Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱

38.9K posts

Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 banner
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱

Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱

@VaSoth_

z dziada pradziada po mieczu i po kądzieli Polak, katolik, narodowiec

Katılım Kasım 2014
3.5K Takip Edilen1.2K Takipçiler
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Father V
Father V@father_rmv·
Blessed Zofia Czeska-Maciejowska was born in 1584 in the small village of Budziszowice in the Polish-Lithuanian Commonwealth to a moderately wealthy noble family. She was the third of nine children of Mateusz Maciejowski and Katarzyna Lubowiecka. At the age of sixteen she entered an arranged marriage and at twenty-two she became a childless widow. Rather than remarry, she chose to dedicate the rest of her life to God and to the service of others, especially poor and orphaned girls in the city of Kraków where she settled. In seventeenth-century Poland, opportunities for the education of girls were almost nonexistent. Moved by the plight of young women who lacked both spiritual formation and practical skills, Zofia began gathering orphans and poor girls into her home. She provided them with shelter, religious instruction, and training in useful crafts so they could support themselves honorably. This work gradually took shape as the House of Virgins, or Dom Panieński, located on Szpitalna Street in Kraków. It became the first school for girls in Polish lands and served as the foundation for a new religious community. In 1621 Zofia and a small group of companions took religious vows and formally established the Congregation of the Sisters of the Presentation of the Blessed Virgin Mary, known in Poland as the Prezentki. The order focused on the education and moral upbringing of girls from all social backgrounds, combining prayer with active charity. Zofia served as the first superior, guiding the sisters with quiet firmness and deep piety. She emphasized humility, hard work, and trust in divine providence, even when resources were scarce. Zofia lived simply among her sisters and the girls in her care until her death on 1 April 1650 in Kraków. She was buried in the Church of the Visitation of the Blessed Virgin Mary, and soon after her passing people spoke of her dying in the odor of sanctity. Her reputation for holiness endured through the centuries. The cause for her beatification opened in 1995, she was declared venerable by Pope Benedict XVI, and on 9 June 2013 Pope Francis beatified her in a ceremony held in Kraków. Her feast day is observed on April 1.
Father V tweet media
Polski
1
11
39
742
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Tomasz Sommer
Tomasz Sommer@1972tomek·
Taka przetłumaczona ciekawostka. I szok. Tłumaczenie jest w zasadzie bezbłędne. PRAWDA O TAK ZWANYM "JUDEO-CHRZEŚCIJAŃSKIM" ZAŁOŻENIU AMERYKI @BasedMikeLee twierdzi, że Ameryka została założona na "judeo-chrześcijaństwie" Zbadajmy: ▪️Kiedy Ameryka została założona w 1776 roku, 12/13 stanów zabroniło Żydom sprawowania urzędów publicznych ▪️W 1791 roku, kiedy uchwalili pierwszą poprawkę, 11/14 stanów nadal zabraniało Żydom sprawowania urzędów publicznych ▪️Pierwsi żydowski kongresmeni nie zostali wybrani aż do 1845 roku (częściowo na rozmachu zamieszek biblijnych w Filadelfii, osobiście pomagali podżegać między protestantami a katolickimi imigrantami) ▪️W 1790 roku Stany Zjednoczone Biała (obywatelska) populacja wynosiła ~3,2 miliona, a około 99% chrześcijan. W 6 synagogach było około 2000 Żydów, znalezionych w 6 miastach w centrum handlu niewolnikami. Zdecydowana większość Amerykanów nawet nie znała lub nigdy nawet nie spotkała Żyda. Spójrzmy na te synagogi. ▪️Synagogi: 1. Shearith Israel (1654): Nowy Jork, NY Wczesny punkt wejścia do handlu niewolnikami, który rozpoczął się tutaj pod wodzą Holenderskiej Kompanii Zachodnioindyjskiej, założonej przez żydowskiego kupca Gerrita Jacobwitsza. Co najmniej 3500 Afrykanów wylądowało 1751-1775; miejski rynek niewolników działał na Wall & Pearl Streets (1711-1762). 2. Mickve Izrael (1733): Savannah. GA Po tym, jak Georgia zalegalizowała niewolnictwo w 1750 roku, Savannah zajmowała się rosnącym udziałem dostaw niewolników Carolina/GA. Do 1771 roku 86% zniewolonych przybyłych do portu pochodziło bezpośrednio z Afryki. 3. Mikveh Israel (1740): Filadelfia, PA Statki wyposażone w porcie rzeki Delaware przewoziły uwięzionych Afrykanów; handel wiązał Filadelfię z gospodarką Atlantyku nawet po tym, jak Pensylwania rozpoczęła stopniową zniesienie w 1780 roku. 4. Beth Elohim (1749): Charleston, Karolina Południowa Główny punkt wejścia do USA: 150 000-200 000 Afrykanów przybyło przez Charleston w prawie 1000 rejsach. 5. Jeshuat Israel/Touro (1763): Newport, RI Największy port handlu niewolnikami w Ameryce Północnej w połowie XVIII wieku. Żydowscy kupcy z Rhode Island finansowali podróże, które przemycały ~111,000 Afrykanów. 