
Korneliusz Marchewka
16.8K posts

Korneliusz Marchewka
@_kmarchewka
Z wykształcenia urbanista, z zawodu mapiarz. Po to mieszkam w mieście, żeby nie jeździć autem. Prowadzę @WolneCialo











3. Estetyka Fakt, Główne Miasto w Gdańsku jest przepiękne, wg mnie to wręcz najpiękniejszy zespół miejski w Polsce. Ale to mikroskopijny obszar, kiedy większość Gdańska jest zwyczajnie brzydka. Przymorze, Zaspa i Żabianka to według mniej najokropniejsze blokowiska w Polsce. Ogromne bloki-szafy, a pomiędzy nimi hektary pustki z wydeptanymi albo dawno nieodnowionymi przejściami dla pieszych. W dzielnicach z ocaloną zabudową przedwojenną wiele domów jest nieodnowionych, a nawet tam gdzie są odnowione, toną w autach rozjeżdżających chodniki i podwórka. Prawdę mówiąc trudno to odróżnić od zabudowy Zabrza - z resztą nie bez powodu, oba miasta w międzywojennych Niemczech obrosły identycznymi osiedlami. Nowa zabudowa nie wygląda lepiej. Estetyka parku biznesowego w drugorzędnym "edge city" w USA.



Dobry wpis żeby rozpocząć dyskusję pt. Trójmiasto (szczególnie Gdańsk) to najbardziej przehype'owana aglomeracja miejska w Polsce. 1. Urbanistyka Jeśli myślicie, że Białołęka to symbol polskiej patodeweloperki i chaosu przestrzennego to znaczy, że nigdy nie byliście w Gdańsku. Południowe dzielnice tego miasta to chaos unikalny na skalę wręcz światową. Nawet nowe dzielnice miast afrykańskich mają lepszą infrastrukturę i planowanie przestrzenne. W Gdańsku są całe osiedla, do których jedyna dojazd to droga z płyt betonowych. Dodatkowo w przeciwieństwie do Warszawy czy Krakowa, gdzie w chaotycznych dzielnicach mieszka jednak mniejszość mieszkańców, w Gdańsku to właśnie południe jest najludniejsze!

@JakubPilarek Krawężnik musi być inaczej kostka się rozejdzie.










"Koszmar pod Gdańskiem. Wieś z blokami pożarła sama siebie Ludzie przyjechali tu po spokój i tanie metry kwadratowe. Zamiast tego dostali korki, błoto i szkołę, do której ich dzieci nie zawsze mogą się dostać. Ta wieś na północy Polski stała się synonimem jednego słowa. Tego, które coraz częściej pada w rozmowach o polskiej przestrzeni - patodeweloperka. Wjeżdżając do Banina, trudno oprzeć się wrażeniu, że nawigacja popełniła błąd. Zamiast pomorskiej wsi są rzędy szeregowców, bloki wyrastające z dawnych pól uprawnych i ulice, które kończą się w szczerym polu. Administracyjnie to wciąż wieś w gminie Żukowo. W rzeczywistości jedno z najbardziej chaotycznych przedmieść w Polsce. Pola zamieniły się w blokowisko Liczby mówią same za siebie. Według ostatnich danych GUS z Narodowego Spisu Powszechnego 2021 Banino liczyło 9 835 mieszkańców. W latach 1998-2021 populacja miejscowości wzrosła o ponad 1100 procent. Tak, dobrze czytacie - tysiąc sto procent. Lokalne stowarzyszenia szacują, że realna liczba mieszkańców jest znacznie wyższa, bo wielu lokatorów nigdy nie dopełniło formalności meldunkowych. Gmina Żukowo już przekroczyła 45 tysięcy mieszkańców, a Banino wciąż notuje w niej jeden z największych przyrostów. Co ciekawe, końca tego procesu nie widać. Ten boom demograficzny nie był efektem żadnej strategii. To efekt masowego wykupu taniej ziemi rolnej przez deweloperów, którzy korzystali z braku miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego albo ich liberalnych zapisów. Budowali gęsto, szybko i bez oglądania się na konsekwencje. W konsekwencji mamy do czynienia z tzw. urbanistyką łanową. Domy na wąskich, długich paskach dawnych ról, okna sąsiadów skierowane wprost na siebie, osiedla bez placów zabaw, sklepów czy przestrzeni wspólnej. Deweloperzy sprzedawali marzenie o niższej cenie i bliskości Trójmiasta. O reszcie nie mówili. Szkoła pęka, drogi stoją Najboleśniej chaos ten uderzył w oświatę. Przez lata jedyna publiczna szkoła w Baninie funkcjonowała w ekstremalnym przeludnieniu. System zmianowy stał się normą, a dzieci kończyły lekcje późnym popołudniem. Gmina Żukowo zareagowała i wybudowała nowe skrzydło szkoły przy ulicy Lotniczej, oddane do użytku w 2024 roku. Najgorsze przejawy przeludnienia udało się ograniczyć. Jednak przyrost mieszkańców trwa, a presja demograficzna na infrastrukturę edukacyjną nie zniknęła. Nierozwiązanym problemem pozostaje komunikacja. Układ drogowy Banina był projektowany dla rolniczej wsi. Dziś obsługuje tysiące samochodów dziennie. Główny dojazd do Gdańska opiera się na wąskich drogach, które w godzinach szczytu stoją. Kilka kilometrów do granicy miasta to w szczycie kilkadziesiąt minut za kierownicą. Codziennie. Po deszczu osiedle zamienia się w błoto Wewnątrz osiedli bywa jeszcze gorzej. W wielu miejscach, gdzie stoją setki domów, wciąż brakuje utwardzonych dróg, chodników i oświetlenia. Po deszczu prowizoryczne trakty zamieniają się w błoto. Dla dzieci wracających ze szkoły po zmroku to realne zagrożenie. Petycje i skargi mieszkańców do gminy Żukowo w sprawach infrastrukturalnych są faktem, który trudno zbagatelizować. Banino to dziś przestroga, którą Polska powinna czytać uważnie. Nie dlatego, że jest wyjątkiem. Właśnie dlatego, że nie jest. Podobnych miejsc przybywa wszędzie tam, gdzie tania ziemia rolna, brak planowania i apetyt deweloperów spotkały się z marzeniami ludzi o własnych czterech ścianach. Pytanie nie brzmi już, czy da się to naprawić. Brzmi, ile jeszcze takich Banin musi powstać, żeby planowanie przestrzenne w Polsce przestało być fikcją." za Artur Matyszczyk niezależna.pl mapy.com / niezalezna - mapy.com Ta wieś wygląda na mapie, jak fragment metropolii


@The_Krzysztof Rowerzyści nie znają przepisów drogowych. Skrzyżowanie równorzędne, obowiązuje zasada prawej ręki.




Dziś razem z radną @MiejskaWola @_chrzanowskaaa jesteśmy przy Alei Solidarności, gdzie już wkrótce wprowadzimy zmiany poprawiające bezpieczeństwo pieszych. ⚠️ Dobrze oznakowane przez drogi dla rowerów przy Urzędzie Dzielnicy Wola oraz na skrzyżowaniu Kasprzaka i Bema pomogą chronić słabszych uczestników ruchu. 👉 Pojawi się nowe oznakowanie i pasy wibroakustyczne, które wymuszą wolniejszą jazdę🚴♀️🛴 To początek zmian na Woli, ale analizujemy kolejne lokalizacje. 👀 Tydzień z Woli #176


Quite extraordinary to see what has become of the “old” City Hall. Opened by the Queen in 2002. Vacated by London mayor Sir Sadiq Khan in 2021.







