Moryc Wawrzyniec de Lettenhove

200 posts

Moryc Wawrzyniec de Lettenhove banner
Moryc Wawrzyniec de Lettenhove

Moryc Wawrzyniec de Lettenhove

@dc_maurycy

Katılım Haziran 2022
557 Takip Edilen31 Takipçiler
Moryc Wawrzyniec de Lettenhove
@MarekKozubel @nowakmichal11 @Thorkill65 Rozumiem, natomiast wytknięto sporo błędów tej publikacji. Obawiam się że plasuje się gdzieś między Wyspą Węży a Hostomelem gdzie nad tym wszystkim unosi się „Duch Kijowa”. Odnoszę wrażenie że za dużo oparłeś się na UKR propagandzie.
Polski
1
0
11
325
Marek Kozubel
Marek Kozubel@MarekKozubel·
@dc_maurycy @nowakmichal11 @Thorkill65 Zamiast krzykliwych wpisów, najpierw sprawdź czy Thorkill nie mija się z prawdą. x.com/i/status/20505…
Marek Kozubel tweet media
Marek Kozubel@MarekKozubel

@Thorkill65 @AleksanderOlech @Piegziu @Przeswity To, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem albo manipulujesz w opór. Relacja Rudenki też ma niewiele wspólnego z tym co wypisujesz, za to potwierdza to co pisałem choćby o wyczerpywaniu się amunicji GNU. Czyli znowu Cię mam: google.com/amp/s/www.curr…

Polski
1
0
3
659
Michał Nowak
Michał Nowak@nowakmichal11·
Przeczytałem książkę pobieżnie i jej największym jej problemem (obok tych z poniższej recenzji) jest to, że niczego nie okrywa, a po prostu bazuje na znanych i już częściowo nieaktualnych monografiach. Brak tu specjalnego badawczego wysiłku i szukania nieodkrytego.
Thorkill@Thorkill65

