

Suplement do drugiej i trzeciej części wątku, czyli czy wieża bezzałogowa musi być ciężko opancerzona? Przejdę zatem od razu do rzeczy, bo może już czekacie na czwartą i ostatnią część wątku. Zatem do dzieła.
Piotr Zbies
49.1K posts

@Zbiesu
#Żądło | @konflikty | @Lukasiewicz_pl @InstCeramiki | @AGH_Krakow Specjalizacja: ceramika, wcześniej też pancerze pasywne W wolnym czasie: NBA, F1, motosport


Suplement do drugiej i trzeciej części wątku, czyli czy wieża bezzałogowa musi być ciężko opancerzona? Przejdę zatem od razu do rzeczy, bo może już czekacie na czwartą i ostatnią część wątku. Zatem do dzieła.

Captain Cook loaded 7,860 pounds of sauerkraut onto the HMS Endeavour in 1768. His crew refused to eat it, so he served it exclusively to the officers and made sure they ate it visibly in front of the crew every single day until the sailors decided they wanted some too. Not one man died of scurvy on the entire three-year voyage. Cook circumnavigated the world on his first voyage without losing a single man to scurvy and the Royal Society of London awarded him the Copley Medal on his return, one of the most prestigious scientific honours in Britain, specifically for his methods of preserving the health of his crew. The achievement was genuinely extraordinary. Scurvy had been killing sailors on long voyages for centuries, with some estimates suggesting it killed more sailors than enemy action, storms and all other causes of death combined. Cook solved it with fermented cabbage and a very specific understanding of human psychology. A typical daily menu aboard the Endeavour consisted of breakfast with boiled wheat and sugar, a midday dinner of salted beef stew and vegetables, and an evening meal of soup with ship's biscuits so hard they had to be broken up with a marlin spike. The ship carried approximately 5,500 litres of beer, 7,300 litres of spirits, 16 tonnes of bread, 2 tonnes of salted beef and over 3 tonnes of sauerkraut. The sailors ate approximately 5,000 calories a day to sustain the physical demands of running an 18th century sailing ship. Cook also carried portable broth made from cattle offal, forty bushels of malt, vinegar, mustard and concentrated citrus juice as additional anti-scurvy measures. He was running what was effectively the first controlled nutritional experiment in naval history across three years and 40,000 miles of ocean. The sauerkraut psychology is the detail that stay with me in this story. Cook noticed that Dutch sailors suffered far less from scurvy than their British counterparts and observed that they carried barrels of sauerkraut. He ordered his ships to do the same but his British sailors refused the unfamiliar foreign food entirely. His solution was to serve it only to the officers while making sure they ate it visibly in front of the crew. Within weeks the sailors were demanding their share, and Cook understood that sailors suspicious of an unfamiliar food would eat it the moment they believed someone of higher status was being given something they were not. © Eats History #drthehistories


‼️ Kijów po nocnym ataku. Chyba najgorszym od początku pełnoskalowej wojny. Kilkadziesiąt różnego rodzaju rakiet: balistyczne, manewrujące, z samolotów, z okrętów morskich, z wyrzutni, w tym Oresznik zaatakowało Ukrainę, w szczególności stolicę. Bombardowanie trwało blisko 6 godzin, niemal nieustannie dostawaliśmy komunikaty o kolejnych grupach rakiet. Wybuchy, dym, zniszczone budynki w centrum miasta. 🚒 Wstępne podsumowanie na godzinę 5.30 rano. 📌 W rejonie darnyckim strażacy gaszą pożar dachu dwupiętrowego akademika o szacunkowej powierzchni 150 m². 📌 W rejonie szewczenkowskim w wyniku ataku doszło do pożaru na drugim piętrze szkoły o powierzchni 300 m². 📌 W pięciopiętrowym budynku mieszkalnym doszło do zniszczeń w obrębie klatki schodowej oraz pożaru od 1. do 5. piętra. 📌 Odnotowano trafienie w budynek centrum biznesowego oraz pożar na terenie targowiska. W innym 9-piętrowym budynku mieszkalnym doszło do trafienia pomiędzy 8. a 9. piętrem, gdzie według wstępnych informacji zginęła jedna osoba. 📌 Są również informacje o ludziach zablokowanych w schronie w wyniku trafienia w budynek mieszkalny. 📌 W rejonie dnieprowskim wybuchł pożar w prywatnym domu mieszkalnym. 📌 W rejonie desniańskim odnotowano trafienia w centrum handlowe oraz budynek supermarketu. 📌 W rejonie swiatoszyńskim poinformowano o trafieniu w 9-piętrowy budynek mieszkalny. 📌 W rejonie obołońskim, według wstępnych danych, płonie budynek mieszkalny pod jednym z adresów, a pod innym strażacy gaszą pożar w 16-piętrowym wieżowcu na poziomie 12.–13. piętra. Doszło także do pożaru w hipermarkecie budowlanym. 📌 W rejonie peczerskim doszło do pożaru na poziomie 13. piętra 20-piętrowego nowego budynku mieszkalnego, a także płonie kontener socjalny o powierzchni 10 m² znajdujący się w pobliżu. 🚀 Uderzenie Oresznika zaobserwowano w Białej Cerkwi niedaleko Kijowa. Czekamy na więcej informacji.

