
Ład(n)a
3.1K posts

Ład(n)a
@gnatelka
„Symetrystka”. Motto: wystarczy jedno głupie rżenie osła, by zarżały wszystkie osły, co pierwszego usłyszały.






Dziś przyjąłem rezygnację Dawida Kacprzyka z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej.


ZBIÓRKA KRZYSZTOFA STANOWSKIEGO: BRAK TRANSPARENTNOŚCI, ŁAMANIE REGULAMINU ZBIÓRKI, MARNOTRAWSTWO I DZIAŁANIE NA KORZYŚĆ COLUMBUS ENERGY Moi drodzy, Po zweryfikowaniu przez dział prawny Krzysztofa Stanowskiego niezbędnych wydatków w procesie obrony technologii Saule oraz potwierdzeniu ich wartości w kwocie przekraczającej 2 mln zł, Krzysztof Stanowski: 1. Odmówił przedstawienia oficjalnego zaświadczenia portalu zrzutka.pl o tym, czy środki z jego zbiórki nadal znajdują się na koncie portalu; 2. Nie wyraził zgody na moją propozycję dodatkowej kontroli transparentności wydatków ze zbiórki w postaci podwójnej ich weryfikacji przez niego oraz przez portal zrzutka.pl, na co pozwala regulamin portalu; 3. Definitywnie odmówił pokrycia jakichkolwiek kosztów procesowych przeciwko Columbus Energy i DC24 ASI, niezależnie od tego, czy zostaną przedstawione faktury za usługi prawne, czy nie. Proces przeciwko Columbus Energy i DC24 ASI jest najważniejszą częścią sporu o technologię Saule, gdyż spółki te posiadają zabezpieczenia na kluczowych patentach i maszynach Saule, i wydatki w tym zakresie w pełni odpowiadają celom zbiórki Krzysztofa Stanowskiego. Zaproponowane przez Krzysztofa Stanowskiego selektywne opłacanie rzeczników patentowych w procesie walki o technologię Saule jest środkiem dalece niewystarczającym który nie doprowadzi do osiągnięcia celów zbiórki i który w istocie stanowi marnotrawstwo pieniędzy darczyńców. Swoją decyzją Krzysztof Stanowski pokazuje, że nie chodzi mu o przejrzystość wydatkowania pieniędzy, lecz o kontrolę nad procesem obrony technologii Saule by ten być może nie zaszkodził Columbus Energy i DC24 ASI, przeciwko którym bronię tej technologii i toczę spory w sądzie. Uważam, że, nie jest rolą dziennikarza decydowanie o tym, co jest ważne dla obrony technologii Saule — jest to moja rola jako naukowczyni i twórczyni tej technologii. Nie jest rolą organizatora-pośrednika zbiórki decydowanie o sposobie wspierania inicjatywy — to decyzja, którą podjęli sami darczyńcy przekazując środki. Odmawiając wsparcia finansowania procesów sądowych przeciwko Columbus Energy i DC24 ASI, Krzysztof Stanowski łamie regulamin swojej zbiórki i działa wbrew woli 18 099 darczyńców. W związku z tym, że Krzysztof Stanowski odmawia realizacji celów zbiórki, bezwarunkowo domagam się od niego natychmiastowego zwrotu wszystkich wpłat do zbiórki — 1 145 051 zł — na rzecz 18 099 darczyńców. Będę bronić poszkodowanych darczyńców zbiórki Krzysztofa Stanowskiego i ich woli równie bezkompromisowo, jak broniłam poszkodowanych klientów Columbus Energy — od czego sam Krzysztof Stanowski niejednokrotnie próbował mnie odwieść, również w swoim ostatnim komentarzu w sprawie zbiórki (zrzut ekranu w załączeniu). Moja kampania informacyjna obnażająca oszukańcze praktyki Columbus Energy sprawiła, że ogólnopolskie kanały telewizyjne TVN i TVP wyemitowały obszerne reportaże na temat Columbus Energy i wielomilionowych malwersacji funduszy publicznych, a prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko Columbus Energy, zaś sama spółka została już zmuszona do zwrotu pierwszych 12,5 mln zł oszukanym klientom oraz państwu polskiemu. Reportaż TVN: uwaga.tvn.pl/reportaze/maja… Reportaż TVP: tvp.info/92348885/naduz… Śledztwo prokuratury: gov.pl/web/po-lomza/k… Chciałabym podziękować wszystkim darczyńcom zbiórki Krzysztofa Stanowskiego za wsparcie obrony technologii Saule i prosić o domaganie się zwrotu swoich datków z tej zbiórki. Olga Malinkiewicz WESPRZYJ WALKĘ OLGI MALINKIEWICZ PRZECIWKO COLUMBUS ENERGY I DC24 ASI O JEJ WYNALAZEK NA WHYDONATE. COM: whydonate.com/fundraising/he… Spółka Columbus Energy (columbusenergy.pl; KRS: rejestr.io/krs/373608/col…) formalnie należy do Dawida Zielińskiego (KRS: rejestr.io/osoby/673007/d…) lecz jest kontrolowana przez Piotra Kurczewskiego z DC24 ASI (dc24asi.pl; KRS: rejestr.io/osoby/979199/p…).