6. Beth Shalome (1789): Richmond, VA Nie jest to centrum transatlantyckie, ale w latach 1830-1860 doki rzeczne Richmond stały się największym rynkiem eksportowym w krajowym handlu niewolnikami, kierując dziesiątki tysięcy niewolników na południe. ▪️Wreszcie, według Encyklopedii Żydowskiej z 1906 roku: "W XVII wieku przemysł cukrowniczy był MONOPOLIZOWANY przez Żydów i... plantacje bawełny w wielu częściach Południa były CAŁKOWICIE w rękach Żydów, a w konsekwencji niewolnictwo znalazło wśród nich swoich zwolenników." WNIOSEK: Głównym wkładem "judeo" dla Ameryki było niewolnictwo. Białym amerykańskim chrześcijanom należało najpierw zakazać transatlantyckiego handlu niewolnikami, a następnie całkowicie znieść niewolnictwo poprzez brutalną wojnę domową. Należy zauważyć, że nie było większego orędownika sprawy proniewolniczej Południa niż Żyd, Judah P. Benjamin, który pełnił funkcję Sekretarza Stanu Konfederacji, Sekretarza Wojny i Prokuratora Generalnego. To Benjamin pomógł zabezpieczyć krytyczną pożyczkę w wysokości 15 milionów dolarów od francuskiego bankiera, który pracował dla Rotszyldów. To jest "judeo" dziedzictwo założenia Ameryki. Ale senator Mike Lee nie powie ci o tym nic - jeśli w ogóle wie. Ameryka została założona przez białych europejskich chrześcijan na chrześcijańskich i europejskich wartościach, pomysłach, teoriach, krwi i poświęceniu. BONUS: Partnerami biznesowymi Benedicta Arnolda, kiedy próbował zdradzić West Point Brytyjczykom, byli "Międzynarodowa" Rodzina Franków: Moses (Londyn), Jacob (NY), David (Filadelfia), David Salisbury (Montreal) i Isaac (Kwatermistrz West Point!). Lol. Za Każdym Razem. To będzie zabawna królicza dziura dla was wszystkich, abyście zejść na dół.
Sam Parker 🇺🇸🧯@BasedSamParker

THE TRUTH ABOUT AMERICA'S SO-CALLED "JUDEO-CHRISTIAN" FOUNDING @BasedMikeLee claims America was founded on "judeo-Christianity" Let's Investigate: ▪️When America was founded in 1776, 12/13 states forbade jews from holding public office ▪️In 1791, when they passed the 1st Amendment, 11/14 states still forbade jews from holding public office ▪️The first jewish congressmen weren't elected until 1845 (partly on the momentum of the Philadelphia Bible riots they personally helped foment between the Protestants & Catholic immigrants) ▪️In 1790, the U.S. White (citizen) population was ~3.2 million, and around 99% Christian. There were about 2,000 jews in 6 synagogues, found in 6 cities central to the slave trade. The vast majority of Americans didn't even know or ever even encounter a jew. Let's look at those synagogues. ▪️Synagogues: 1. Shearith Israel (1654): New York City, NY An early entry point for the slave trade, which began here under the Dutch West India Company, founded by the jewish merchant Gerrit Jacobwitsz. At least 3,500 Africans landed 1751-1775; a municipal slave-market operated at Wall & Pearl Streets (1711-1762). 2. Mickve Israel (1733): Savannah. GA After Georgia legalized slavery in 1750, Savannah handled a growing share of Carolina/GA slave shipments. By 1771, 86% of enslaved arrivals in the port came directly from Africa. 3. Mikveh Israel (1740): Philadelphia, PA Ships outfitted in the Delaware River port carried captive Africans; the trade linked Philadelphia to the Atlantic economy even after Pennsylvania began gradual abolition in 1780. 4. Beth Elohim (1749): Charleston, SC Principal US point of entry: 150, 000-200,000 Africans arrived through Charleston in nearly 1,000 voyages. 5. Jeshuat Israel/Touro (1763): Newport, RI Largest slave-trade port in North America in mid-1700s. Rhode Island jewish merchants financed voyages that trafficked ~111,000 Africans. 6. Beth Shalome (1789): Richmond, VA Not a trans-Atlantic hub, but from 1830-1860, Richmond’s river docks became the largest export market in the domestic slave trade, channeling tens of thousands of slaves southward. ▪️Finally, according to the 1906 jewish Encyclopedia: "During the seventeenth century, the sugar industry was MONOPOLIZED by the jews, and...the cotton-plantations in many parts of the South were WHOLLY in the hands of the jews, and as a consequence slavery found its advocates among them." CONCLUSION: The major "judeo" contribution to America was slavery. It fell to White American Christians to first outlaw the transatlantic slave trade, and then to abolish slavery altogether via the brutal Civil War. It should be noted that there was no greater champion of the South's pro-slavery cause than the jew, Judah P. Benjamin, who served as the Confederacy's Secretary of State, Secretary of War, and Attorney General. It was Benjamin who helped secure a critical $15 million loan from a French banker who'd worked for the Rothschilds. This is the "judeo" legacy of America's founding. But Senator Mike Lee won't tell you about any of this—if he even knows. America was founded by White European Christians on Christian & European values, ideas, theories, blood & sacrifice. BONUS: Benedict Arnold's business partners when he tried to betray West Point to the British were the "International" Franks Family: Moses (London), Jacob (NY), David (Philadelphia), David Salisbury (Montreal), and Isaac (West Point Quartermaster!). Lol. Every Single Time. That'll be a fun rabbit hole for all y'all to go down.

