Butkacy

2.2K posts

Butkacy

Butkacy

@butkacy

Katılım Ekim 2023
72 Takip Edilen38 Takipçiler
Nie inwestuj bo stracisz.
Nie inwestuj bo stracisz.@Options4Fire·
Myślę o zakupie psiecka. Jaką rasę polecacie? Ma być spokojny, akceptujący dzieci i niewymagający bardzo dużej ilości ruchu.
Polski
13
0
3
2K
Jakub Kuc
Jakub Kuc@Wladca_kucow·
Dokładnie takie samo postrzeganie Polski panuje w anglosferze. We wschodniej Europie jedynym bytem mającym jakieś kontury w mentalności Człowieka Zachodu jest Rosja. I tylko Rosja. Ani dzielny opór Ukrainy tego nie zmienił, ani o centymetr, ani polskie bajki o "20 gospodarce świata". Ba, Polska nawet nie jest peryferium, lecz peryferium peryferium. Za parefyferium można bowiem uznać Austrię, Skandynawię czy nawet Danię. Europa Wschodnia to tajemnicza i nieznana kraina, leżąca gdzieś w Rosji - czy obok Rosji? Whatever - zaludniona przez jakichś dziwnych ludzi, którzy czasami zjawiają się u nas - u nas Zachodniaków - by sprzątnąć kible i przewieść meble. Wiecznie zdają się też czegoś od nas chcieć. Jakbyśmy byli im coś winni. Mlaskają podczas jedzenia i przeklinają interpunkcyjnie. Dlatego między innymi Polski nikt nigdzie nie szanuje. Uważają Polaków albo za dzikusów, albo za pożytecznych durniów. Ostatnia sytuacja z amerykańskimi wojskami pokazała to jaśniej niż Słońce.
Laura Vickers@LauraVickersTM

Jak Francuzi naprawdę widzą Polskę i Polaków. Dla przeciętnego Francuza Polska pozostaje krajem, o którym wie się zaskakująco mało. Leży „gdzieś na Wschodzie”, między Niemcami a Rosją, i kojarzy się przede wszystkim z szarością, zimnem oraz trudną historią. Obraz, który dominuje w głowach, to wciąż postkomunistyczny kraj pełen blokowisk, betonowych osiedli, ponurych krajobrazów i silnego, konserwatywnego katolicyzmu. Wielu Francuzów mentalnie zatrzymało się na latach 90. lub początku XXI wieku i wciąż postrzega Polskę jako biedniejszego, zacofanego krewnego Europy, który powoli próbuje dogonić „prawdziwy” Zachód. Najsilniejszym współczesnym stereotypem jest „plombier polonais” – polski hydraulik. To symbol taniej, solidnej i pracowitej siły roboczej, która przyjeżdża do Francji wykonywać prace, których sami Francuzi często nie chcą brać. Budowlańcy, opiekunki, sprzątaczki, kierowcy ciężarówek – są doceniani za efektywność, ale jednocześnie traktowani z pewną pogardą jako konkurencja, która „zabrała pracę”. To skojarzenie z czasów debaty o rozszerzeniu Unii Europejskiej wciąż mocno tkwi w świadomości. Do tego dochodzi klasyczny wizerunek Polaka jako człowieka lubiącego wypić. Francuskie powiedzenie „soûl comme un Polonais” (pijany jak Polak) funkcjonuje od pokoleń. Kojarzy się wam wódkę, ciężkie imprezy i ogólny problem alkoholowy. Ludzie są postrzegani jako dumni, twardzi, czasem szorstcy i prości w obyciu – „rustres” po francusku. Z jednej strony gościnni i rodzinni, z drugiej – zamknięci, narzekający, mało uśmiechnięci i zbyt konserwatywni. Szczególnie lewicowa i progresywna część społeczeństwa francuskiego patrzy na Polskę jak na zaścianek: kraj homofobiczny, zacofany w kwestiach praw kobiet, aborcji i LGBT, rządzony przez nacjonalistyczną prawicę. Kuchnia? Ciężka, tłusta i wiejska – bigos, kiełbasa, kapusta, pierogi i ziemniaki. Daleko jej do francuskiej finezji i lekkości. Polska religijność budzi u wielu Francuzów mieszankę zdziwienia i politowania, zwłaszcza w kraju dumnego laïcité. Mimo to istnieją też pozytywne nuty. Francja ma długą tradycję sympatii do „walczącej Polski” – od czasów Napoleona, przez romantyzm, po Solidarność i Jana Pawła II. Polki często uchodzą za atrakcyjne, eleganckie i zadbane. Polacy poznani indywidualnie bywają lubiani – szczególnie ci, którzy mówią po francusku, dobrze się asymilują i nie pasują do sztywnego stereotypu. Najbrutalniejsza prawda jest jednak taka, że większość Francuzów po prostu o Polsce nie myśli. To biała plama na mapie. Wiedza kończy się na wódce, hydrauliku, zimnie i obozach koncentracyjnych. Ci, którzy nigdy nie byli w Polsce, mają w głowie obraz szarego, biednego i trudnego kraju. Ci, którzy przyjadą – bardzo często są szczerze zaskoczeni nowoczesną Warszawą, pięknym Krakowem, dobrą infrastrukturą i tempem rozwoju. Kontrast między wyobrażeniem a rzeczywistością bywa dla nich szokujący. Résumé: w oczach Francuzów jesteście twardymi, pracowitymi, raczej konserwatywnymi katolikami z zimnego, postkomunistycznego kraju na peryferiach Europy. Doceniają waszą siłę roboczą i historię walki o niepodległość, ale patrzą na was z typową francuską mieszanką kulturowej wyższości i ignorancji. Indywidualnie Polak może im się spodobać, ale Polska jako państwo i społeczeństwo często budzi pobłażliwość lub dezaprobatę. Im bliżej poznają, tym lepiej oceniają – problem w tym, że mało kto się naprawdę wysila, żeby to zrobić.