Przypadek leniwego recyklingu. Recenzja książki Marka Kozubela 'Kijów-Czernihów-Sumy 2022: Klęska rosyjskiego Blitzkriegu". @MarekKozubel objawił się światu jako specjalista od analizy konfliktów zbrojnych w oparciu o info z Internetu, wraz z rozpoczęciem pełnoskalowej wojny ukr-rus w lutym 2022 r. Zajął się tym „z marszu”, nie robił tego wcześniej, choćby przy okazji wojny domowej w Syrii czy wojny o Górny Karabach. Jednak natychmiast uznał się za profesjonalnego, doświadczonego militarnego analityka. "Zebrane info trzeba też umieć analizować i wykazać się krytycyzmem." - nauczał ex katedra. Potrzebna jest "chłodna analiza" wyjaśniał wielokrotnie. "Analiza jest wynikiem końcowym a nie OSINT" - pouczał dobrotliwie przy okazji pisania rozmówcom "że jak zwykle piszą bzdury". Twierdząc że jest "analitykiem" jednocześnie wielokrotnie podkreślał że nie jest "osintowcem". Więcej, "osintowcami" pogardzał i wielokrotnie ich krytykował. "OSINT to wielka głupota." -pisał. "Osint-srosint". "Nie ukrywam że kpię z OSINT" . "Miernoty. Dobrze Pan podsumował tych których krytykuje. Miernoty." - pisał o swoich adwersarzach na X. Agresywna arogancja, zadziorność i pewność siebie jest pewną metodą na zaistnienie i zdobycie popularności. Jednak wcześniej czy później musi za tym pójść coś więcej, żeby nie stała się pustą bufonadą. Czy książka "Kijów - Czernihów - Sumy 2022" potwierdziła deklarowaną wyższość M. Kozubela nad "bieda osintowcami" takimi jak autor tej recenzji? Odpowiedz poniżej. "Test map". Doświadczeni czytelnicy książek z serii Historyczne Bitwy i podobnych innych wydawnictw, wiedzą że łatwym sposobem na stwierdzenie czy dana pozycja jest wartościowa jest tzw. "test map". Jeżeli przykładowo kartkujesz książkę w księgarni i widzisz ładnie zrobioną mapkę z klarownie pokazanymi i podpisanymi nazwami jednostek strzałeczkami, skierowanymi w stronę przejrzyście przedstawionych linii obrony wroga z także podpisanymi jednostkami, to już wiesz że książka będzie raczej dobra. Jeżeli natomiast widzisz mapę pełną losowo napaćkanych niepodpisanych strzałeczek skierowanych dosłownie we wszystkie kierunki, wiesz że masz do czynienia z wyrobem militarno-podobnym. Tak właśnie jest z mapami w książce M. Kozubela. Skoro autor nie jest w stanie przekazać twórcy mapek jasnych wskazówek odnośnie ich wykonania, jak może dobrze opisać przebieg bitwy? Odpowiedz brzmi: - nie może. M. Kozubel chętnie opisuje starcia na poziomie plutonu lub kompanii, jednak szerszemu poziomowi taktycznemu - o operacyjnym nie wspominając - w rozdziałach o bitwach o Kijów i Czernihów poświęcony jest w sumie może po jeden-dwa akapity. W rezultacie opisy bitew o Kijów i Czernihów z tej książki przypominają trochę losowy tekst piosenki Sabatona o II WŚ "Czołgi strzelały też". Doszło do takie kuriozalnej sytuacji że gen. Syrski - dowódca obrony Kijowa - w rozdziale poświęconym bitwie o to miasto wspominany jest łącznie 6 razy, natomiast moja internetowa ksywa w celach polemicznych ("nie ma racji", "dyskusyjne tezy" "niedorzeczne zarzuty" itp) w tym rozdziale przywoływana jest 5 razy. Okazuje się że jeżeli chodzi o bitwę o Kijów jestem niemal równie ważny jak dowódca obrony miasta. W sumie czuje się zaszczycony. Zełenski zjadł śniadanie i się rozeźlił. Plan M. Kozubela na nową książkę był stosunkowo prosty i od początku zakładał przesadne nie przemęczanie się. Przewidywał ponowne wykorzystanie w możliwie jak najszerszy sposób napisanej już w 2023 a wydanej na początku 2024 r. książki „Wojna Rosyjsko - Ukraińska. Pierwsza faza”, która przeszła wówczas bez większego echa. M. Kozubel postanowił zmienić więc tytuł i opakować ją z wierzchu w nowe treści, głównie zaczerpnięte z opracowań: B. Woodward „ Wojna”, S. Plokhy „Rosja - Ukraine największe starcie XX wieku”, S. Shuster "Szowman. Wołodymyr Zełenski i inwazja która uczyniła go przywódcą" oraz z kilku innych artykułów z NTW, defence24 i z mojego bloga. Zwłaszcza pozycją Szustera o prezydencie Zełenskim - nudną hagiograficzną -propagandową „suchą bułą”, którą imho w połowie wymyślił doradca prezydencki Podolak w przerwach na fajkę - skutecznie podbijano liczbę stron. Przykładowo w ramach rozdziału o bitwie o Kijów (70 stron treści w sumie), mamy 7 stronicowy opis jak Zełenski z Jermakiem (niewymieniany ale wiemy że też tam wszędzie był obok) pierwszego dnia wojny zjedli śniadanie, telefonowali do światowych przywódców, jeździli limuzyną po stolicy i nagrywali jakieś filmy propagandowe. W międzyczasie Zełenski "wpadł w złość jakiej jeszcze nie widzieli jego współpracownicy i wydawał wyjątkowo srogie rozkazy - wspomina Podolak". Ale to nie koniec sztucznego dmuchania rozdziału teoretycznie poświęconego wyłącznie działaniom wojennym. Tuż potem dostajemy 2 stronicowy opis obrad Verchownej Rady z 24.02. A dalej na dokładkę 6 stron wywodów o przypadkach friendly fire w Kijowie - rzecz o kompletnie marginalnym znaczeniu dla obrony miasta. Autor stosuje takie "wypełniacze" ponieważ w jego pierwszej książce z 2023 r., bitwie o Kijów poświęcono może z 10 stron A4 więc nie miał z czego recyklingować treści. Jak to wpływa na jakość i klarowność opisu bitwy nie muszę chyba szerzej wyjaśniać. W rezultacie dostajemy groch z kapustą, w którym opis bitew pod Borodzianką i Kuchari to łącznie ze cztery zdania a tymi pod Makarowem i Browarami poświecono po kilka stron. Łącznie jest to mniej niż relacja z jednego dnia z życia Zelenskiego, w której możemy się dowiedzieć niezwykle ciekawych info że "po południu Sean Penn i Aron Kaufman udali się do siedziby prezydenta aby nagrać dodatkowe materiały do filmu. Na miejscu mieli możliwość rozmowy z Zelenskim i Jermakiem". Błędy. Pobieżne