Polski
3
55
127
3.6K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
1 Star
1 Star@PawelSokala·
OTD 1966 SS-Sturmbannführer Jakob Lölgen, sądzony w Monachium za egzekucję setek polskich cywilów w 1939 r., uniewinniony został od wszystkich zarzutów. Lölgen przyznał się. Sąd dysponował też jego entuzjastycznymi raportami nt. masowych mordów w ramach Intelligenzaktion na Pomorzu. Niemniej jednak o nieskazitelnym charakterze oskarżonego poświadczyli jego koledzy z okresu okupacji. Wysocy rangą oficerowie SS, policji i niemieckich organizacji paramilitarnych - prawdziwa plejada zbrodniarzy, którą dobrze reprezentował dowódca bydgoskiego Selbstschutzu: Josef "krwawy Meier". Poza wsparciem bandyckich kolegów na korzyść oskarżonego zadziały też dodatkowe okoliczności łagodzące. Otóż mordy na Polakach nie stanowiły nigdy w ramach systemu prawnego post -nazistowskiego reżimu Republiki Federalnej Niemiec poważnego przewinienia... Cytując wieloletniego dyrektora Niemieckiego Instytutu Polskiego (DPI) w Darmstadt prof. Dietera Bingena: "Polska... oraz jej obywatelki i obywatele są dziś ofiarami drugiej kategorii w niemieckim postrzeganiu ofiar narodowego socjalizmu... Ze świecą można by szukać niemieckiego policjanta, esesmana czy żołnierza Wehrmachtu (od generała po zwykłego szeregowca), który zostałby skazany w Republice Federalnej za zbrodnie popełnione w okupowanej Polsce na ludności cywilnej, które nie miałyby związku z Holokaustem." Przypadek Jakoba Lölgena nie był więc wyjątkiem. Ot poznęcał się i pomordował sobie trochę słowiańskich "podludzi". Sąd zdecydował nie robić mu na starość z tego powodu problemów. Pomimo licznych świadectw, że działał z werwą, entuzjazmem, poczuciem misji i dużą inicjatywą, orzeczono, że "działał w stanie wyższej konieczności wywołanej bezprawnym rozkazem". I dano mu spokój... Lölgen był wszak szanowanym obywatelem i filarem lokalnej społeczności. Budowniczym powojenngo porządku Republiki Federalnej. Karierę zakończył w stopniu szefa policji kryminalnej w Trewirze. Przez następnych kilkanaście lat państwo niemieckie wypłacało mu ciężko wypracowaną w lasach Pomorza i fordońskiej „Dolinie Śmierci” emeryturę. Zmarł nieniepokojony w 1980 roku.
1 Star tweet media
1 Star@PawelSokala

OTD 1966 Jakob Lölgen - by his own testimony responsible for execution of 100's of 🇵🇱Polish civilians without trial in 1939 - is acquitted of all charges by a Munich court. No German ever got sentenced by a German court for crimes on ethnic Poles❗️ None‼️ Full amnesty for crimes on Slavs is the cornerstone of the 🇩🇪 Rechtsstaat... Post war Detective Lölgen served as a head of the police criminal investigation department in the city of Trier. A very respectable citizen, served his country until retirement and died undisturbed in a retirement home in Bruhl. The only consequence of his war exploits that he ever had to bear, was a 2000 Mark fine for membership in Gestapo. The judge who acquitted him made the decision based on favorable testimonies of other Gestapo, SS and Selbstschutz members - themselves mass murderers trialed in separate proceedings. Lölgen's own enthusiastic written reports of his murderous exploits were dismissed from evidence, as the judge ruled he exaggerated to show his zeal for duty.

