
Zachęcam wszystkich do wsparcia poniższej zbiórki na rzecz ukraińskich żołnierzy którzy każdego dnia walczą z agresją Rosjan. zrzutka.pl/dxcnbx
bmpte
13.7K posts

@bm65535
Moje posty często ociekają ironią i sarkazmem. #CałyPiSkradnie #ZdrajcyPiS #ZdradaNarodowa #PokonamyZło 🇵🇱🇪🇺🇺🇦

Zachęcam wszystkich do wsparcia poniższej zbiórki na rzecz ukraińskich żołnierzy którzy każdego dnia walczą z agresją Rosjan. zrzutka.pl/dxcnbx


Nie tylko Paweł Sz. zarabiał w RARS gigantyczne kwoty. Do spółek dwóch innych biznesmenów popłynęło 330 mln. W tym 240 na lipny węgiel, który do niczego się nie nadaje. Ich łącznikiem z agencją był były antyterrorysta zatrudniony w KPRM z czasów PMM. wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie…




.@czuchnowskiw Wojtku, mam kilka pytań do Twojego artykułu. Napisałeś, że prokuratura nie ma planów stawiania zarzutów p. @bugajski_lukasz. Jak to się ma do faktów: 1. Problem ze zeznaniami: Łukasz Bugajski zeznał przed prokuraturą m.in., że jako współpracownik ABW zajmował się na polecenie kpt. Marcina P. wymuszaniem pieniędzy od przedsiębiorcy Macieja Bodnara. Jeżeli to nieprawda - a Twój artykuł tak sugeruje - to powinien dostać zarzuty za wielokrotne składanie fałszywych zeznań (art. 233 § 1 KK - od 6 miesięcy DO 8 LAT więzienia). Zawiadomił też wielokrotnie o przestępstwach ABW i innych służb. Dlaczego prokuratura nic z tym nie robi? 2. Nagrania, nie stenogramy: Łukasz Bugajski dostarczył prokuraturze nagrań (nie stenogramów, jak napisałeś), na których kpt. Marcin P. dopuszcza się szeregu przestępstw. Logika jest prosta: Jeżeli nagrania są autentyczne, to dlaczego kpt. P. nie ma zarzutów? Jeżeli nagrania są sfałszowane, to dlaczego Bugajski nie ma zarzutów za fałszowanie dowodów (art. 235 KK - do 3 lat)? Nie można mieć obu wersji naraz. A prokuratura robi dokładnie to. 3. Zawiadomienie na siebie: Łukasz Bugajski złożył zawiadomienie również na siebie i swoją działalność w ABW. Dlaczego nie zadajesz pytań, co z jego zeznaniami i nagraniami w tej części? Dlaczego nie sprawdziłeś tej wersji? 4. Milczenie kpt. Marcina P.: Dlaczego kapitan Marcin P.: Nie ma zarzutów (mimo nagrań)? Nadal pracuje w ABW (dopiero teraz jest zwalniany - dlaczego tak późno)? Nie wydał żadnego stanowiska? Nie pozwał Bugajskiego o zniesławienie? Nie złożył doniesienia do prokuratury o fałszywe oskarżenia funkcjonariusza? Jeśli Bugajski kłamie, to dlaczego rzekoma ofiara - kpt. Marcin P. - milczy od 3 lat i nie broni się prawnie? 5. Brak stanowiska Bugajskiego w tekście: Dlaczego nie zamieściłeś stanowiska p. Łukasza z X w swoim artykule? Jest publicznie dostępne. Czemu oparłeś się wyłącznie na komunikacie prokuratury? Pytanie finalne: Czy naprawdę uważasz, że w Twoim tekście wszystko się zgadza logicznie? Bo prokuratura ma niby twierdzić, że Bugajski spreparował dowody na taką skalę i składał fałszywe zeznania (za co grozi do 8 LAT więzienia) - ale jednocześnie nie stawia mu żadnych zarzutów i zgodnie z tym co napisałeś - nie planuje. To jest logicznie niemożliwe.










