Iga Świątek w wywiadzie dla Sportpl ⤵️
- Jaka jest rola twojej psycholożki Darii Abramowicz w twoim zespole? To wywołuje wiele dyskusji ze względu na dużą uwagę, jaką poświęca się waszej współpracy. Wiele osób uważa, że jesteście zbyt blisko i że jej rola jest zbyt duża.
- To ja decyduję, z kim pracuję. I, szczerze mówiąc, większość negatywnych rzeczy, które gdzieś widziałam - staram się tego nie czytać, ale coś do mnie dociera - to były po prostu fake newsy i teorie wymyślone po to, żeby wywołać zamieszanie. Ludzie nie mają pojęcia, jak to wygląda - to ja podejmuję decyzje dotyczące współpracy. Oczywiście, mogę zapytać członków mojego zespołu o zdanie - i robię to, jeśli potrzebuję - bo mam wokół siebie bardzo doświadczonych ludzi: od zespołu menedżerskiego po osoby, z którymi spędzam tygodnie w tourze, jak Maciek [Ryszczuk], mój trener przygotowania fizycznego, czy Daria jako trenerka przygotowania mentalnego. Jeśli chodzi o artykuły o Darii - przez lata przypisywano jej mój sukces na korcie, bo był możliwy m. in. dzięki sile mentalnej, a teraz, gdy pojawił się spadek formy i wyników, nagle to ona jest temu winna. Ale staram się opierać decyzje na własnej opinii, bo tylko wtedy mogę naprawdę w nie wierzyć i mieć przekonanie, że to właściwy wybór. Mimo że trener powinien być liderem ekipy, to ja staram się nim być i prowadzić mój zespół.
ℹ️ Sport
#zkortu | 📸 WTA / IG Daria Abramowicz
- Dzień przed meczem opublikowałeś wyjściowy skład i są głosy, że pomogłeś Szwedom 😅
- Na tym poziomie reprezentacyjnym ciężko, żeby taki skład do Szwedów i tak nie wypłynął, dlatego nie przywiązywałbym do tego dużej wagi. Nie uważam też, że Szwedzi nas super rozpracowali. To co grali, nie wynikało z dobrej analizy, a z prostych błędów indywidualnych. Grabara za szybko wznowił, Kiwior stracił, Pietuszewski się pogubił, a Wiśniewski zdrzemnął.
@AdamSlawinski
Iga Świątek ogłosiła, że jej nowym trenerem został Francisco Roig‼️
Decyzję Polki skomentował Boris Becker na platformie X 📲
57-latek przez kilkanaście lat współpracował z Rafaelem Nadalem. Hiszpan ma też doświadczenie w świecie kobiecego tenisa. W przeszłości trenował między innymi Emmę Raducanu oraz Sloane Stephens.
#WTA
@marczyk6@Sportowy_Kanal@BorekMati Ok mówisz 0 taktyki, to obejrzyj sobie mecz np z Finlandią, Litwą, Malta a jedyny przegrany JU z Szwecją i porównaj sobie Polskę w ofensywie, potencjał Kamińskiego jest wykorzystywany, Szymański wreszcie sprawdza się w kadrze, jedyneco bys zrobił to zwolnił JU
„Jan Urban swoją mądrością, sposobem budowania drużyny, odbudową zaufania społecznego sprawił, że Polska znów pokochała kadrę. Każdemu ten zespół stał się bliski”.
🗣️ @BorekMati
@mRokuszewski Ale co Ciebie cieszy, że gośc zarobi mln złotych za kolejne 6miesięcy pracowałeś gdzieś kiedyś?!!??? Bo mojej firmy taki Urban zostałby wyjebany a ty pismaku się cieszysz, to ciesz się dalej
Nikt w Europie w ostatnich latach nie zmieniał selekcjonerów chętniej niż Polska, dlatego cieszy, że tym razem to nie będzie temat przy świątecznym stole (Ekstraklasa bez konkurencji). Poza tym, Jan Urban po prostu zasłużył, żeby sprawdzić się w innej roli niż strażak.
Jeszcze trzy grosze w temacie kadry ode mnie:
youtube.com/watch?v=7FzaaT…
@TrzeciSerwis@AsiaBuczen No jest 1 róznica ja sobie piszę, możesz się zgodzić możesz mieć inne zdanie i super, ale jednak Sidor i Pan Karol, którego szanuję piedolą głupoty...
To był program "petarda". Dwugodzinna uczta tenisowa z profesorem Karolem Stopą. Kto nie miał okazji być z nami na żywo, niechaj nadrobi odcinek - choćby jutro przy krojeniu składników do świątecznej sałatki ;) Zostawiamy Was z linkiem w komentarzu i ŻYCZYMY WESOŁYCH ŚWIĄT!