przeczytanie rozdziałów poświęconych przynajmniej częściowo działaniom wojennym, pozwoliło odkryć około 50 błędów rzeczowych, większych lub mniejszych. Sądzę że przy uważnym czytaniu wykryłbym kolejne i do setki błędów byśmy dobili. Niekiedy całe akapity to de facto military fiction. Jak na jakieś 40 stron A4 stricte o działaniach wojennych to jest fatalny wynik. Wcześniejsze rozdziały mające charakter w większości publicystyczny i historyczny są niemal całkowicie pozbawione błędów rzeczowych. Pojawiają się one dopiero na końcu rozdziałów o przygotowaniach obu stron do wojny, gdy autorowi kończą się opracowania na których może się oprzeć i powinien wykorzystywać techniki OSINT. Tyle że tego nie robi bo jak napisałem wyżej uważa że „Osint to głupota”. Przy takim podejściu cały projekt napisania zarówno pierwszej jak i drugiej książki był więc z góry skazany na niepowodzenie. Sytuacji nie ułatwił także fakt że M. Kozubel okazał się leniwy i nie przeprowadził kwerendy w zakresie nowych ukraińskich i zachodnich opracowań i relacji opublikowanych pomiędzy początkiem 2024 i końcem 2025, czyli po napisaniu pierwszej książki. Zapewniam że jest ich wiele, w tym niektóre naprawdę wartościowe, zmieniające częściowo obraz tej bitwy. O jakimkolwiek wykorzystaniu źródeł rosyjskich przez M. Kozubela nie warto nawet wspominać. Stąd np w opisach walk często pojawia się 141 Pułk Kadyrowców. W rzeczywistość takiej jednostki nie było pod Kijowem. Poniżej z braku miejsca i czasu przedstawiam tylko najważniejsze błędy rzeczowe z rozdziałów bitewnych lub dotyczące mnie osobiście. Część błędów już przedstawiłem w poprzednich mini recenzjach fragmentów książki publikowanych w Onecie, więc nie będę ich powtarzał. Str 198 „Do bombardowania wykorzystano setki pocisków balistycznych i manewrujących”. Według danych przedstawianych przez stronę ukraińską, w pierwszym ataku powietrznym na Ukrainę rankiem 24.02.2022 wykorzystano łącznie około 140 pocisków balistycznych i manewrujących. Str 203 „Ukraińcy zdołali przeprowadzić bardzo uporządkowany odwrót [z lotniska Antonowa - przyp mój] i nie niepokojeni odeszli na teren  miasta Hostomel.” Fragment relacji mjr. Rudenki - dowódcy kompanijnej grupy taktycznej 4 BSR broniącej lotniska Antonowa 24.02.2022 r. „Była to szaleńcza ucieczka. Niektórzy żołnierze przeskakiwali przez płot okalający obwód lotniska. Ci, którzy znajdowali się wystarczająco blisko pojazdów, rekwirowali je. Inni uciekali pieszo sprintem. (...) Lokalni mieszkańcy żyjący na obrzeżach lotniska, widząc masowy exodus ukraińskich żołnierzy, ruszyli z pomocą. Jeden z mężczyzn, jak wspomina Rudenko, pomógł żołnierzom zakopać broń oraz dokumenty, dał im ubrania na zmianę, a następnie zawiózł ich do Kijowa." str 204 -206 Długi opis rzekomego kontrataku ukr wojsk na Lotnisko Antonowa 24.02. Jest to w większości military fiction, zgadza się jedynie - choć nie czasowo - fragment o akcji zaczepnej grupy, w której był wspomniany tam ukr żołnierz vdv "Zeus". Wspominana w książce kilkukrotnie jako jedna z głównych sił mających wziąć udział w kontrataku 95 Brygada Desantowo -Szturmowa, w całości wówczas znajdowała się w Donbasie. Autor zdaje sobie sprawę że de facto nie ma żadnej relacji ani pewnego info na swoją wersje wydarzeń więc używa zwrotów "nie można wykluczać" i "można przypuszczać" W dniu 15 marca 2026 na oficjalnym kanale tube ukr 80 Brygady vdv ukazał się obszerny reportaż o udziale 6 komp 2 bat tej brygady w obronie Kijowa.  Wynika z niego jasno że w 25.02 około godziny 01:00 w nocy czasu lokalnego lotnisko znajdowało się pod pełną kontrolą rus. str 205 "W końcu osłabieni Rosjanie wycofali się co najmniej z płd części lotniska (tam wykonano zdjęcie uradowanych ukraińskich żołnierzy, które trafiło do mediów społecznościowych)." Nikt nie zgeolokalizował zdjęcia o którym pisze autor, wiec twierdzenie że zrobiono je rzekomo w płd części lotniska Antonowa to jego wymysł. Zdjęcie przedstawia poborowych żołnierzy 4 BSR siedzących lub leżących na pryczach w jakimś magazynie. Autor wcześniej nie umieścił tej jednostki na liście tych jw które miały brać udział w rzekomym kontrataku. str 210. "Thorkill stawia zarzut cywilnym i wojskowym władzom jakoby te kłamały w kwestii odzyskania Lotniska Antonowa pierwszego dnia walk w wyniku dużego kontrataku SOU. Zarzut wygląda niedorzecznie gdyż Sztab Generalny SZU nie przedstawiał w komunikatach z 24 i 25 lutego informacji o odbiciu lotniska.” M. Kozubel kłamie z wyrachowania albo niewiedzy. W dniu 25.02. 2022 r.w komunikacie z godziny 06:00 rano, ukr Sztab Generalny napisał cytuje "Kolejna grupa taktyczna sił obronnych kontroluje lotnisko w Hostomelu, na które wczoraj wkroczyły rosyjskie wojska powietrznodesantowe." Wrzucałem screen tego komunikatu SG tutaj ze 3 razy, mogę zrobić to jeszcze raz w komentarzach jak ktoś będzie chciał się upewnić. W tym samym komunikacie znajduje się także nieprawdziwe info o wysadzeniu mostu drogowego na Teterewie w Iwankowie. Str 230- 232 Długi opis walk w Strefie Czarnobylskiej z 24.02.2022, niby jako źródło widnieje tam mój blog ale nie dajcie się zwieść. Moje treści zostały poszatkowane i zmienione, w rezultacie nic co znalazło się w książce nie ma żadnego sensu bo pomieszany został związek przyczynowo - skutkowy. Generalnie wygląda to tak jakby M. Kozubel nie bardzo miał pojęcie gdzie co się znajduje. Przykładowo pisze on takie zdanie: „W tym samym czasie gdy trwały walki o Punkt Kontrolny „Dytiatky” i marsz Rosjan w kierunku rzek Teterew i Bołotna inna btg Rosjan z 36 Brygady Strzelców Zmot skierowała się ku przeprawom przez rz. Uż pod wsiami Poliskie i Rudnia gdzie musiała postawić przeprawę pontonową z powodu