Polski
37
708
1.3K
47K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Sławomir Ozdyk
Sławomir Ozdyk@Slawomir_Ozdyk·
🟥 "Polskę od żydów racz wyzwolić Panie!" Przedstawiony poniżej druk jest kontrafakturą pieśni "Boże, coś Polskę" (1816), zachowującą jej układ stroficzny i formę modlitewną przy zmianie treści. Tego rodzaju adaptacje były powszechną praktyką w XIX i pierwszej połowie XX wieku, szczególnie w kontekście zbiorowego śpiewu i komunikacji społecznej. Cechy typograficzne - dwuszpaltowy skład, brak autora i wydawcy, uproszczona forma - wskazują na niskokosztowy druk rozpowszechniany w II Rzeczypospolitej (1918–1939). Analogie źródłowe pozwalają datować tę wersję na lata 20. XX wieku (ok. 1926), z możliwością wcześniejszego powstania jej podstawy tekstowej. Utwór funkcjonował jako narzędzie przekazu zbiorowego, wykorzystujące rozpoznawalną formę pieśni religijno-patriotycznej. Wpisuje się w zjawisko wykorzystania utrwalonych schematów kulturowych w przekazie politycznym okresu międzywojennego, gdzie znana forma wzmacniała oddziaływanie treści. 👇
Sławomir Ozdyk tweet media
Polski
11
174
498
7.2K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Kasjopea
Kasjopea@AnitaSchelde·
OSTRZEŻENIE Strażniczki Pamięci 🇵🇱 Narodowej 🇵🇱 : Ponieważ zauważyłam, że niektórzy po Prawej Stronie strasznie POBŁĄDZILI...dlatego OSTRZEGAM ❗️❗️❗️ Przed tymi którzy w codziennym życiu, w przestrzeni medialnej i na platformie "X" podszywają się pod Polskich Patriotów, po to żeby zaprowadzić Was w ślepy zaułek. Bo o wiele łatwiej jest poprowadzić Marsz Wolności i doprowadzić go donikąd, niż z nim walczyć. To taktyka lisa. To są lisy pilnujące kurnika ❗️ A jeśli mnie nie posłuchacie to wszyscy skończymy jak AK-owcy wychodzący z Lasu pod Wolą Rafałowską 25 IX 1945r, którzy zaufali naiwnemu IDIOCIE płk. AK Janowi Mazurkiewiczowi ps. "Radosław", omamionemu obietnicami i patriotycznymi słówkami, przez dwóch zbrodniarzy z UB : płk. Izydora Kurca #Czaplicki i płk. Izaaka Fleischfarba #Światło (wszyscy na zdjęciu). Mijam się z prawdą ? To zadam proste pytanie : Komuna upadła 37 lat temu (nie było mnie wtedy jeszcze na świecie), po 40 latach pasma zbrodni i bezprawia. Proszę mi wymienić z imienia i nazwiska chociaż 100 komunistów, surowo osądzonych i skazanych. "Nie dało się !" Aha "nie dało się"...bidulki 😧Tak samo jak "nie da się" oficjalnie wspierać Szkoły w Obrzydłówku...ale milionowe granty Pani Basi...dało się przekazać ??? Miłego dnia życzę. buycoffee.to/kasjopea
Kasjopea tweet media
Polski
15
198
338
2.1K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Edward Reid
Edward Reid@ReidEdwardII·
A Nation Carried East: Starvation, Cold and Survival in Soviet Exile The story of Poland during the Second World War is often told through ruins, ghettos, and camps under German occupation, yet another vast landscape of suffering stretched far to the east, into the frozen interior of the Soviet Union. After the joint German–Soviet invasion of Poland in September 1939, formalized by the Molotov–Ribbentrop Pact, the eastern half of the country fell under Soviet control, and with it began a campaign of mass deportations designed to dismantle Polish society from within. These deportations were deliberate. Landowners, teachers, officials, veterans, and entire families were taken in the night, given little time to gather their belongings, and forced into cattle cars. Beginning in February 1940 and continuing through 1941, they were transported for weeks without adequate food, water, or sanitation to Siberia, Kazakhstan, and other remote regions. The journey itself was often deadly. Historian Norman Davies described it as “a journey into a void, where the living and the dead shared the same space,” as bodies sometimes remained among the living until the trains stopped. Arrival brought no relief. Deportees were scattered across labor settlements and camps, cutting timber in frozen forests or struggling to survive in barren lands that yielded little. Hunger defined existence. Rations were minimal and tied to work quotas many could not meet. One survivor recalled, “We were always hungry. Always. The hunger was like a living thing inside you.” Another wrote, “People ate anything they could find. Grass, bark, even leather.” The climate itself became an enemy. Winters plunged far below freezing, and many arrived without proper clothing. Frostbite, disease, and exhaustion claimed countless lives, especially among children. Families who had lived ordinary lives in Poland were reduced to a daily fight for survival, their dignity eroded by deprivation. Abuse and dehumanization were constant. Deportees were treated as expendable labor, their worth measured only by output. Historian Timothy Snyder noted that the aim was not only removal but destruction of identity, to break the structures that made these people who they were. In exile, separated from community and home, many endured not only physical suffering but a deep psychological dislocation. Yet even there, traces of humanity endured. Families shared what little they had. Faith was practiced quietly. Some taught children in secret, preserving language and memory against erasure. These small acts did not end the suffering, but they resisted it. After 1941, when Germany invaded the Soviet Union, an “amnesty” allowed some deportees to leave and join General Władysław Anders’ army. For many, however, it came too late. Families had been torn apart, parents lost, children orphaned. Others remained in exile for years, their suffering largely unseen. The Polish experience in Siberia remains one of the most profound yet overlooked chapters of the war. It was not a sudden destruction, but a slow one, marked by hunger, cold, and endurance pushed beyond its limits. As one survivor later said, “We did not know if we would live, but we knew we must remember. Because if we forgot, then it would be as if we had never existed at all.”
