
Tapek
2K posts




Trzeci dzień ukraińskiej dramy na X. Czytam z dużą dozą cierpliwości te wpisy, no ale niektóre to już szczyt bezczelności. Rzplita jako brutalny kolonizator. II RP jako okupant Galicji Wschodniej. Piłsudski jako likwidator ukraińskiej państwowości. Armia Krajowa jako zbrodnicza organizacja. Zakierzonia jako terytorium do odzyskania. Bynajmniej nie są to anonimowe konta, ale rozpoznawalne osoby z ukraińskiego social media. Myślałem, że przez ostatnie 30 lat Ukraińcy trochę oswoili się z tym, że historia i relacje międzynarodowe nie kręcą się wokół jedynie słusznej wizji Kijowa, ale widzę, że grubo się myliłem. Pod niektórymi względami nie widzę żadnych różnic z tępą kremlowską propagandą. Gra dokładnie na tych samych nutach. Ja naprawdę rozumiem, że Ukraina jest obecnie w bardzo trudnej sytuacji i niektórym puszczają nerwy, ale są pewne granice dobrego smaku. Jak mamy rozmawiać o budowaniu dobrosąsiedzkich relacji i bezpieczeństwa w regionie, skoro Polska domaga się upamiętnienia tragicznych ofiar, co naprawdę nie wymaga za wiele wysiłku, podczas gdy z Ukrainy płynie zwyczajnie ściek jakichś absurdalnych pretensji o to, że w Polska nie podała Ukrainie wszystko na tacy i sama nie położyła się do grobu? Niestety, ale Polakom i polskim władzom przyda się trochę otrzeźwienia. Nie ma sensu teraz obijać się od ściany do ściany, tym bardziej działać w akcie gniewu, bo nie na tym polega mądra polityka zagraniczna, ale musimy jako naród trochę przewartościować swój stosunek do Kijowa. Bo o ile nigdy nie wierzyłem w miłość między naszymi narodami, tak chłodna transakcyjność chyba będzie najuczciwszym podejściem.



Świetne kadry macie w @nowePSL @KosiniakKamysz 👏🏻




Polska marzeń. Najlepsze granice jakie mogłaby mieć w miarę realistycznym scenariuszu. Autor tej grafiki chyba sugrował że tak by wyglądała po IIwś gdyby odbił nas zachód.



