0.843s slower than Pérez and another P22 in the bag





Dzień dobry! Kolejny intensywny dzień przed nami. 📷 Już dziś o 9:00 zapraszamy Was do warszawskiego biura PGZ. Nitro-Chem podpisze porozumienie dotyczące rozwoju zdolności produkcyjnych w zakresie niekierowanych rakiet Hydra 70 mm. 📷 Później przeniesiemy się na Międzynarodowe Targi Obronności i Bezpieczeństwa IDEB Defence & Security w Bratysławie gdzie mamy dla Was niespodziankę. Więcej szczegółów wkrótce.



Romania replaces 100mm towed AT gun with Warmate 5 loitering munitions anti-tank battalions supporting each division get a boost



☢️ SBU detected elevated radiation levels on the wreckage of a Russian strike drone used by the enemy to attack the Chernihiv region in April 2026 These are fragments of R-60 air-to-air missile that was found near the village of Kamka. A gamma radiation level of 12 μSv/h was recorded, which significantly exceeds the natural radiation background and threatens human health. The warhead of the Russian missile includes depleted uranium warheads identified as Uranium-235 and Uranium-238.



🏁 CHEQUERED FLAG 🏁 TOP 10 👇 Leon Mini Stenshorne van Hoepen Fittipaldi Beganovic Camara Bilinski Herta Goethe #F2 #CanadianGP





A z tematów niepolitycznych… 🇷🇴Oto, Julieta Szönyi. Legenda i ikona rumuńskiego kina lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Niezwykle popularna w swoim czasie aktorka pochodząca z 🇭🇺węgierskiej rodziny żyjącej w Timisoarze. To w zasadzie taka lokalna Pola Raksa. Nie tylko - jak ta artystka - charakteryzowała się niezwykłą urodą, ale miała też podobną karierę. Sławę przyniosła jej na początku lat siedemdziesiątych rola Otilii Mărculescu, w którą wcieliła się na potrzeby ekranizacji powieści George'a Călinescu pt. Felix i Otylia. Mimo młodego wieku - miała wtedy ledwie 23 lata - wywarła ona piorunujące wrażenie na publiczności i z miejsca stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd rumuńskiego kina. Ledwie kilka lat później pojawiła się na planie kultowego dziś serialu komediowego “Żagle staw!” („Toate pânzele sus!") będącym ekranizacją powieści Radu Tudorana. Zagrała tam jedna z głównych bohaterek - Adnanę. To ta rola ugruntowała jej legendę i najlepiej zapisała się w pamięci Rumunów. Szönyi do lat 90 gościła na planach różnych produkcji, aż zdecydowała się rzucić kino i skupić wyłącznie na grze w teatrze (czego zresztą nigdy nie odpuściła i czym zajmowała się nieustannie równolegle z działalnością filmową). W efekcie - podobnie jak Raksa - zniknęła z pierwszych stron gazet. Zmarła w 2025 r. Niezwykła postać. Swoją drogą jej uroda to - z mojej skromnej perspektywy - coś pomiędzy Raksą i Anną Dymną z nutką Małgorzaty Braunek (potopowej Oleńki).


Mentzen ma rację. Jeden z moich najgorętszych hot tejków jest taki, że alkohol ma, w ostatecznym bilansie, więcej pozytywnych niż negatywnych skutków społecznych. I nie można oceniać zdrowotnych kosztów dostępności alkoholu w oderwaniu od prosocjalizacyjnej roli, którą pełni.


Mentzen odkrył właśnie „przyczynę” kryzysu demograficznego w Polsce. Młodzi ludzie… za mało piją alkoholu 🤦🏻 Ręce naprawdę nie mają gdzie opadać.