wysadzenia mostu przez żołnierzy ukraińskiej 80 Brygady Desantowo - Sztumowej” Wspomniany most drogowy na rz Uż koło Rudni to tzw. Punkt Kontrolny "Czerewacz” (51.2069, 30.13433). Przeprawa znajduje się 10 km na płn od Punktu kontrolnego „Dytiakty”, przy tej samej drodze z Czarnobyla do Iwankowa. Most nie został prawidłowo wysadzony 24.02 przez ukr saperów, w rezultacie rus wojska mogły szybko nim przejechać i zaatakować punkt kontrolny Dytiatki” i dlatego trwały tam walki. Btg 36 BSZmot operował 50 km na zach od tego miejsca w rejonie Poliske i nie miał nic wspólnego z wydarzeniami  w rejonie Dytiatki 24.02.2022 r. str 240 Długi opis prób zniszczenia przez ukr tamy w Czerwone blokującej wodę zrzuconą w wyniku wybicia dziury 25.02 w zaporze na Zbiorniku Kijowskim w Kozarowiczach. Autor przedstawia je tak jakby wydarzyły się tego samego dnia. Nie jest to prawda. Opisane tam próby miały miejsce pod koniec lutego i na początku marca 2022 r. Str 254 "Rosjanie dotarli do Makarowa 28 lutego i zdołali przedrzeć się przez miasteczko. chwilowo je zajmując." Nie jest to prawda. Rosjanie dotarli do Makarowa 27 lutego ale nigdy go w całości nie zdobyli. Jedynie płn część miejscowości była pod ich kontrolą do końca marca 2022 r. Centrum Makarowa nigdy nie zostało zdobyte przez rus. Str 254 "Następnego dnia (6 marca) Rosjanie wyszli na linie wsi: Poliskie, Kuchari, miasteczka Borodzianka i weszli w teren zabudowany Makarowa." Całe to zdanie jest nieprawdziwe. Trzy pierwsze miejscowości zostały zajęte przez Rosjan wiele dni wcześniej: Poliskie 24 lutego, Kuchari 26 lutego a Borodzianka 2 marca. Rosjanie weszli w teren zabudowany Makarowa 28 lutego. Str 254 Następnego dnia (7 marca) Makarow znowu znalazł się w rękach najeźdźców (...) mój] na płd od szosy żytomierskiej i wycofała się do pobliskiej wsi Motyżyn.” Nic takiego nie miało miejsca. Rejon: Kopyliw - Motyżyn został zajęty przez oddziały 37 Brygady Strzelców Zmot już 27 lutego. str 255 Następnego dnia (7 marca) Makarow znowu znalazł się w rękach najeźdźców (...) str 256 „Sześć dni później Rosjanie przeprowadzili skuteczny kontratak i znowu zajęli Makarow” Nic takiego nie miało miejsca. Makarow nigdy nie został zdobyty w całości przez Rosjan. Str 256 „Choć byli w stanie dojść [rus wojska 15 marca  - dopisek mój] do pobliskiej wsi Kalinówka gdzie krzyżowała się szosa M06 z drogą na Fastów, a także do Motyżyna i Jasnhoriwki, położonych na płd od szosy żytomierskiej, to nie miel sił by kontynuować natarcie.” Kalinówka nigdy nie została zdobyta przez rus wojska. Jak pisałem wyżej rejon Kopyliw - Motyżyn został zajęty przez oddziały 37 Brygady Strzelców Zmot już 27 lutego. str 258 „Na początku marca przez obw sumski i czernihowski zmierzała ku szosie łączącej Kijów i Czernihowem kolejna duża rosyjska kolumna panc mająca w składzie kilka btg z 90 DPanc. Minęła Niżyn której garnizon stanowił niewielki oddział 1 BPanc (...) Czołówka 90 DPanc do Nizyna dotarła już wieczorem 25 lutego. Podjęła próbę szturmu miasta z marszu jednak odpartą przez obrońców. W mieście nie było wówczas żadnych oddziałów 1 BPanc. W związku z tym błędem czasowym treść całego akapitu w książce poniżej tego zdania jest także błędna. str 278 "Równocześnie w rejonie Horodni na drodze H28 dywizjon artylerii rakietowej przeprowadził uderzenie pociskami Toczka-U na przemieszczająca się rosyjską kolumnę niszcząc według szacunków około 20 czołgów i 15 innych pojazdów oraz sprzęt artyleryjski." Brak dowodów wizualnych na potwierdzenie tych strat. Generalnie tego typu info o niszczeniu całych rus kolumn lub 10-15 czołgów i bwp jest w początkowej części rozdziału o bitwie o Czernihowo dużo więcej. Łącznie jakby je wszystkie zliczyć wyszłoby że rus w pierwszych trzech dniach wojny stracili tam ekwiwalent brygady zmech. Oczywiście nie ma dowodów wizualnych na tak dużą skalę strat rus. str 280 „Ukraińcy przeprowadzili jeszcze jeden skuteczny cios [26.02 - dopisek mój], niszcząc konwój paliwowy przeciwnika składający się z 56 cystern.” Brak dowodów wizualnych na potwierdzenie tego info. Z innych źródeł wiadomo że tuż po rozpoczęciu wojny 72 Centrum Monitorowania Przestrzeni Informacyjnej i Przeciwdziałania Dezinformacji Wojsk Lądowych Ukrainy zainicjowało medialny spin propagandowy związany z rzekomymi skutecznymi atakami dronów TB2 na rus kolumny paliwowe. W jego ramach wypuszczono do ukraińskich mediów szereg fałszywych informacji o zniszczeniu takich kolumn oraz stworzono piosenkę rapową pt. "Bayraktar". To samo centrum w nocy z 26 na 27 lutego wymyślił mit o "Duchu Kijowa" , o którym autor twierdzi w książce na str 273 że stworzyli go rzekomo oddolnie mieszkańcy Kijowa. Ocena końcowa. Książka M. Kozubela: "Kijów - Czernihów-Sumy 2022. Klęska rosyjskiego Blitzkriegu" to literacki odpowiednik samochodowego "ulepa" z warsztatu pana Mietka pod Tykocinem. Pod grubą warstwą szpachli w postaci książki Szustera i kilku innych opracowań i artykułów, kryje się obity dwukrotnie Passat z 2008 z przekręconym licznikiem, czyli pełna błędów, nieudana i de facto niedokończona książka autora z 2023 r. Wszystko jest tu postawione na głowie. Polemiki ze mną zajmują więcej miejsca niż przedstawienie roli gen. Syrskiego w bitwie o Kijów. A relacja z tego co robił prezydent Zelenski 24.02 (spoiler - nic ciekawego), jest 4 razy dłuższa niż opisy bitew pod Borodzianką, Makarowem, Kuhari i Lukjanowką razem wziętych. Tytułowej „klęski rosyjskiego Blitzkriegu” też tu zresztą próżno szukać. Rosyjskie kolumny zmech jadą przez kilka stron potem je zatrzymuje ukraiński opór. Stoją miesiąc - w międzyczasie autor traci nimi zainteresowanie - a potem się wycofują. Ot wszystko. Omijać szerokim łukiem.