Edward Reid tweet media
English
11
222
521
4.6K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Kasjopea
Kasjopea@AnitaSchelde·
Gdybym miała PEŁNE wsparcie, wszystkich instytucji Państwa Polskiego...to sama w pojedynkę, jestem w stanie zgasić w ciągu sekundy KAŻDĄ antypolską świeczkę. ⬇️ prof. Barbara Engelking : "Żydzi się nieprawdopodobnie rozczarowali, co do Polaków w czasie wojny" Strażniczka Pamięci Narodowej : Przez pierwsze trzy lata okupacji niemieckiej, to Żydzi mieli większe możliwości by OCALIĆ Polaków niż na odwrót. Emanuel Ringelblum 8 V 1940r. : „Niemcy wszędzie łapią Polaków. Żydzi są sprawdzani, aby upewnić się, że nie są zamaskowanymi Polakami. Słyszałem, że podczas nalotu Żydom o aryjskim wyglądzie nakazano mówić w jidysz, aby się zidentyfikować” Chaim Kaplan - marzec 1941r. : "Aby uniknąć łapanek i aresztowań, wielu Polaków potajemnie i nielegalnie uciekło z dzielnicy aryjskiej i zamieszkało na jakiś czas w getcie żydowskim. Nawet owijali sobie „Gwiazdę Dawida” na prawym ramieniu, aby ukryć swoje pochodzenie” Świeczka ZGASZONA ! I jeszcze zamrozimy knot w antypolskiej świeczce ⬇️ "Postawy Polaków wobec Żydów [pod okupacją niemiecką] mogły jednak zostać ukształtowane negatywnie przede wszystkim przez niepodważalne dowody, że stosunkowo duża liczba z nich we wschodniej Polsce nie tylko cieszyła się w 1939 r. z upadku II Rzeczypospolitej, ale także z entuzjazmem witała najeżdżającą Armię Czerwoną. Żydzi tego typu chętnie obejmowali stanowiska urzędnicze w tamtejszym reżimie sowieckim, angażując się w powszechne represje i okrucieństwa wobec Polaków, zwłaszcza tych z wykształconych i zamożnych klas społecznych. Jako sowieccy komisarze bolszewiccy, wierząc, że nadszedł dzień ich wyzwolenia narodowego i klasowego, Żydzi ci często okazywali się najbardziej fanatyczni i zdeterminowani" Źródło : Peter Stachura - “Polish-Jewish Relations in the Aftermath of the Holocaust : Reflections and Perspectives” Prawda wygląda tak, że jeżeli chodzi o prawdziwą Historię Polaków i Żydów...to nie mam ŻADNEJ konkurencji ☺️. Tylko kto to potrafi DOCENIĆ 🤔 ??? buycoffee.to/kasjopea
Kasjopea tweet media
Polski
11
305
552
3.3K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Kasjopea
Kasjopea@AnitaSchelde·
Żadnej LITOŚCI ❗️ Żadnego MIŁOSIERDZIA ❗️ Po upadku Powstania Warszawskiego...część Polskich Dzieci zostało wywiezionych do Niemieckiego Obozu Śmierci "Konzentrationslager Gusen"...wiele z Nich...Niemcy (dziś Liderzy UE)...zatłukli pałkami 😢😢😢 #NiemieckieZbrodnie
Kasjopea tweet media
Polski
18
414
718
4.1K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Kasjopea
Kasjopea@AnitaSchelde·
Panie Prezydencie @NawrockiKn przez wiele lata zadawałam to pytanie Pana poprzednikowi...ale zabrakło ODWAGI, głęboko wierzę, że teraz będzie inaczej : dlaczego w Polsce działa "Centrum Badania nad Zagładą Żydów" a nie działa " Centrum Badania nad Zagładą Polaków" 😳 ??? Przecież to w zamyśle miała być KLASYCZNA Zagłada, WSZYSTKICH Polaków. Przywódca Niemców, Adolf Hitler, wyraził się przecież jasno : "Naszym podstawowym obowiązkiem jest zniszczenie Polski. Celem jest nie tylko zajęcie kraju, ale unicestwienie każdej żywej istoty. Bądźcie bezlitośni ! Bądźcie brutalni ! Postępujcie z najwyższą surowością. Ta wojna ma być wojną zagłady !” Gdyby wojna trwała jeszcze 5-6 lat dłużej, wszyscy Polacy zostaliby wymordowani w komorach gazowych i masowych egzekucjach. A resztę wykończyłby powszechny głód i drastyczne ograniczanie przyrostu naturalnego. Powstanie "Centrum Badania nad Zagładą Polaków" to nie jest kwestia polemiki i dyskusji, tylko zwykłej ludzkiej PRZYZWOITOŚCI buycoffee.to/kasjopea
Kasjopea tweet media
Polski
52
816
1.6K
10K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Kasjopea
Kasjopea@AnitaSchelde·
31 III 1940r. Niemcy (dziś Liderzy UE) rozpoczęli w GG Akcję Specjalną "Befriedungsaktion" czyli Zagładę Polskiego Elementu Przywódczego. Akcją dowodził SS-Brigadeführer Bruno Streckenbach (na zdj. 2 po prawej). Od 1955r odpoczywał w RFN. #NiemieckieZbrodnie @Amb_Berger
Kasjopea tweet media
Polski
4
70
135
989
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
wPolsce24 🇵🇱 #TuJestPolska
