Tomasz Listkiewicz

5.5K posts

Tomasz Listkiewicz banner
Tomasz Listkiewicz

Tomasz Listkiewicz

@TListkiewicz

„Prawa logiki, równie jak prawo ciążenia, krępują człowieka”

Katılım Nisan 2017
2.5K Takip Edilen3.7K Takipçiler
Tomasz Listkiewicz retweetledi
Piotr Sankowski
Piotr Sankowski@piotrsankowski·
LLMowy cykl manipulacji się domknął. Nowa praca z Nature "State media control influences large language models" dobitnie demonstruje, że modele językowe nie posiadają obiektywnych poglądów politycznych i odtwarzają przekaz mediów rządowych, co w połączeniu z pracą z Nature "Persuading voters using human–artificial intelligence dialogues" pokazuje, że rozmowy z nimi mogą diametralnie zmienić nasze poglądy polityczne. Te dwie publikacje wspólnie rysują niepokojący obraz tego, jak współczesna technologia może niepostrzeżenie redefiniować nasze procesy demokratyczne. Zbyt długo i naiwnie traktowaliśmy internet jako bezstronną, globalną bibliotekę. Zakładaliśmy, że ogromna skala danych treningowych w naturalny sposób zrównoważy ekstremizmy. Badanie z przed dwóch dni - nature.com/articles/s4158… kategorycznie to podważa. AI nie uczy się w próżni, a wchłania dyskursy zniekształcone przez instytucje i ośrodki władzy. Te asymetrie zostawiają mierzalne ślady w poglądach komercyjnych modeli. AI trenowane jest m.in. na gigantycznych zrzutach internetu z ostatnich 18 lat (jak Common Crawl). W państwach demokratycznych algorytm chłonie mieszankę rzetelnego dziennikarstwa i szumu informacyjnego. W państwach autorytarnych, gdzie media niezależne nie istnieją, algorytm chłonie w sposób wyrażnie zauważalny jednorodną propagandę. Nie potrzeba zaawansowanych ataków hakerskich na laboratoria AI - wystarcza tylko to pasywne zatruwanie danych. Prowadzi to do zjawiska "prania propagandy" przez LLMy, co prawdopodobnie jest najgroźniejszym wniosekem badaczy z Princeton i NYU. Czytając artykuł na portalu kontrolowanym przez aparat państwowy, mamy kontekst (reputację źródła) niezbędny do obrony intelektualnej. Znamy intencje wydawcy. Jednak gdy miliardy słów zostają skompresowane w postaci wag neuronowych LLM-a, ta flaga ostrzegawcza znika. System odcina autorytarne twierdzenia od ich skompromitowanego źródła i podaje je jako obiektywną odpowiedź asystenta AI. Skoro wiemy już, skąd biorą się skrzywione przekonania modeli, to warto odnieść to do wcześniejszego badana (nature.com/articles/s4158…), które pokazuje jak drastyczny mogą one mieć na nas wpływ. Badacze przeprowadzili eksperymenty w warunkach realnych wyborów m.in. w USA (2024), Kanadzie (2025) oraz w Polsce (wybory prezydenckie 2025). Uczestnicy toczyli ustrukturyzowane konwersacje z chatbotami forsującymi określoną opinię. Krótka wymiana zdań z LLM powodowała ogromne przesunięcia preferencji wyborczych - zmiany rzędu ponad 10 punktów procentowych, nawet u głęboko spolaryzowanych elektoratów. Generatywna sztuczna inteligencja okazała się drastycznie bardziej efektywna w inżynierii opinii niż tradycyjne, wielomilionowe kampanie telewizyjne czy cyfrowe banery. Jest super istotne aby w tym kontekście zadbać o odpowiednią reprezentacje poglądów w naszej przestrzeni medialnej, bo brak tego doprowadzi do ich marginalizacji poprzez domknięcie tego cyklu.
