R_Sky 🇵🇱🇪🇺 🏳️🌈✌️@siejkosky
Kilka słów o najnowszej pisowskiej aferze.🤷
Powoli okazuje się, że ZondaCrypto jest kolejną piramidą finansową, której spektakularny upadek najprawdopodobniej jest tuż za rogiem. Jak wiadomo z giełdy wyparowało prawie wszystko co było kryptowalutą, a firma bełkocze coś o "problemach technicznych."🤷
Pamiętacie Cinkciarza? Też biadolili o problemach technicznych, uspokajali, że wszystko jest OK, kasa jest, płynność jest, a dzisiaj...Cinkciarz gnije w grobie, a prezes jest poszukiwany czerwoną notą Interpolu 😌
Co do ZondaCrypto to już sam fakt, że jej prezes siedząc w apartamencie w Monako i osobiście ogarniając wypłaty najbardziej krzykliwym klientom z Twittera jest dowodem, że ta giełda w zasadzie już zdechła, a oddycha tylko poprzez respirator Cieszyńskiego. Oddycha do czasu, aż wyczyszczą wszystko do zera.🤷
Jakie to przewidywalne...
Tak w ogóle to czy afera ZondaCrypto nie przypomina wam nieco pisowskich GetBack i Skoków Biereckiego?
Bo w przypadku SKOKów Biereckiego to w 2009 r. ówczesny rząd PO-PSL, instytucje finansowe, eksperci, NBP i sam KNF chcieli objąć te SKOKi nadzorem KNF, ale PiS wielokrotnie i systematycznie głosował przeciwko takim rozwiązaniom, kierując składane ustawy rękami prezydenta L.Kaczyńskiego do TK, co opóźniało cały proces ochronny.
Co się w międzyczasie działo ze SKOKami bez nadzoru KNF, wszyscy wiemy.
Bierecki, będący nieformalnym skarbnikiem PiS, systematycznie opierdalał SKOKI na miliardy i transferował wyłudzone miliony za granicę. Gdyby SKOKi Biereckiego były pod nadzorem KNF, klienci wcześniej dostaliby informacje, że coś się dzieje niedobrego, a tak, na spokojnie, PiS z Biereckim oszukali tysiące ludzi na 5-6 mld.
W roku 2012 rząd PO-PSL wreszcie doprowadził SKOKi Biereckiego pod nadzór KNF, a pierwsze audyty i kontrole wykazały potężne nieprawidłowości, wyprowadzanie środków i problemy z płynnością. Dwa lata później, w 2014 r. został pobity do nieprzytomności i ledwo uchodząc z życiem ówczesny wiceprezes KNF Wojciech Kwaśniak, który kontrolował i chciał objąć zarządem komisarycznym wołomiński SKOK, gdyż wykrył w nim przestępczy długofalowy proceder prania i wyłudzania pieniędzy.
To się komuś nie spodobało. Pisowcy zbagatelizowali sprawę i żartowali, że Wojciech Kwaśniak sam się pobił, a Ziobro sugerował wtedy, że Kwaśniak "sam się prosił."
Drugi parabank - GetBack powstały w 2012 r. szeroko wszedł na rynek publiczny dopiero w 2017 roku i od tego czasu był pod nadzorem KNF. Ale co z tego skoro wg ustaleń NIKu, ówczesny pisowski KNF z powodu nierzetelnego i nieprawidłowego nadzoru nad GetBack, umożliwił mu na spokojne oszukanie klientów na 3,5 mld zł.
Do 2018 r. KNF nie podejmował skutecznych działań, mimo sygnałów o nieprawidłowościach, a prokuratura i sądy nie ustaliły wartości aktywów spółki i były bezradne...albo chciałby być.☝️
Dzisiaj PiS znowu jest przeciwko działaniom prokonsumenckim każąc ćpunowi wetować ustawę wprowadzającą nadzór KNF nad ZondaCrypto chroniący klientów. Czy to przypadek? 🤔
Zważywszy na to, że ZondaCrypto przelewała kasę dla prawicowych polityków, sponsoruje prawicowe spędy np. CPAC, to rzeczywiście przypadek. 😌
To, że wg mediów giełda ZondaCrypto ma powiązania z Batyrem i jego dzieciarnią to też zapewne przypadek i nie ma nic wspólnego z wetem.😌
Przypadkiem jest też zapewne to, że ZondaCrypto przelewało kasę fundacji Ziobry - 450 tys zł, które w większości zostały przeznaczone na papugi do obrony Szmateckiego i salcesona Olszewskiego, a także fundacji Wiplera z Konfederacji, 70 tys EUR (300 tys PLN). ZondaCrypto sponsoruje też Piesiewicza w PKOL.
Ale to zapewne wszystko przypadki...
No cóż, dwukrotne weto ćpuna przeciwko objęciu ZondaCrypto nadzorem KNF zapewne też jest czystym przypadkiem mającym na celu rzeczywiście uporządkowanie rynku kryptowalut i ochronę klientów...🤷
...a świstak siedzi i zawija je w te sreberka... 😌