„Teraz i w godzinę śmierci" – dokument Mariusza Pilisa @Oburg2 i Dariusza Walusiaka. Wielkie epickie dzieło o sile modlitwy różańcowej. 🏆 Nominowany do nagrody Katolickiego Oskara w 2018 roku. Znalazł się wśród dziesięciu najlepiej oglądanych filmów Polsce i w Ameryce Środkowej. ✝️ Stał się inspiracją dla krucjaty różańcowej w Wenezueli. 📺 Wielkie kino, wielkie wydarzenie na antenie telewizji wPolsce24. 🗓️ W Wielki Piątek, o godzinie 20.05 📺 #wPolsce24 | 🇵🇱#TuJestPolska Subskrybuj nasz kanał 👇 @TelewizjawPolsce24" target="_blank" rel="nofollow noopener">youtube.com/@TelewizjawPol
Polski
0
121
318
5.8K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Wojciech Sumlinski
Wojciech Sumlinski@w_sumlinski·
Zbliżamy się do końca realizacji projektu "ZIEMIA NIE KŁAMIE". Gdy Szymon Jadczak - a za nim inni, nie mniej zakłamani - krytykowali, doszukując się nieprawidłowości, my w ciszy pracowaliśmy. A mieliśmy nad czym! Już 11 kwietnia staną w Jedwabnem dwa pawilony - składające się w jeden wielofunkcyjny budynek. Centrum informacyjne prawdy o niemieckiej zbrodni w Jedwabnem. Sfinansowane dzięki Państwu - nie tylko finansowym, a również duchowym, w tym również w trudnym czasie wzmożonych ataków. Prace nad realizacją instalacji rozpoczęliśmy blisko rok temu - i trwały one w ciszy (jedynie serwis zrzutka był informowany na bieżąco - co stanowiło wymóg prowadzonej przez nas zbiórki). Dlaczego? Tam bowiem, gdzie informujemy o kolejnych aspektach naszej działalności - tam nasyłane są kolejne kontrole. Przypadki? Dużo tych przypadków - a jeszcze więcej prożydowskich podnóżków, którym zależy na tym, by projekt "ZIEMIA NIE KŁAMIE" zatrzymać. Nie zatrzymacie - już nie. 11 kwietnia zapraszamy Państwa do Jedwabnego - gdzie nastąpi uroczysta inauguracja działalności naszych jedwabieńskich pawilonów. Więcej szczegółów - niebawem. Już dziś jednak proszę Państwa o nagłośnienie tego nagrania, również wśród tych, którzy ochoczo atakowali nasze MIEJSCE PAMIĘCI W JEDWABNEM.
Polski
29
344
1.2K
14.6K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Kasjopea
Kasjopea@AnitaSchelde·
Koledzy i Koleżanki z @ipn : "Najbardziej prawdopodobna liczba Polaków zamordowanych za pomoc Żydom wyniosła około 1 000 osób" Z całą odpowiedzialnością, badając wnikliwie ten temat dzień i noc od 10 lat, ja Strażniczka Pamięci Narodowej, oświadczam : Niemcy zamordowali od kilku tysięcy do 50 000 Miłosiernych Polaków za ratowanie Żydów. Tylko w jednej wsi : Bereczu (powiat kowelski), Niemcy z Ukraińcami, zamordowali 200 Polaków za taką pomoc. Tylko z jednego miasta, ze Lwowa : Niemcy wywieźli na ŚMIERĆ do "SS-Sonderkommando Belzec" - kilka tysięcy Polaków za ratowanie Żydów. Niektórzy z historyków i świadków historii, twierdzą, że w szczycie okupacji niemieckiej, w polskich mieszkaniach, domach, schowkach, skrytkach i bunkrach...ukrywanych było ok. 450 000 Dzieci Abrahama. I dlatego szanujmy : Pamięć o tym niespotykanym w całej historii świata HEROIZMIE wobec bliźnich. buycoffee.to/kasjopea
Kasjopea tweet media
Polski
10
220
420
2.9K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
XXX
XXX@POLAND_notPolin·
Koń - zdradzona dusza polskiej przeszłości!😱😤😤😤
Polski
1
10
29
615
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Edward Reid
Edward Reid@ReidEdwardII·
The Silence Around Polish Forced Labor: There are chapters of the war that never found their place in public memory, not because they were small, but because they were too vast, too ordinary in their suffering, and too easily folded into the background of a conflict that the world prefers to remember through its most visible horrors. Among them is the story of Polish forced laborers, millions of civilians taken from their homes and sent into the German Reich, not as prisoners of war, not as soldiers, but as a workforce stripped of rights, identity, and dignity. Beginning in the early years of occupation, German authorities implemented mass deportations of Polish men, women, and even children, transporting them by train into a system designed to extract labor at the lowest human cost. By war’s end, up to three million Polish civilians had been subjected to forced labor under the policies of Germany, making them one of the largest groups of foreign laborers within the Reich itself. They worked in factories, on farms, in households, and in industries tied directly to the German war effort, often under conditions that blurred the line between exploitation and slow destruction. They were marked, quite literally, as different. Polish laborers were required to wear a cloth badge, a simple square bearing the letter “P,” sewn onto their clothing so that they could be