Polski
35
8
63
12.9K
Butkacy
Butkacy@butkacy·
@jakubkaldunski Czego ci w życiu tak brakowało, że cię to tak boli do tej pory?
Polski
1
0
0
87
Butkacy
Butkacy@butkacy·
@H_Boczek Każdy, komu materializm łba nie wyżarł na wskroś to wie. Największy problem maja ludzie, którzy uwierzyli, że zasługują na więcej. Nigdy nie będzie więcej bo zawsze jest za mało.
Polski
0
0
1
33
Hanna Boczek 🇵🇱⏚
Pełna racja. Sama ze swojego (co prawda krótkiego) doświadczenia widzę, że nie wiele trzeba. Ubranka? Ja dostałam od kuzynek, na stronach typu Vinted można kupić za grosze. Szkoda pieniedzy na nowe, bo dziecko bardzo szybko wyrasta. Zabawki? To samo + kto ma dzieci, ten wie że nie-zabawki i tak są ciekawsze xD Karmienie? Z oczywistych względów pierś jest najtańsza i najpraktyczniejsza. Przewijak? Wystarczy mata na łóżko lub podłogę. Łóżeczko i nowy specjalny materac? Phi, sama kupowałam, ale po miłym zderzeniu z rzeczywistością, syn ani razu w nim nie spał. Zresztą tak samo można kupić używkę. Fotelik, wózek również. Jedynie ze stałych wydatków, to pampersy i chusteczki, a to nie są miliony. -- Sama popełniłam błąd wiary w to co nam wmawia społeczeństwo "że jeszcze nie teraz", "że jeszcze to i to musisz zrobić" i wiecie co? Te wszystkie "ważne" rzeczy, teraz z perspektywy czasu są błahe i nieistotne. Chciałam z dziećmi "wyrobić" się przed 30, prawdopodobnie mi się to jeszcze uda, ale tyle czasu zmarnowałam na głupoty, że aż żal.
Krzysztof Bosak 🇵🇱@krzysztofbosak

Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…

Polski
92
14
340
32.2K
sireilisa
sireilisa@sireilisa·
Is this the correct way to chop garlic?
English
818
467
5K
7.5M
Butkacy
Butkacy@butkacy·
@lawendowa_krowa Manualna skrzynia i palnik gazowy utrudnia życie tylko ludziom z ograniczonymi zdolnościami psychomotorycznymi.
Polski
0
0
0
7
Butkacy
Butkacy@butkacy·
@Candy_Jacobsen Juz sobie nie dopowiadaj nic na mój temat. Tak samo nie dopowiadaj teraz, że pisałaś o konkretnej grupie bo gówno prawda. Śmieszny to jest Twój brak logiki i próba zatuszowania tego zmianą tematu.
Polski
1
0
0
27
Katrin Jacobsen
Katrin Jacobsen@Candy_Jacobsen·
@butkacy Ja wiem. Ty nie bo przeczytałeś tylko że faceci nie spełniają standardów i oczy zaszły ci krwią mimo że napisałam o konkretnej grupie. Przeczytaj jeszcze raz i więcej się nie ośmieszaj.
Polski
1
0
0
22
Katrin Jacobsen
Katrin Jacobsen@Candy_Jacobsen·
Samotność mężczyzn w Polsce to nie jest przypadek. To nie jest wynik zbyt wysokich standardów u Polek. To jest wynik tego że ci faceci nie spełniają żadnych standardów. BTW. Zgłoszone z art 255 § 3 Kodeksu karnego. Zero tolerancji dla zjebów.
Katrin Jacobsen tweet media
Polski
57
0
82
8.4K
Kurt Knoxville
Kurt Knoxville@kurtknoxville_·
Przepraszam, ale co to jest za argument? - Dziś ludzie nie chcą mieć wielu dzieci, bo ich na to nie stać. - Tak? A nas było dużo i rzeczywiście nie było nas na to stać, ale za to dzisiaj jestem informatykiem ds. serwerowni.
Paulina Klimek@klimekone

Moi rodzice (spawacz i gospodyni) i ósemka mojego rodzeństwa - za dzieciaka paczki z Caritasu, kolonie szkolne, darmowe SKS jako czas wolny. Dziś wśród nas: kierownik budowy, inżynier, wykładowca, informatyk ds. serwerowni, handlowiec, terapeutka itp itd, długo by wymieniać.

Polski
32
17
819
25.2K
Butkacy
Butkacy@butkacy·
@Candy_Jacobsen Nie wiesz co sama napisałaś na początku? Czy nie zrozumiałaś tego o co ci chodziło?
Polski
1
0
0
30
Katrin Jacobsen
Katrin Jacobsen@Candy_Jacobsen·
@butkacy Jaką teorię? Że internetowy debil pochwala przestępstwa, do których oskarżony przyznał się przed sądem i poddał się karze?
Polski
1
0
1
32
Jacek Hoga
Jacek Hoga@HogaJacek·
Dwie fazy dochodzenia do dorosłości: 1. Nie jesteś mądrzejszy od swojego ojca. 2. Dorośli są równie głupi co dzieci.
Polski
4
8
74
2K
Butkacy
Butkacy@butkacy·
@Tomasz_Dziala To arcy wydarzenie kosztuje 110zł. Ja się nie dziwię, że się nie socjalizują.
Butkacy tweet media
Polski
0
0
0
39
Tomasz R. Działa
Tomasz R. Działa@Tomasz_Dziala·
Mentzen właściwie ma rację. Alkohol jest narzędziem socjalizacji, a młodzi ludzie piją go coraz mniej. Ale, gdyby czepiać szczegółów, ciąg przyczynowo-skutkowy jest zapewne inny. Młodzi ludzie się nie socjalizują, więc nie piją alkoholu, a nie odwrotnie.
Widzimy się jutro - Shmoo@widzimysiejutro

Doktor ekonomii @SlawomirMentzen właśnie odkrył autorski instrument demograficzny: alkoholizm. Według niego młodzi nie mają dzieci, bo... za mało piją. Zapomnijcie o cenach mieszkań, kosztach życia czy braku stabilności. Prawdziwym wrogiem narodu jest brak kaca.