Piotr Sankowski tweet media
Polski
27
72
267
22.9K
Tomasz Listkiewicz retweetledi
Paweł Figurski
Paweł Figurski@p_figurski·
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. 🔴Organizuje zbiórkę na pozwanie P. Czarnka i ukrywa, że na ten sam cel, za tę samą wypowiedź już zebrał kiedyś 20 tys. zł (dowód na zdjęciu). 🔴Organizuje setki zbiórek, by pozwać polityków PiS — potrzebuje: 69 tys. zł, 35 tys. zł, 25 tys. zł, w zależności od polityka. Skąd różnica? Nie wiadomo. 🔴W samym serwisie Zrzutka.pl zebrał ponad 1,5 mln zł, ale od 2022 r. nie publikuje na swojej stronie bilansów finansowych. 🔴Sprawozdania, które składa do ministerstwa rodziny, też nie są publicznie dostępne. 🔴Dotarłem do tych sprawozdań i wynika z nich, że w niektórych latach fundacja na realizację celów statutowych wydawała mniej niż 10 proc. środków z darowizn. 🔴Fundacja apeluje o wpłaty, bo – jak przekonuje – ma problemy finansowe. W tym samym czasie zamyka rok z zyskiem na poziomie 200 tys. zł. 🔴Prezes Konrad Dulkowski i Rafał Gaweł nie chcą ze mną rozmawiać. Obrazili się za tekst Zero.pl o tym, że Gaweł nie wróci z Norwegii do ojczyzny. Przy okazji dowiedziałem się, że nawet Adam Bodnar jest ich wrogiem. 🔴Cały tekst o @OmzRi na Zero.pl. Link w komentarzu.
Paweł Figurski tweet media
Polski
90
522
2.1K
92.3K
Tomasz Listkiewicz
Tomasz Listkiewicz@TListkiewicz·
Dla sędziów byłoby łatwiej gdyby każdy kontakt w tył łydki oznaczał faul (czy byłoby to sprawiedliwsze to już kwestia na osobną dyskusję), jak widzę z tego wątku dla wielu ludzi piłki również byłoby to sensowniejsze... Ja natomiast uznałem, że przedstawię publicznie kryteria i proces decyzyjny, bo nawet jeśli część osób się z tym nie zgodzi, część po prostu będzie inaczej oceniała sam przebieg zdarzeń, a część wyśmieje, to jednak wyjście z komunikacją do kibiców będzie miało sens i chyba summa summarum opłaciło się. Nie po to, żeby się tłumaczyć albo coś wciskać na siłę, tylko aby pokazać z czego wynikała taka, a nie inna decyzja.
Polski
0
0
3
409
RAWI28
RAWI28@RAWI28·
@TListkiewicz @PiotrSlawski Fajne tłumaczenie, daje dużo do myślenia, jednak uważam że skoro napastnik wstawiając nogę był bliżej piłki to znaczy że obrońca nie do końca ją kontrolował (albo źle chronił) i w tym momencie to błąd obrońcy i faul.
Polski
1
0
1
428
Post Scriptum
Post Scriptum@PiotrSlawski·
Hej @TListkiewicz pan siedziałeś dzisiaj na VARze i pan oceniałeś tą sytuację. Proszę o jej wykładnię bo ja jako kibic ŁKSu czuję się zwyczajnie oszukany...
Polski
11
2
64
10.5K
Tomasz Listkiewicz
Tomasz Listkiewicz@TListkiewicz·
Zostawmy kategorie prawdy i nieprawdy, Pan uważa, że można osłaniać piłkęm której się nie posiada pod kontrolą, a ja podałem kryteria, według których oceniałem tę sytuację. Wybrałem ujęcie, które - moim zdaniem - najlepiej oddaje przebieg zdarzeń i kierunek poruszania się zawodników, a moją intencją nie było przenonywanie nikogo na siłę czy tym bardziej manipulowanie, tylko pokazanie jakie stosujemy kryteria i jak wyglądał proces decyzyjny. x.com/TListkiewicz/s…
Polski
0
0
0
24
Bartek
Bartek@cjgrove·
@piotr_Lodz2 @TListkiewicz @PiotrSlawski Dokładnie, dlatego nieprawdą jest mówienie że zawodnik nie próbuje osłonić piłki. Gdyby zawodnik Śląska próbował walczyć o piłkę ciałem przegrałby tą pozycję. Pan Listkiewicz wybrał najbardziej wygodną powtórkę pod wytyczne
Polski
1
0
5
309
Tomasz Listkiewicz
Tomasz Listkiewicz@TListkiewicz·
Moją intencją było podanie kryteriów, którymi kierował się sędzia na boisku oraz my, sędziowie VAR sprawdzając tę sytuację; w oglądzie przebiegu zdarzeń niestety się różnimy, Pan niejako antycypuje, co by było za chwilę, ja oceniałem przebieg wydarzeń do momentu kontaktu nóg zawodników.
