Widzę, że ciągle trwa dyskusja o kryptowalutach. Kto chce niech inwestuje. Ze swojej strony nigdy nie kupiłbym czegoś, co nie istnieje i czego wartość opiera się tylko na tym, że inni wierzą, iż to coś istnieje. Zwolennicy kryptowalut to fideiści.
Na każdym Rosomaku, Krabie, Borsuku, Jelczu, armacie SA-35, Raku, okręcie Ratownik, niszczycielu min Kormoran II, Baobabie, Bobrze i Potworze z Tarnowa kupionym z SAFE powinna być przykręcona na stałe taka tabliczka.