Polski
10
5
141
22.4K
Moryc Wawrzyniec de Lettenhove
@MarekKozubel @nowakmichal11 Nie rozumiem dlaczego reagujesz z taką agresją. To prawda że w swojej książce tyle razy odwołujesz się do wpisów @Thorkill65 ? Przecież to jakiś dramat, liczyłem na rzetelną publikacje a okazuje się że kupując dostałbym ksiazke o „setkach” rakiet gdzie ich liczba jest znana.
Polski
1
0
26
546
Marek Kozubel
Marek Kozubel@MarekKozubel·
@nowakmichal11 By sprostać Twoim oczekiwaniom musiałbym zupełnie nie znać się na 🇺🇦.
Polski
2
0
8
921
Wydawnictwo Prześwity
@nowakmichal11 Wydaje nam się, że te rzeczy są oczywiste dla "bańki" osób, które się tym zajmują. ;) To jest książka dla Czytelników, a nie ekspertów i tak powinno się ją oceniać.
Polski
6
0
13
1.2K
GRH Bateria Motorowa Artylerii Przeciwlotniczej
Gdzie nas spotkać? Już w sobotę 9 maja 2026 r. spotkacie nas na Pikniku Patriotycznym w Koninie na Błoniach. Będziemy z ciągnikiem PZInż 343, Polskim Fiatem 508/518, armatą 40 mm Bofors wz.36 oraz toną innego sprzętu wrześniowego. Zapraszamy!
GRH Bateria Motorowa Artylerii Przeciwlotniczej tweet mediaGRH Bateria Motorowa Artylerii Przeciwlotniczej tweet media
Polski
2
7
45
997
ProkuratorAnonimowy
ProkuratorAnonimowy@JakisProkurator·
Bystrzyca Kłodzka, instruktor strzelectwa - samoobrona. Tego nie da się obronić! Nikt nie spaceruje nocą po mieście z karabinkiem AR-15 5,56mm. To jest "normalny" karabin - mówiąc potocznie, a od wersji wojskowej różni go jedynie brak auto.
ProkuratorAnonimowy tweet media
Polski
81
11
79
17.7K
Krzysztof Szczawinski 🇵🇱
Krzysztof Szczawinski 🇵🇱@Kristof_Poland·
Krzysztof Szczawinski 🇵🇱@Kristof_Poland

