensji. A to ogromna różnica. Prosty przykład: jeżeli w biedniejszym kraju średnia pensja wynosi 1000 euro, a lekarz zarabia 3000 euro, to ma 3 średnie krajowe. Jeżeli w bogatszym kraju średnia pensja wynosi 3000 euro, a lekarz zarabia 6000 euro, to ma 2 średnie krajowe. Na takim wykresie „lepiej” wygląda pierwszy lekarz. Tylko że realnie zarabia dwa razy mniej. Dlatego na szczycie są Węgry. I dokładnie taką sztuczkę zastosowali ekonomiści z banku Pekao na tym slajdzie. W oryginalnych danych OECD Polska ma ok. 108 tys. USD PPP (parytet siły nabywczej), a średnia OECD to ok. 133 tys. USD PPP. Niemcy? 207 tys. USD PPP dla specjalistów etatowych i 318 tys. USD PPP dla samozatrudnionych. Holandia? 228 tys. Irlandia? 256 tys. Czyli polski specjalista nie zarabia „prawie najlepiej”. Zarabia poniżej średniej OECD – o ok. 19 proc. mniej. Ten wykres mówi więc bardziej o tym, że polska średnia pensja jest niska, niż o tym, że lekarze są u nas świetnie wynagradzani. Ładny slajd. Bardzo brzydka manipulacja. bfiałek







@PiotrGursztyn Ciekawe, w Niemczech też nagminnie zamykają szpitale, które oczywiście są przecież potrzebne i spełniają doskonale swoją funkcję, czego najlepszym dowodem jest ich zapełnienie. Najpierw zrobiono z nich spółki z o.o. a teraz są ponoć nierentowne. To jest ta sama banda w akcji!




System publicznej ochrony zdrowia umiera. Zajmuję się jego opisywaniem kilkanaście lat i nigdy nie było wspaniale. Ale nigdy też nie było tak źle, jak jest teraz. Dzieje się to w ciszy. Na ulicach nie ma protestów, w mediach nie ma żałobnych kirów. Nikt nie robi ogólnokrajowego referendum z pytaniem: „Czy chcesz płacić kilkadziesiąt tys. zł za leczenie, gdy okażesz się chory?”. Po prostu wszystko wali się niczym domek z kart: kolejne szpitale przestają przyjmować pacjentów, kolejne placówki odwołują umówione już terminy badań diagnostycznych. Politycy zaś wykorzystują swoje znajomości, by jakoś wepchnąć się z rodzinami do medyka oraz by – to niestety nie jest żart – porwać karetkę pogotowia. Ta stała się bowiem towarem luksusowym. W polskim prawie zapisane jest, ile czasu karetka pogotowia może jechać do pacjenta. I co? I nic. W 16 województwach na 16 czas ten jest przekroczony. W ciągu jednej dekady cofnęliśmy się w rozwoju o kilka dekad. Dziś w @portalzeropl pokazujemy, że decyzje polityków i milczenie wszystkich wokół zbiera żniwo. Jedni umierają, inni zostają „tylko” okaleczeni na resztę życia. Jedyne, co możemy zrobić, to wykrzyczeć, jak jest naprawdę. Dziś u nas w portalu temat jest jeden: zapaść w systemie ochrony zdrowia. Czytajcie i bądźcie zdrowi.