identified at a glance. This badge was not merely administrative. It was a declaration of status. It meant restrictions on movement, on wages, on basic human interaction. It meant curfews, segregation, and the constant threat of punishment. A Polish worker could not sit freely in a public space, could not use certain transportation, could not enter many establishments, and could be punished severely for even minor infractions, including forming relationships with Germans. The system was not only about labor, but about control and hierarchy. The occupiers viewed Poles not as equals, but as a population to be managed and diminished, their work extracted while their presence remained carefully regulated. Families were separated, communities dissolved, and identities reduced to a function. A farmer in Poland became simply a labor unit in Germany. A young woman became a domestic servant under surveillance. A child became a future worker, shaped not by education or family, but by necessity imposed from above. And yet, within this system, life continued in fragments. Letters were written when possible, brief and cautious, carrying news of survival rather than hope. Small acts of resistance appeared in quiet forms, a refusal to fully surrender one’s identity, a whispered language, a memory held onto in a foreign place. These were not grand gestures, but they mattered, because they preserved something that the system sought to erase. After the war, many of these individuals returned home, though not all, and those who did often found a country changed beyond recognition. Their suffering did not carry the same visibility as other wartime experiences. There were no defining images that the world could easily attach to them, no single location that could stand as a symbol. Their story was dispersed across farms, factories, and households, and in that dispersion, it became easier to overlook. But the scale remains undeniable. Millions of lives interrupted, redirected, and used, not in the chaos of battle, but in the calculated structure of occupation. It is a reminder that war is not only fought at the front, but imposed far from it, in places where survival becomes routine and suffering becomes ordinary. And perhaps that is why it has been so easy to forget, because there is no single moment to point to, no single image to hold onto. Only the quiet, enduring reality of people who were taken, marked, and made to work, and whose story still waits, in many ways, to be fully remembered.
Edward Reid tweet media
English
14
199
511
4.6K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Kasjopea
Kasjopea@AnitaSchelde·
30 III 1947r. w UB-eckiej obławie za 🇵🇱 Wolną Polskę 🇵🇱poległ Śp. Borys Kiwenko ps. "Znachor" (na zdjęciu stoi 1 po lewej). Rosjanin, dezerter z Armii Czerwonej, Żołnierz AK, Polski Powstaniec z Oddziału "Mars" WiN Obwodu Sokółka-Białystok. W dniu śmierci, zgłosił się za kolegę na patrol. Wieczna Chwała Bohaterom ! #WyklętaPamięć
Kasjopea tweet media
Polski
8
118
213
1.5K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Kasjopea
Kasjopea@AnitaSchelde·
Upodlenie pani od historii nie spadło nagle z Nieba. Upodlenie tuptało, dreptało małymi kroczkami, zbliżało się przez 10 lat, aż stało się to co się stało czyli shadowban na poziomie 94% za pisanie prawdy...takiej PRAWDY ⬇️ To jest Franek...Franek Blaichman. Franek nie miał lekkiego życia. Kiedy do Polski wkroczyli Niemcy, Franek nie trafił do getta tylko włóczył się po lasach wokół Lubartowa aż przyjęła go pod swój dach Miłosierna Rodzina Głosków. Kiedy Frankowi znudziło się wylegiwanie w stodole, potajemnie opuścił dom swoich Wybawców i wstąpił do bandy Samuela Grubera w Lasach Parczewskich. Bandycka nabojka nie miała żadnej litości i grabiła okolicznych Polaków aż miło. Następnie pod swoje skrzydła przyjął ich oddział Gwardii Ludowej, osławionego Mietka Moczara (właściwie : Mykoły Diomko). Gdzie zadekowali się do czasu wkroczenia sowietów. Po wojnie Franek nie marnował czasu i zrobił błyskawiczną karierę w UB, zostając kierownikiem Wydziału Więzień i Obozów kieleckiego WUBP...a tam Polska Krew lała się strumieniami. W 1951r. Franek wyemigrował do USA i na dzień dobry uczył Amerykanów "historii", publikując swoje "wspomnienia" pt. "Rather Die Fighting" w których ładnie "odwdzięczył" się Miłosiernej Polsce, cytuję : "Armia Krajowa otrzymała rozkaz z Londynu, aby żaden Żyd w Polsce nie został przy życiu i dlatego, nieustannie prowadziła kampanię, mającą na celu zabijanie Żydów i uniemożliwienie Armii Ludowej, przejęcia władzy po wojnie". Później został wziętym deweloperem i żył jak Król. Franek odszedł do Domu Ojca...Szatana...w grudniu 2018r. w New York. Na zdjęciu Franek i pierwsze OSTRZEŻENIE sprzed 9 (!!!) lat, żebym za bardzo nie "szczekała" w zakazanych tematach. Dlatego nie bądźcie OBOJĘTNI ! Nie stójcie z boku tylko czynnie wspierajcie Szkołę w Obrzydłówku i jej jedyną nauczycielkę : panią od historii. Bo gra którą prowadzę od lat, toczy się o NAJWYŻSZĄ stawkę...a tą stawką jest HONOR Polaków buycoffee.to/kasjopea