Polski
1
0
0
46
Piotr
Piotr@piotr_Lodz2·
@TListkiewicz @PiotrSlawski Pana interpretacja miała by rację bytu gdyby zawodnik atakujący nie miał szans wejść w posiadanie piłki a jedynie ruchem nogi próbował pozbawić obrońcy piłki. W tej sytuacji ruch zawodnika atakującego wskazywał na to iż uprzedzi broniącego i realnie będzie kontrolował piłkę.
Polski
3
0
8
382
Tomasz Listkiewicz
Tomasz Listkiewicz@TListkiewicz·
O "duchu gry" można by długo dyskutować, obecne kryteria oceny pojawiły się właśnie dlatego, że ktoś tam na górze uznał, że nie każde "wskoczenie" przed rywala i doprowadzenie do kontaktu powinno być przewinieniem... Do tego dochodzi jeszcze aspekt oglądu, piłka nożna jest tak szybka, a sytuacje niespodziewane, że nawet stosując te same kryteria można używając kilkunastu kamer, zwolnień, zbliżeń etc. dojść do różnych wniosków. Cała "zabawa" polega właśnie na tym, że my tydzień w tydzień próbujemy osiagnąć taki stan, żeby porównywalne sytuacje były oceniane w taki sam sposób, ale życie zawsze jest ten krok przed nami i pojawiają się sytuacje, które wymykają się wcześniejszym opisom.
Polski
0
0
1
25
OG
OG@OGmarekk·
@TListkiewicz @PiotrSlawski I na prawdę duży szacunek dla Pana, że wyszedł Pan do nas i na spokojnie wytłumaczył swoją perspektywę nie chowając głowy w piasek. Co prawda z interpretacją się nie zgadzam jak wyżej, ale za samą odpowiedź i wyjście do nas kibiców - duży szacunek Panie Arbitrze!
Polski
1
0
5
137
Mateusz Fistaszek
Mateusz Fistaszek@fgmateo·
@TListkiewicz @wilkowicz @PiotrSlawski Gość do was wyszedł tak naprawdę jako pierwszy i kulturalnie stara się wytłumaczyć sytuacje, a kilku gości jedyne co potrafi, to polecieć mu po rajtuzach. Sędziowie dalej nie będą się do niczego odnosić w takim razie i będą was mieli w pompie. Anonimowe leszcze 👍🏻
Polski
2
0
21
887
Tomasz Listkiewicz
Tomasz Listkiewicz@TListkiewicz·
Wbrew temu, co wydaje się Pan sądzić, nikt nie lubi być obrażany ani zniesławiany co tydzień, bo ktoś ma inną interpretację zdarzeń boiskowych, a każdy znany mi sędzia marzy o tym, żeby przepisy były niczym instrukcja obsługi pralki... To raczej "świat futbolu" (media, kibice, decydenci) nie chce przepisów typu "każda ręka to przewinienie", ponieważ ich bezduszność zabijałaby ducha gry.
Polski
2
0
6
417
Nie_Kojarze
Nie_Kojarze@Nie_kojarze·
@TListkiewicz @PiotrSlawski Jakby go nie kopnął w nogę to by przyjął piłkę i mógł wykonać podanie, albo strzał. Te wszystkie przepisy są chuja warte i skrojone pod Was, żeby z każdego błędu się wybronić.
Polski
1
0
12
720
Tomasz Listkiewicz
Tomasz Listkiewicz@TListkiewicz·
Podałem (poproszony przez kibica, który uznał, że został przeze mnie "oszukany") kryteria, którymi muszą się kierować sędziowie w ocenie takich sytuacji. Nie wartościuję tych kryteriów na skali mądre/głupie, bo nie ja je ustalam; uznałem jedynie, że może to być dla kibiców wartościowa informacja.