"Koszmar pod Gdańskiem. Wieś z blokami pożarła sama siebie Ludzie przyjechali tu po spokój i tanie metry kwadratowe. Zamiast tego dostali korki, błoto i szkołę, do której ich dzieci nie zawsze mogą się dostać. Ta wieś na północy Polski stała się synonimem jednego słowa. Tego, które coraz częściej pada w rozmowach o polskiej przestrzeni - patodeweloperka. Wjeżdżając do Banina, trudno oprzeć się wrażeniu, że nawigacja popełniła błąd. Zamiast pomorskiej wsi są rzędy szeregowców, bloki wyrastające z dawnych pól uprawnych i ulice, które kończą się w szczerym polu. Administracyjnie to wciąż wieś w gminie Żukowo. W rzeczywistości jedno z najbardziej chaotycznych przedmieść w Polsce. Pola zamieniły się w blokowisko Liczby mówią same za siebie. Według ostatnich danych GUS z Narodowego Spisu Powszechnego 2021 Banino liczyło 9 835 mieszkańców. W latach 1998-2021 populacja miejscowości wzrosła o ponad 1100 procent. Tak, dobrze czytacie - tysiąc sto procent. Lokalne stowarzyszenia szacują, że realna liczba mieszkańców jest znacznie wyższa, bo wielu lokatorów nigdy nie dopełniło formalności meldunkowych. Gmina Żukowo już przekroczyła 45 tysięcy mieszkańców, a Banino wciąż notuje w niej jeden z największych przyrostów. Co ciekawe, końca tego procesu nie widać. Ten boom demograficzny nie był efektem żadnej strategii. To efekt masowego wykupu taniej ziemi rolnej przez deweloperów, którzy korzystali z braku miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego albo ich liberalnych zapisów. Budowali gęsto, szybko i bez oglądania się na konsekwencje. W konsekwencji mamy do czynienia z tzw. urbanistyką łanową. Domy na wąskich, długich paskach dawnych ról, okna sąsiadów skierowane wprost na siebie, osiedla bez placów zabaw, sklepów czy przestrzeni wspólnej. Deweloperzy sprzedawali marzenie o niższej cenie i bliskości Trójmiasta. O reszcie nie mówili. Szkoła pęka, drogi stoją Najboleśniej chaos ten uderzył w oświatę. Przez lata jedyna publiczna szkoła w Baninie funkcjonowała w ekstremalnym przeludnieniu. System zmianowy stał się normą, a dzieci kończyły lekcje późnym popołudniem. Gmina Żukowo zareagowała i wybudowała nowe skrzydło szkoły przy ulicy Lotniczej, oddane do użytku w 2024 roku. Najgorsze przejawy przeludnienia udało się ograniczyć. Jednak przyrost mieszkańców trwa, a presja demograficzna na infrastrukturę edukacyjną nie zniknęła. Nierozwiązanym problemem pozostaje komunikacja. Układ drogowy Banina był projektowany dla rolniczej wsi. Dziś obsługuje tysiące samochodów dziennie. Główny dojazd do Gdańska opiera się na wąskich drogach, które w godzinach szczytu stoją. Kilka kilometrów do granicy miasta to w szczycie kilkadziesiąt minut za kierownicą. Codziennie. Po deszczu osiedle zamienia się w błoto Wewnątrz osiedli bywa jeszcze gorzej. W wielu miejscach, gdzie stoją setki domów, wciąż brakuje utwardzonych dróg, chodników i oświetlenia. Po deszczu prowizoryczne trakty zamieniają się w błoto. Dla dzieci wracających ze szkoły po zmroku to realne zagrożenie. Petycje i skargi mieszkańców do gminy Żukowo w sprawach infrastrukturalnych są faktem, który trudno zbagatelizować. Banino to dziś przestroga, którą Polska powinna czytać uważnie. Nie dlatego, że jest wyjątkiem. Właśnie dlatego, że nie jest. Podobnych miejsc przybywa wszędzie tam, gdzie tania ziemia rolna, brak planowania i apetyt deweloperów spotkały się z marzeniami ludzi o własnych czterech ścianach. Pytanie nie brzmi już, czy da się to naprawić. Brzmi, ile jeszcze takich Banin musi powstać, żeby planowanie przestrzenne w Polsce przestało być fikcją." za Artur Matyszczyk niezależna.pl mapy.com / niezalezna - mapy.com Ta wieś wygląda na mapie, jak fragment metropolii




Zastanawiam się jak się dziś czują Bogucki, Kaczyński i posłowie PiS, gdy służby prasowe doniosły im, że już cała Polska wie, że za Zondakrypto stała ruska mafia Tambowska, będąca bandycką ekspozyturą ludzi Putina. Polecam tekst GW. W tej sprawie - czas wyjaśnień „is coming”






Profesor Safjan uważa, że jak Karol Nawrocki nie przyjmie ślubowania od sędziów TK, to można rozważać zastąpienie Nawrockiego na stanowisku Włodzimierzem Czarzastym, bo prezydent nie może sprawować urzędu. Ludzie wierzą w te bzdury, bo mówi profesor 🤭









Czy Owsiak nie pamięta, jak pod adresem krytyków Wałęsy (w tym @Cenckiewicz) wygrażał w TVN24: „jakby co mogę przywalić z baśki, czyli trzy razy mocno po pysku” A teraz przeżywa „uzasadnione obawy”, gdy emerytka na FB komentuje #GińCzłeku To nie jest kraj dla równych ludzi.