O – a tu jest ładna analiza tego jak działają boty używane przez @jakubwiech – sam fakt ich używania pokazuje jakie to są postacie – obrzydliwe moralne dno. I śmieszne – akurat to obnażam, a ten cały @gromotapl dalej używa tych samych botów, z tym samym algorytmem, cykających mu serduszka co 3 sekundy i utrzymujących tę samą proporcję 12% (ok. 1/8) lajków do wyświetleń – czyli nie tylko moralne dno, ale jeszcze głupota i amatorka – w każdym razie to ta sama stajnia. W każdym razie mamy tutaj pewnego rodzaju scoop: @jakubwiech i @gromotapl to ta sama stajnia hejterów co Sok z Buraka – używają tych samych botów i działają tą samą chmarą – czy kogoś to dziwi?:) (a X już wie, że to konta hejterskie i poleca je zgłaszać:)👇🏻

Magyar
4
0
0
360
Krzysztof Szczawinski 🇵🇱
Krzysztof Szczawinski 🇵🇱@Kristof_Poland·
Typowe atakujące mnie konto – nawet im w tych farmach nie chce się założyć przyzwoicie wyglądających kont. I takie też setkami lajkują te chamskie i kłamliwe komentarze, próbujące mnie atakować. Uczciwym ludziom aż trudno sobie wyobrazić jakie obrzydliwe bagno nas otacza…
Krzysztof Szczawinski 🇵🇱 tweet media
Nadia@urqueenxo