Kasjopea tweet media
Polski
18
533
957
6.9K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Dariusz Brzozowski
Dariusz Brzozowski@Darekbrzoza·
"Ta piękna kobieta na zdjęciu nazywa się Janina Przysiężniak. Będąc w 7 miesiącu ciąży, była okrutnie torturowana i zamordowana przez komunistów. Jej jedyną winą, było, że zakochała się w człowieku, którego chcieli zabić „sowieccy wyzwoliciele” i ich polskojęzyczna agentura z PPR, a on nie pozwolił im dać się zabić. Znacie tę tragiczną historię? Cofnijmy się do 30 marca 1945 r. J.Przysiężniak ma 22 lata, jest w siódmym miesiącu ciąży. Ojcem dziecka jest porucznik Franciszek Przysiężniak „Ojciec Jan”, wybitny dowódca partyzancki (Narodowej Organizacji Wojskowej) walczący z Niemcami na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. W 1944 r., po rozpoczęciu okupacji sowieckiej, F.Przysiężniak, nie podjął walki i nie uczestniczył w rozpoczynającym się Powstaniu Antykomunistycznym. Był jednak poszukiwany przez NKWD. Aresztowany w 1944 roku uciekł z sowieckiego więzienia. NKWD i polskojęzyczna agentura z UB i PPR nie byli wstanie ponownie aresztować F.Przysiężniaka. Dlatego w Wielki Piątek 30 marca 1945 roku, ubecy aresztowali 22-letnią Janina Przysiężniak, żonę Franciszka Przysiężniaka. J.Przysiężniak, nie chciała podać miejsca pobytu męża. POMIMO WIDOCZNEJ CIĄŻY, była przesłuchiwana i OKRUTNIE TORTUROWANA przez całą noc. Rankiem 31 marca, ubecy odwieźli Janinę Przysiężniak do Kuryłówki. Gdy "Jaga" wysiadła z samochodu, ubecy rozkazali jej iść do domu rodziców, gdzie była zatrzymana. Niczego niespodziewająca się kobieta, po przejściu kilku metrów, została zabita, serią z pepeszy w plecy. Następnie ubecy szybko uciekli w kierunku Leżajska. W tym czasie w kościele odbywała się spowiedź wielkanocna. W świątyni przebywało wielu partyzantów. Gdy usłyszeli strzały, natychmiast udali się do centrum wsi. Janina Przysiężniak wciąż żyła, gdy pod domem znaleźli ją Jerzy Zadzierski "Wołyniak" i Józef Krzysztanowicz "Hanys", żołnierze walczący w Powstaniu Antykomunistycznym. Dziewczyna przed śmiercią zdołała im opowiedzieć o wydarzeniach i powiedziała, że strzelał do niej ubowiec z Niska o nazwisku Machaj. Później skonała na ich rękach. W Wielki Poniedziałek 2 kwietnia 1945 r. odbył się pogrzeb Janiny Przysiężniak, który przemienił się w wielką patriotyczną i antykomunistyczną manifestację. Brali w nim udział partyzanci z wielu oddziałów, umundurowani, uzbrojeni i przygotowani do walki z NKWD i UB. Powstańcy, nieśli trumnę całą drogę i zrobili szpaler przed wejściem do kościoła, a przy grobie zmarłej oddali salwy honorowe. Zamordowanie żony i dziecka, spowodowało, że „Ojciec Jan”, zaczął walczyć z komunistami. Jego oddział brał udział w jednej z większych bitew Powstania Antykomunistycznego, bitwie pod Kuryłówką, kiedy to partyzanci, rozbili oddział NKWD, zabijając 57 Sowietów. Andrzej Machaj- ubek-komunista, który zamordował Janinę Przysiężniak, został zastrzelony latem 1945 roku, podczas ataku powstańców na posterunek Milicji Obywatelskiej w Kamieniu. Cześć i chwała bohaterom. Hańba ich komunistycznym mordercom." za Szymon Zyberyng
Dariusz Brzozowski tweet media
Polski
13
91
253
4.4K
Piotr VaSoth Lubowiecki ✝️🇵🇱 retweetledi
Roman Fritz
Roman Fritz@Roman_Korona·
🇸🇰 Charakterystyczną rzeczą, jaka uderzała podczas świetnej międzynarodowej 🇸🇰🇨🇿🇵🇱🇭🇺 konferencji w Bratysławie poświęconej funkcjonowaniu Grupy Vyszegradzkiej było nieużywanie języka angielskiego. 🇵🇱 Polacy, 🇨🇿 Czesi i 🇸🇰 Słowacy doskonale rozumieją się nawzajem bez pomocy tłumaczy. 🇸🇰 Co nie oznacza, że nie należy się uczyć języków obcych 😉 @KoronyPolskiej @KoronaMlodych @GrzegorzBraun_ @Wlodek_Skalik @SlawZawislak @wrealu24_pl @NCZAS1 @DoRzeczy_pl @wPolscepl #PolExit
Polski
60
283
1.6K
34.3K