Krystyna Pawłowicz@KrystPawlowicz
A jak Pan ocenia grupę DT ?
Same asy? Kultura wysoka ? Nitrasy,Filiksy,Zembaczyńskie,Rutnickie,Giertychy i cała szlachetna reszta.?
Kompetentni,sądząc po posłach i ministrach oraz wynikach gospodarczych i finansowych -Leszczyny,Domańskie ?
Trzaskowskie,Kacprzyki,Kopaczowe,Krawce,Gawłowskie…
Oni Pana rajcują ? Imponują?
Pan nie lubi po prostu ludzi skromnych.Szpanerzy i nieudacznicy są u Pana w cenie?
Pana w Polsce nie było a te „buraki i prostaki ze wsi” pracowały cicho,by Polska miała swe najlepsze lata powojenne.I by Pan potem do tej Polski przyjechał już ogaconej,dość dobrze uporządkowanej.Z zaopiekowanymi społecznie ludźmi i infrastrukturą.
Rozumiem,że jak Francuzik przyjeżdża do Polski,to najważniejsze są dla niego garnitury i fury.Gładki pysk i tupet.
Ma w dupie i gardzi tzw.przeciętnymi ludźmi.
Pan się powinien jeszcze załapać do partii Tuska.Albo do silnych razem Giertycha.Z Trzaskowskim porywalizuje Pan na miejskość,wyniosłość i pychę.
Potrzebę zmiany warty w polityce na młodszych w PIS przekształcił Pan w jakiś nienawistny atak na wielu uczciwych,zasłużonych starszych posłów bo prostaki,idioci,buraki,niekompetentni i z wiejskich warsztatów samochodowych/choć na wsiach chyba ich nie ma/.
Zaskoczył mnie Pan tą wrogością i pogardą. I za co ? Konkretnie za co Pan ich tak poobrażał ?
Pan myśli,że M.Morawiecki też ma taki jak Pan pogląd o Polakach? I dlatego go Pan poprze?
Myli się Pan. MM jest już z młodszego pokolenia i lepiej dogaduje się z młodszymi,często też pochodzącymi ze wsi.
To jest naturalne,że przyciąga młodszych i energicznych.I to Panu odpowiada i pociąga do niego.Ale to nie jest powód,by tak ciężko obrażać starszych,którzy wcześniej wiele dla Polski zrobili.I to w czasie,gdy Pana jeszcze w Polsce nie było.
Sprawił mi Pan wielką przykrość.Wielką.
Jako Polka i były poseł czuję się dotknięta i osobiście tymi Pana obelgami obrażona. Obraził Pan posłów PIS tych że „wsi”którzy wcześniej 8 lat odbudowywali Polskę po latach rządów nieudaczników. I z których sukcesów dziś też Pan korzysta. Można kogoś lubić,ale to nie powód by lustrzanie innych obrażać.
zawiodłam się na Panu. Myślałam,że jednak trochę szacunku dla polskości Pan w sobie miał.Ale widzę,że nie różni się Pan specjalnie np od nienawidzących nas Niemców.
Oczekiwanie zmiany pokoleniowej i mentalnościowej w zasłużonej jednak dla Polski partii można było wyrazić inaczej,
a nie tak obelżywie.Tym bardziej,że bardo dobrze umie się Pan posługiwać słowem.
Bardzo mi przykro.A dopiero co czytałam Pana „Kim jestem”..
Jaki kontrast dziś zobaczyłam.