Polski
0
0
9
615
PiesekLeszek
PiesekLeszek@PiesekLeszek8·
@TListkiewicz @PiotrSlawski Z Pana analizy wnika, że obrońca może krótko mówiąc - zajebać kopa napastnikowi jak walczą o podkreślam bezpańską piłkę, ale ten jeden już się zamachnie jakby rzucał młotem, a nie grał w piłkę xD No i fajne wideo, perspektywa, dynamika, długość zdarzenia, klasa Panie arbitrze xD
Polski
2
0
7
1.1K
Tomasz Listkiewicz
Tomasz Listkiewicz@TListkiewicz·
Panowie, bardzo dobra i rzeczowa dyskusja, jestem pod wrażaniem, zgadzam się też w zupełności, że nie musimy się zgadzać w oglądzie konkretnej sytuacji, taka jest - stety, niestety - piłka nożna. Chodziło mi jedynie o podanie kryteriów oceny i procesu decyzyjnego sędziego na boisku i nas, sędziów VAR, bo widziałem, że u wielu osób metodologia oceny takich starć budzi zdziwienie (co nie jest winą kibiców, tylko braku komunikacji "z góry") Ze sportowym pozdrowieniem ;)
Polski
0
0
0
16
Tomasz Listkiewicz retweetledi
Michał Podlewski
Michał Podlewski@trajektoriePL·
Nasi naukowcy nie składają broni i przechodzą do ofensywy w walce o przyszłość polskiej🇵🇱 nauki✊ Co w planach? 1️⃣ Protest pod Sejmem – 27 maja 2️⃣ Materiały wideo – badacze pokażą, nad czym pracują i dlaczego to ważne Wspierajcie, udostępniajcie i obserwujcie tych, którzy walczą o lepsze jutro @MissAgataStar @MichalTomza @LOkruszek @michal_gdula . Pod adresem @3procentnanauke będą pojawiać się materiały wideo popularyzujące naukę oraz najnowsze informacje. Zachęcam do śledzenia
Michał Podlewski tweet media
Polski
29
67
271
16.4K
Tomasz Listkiewicz retweetledi
olasem
olasem@olasempruch·
Oprócz Jarosława Ziętary, był jeszcze Marek Pomykała. Miałam to napisać parę dni temu, w 29. rocznicę jego śmierci. Przez 25 lat jego zaginięcie uznawano za samobójstwo. Dziś prokuratura nie ma wątpliwości: to było zaplanowane morderstwo, by chronić „układ”. Wszystko zaczęło się w listopadzie 1985 w Łączkach. Tadeusz P., ówczesny zastępca szefa Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Lesku (później zastępca komendanta policji w Lesku, szef Wydziału Prewencji w Komendzie Powiatowej Policji w Sanoku, a następnie naczelnik sanockiej „drogówki”) po pijanemu śmiertelnie potrącił pieszego. Sprawę zatuszowano, winę wziął na siebie ojciec milicjanta. Gdy młody funkcjonariusz Krzysztof Pyka chciał ujawnić prawdę, „utonął” w Solinie w niewyjaśnionych okolicznościach. Marek Pomykała w 1997 wpadł na trop tej podwójnej zbrodni. Zaczął zadawać pytania, których lokalna władza się bała. Został zwabiony do domku w Wołkowyi, upity i uduszony. Jego auto porzucono na zaporze, by zainscenizować samobójstwo. Tadeusz P. później próbował otruć własną żonę, m.in. wstrzykując rtęć do jej papierosów. Dopiero gdy wygadał się swojej kochance, zmowa milczenia pękła. Żona też jej wersję potwierdziła. Mimo tego prokurator prowadząca sprawę uznała, że nie ma przesłanek i dowodów, które świadczyłyby o tym, że dziennikarz interesowałby się mroczną przeszłością byłego policjanta, ten nie miał więc motywu. W 2015 śledztwo zostało umorzone po raz drugi (po krótkim śledztwie w 1997). W końcu (m.in. dzięki zaangażowaniu mediów) były milicjant stanął przed sądem. Proces zaczął się w październiku 2024, a on w areszcie, gdzie przebywa od 2022 ma być do 16 maja.