Polski
11
2
36
3.2K
Butkacy
Butkacy@butkacy·
@iheartblaugrana No koszty są przeogromne. Kuweta dla kota potrafi kosztować 3 tysie, a co dopiero nocnik dla dziecka. Jak człowiek ma na to wszystko zarobić?
Polski
0
0
2
90
White Trash
White Trash@WhyHateWhite·
This is why we call it out . Blacks kids harassing and attacking two different white girls at the bus stop. Look and hear they joy in their voice as another kid jumps around happy excited about the attack. Teachm young to hate/attack white people
English
1.6K
2.1K
7.4K
377.4K
Butkacy
Butkacy@butkacy·
@lizennak Twoim priorytetem jest Twój komfort. Twoje dziecko jest tylko jego usprawiedliwieniem.
Polski
0
0
1
82
lia ❀
lia ❀@lizennak·
@butkacy Raczej nie zmienię, nie chcę aby czegokolwiek mojej córce w życiu brakowało. Ma mieć odpowiedni komfort życia i to jest mój priorytet
Polski
2
0
21
374
Butkacy
Butkacy@butkacy·
@Kpelczynska Mówiąc ludzie masz na myśli kobiety? Bo z tego co wiem to na pewno nie mężczyzn.
Polski
0
0
0
25
Butkacy
Butkacy@butkacy·
@LarianMaritel To całe gadanie o odpowiedzialności to po części wygodna racjonalizacja, a po części zwykle kompleksy.
Polski
0
0
0
63
Piotr
Piotr@LarianMaritel·
Co za bzdura. To nie są kwestie ekonomiczne tylko wygoda. Z jednej strony kobiety są silne i niezależne, odpowiedzialne i wspaniałe. Z drugiej strony jak przyjdzie co do czego to "no chciałam, mam dziecko, ale wyszła ciąża bliźniacza to jedno usunę". Moja siostra wpadła. Mieli 42 mkw wynajmowane, kiepska sytuacja, ale nikt nie pomyślał o aborcji tylko jej mąż więcej pracował, siostra poszła do lepszej roboty i ogarnęli większe mieszkanie. Dziecko niczemu nie jest winne tego, że rodzice mają zbliżenia małżeńskie i ono powstaje, a po 9 miesiącach się rodzi. Sam mam dwa pokoje, pracujemy oboje, zbieramy z żoną na dom, mamy dwójkę dzieci i nie chcemy więcej. Zabezpieczamy się. Ale jeśli ona zajdzie to nie pozwolę jej usunąć ciąży z powodów ekonomicznych. Co to za bzdurny argument? Dziecko wymaga jedynie odrobiny miłości, łóżeczka, wózka, pieluch i ubrań. Wszystko można dostać za grosze z drugiej ręki. Ja do dziś nie mogę sprzedać zajebistego fotela do karmienia z Fischer Price. To samo było z każdą rzeczą jaką kupiliśmy dzieciom. Ostatecznie prawie wszystkie oddałem za darmo. Jedynie wózek z Baby design pożyczyłem siostrze, bo był w idealnym stanie i nie chciałem się go ot tak pozbywać. Dzieci kosztem? Te małe dzieci są kosztem? Nigdy nie były i nie będą. I to jeszcze w czasach 800+ i RKO.
OficjalneZero@OficjalneZero

🗣️Natalia Broniarczyk: "Większość kobiet, które podejmuje taką decyzję, podejmuje tę decyzję ze względów ekonomicznych. Nie stać ich na drugie dziecko."

Polski
23
5
70
3.7K