Nie mogę odnieść się do treści listu napisanego przez Panią Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej Martę Wachowicz, ponieważ go nie otrzymałem. Na podstawie doniesień prasowych, odbieram jednak żądanie dla mnie zakazu wypowiedzi przez Prezes POLSA jako próbę cenzury, marginalizowania i uciszania głosów krytycznych wobec braku strategicznych kompetencji i zaniechań Prezes POLSA, które mogą osłabiać pozycję Polski w sektorze kosmicznym. Z przykrością stwierdzam, że mój komentarz dot. programu IRIS2 został przez Prezes POLSA wyjęty z kontekstu i źle przedstawiony. Moja wypowiedź dotyczyła tego, że większość środków przeznaczonych na program IRIS2 trafi do firm spoza Polski, gdzie głównymi beneficjentami będą firmy z Niemiec i Francji, z powodu braku wystarczających możliwości technologicznych polskich firm w budowie satelitów telekomunikacyjnych. Mam nadzieję, że wraz z rozwojem polskich kompetencji w tym zakresie, w przyszłości to się zmieni. Na codzień pracuje w strukturach europejskich i w oczywisty sposób wspieram każdą współpracę europejską w tym również na rzecz bezpieczeństwa, także rozwój programu IRIS2, którego celem jest zapewnienie bezpiecznej łączności satelitarnej dla Europy. Podczas wspomnianego posiedzenia Rady POLSA zadałem Prezes POLSA szereg pytań dot. braku działań Agencji w 2025 i 2026 r. W mojej ocenie negatywnie wpływa to na rozwój polskiego sektora kosmicznego oraz obrazu polskiej misji IGNIS i budzi wątpliwości co do realizacji ustawowych zadań POLSA. Pytałem m.in.: czy prawdą jest, że w 2025 r. POLSA wydatkowała mniej niż 38% środków przeznaczonych przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, a także czy prawdą jest, że Agencja nie wystąpiła o dotacje celowe na działalność merytoryczną na rok 2026. Zwróciłem się również o wyjaśnienie decyzji dot. likwidacji Departamentu Informacji i Promocji, w tym zwolnienia Rzeczniczki POLSA na dwa tygodnie przed startem polskiej misji technologiczno-naukowej na ISS, mimo że Rzeczniczka została wyznaczona przez MRiT do koordynacji komunikacji tej misji. Zapytałem również o to czy, a jeśli tak to jakie programy edukacyjne zostały zrealizowane przez POLSA i udostępnione polskim szkołom, w tym ile z 212 tysięcy zdjęć i materiałów video zrobionych przeze mnie i innych astronautów misji Axiom-4 zostało upublicznione Polkom i Polakom, biorąc pod uwagę, że POLSA miała wyłączność na wszystkie materiały audiowizualne do końca 2025 roku. Pytałem także o opóźnienia w rozwoju Narodowego Systemu Informacji Satelitarnej, wynikające z braku zamówień na kolejne serwisy, co może skutkować utratą środków z KPO przeznaczonych na ten cel. Brak merytorycznych odpowiedzi Prezes POLSA na te pytania budzi poważny niepokój. To sytuacja niekorzystna dla polskich firm i instytucji, które mogą napotykać trudności w realizacji swoich projektów i planowaniu dalszego rozwoju. Niepokojące są również sygnały płynące od pracowników POLSA dotyczące możliwych nieprawidłowości w zarządzaniu Agencją, w tym doniesienia o zbiorowych skargach dot. naruszania praw pracowniczych. Wielokrotnie, działając pro publico bono, oferowałem POLSA swoje wsparcie, doświadczenie i ekspertyzę w zakresie strategicznych kierunków rozwoju polskiego sektora kosmicznego. Chcę również podkreślić, że nie reprezentuję POLSA i nie mam ambicji występowania w imieniu Agencji. Jako polski astronauta wspieram całym sercem polski sektor kosmiczny, spotykając się z instytucjami publicznymi - polskimi jak i europejskimi, związkami pracodawców i przedstawicielami środowiska kosmicznego. Mam ogromny szacunek dla dokonań polskich naukowców, przedsiębiorców i edukatorów, którzy swoją pracą budują przyszłe możliwości Polski, osadzone we współpracy międzynarodowej. Jeżeli mogę być ambasadorem ich spraw, problemów i aspiracji, to staram się pomagać. Wierzę, że jesteśmy w momencie wyjątkowych szans dla polskiego sektora kosmicznego. Tym bardziej potrzebne jest strategiczne zarządzanie i pełne wykorzystanie tych możliwości.