olasem tweet mediaolasem tweet media
olasem@olasempruch

15 marca 1989 weszło w życie nowe prawo dewizowe, a dzień później otworzył się pierwszy kantor wymiany walut w Świecku, a po paru dniach kolejne. Gawronik, zaprzyjaźniony z Sekułą, już 14 marca dostał zezwolenie na otwarcie kantoru i spod hotelu Victoria w Warszawie, gdzie wtedy rezydował, w stronę granicy ruszyły taksówki z ludźmi i sprzętem. W montowaniu budki na przejściu granicznym pomagali podobno wopiści. W trzy dni później Gawronikmiał już sieć kantorów wzdłuż zachodniej granicy. Działał w Związku Młodzieży Socjalistycznej, w 1966 ukończył Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu-Leninizmu, aktywista PZPR, pracownik SB, i tajny współpracownik wywiadu PRL. Wychowawca w poznańskim areszcie śledczym, dyrektor przedsiębiorstwa państwowego, a w latach 80. prywaciarz - kurnik, pieczarkarnia, warsztat samochodowy, biuro pisania podań. Sprowadzał samochody z Niemiec, handlował walutą - ksywa Walizeczka. W 1991 zatrzymany w związku z zarzutem przywłaszczenia mienia na szkodę Art-B , proces od 1993 ale jednocześnie 4 lata kadencji senatora 🤡, któremu nie uchylono immunitetu. A zatem miał czas na kolejny biznes - stacje benzynowe we współpracy z niemieckim oddziałem firmy Esso. Jeden z najbogatszych ludzi w ówczesnej Polsce. W 2001 aresztowany pod zarzutem oszustw celnych i podatkowych. Ponoć znał "Pershinga" i to od gangsterów miał pieniądze na nowy biznes. Uzbierało się wtedy na 9 lat więzienia, z czego odsiedział 8. W 2012 znów zatrzymany bo nie zapłacił grzywny, którą sąd zamienił na 350 dni aresztu. Podejrzewany o związek ze śmiercią poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary ujawniającego przekręty szemranych poznańskich biznesmenów, został z tych zarzutów uniewinniony.

Polski
3
108
279
12.2K
Tomasz Listkiewicz retweetledi
Przewodzik
Przewodzik@Przewodzik·
PrzewodzikKsiążkowy (wypisy, rekomendacja) PrzewodzikHistoryczny "Do końca kwietnia 1791 roku Ustawa Rządowa była gotowa. 83 posłów i senatorów zapisało się wieczorem 2 maja. Publiczność warszawska została ostrzeżona, że na coś się zanosi i galerie, podwórza i ulice wokół zamku królewskiego były następnego ranka zatłoczone. Na początku sesji odczytano kilka spreparowanych depesz, stwarzając wrażenie straszliwego zagrożenia dla niepodległości narodu, zanim Małachowski ogłosił, że projekt, który zbawi Rzeczpospolitą, był pod ręką. Wbrew normalnej procedurze, został on odczytany prawie niezwłocznie, a wielu wzywało do uchwalenia go przez aklamację, tu i teraz. Jednak usłyszano dosyć protestów, aby sejm obradował przez większość dnia, zanim, pod wieczór, okrzyki wzywające króla do zaprzysiężenia proponowanej konstytucji osiągnęły apogeum. Według diariusza sejmowego okrzyki były powtarzane przez „lud mnogi zgromadzony na dziedzińcu Zamkowym, y bliższych ulicach.” Król, w otoczeniu posłów i senatorów, stanął na krześle po to, aby być widzianym i wezwał biskupa krakowskiego do odczytania jego przysięgi. „Posłuszny Prałat dyktował ochoczo”, relacjonował z przekąsem jeden z oponentów. Stanisław August powtarzał słowa, z jedną ręką na ewangelii, trzymanej przez biskupa smoleńskiego, i drugą wzniesioną do góry. Na wezwanie króla prawie cała izba poszła za jego przykładem, w sąsiednim koście­le św. Jana Chrzciciela. Biskup Gorzeński i kilka tysięcy ludzi odśpiewało Te Deum i rozległy się wystrzały armatnie" Richard Butterwick "Polska rewolucja a Kościół katolicki 1788-1792, Kraków 2012