@Kristof_Poland Proszę przyjąć do świadomości że stał się Pan memem na tej platformie a poza tym:

Polski
18
0
50
13.4K
ppłk rez. Maciej Korowaj
ppłk rez. Maciej Korowaj@Maciej_Korowaj·
POLEMIKA Szanowny Panie Jarosławie (@wolski_jaros) USA i Izrael „nie wygrali z Iranem”? Będę w opozycji do Pana tezy - w mojej ocenie Pana teza zakłada zły punkt odniesienia. To nie jest operacja, która ma „pokonać Teheran” w sensie zdobycia miasta, obalenia ustroju i odpalania fajerwerków o demokracji na Zachodzie. Gdyby chodziło o klasyczny „regime change”, uderzenie byłoby zsynchronizowane z dużą falą protestów, żeby dobić aparat represji dokładnie wtedy, gdy ulica jest najsilniejsza. Tu widzimy coś innego: dekapitację przywództwa i systematyczne ścinanie potencjału rakietowo‑OPL w warunkach względnej wewnętrznej stabilności. To wygląda jak wymuszanie ZMIANY POKOLENIOWEJ zarządu reżimu i sprowadzenie Iranu do akceptowalnego rozmiaru zagrożenia - a nie budowa „nowego Iranu” od zera (co innego deklaracja polityczna, a co innego praktyka operacyjna - takie czasy). Pierwszy element: USA nie potrzebują upadku Islamskiej Republiki. Potrzebują Iranu: słabszego militarnie, z przyciętym programem rakietowym i (będę oryginalny) atomowym, z elitami wymienionymi po szoku dekapitacji, bardziej pragmatycznymi i przewidywalnymi, na tyle stabilnego, żeby nie wchodzić tam lądem, ale wystarczająco uszczuplonego, by bez amerykańskiego parasola nie był w stanie samodzielnie równoważyć regionu. Drugi element: ten scenariusz zakłada, że to Waszyngton, a nie Teheran, pozostanie jedynym realnym gwarantem ładu w Zatoce dla GCC, Izraela i globalnych rynków. USA sprzedają bezpieczeństwo - szlakom, ropie, finansom - i ta kampania jest także komunikatem do państw regionu: bez nas nie obronicie się przed irańską rakietą ani przed irańskim chaosem. Trzeci element, o którym mało się mówi: Stany Zjednoczone nie robią tego w białych rękawiczkach. Decyzja o uderzeniu w moment narady przywództwa, w budynek cywilny, z pełną świadomością, że razem z centralą reżimu zginą rodziny, ochroniarze, obsługa – to nie jest „wypadek przy pracy”, tylko akceptacja kosztów ubocznych w imię celu strategicznego. To nie jest operacja zaprojektowana pod wrażenie moralne w CNN, tylko pod efekt polityczno‑wojskowy: odciąć głowę, złamać ciągłość decyzyjną, zmusić system do nerwowego szukania następcy pod presją bomb. Z tej perspektywy pytanie nie brzmi: „czy USA z Izraelem wygrają wojnę z Iranem”, bo militarnie są w stanie tę wojnę wygrać wielokrotnie (jak by poszli na 100% oczywiście dużym - nieakceptowalnym kosztem). Prawdziwe pytanie brzmi: czy ta kampania doprowadzi do redukcji irańskich zdolności i kontrolowanej sukcesji elit w Teheranie tak, by Iran został wciśnięty w ramy problemu zarządzalnego - trwale osadzonego pod amerykańskim parasolem bezpieczeństwa. To inwestycją długookresowa - prawdopodobnie omówiona na bezpośrednim spotkaniu w Białym Domu Netanjahu z Trumpem - 11 lutego 2026 roku, a następnie zatwierdzona przez "Gang Ośmiu" - 24 lutego 2026 roku, kilka godzin przed orędziem Trumpa o stanie państwa. W tym sensie „wygrana” nie wygląda jak flaga na pałacu w Teheranie. Wygląda jak Iran, który po kilku latach jest słabszy, bardziej zależny, mniej sprawczy regionalnie - i który wszyscy w regionie boją się na tyle, by kupować od USA ochronę, ale już nie na tyle, by realnie zmieniać układ sił bez amerykańskiego - „tak lub nie”. Dziękuję za Pana pracę i możliwość polemiki. Pozdrawiam.
Jarosław Wolski@wolski_jaros

