luka kolo
5.9K posts

luka kolo
@lukakolo2
Gardzę po równo tymi z lewa jak i z prawa. Krakoska onuca.

Jeden mądry się zreflektował, ale bez wpływów i za późno. Musiał się nieźle łapać za głowę przy działaniach dyplomatycznego słonia w składzie porcelany, jakim jest jego następca.

Pan @Arlukowicz wypowiada się jak gangster. Sam ma wiedzę o jakichś strasznych rzeczach, ale jej nie ujawni i to samo radzi innym. Przecież to jest kompromitacja.









💬Marek Budzisz: "To co się stało uważam, że jest w pewnym sensie nieodwracalne. Moim zdaniem oznacza to kres projektu Międzymorza. Mówię to ze smutkiem bo uważam, że ten projekt gdyby został poważnie potraktowany i przez polską i przez ukraińską elitę znakomicie zwiększałby nasze szanse rozwojowe w przyszłości, nie mówiąc już o bezpieczeństwie. Ale nie nie ma woli pójścia w tę stronę. A w związku z tym uważam, że i Polska i Ukraina popełniają błąd o charakterze strategicznym. Skala tego błędu w przypadku Ukrainy jest znacznie większa niż w przypadku Polski. Uważam, że Zełenski eskalując ten spór z Rzeczpospolitą popełnił błąd o charakterze historycznym". Link do rozmowy @IgorJanke i Marka Budzisza w komentarzu👇





Tak się kończy "honorowa" polityka po obydwu stronach. Emocjonalna i koszmarnie egzaltowana decyzja prezydenta Nawrockiego, kończy się równie pokazową demonstracją polityków ukraińskich, powodowaną takim samym resentymentem, z jakim Polacy często traktują Niemców (nie będą nam szwaby mówić, co wolno a co nie!), a wynikającą z poczucia niższości z jednej, a wyższości z drugiej strony. Awantura jak u kochanków podczas rozstania. Wyrzucają ubrania za okno i palą podarowane książki. A nieco bardziej poważnie. Decyzja Pałacu Prezydenckiego, bo domyślam się, że nie tylko sama głowa państwa ale i jej otoczenie miało w niej swój udział, była krótkowzroczna, kontrproduktywa i katastrofalna politycznie. Nawet w jej własnej logice, prezydent Nawrocki utracił inicjatywę, dostając szach-mat z drugiej strony. I teraz tak, konferencja w Gdańsku pod znakiem zapytania, status polskich odznaczeń w przyszłości także, mosty do próby budowy pragmatycznej współpracy w najlepszym razie zamknięte, jeśli nie zburzone. Pal sześć nasze relacje z samą Ukrainą, gra toczy się przecież o cały region. Pozycjonowanie Polski, to czy może stanowić rzecznika wschodniej flanki, wspierać go, animować politykę unijną, zależy także od tego jaki ma poziom współpracy z sojusznikami. Czy jest w stanie coś załatwić albo wie co się dzieje i jest w stanie czytać sytuację lepiej niż Zachód, czy nie. Popsucie relacji politycznych będzie też miało pragmatyczne przełożenie na jej wymiar materialny. Potencjalną powojenną odbudowę, współpracę przedsiębiorstw, wymianę technologiczną. Zobaczymy czy przynajmniej w polityce bezpieczeństwa będziemy w stanie utrzymać bliskość, bo oba kraje tego potrzebują, ale nie mam pewności. Skoro emocjonalność jest aż tak dominująca w obu stoliach, równie dobrze możemy pójść w spiralę autodestrukcyjnych demonstracji. |