Przewodzik tweet media
Polski
1
7
45
3.6K
Tomasz Listkiewicz retweetledi
Przewodzik
Przewodzik@Przewodzik·
PrzewodzikKsiążkowy (wypisy, rekomendacja) DzieńFlagi „Ustawa z dnia 1 sierpnia 1919 r. o godłach i barwach Rzeczypospolitej Polskiej, wydana przez Sejm Ustawodawczy, zawierała w art. 1, p. 3 następujące postanowienie: „za barwy Rzeczypospolitej Polskiej uznaje się kolory biały i czerwony w podłużnych pasach, równoległych, z których górny — biały, dolny zaś — czerwony” (Dz.U. 1919, nr 69, poz. 416). Załączone zostały do niej wzory weksyliów państwowych: chorągwi Naczelnika Państwa, którą stanowiła czerwona płachta o proporcjach 5:8, z umieszczonym na niej wizerunkiem białego orła według przyjętego wówczas wzoru, jak też flagi państwowej (biało–czerwonej) oraz flagi poselstw i konsulatów. Ta ostatnia, podobnie jak bandera handlowa morska, miała w środku białego pasa herb Rzeczypospolitej w formie Orła Białego w czerwonym polu tarczy. Na rysunkach przedstawiających wzory weksyliów orzeł miał głowę zwróconą w stronę przeciwną do drzewca, co według heraldyków stanowiło poważną nie-prawidłowość. Warto też wspomnieć o fladze związanej z Polską tzw. Litwy Środkowej, która przedstawiała godła Orła Białego i Pogoni umieszczone wprost na czerwonej płachcie, bez tarcz. Rozporządzenie Prezydenta RP z 13 grudnia 1927 r. o godłach i barwach państwowych oraz o znakach, chorągwiach i pieczęciach (Dz.U. 1927, nr 115, poz. 980) wprowadzało nowy wzór godła państwowego, opracowany przez Zygmunta Kamińskiego. W zakresie barw doprecyzowaniu uległ odcień czerwieni, którym miał być cynober. Pojawiła się wówczas „chorągiew Rzeczypospolitej” przysługująca tylko prezydentowi, analogiczna do chorągwi Naczelnika Państwa z 1919 r. Orzeł nowego wzoru umieszczony był na niej na czerwonym polu płachty z białym obramowaniem w postaci tzw. wężyka generalskiego i drugim, zewnętrznym, w formie prostego paska. Stosunek jej szerokości do długości został ustalony jako 5:6. W dwudziestoleciu międzywojennym zmieniały się też przepisy odnośnie do weksyliów, którymi posługiwały się ambasady i konsulaty. W Rozporządzeniu Prezydenta Rzeczypospolitej z 1927 r. (Dz.U. 1927, nr 115, poz. 980) mowa jest o tym, że urzędy i instytucje państwowe w kraju i zagranicą posługują się flagą w postaci płachty „o barwach państwowych”. Nie ma tam więc mowy o obecności na niej herbu. Natomiast w Rozporządzeniu Prezydenta Rzeczypospolitej z 24 listopada 1930 r., zmieniającym przepisy tamtego rozporządzenia (Dz.U. 1930, nr 80, poz. 629), znalazło się stwierdzenie, że: „władze, instytucje i urzędy państwowe za granicą używają flagi państwowej z herbem państwowym w środku białego pasa”. Być może to uzupełnienie wynikało z ogólnikowo-ści wspomnianego wcześniej Rozporządzenia Prezydenta RP, które formalnie pozbawiało polskie placówki dyplomatyczne prawa do flagi z herbem. Rozporządzeniem Prezydenta RP z 30 listopada 1930 r. uściślono, iż „flagą państwową jest płachta o barwach państwowych”. Jak zauważył A. Chmiel, u progu II Rzeczypospolitej nie wprowadzono wzoru „chorągwi polskiej”, która miałaby godło w postaci Orła Białego na czerwonej płachcie. Ze względów utylitarnych ograniczono się jedynie do flagi (chorągwi z płachtą o barwach państwowych polskich), będącej według jego słów: „skróconym herbem państwowym”. Ustanowiono również polski „znak pocztowy”, który miał być wywieszany na statkach przewożących pocztę. Była to flaga z żółtą trąbką na trójkątnym płacie”. Jan Ptak „Weksylologia polska”, Warszawa 2016