USA i Izrael nie wygrali z Iranem. Posłuchaj dlaczego: youtu.be/NF2ceRa9qtE Mój komentarz na temat militarnego i politycznego aspektu ataku Izraela i USA na Iran. Jak i czym przeprowadzono uderzenie dekapitacyjne, jak zniszczono flotę Iranu, obezwładniono siły powietrzne oraz co pierwsze się skończy - rakiety balistyczne czy przeciwrakiety? Do tego kwestie wielkiej polityki. Zapraszam!

Polski
112
131
1.1K
137K
Jacek Nizinkiewicz
Jacek Nizinkiewicz@JNizinkiewicz·
@szefernaker Panie ministrze, przecież to było ironiczne. Na luzie, wiem jaki jest stan bieżący. Dzień dobry
Polski
82
0
7
6K
Jacek Nizinkiewicz
Jacek Nizinkiewicz@JNizinkiewicz·
Dzień bez weta, to dzień stracony. Niedługo łatwiej będzie wymienić ustawy, których Karol Nawrocki nie zawetował.
Polski
352
56
633
42.8K
Sienkiewiczolog 🇵🇱
Sienkiewiczolog 🇵🇱@sienkiewiczolog·
Tego dnia, w roku Pańskim 1668, Jan II Kazimierz Waza, rzucił to wszystko i wyjechał do Francji.
GIF
Polski
28
23
359
9.6K
Moryc Wawrzyniec de Lettenhove retweetledi
Viking History
Viking History@Vikinghistory·
GN! ✨
21
76
488
9.3K
Yoghurt
Yoghurt@Yoghurt_Sothoth·
Pardon, chyba zbyt delikatnie oceniłem to, co akcjonariusze zrobili z pomysłodawcami dilu na sprzedaż całości praw na kejpopoary Netfliksowi. Zeżarli też ich wszystkich krewnych i zwierzęta domowe, robiąc z nich bibimbap.
Yoghurt tweet media
Yoghurt@Yoghurt_Sothoth

Chciałbym zobaczyć teraz miny ludzi z Sony, którzy wpadli na pomysł, żeby nie wrzucać tego dziwnego pobocznego projektu o kejpopiarach do kin i oddać prawa do tej produkcji Netflixowi, ale pewnie akcjonariusze już ich zjedli.

Polski
6
0
32
1.4K
Firearm Videos
Firearm Videos@firearmvideos·
Range safety officers worst nightmare
English
6
5
87
9.6K
przemyslaw sobczyk
przemyslaw sobczyk@pemizako·
Radość biegania … Grania Tatr 71 km +5000 pokonane w 9:29 było szybko 😉
przemyslaw sobczyk tweet mediaprzemyslaw sobczyk tweet mediaprzemyslaw sobczyk tweet media
Polski
24
4
268
7.3K