Przewodzik tweet media
Przewodzik@Przewodzik

PrzewodzikWarszawski DzieńFlagi Zdjęcie z powstańczej Warszawy - barykada na ul. Brackiej. Jeśli przyjrzymy się bliżej zobaczymy zatkniętą na niej biało-czerwoną flagę. Dbajmy o nią. Foto: Sylwester "Kris" Braun, sierpień 1944

Polski
0
2
14
3.4K
Tomasz Listkiewicz retweetledi
Michał Podlewski
Michał Podlewski@trajektoriePL·
"Poziom wiedzy kandydata jest taki, że nie odróżniłby silnika odrzutowca od silnika w odkurzaczu". I ten kandydat (członek PO) zastąpił w Instytucie Lotnictwa eksperta, który rozwija technologię napędów dronowych, ale już w innym kraju. x.com/ADybczynsk9367…
Michał Podlewski tweet media
Andrzej Dybczyński@ADybczynsk9367

Paweł Stężycki, wyrzucony z @Lukasiewicz_pl dyrektor Instytutu Lotnictwa, złożył do sądu akt oskarżenia przeciw prezesowi Hubertowi Cichockiemu (Centrum dla Polski, @nowePSL), w związku z publicznymi twierdzeniami prezesa Cichockiego o destrukcji przez Stężyckiego pionu badawczego Instytutu. Pod kierunkiem Stężyckiego instytut był najlepszą jednostką Łukasiewicza w zakresie współpracy z biznesem i pozyskiwania projektów międzynarodowych. Po usunięciu przez prezesa Cichockiego Pawła Stężyckiego z instytutu odszedł również wieloletni wicedyrektor ds. badawczych, Sylwester Wyka. Od prawie roku w instytucie nie jest obsadzone stanowisko wicedyrektora ds. badawczych, a z instytutu odchodzą kolejni naukowcy. Paweł Stężycki pracuje obecnie w Abu Zabi, gdzie odpowiada za rozwój technologii napędów dronowych. FYI: @donaldtusk @MarcinKulasek @KosiniakKamysz @nowePSL @__Lewica @KO_Obywatelska #nauka wiadomosci.wp.pl/rakieta-w-kosm…

Polski
42
752
2.2K
50.6K
Tomasz Listkiewicz retweetledi
Instytut Pamięci Narodowej
🇵🇱 Bohater zaprawiony w bojach o niepodległość. „Ojczyzna wzywa” – odrzekł we wrześniu 1939 roku major Antoni Fleszar, wyruszając na swą kolejną wojnę. Osiem miesięcy później zginął z rąk sowieckich oprawców. ➡ Urodził się w 1897 r. w Markowej na Podkarpaciu. Naukę pobierał w Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza w Łańcucie. Zdążył ukończyć jedynie cztery klasy, ponieważ w 1915 r. powołano go do armii austro-węgierskiej. Walczył m. in. w Tyrolu, Karyntii i Gorycji. Wtedy właśnie – w czasie I wojny światowej – zmienił lub zmieniono mu nazwisko z Flejszar na Fleszar (nowym posługiwał się aż do śmierci). ➡ W 1918 r., zanim jeszcze Polska wróciła na mapę, przeszedł do konspiracji w szeregach Polskiej Organizacji Wojskowej. ➡ Już po odzyskaniu niepodległości – jako żołnierz 1. pułku piechoty Legionów – wyruszył na front. W szeregach tego pułku służył wówczas m. in. ppor. Emil August Fieldorf – późniejsza legenda podziemia niepodległościowego, niezłomny bohater zamordowany przez komunistów. ❗ Uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej. W boju wielokrotnie wykazał się – czytamy w jednym z wniosków o odznaczenie bohatera – „wielką odwagą i szybką orientacją”. W czasie walk o Białystok dokonał śmiałego wyczynu, wdzierając się wraz z plutonem „do pociągu panc[ernego] i K[arabinów] M[aszynowych] nieprzyjaciela, [zadaje] straty bolsz[ewikom] i zmusza obsługę tychże do ucieczki, tegoż dnia idzie do kontrataku w ulice miasta, śmiałym uderzeniem wyrzuca niep[rzyjaciela] poza obręb miasta”. Za męstwo otrzymał czterokrotnie Krzyż Walecznych! ➡ W odrodzonej Polsce stacjonował m. in. w Grodnie, Wilnie, Rzeszowie i Jarosławiu – tam też był dowódcą Dywizyjnego Kursu Podchorążych Rezerwy 24. Dywizji Piechoty. 💬 Zaraz po wybuchu wojny pojawił się w rodzinnej miejscowości – jak się okazało – po raz ostatni. Namawiano go do pozostania w Markowej, odpowiedział jednak: „Ja tego zrobić nie mogę. Ojczyzna wzywa”. ⚔ We wrześniu 1939 r. walczył m. in. nad Dunajcem w okolicy Wojnicza, pod Birczą, w lasach Janowskich i pod Lwowem. 22 września 1939 r. 24 DP skapitulowała przed armią sowiecką: szeregowców i podoficerów zwolniono, a oficerowie zostali uwięzieni w obozach jenieckich. 💬 Major Fleszar został wywieziony do Starobielska, skąd napisał kilka listów do rodziny. Zaledwie dwa z nich dotarły do adresatów. W pierwszym z nich, z 29 listopada 1939 roku, zwracał się do ciężarnej żony: „Marysieńko ufaj, że wszystko będzie dobrze, nie martw się i bądź cierpliwą, myślami jestem stale przy Tobie”. 🟥 Córka Antoniego i Marii Fleszarów – Teresa – przyszła na świat w styczniu 1940 r. Bohater z Markowej nigdy nie zobaczył swojej pociechy. Wiosną 1940 r. zginął z rąk funkcjonariuszy NKWD w Charkowie. Jego ciało wrzucono do bezimiennego dołu śmierci w Piatichatkach. 🎖 W 2007 r. został pośmiertnie awansowany do stopnia podpułkownika. 🔜 Antoni Fleszar to jedna z postaci, którą upamiętnimy 2 maja w Markowej specjalnym muralem poświęconym ofiarom zbrodni katyńskiej.
Instytut Pamięci Narodowej tweet media
Polski
10
54
150
1.7K
Tomasz Listkiewicz retweetledi
Andrzej Dybczyński
Andrzej Dybczyński@ADybczynsk9367·
Paweł Stężycki, wyrzucony z @Lukasiewicz_pl dyrektor Instytutu Lotnictwa, złożył do sądu akt oskarżenia przeciw prezesowi Hubertowi Cichockiemu (Centrum dla Polski, @nowePSL), w związku z publicznymi twierdzeniami prezesa Cichockiego o destrukcji przez Stężyckiego pionu badawczego Instytutu. Pod kierunkiem Stężyckiego instytut był najlepszą jednostką Łukasiewicza w zakresie współpracy z biznesem i pozyskiwania projektów międzynarodowych. Po usunięciu przez prezesa Cichockiego Pawła Stężyckiego z instytutu odszedł również wieloletni wicedyrektor ds. badawczych, Sylwester Wyka. Od prawie roku w instytucie nie jest obsadzone stanowisko wicedyrektora ds. badawczych, a z instytutu odchodzą kolejni naukowcy. Paweł Stężycki pracuje obecnie w Abu Zabi, gdzie odpowiada za rozwój technologii napędów dronowych. FYI: @donaldtusk @MarcinKulasek @KosiniakKamysz @nowePSL @__Lewica @KO_Obywatelska #nauka wiadomosci.wp.pl/rakieta-w-kosm…
Polski
25
413
1K
64.2K
Tomasz Listkiewicz
Tomasz Listkiewicz@TListkiewicz·
Bardzo proszę o wsparcie zbiórki... Pani Ewa była wspaniałą osobą, nigdy nie odmawiała nikomu pomocy, jej odejście to wielka strata, pomóżmy godnie ją pożegnać... @zrzutkapl zrzutka.pl/v3vgw4
Polski
7
52
201
215.4K