@marczyk6@TrzeciSerwis Osiągnięcia Sierzputowskiego lub Wiktorowskiego - możesz wymienić cymbale? Takie które przewyższają kompetencje tenisowe pana Sidora a które kwalifikują nie tyle co do analizy i komentarza tenisowego ale do bezpośredniego trenowania zawodniczki z czołówki WTA
„Szwecja grała bez czterech kluczowych zawodników, a my mówmy, że zagraliśmy świetne spotkanie. Może dlatego, że byliśmy w czarnej dziurze, zanim przyszedł Jan Urban. Podniecamy się, nie rozumiem tego. Nie możesz przegrać takiego meczu i to w taki sposób”.
🗣️ @BoniekZibi
@wsamraz Ludzie dziś nie pytają starają się przetrwać miesiąc do pensji ..Pan żyje w innym odrealnionym świecie, bardzi pana szanuję ale o życiu normalsów nie wie pan nic ....
Szerzy nam się dzisiaj plaga - ludzie nie pytają po to, żeby zrozumieć, ale żeby przyłapać kogoś na słowie, ośmieszyć, wciągnąć w pułapkę albo zmusić do grania według swoich reguł. Pytanie staje się subtelną formą przemocy.
Tradycja chrześcijańska zna ten mechanizm od wieków i pokazuje go w procesie Jezusa, opisanym przez Łukasza.
Jezus staje kolejno przed dwoma władcami, ale jego postawa wobec nich jest całkowicie odmienna.
Piłat zadaje konkretne pytanie. Nawet jeśli jest cyniczny i obojętny, wciąż działa w ramach jakiegoś porządku – procedury sądowej, w której przynajmniej formalnie szuka prawdy. I Jezus mu odpowiada.
Z Herodem Antypasem jest zupełnie inaczej. Herod bardzo się cieszy na widok Jezusa – od dawna chciał Go zobaczyć, bo słyszał o cudach i spodziewał się, że zobaczy jakiś znak. Zasypuje Go wieloma pytaniami. Nie po to jednak, żeby cokolwiek usłyszeć, ale dla widowiska i rozrywki. I dostaje tylko milczenie.
Nie każde pytanie zasługuje na odpowiedź.
Są pytania zadawane w złej wierze – takie, które nie szukają prawdy, tylko sensacji, triumfu albo rozrywki. Odpowiadając na nie, człowiek wchodzi w cudzą grę i daje swoją energię złej sprawie. Legitymizuje teatr. Wtedy właściwą odpowiedzią jest milczenie - odmowa bycia aktorem w czyimś przedstawieniu.
Tradycja nie musi być źródłem zabobonu - ja wolę ją traktować jako źródło skumulowanej ludzkiej mądrości. I to jest jeden z elementów tej mądrości, potrzebny współcześnie, kiedy wydaje nam się, że wszystko trzeba koniecznie skomentować.
Ponad dwie trzecie badanych (68,1 proc.) jest zdania, że Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski powinni wrócić do Polski i stanąć przed krajowym wymiarem sprawiedliwości — wynika z najnowszego sondażu SW Research na zlecenie Onetu.
Te Święta Wielkanocne będą dla Polaków wyjątkowo drogie. I to nie jest przypadek, tylko efekt braku konkretnych decyzji.
Rząd zignorował projekt obniżenia VAT na żywność do 0%, złożony przez prof. @CzarnekP. Zamiast realnej ulgi dla rodzin mamy dalszy wzrost cen w sklepach.
Podobnie z paliwem – ceny zaczęto obniżać dopiero po 3 tygodniach od inicjatywy PiS. Co więcej, rządowa propozycja nie objęła gazu LPG, a przedsiębiorcy, którzy odliczają VAT, w praktyce płacą więcej za paliwo.
To nie jest polityka dla ludzi. To jest polityka przeciwko ludziom.
#TuskDrożyzna
@Damian81740@Sportowy_Kanal@BorekMati W Górniku było ok przez kilka pierwszych miesięcy bo kupili go bo to fajny gość, ale potem Podolski się wkurwił bo nie było wyników, zero taktyki tak samo jak że Szwecją
@marczyk6@Sportowy_Kanal@BorekMati Fakt faktem w defensywie drużyny Urbana zawsze wyglądają słabo, ale fakt jest taki że w Górniku nie wiem jak ale potrafi wykrzesać z drużyny z słabym potencjałem że gra ofensywnie, ma wiele sytuację, i wiesz jak powiesz że wolisz wygrywać jak za CM czy JB to zrozumiem
@TrzeciSerwis Świetnie się słuchało. Wszystkim pracującym przy produkcji podcastu. Leszkowi i Karolowi i ich rodzina
Zdrowia szczęścia pomyślności w Święta smacznego jajeczka i mokrego dyngusa.
Publiczne pieniądze wymagają pełnej przejrzystości, a nie mętnych tłumaczeń.
Kilka dni temu red. Serafin z Interii napisał o umowach Kamila Kociołka, byłego pracownika biura poselskiego Aleksandra Miszalskiego, który tuż po zdaniu egzaminu adwokackiego podpisał z urzędem miasta umowę na „doradztwo prawne”. Do dzisiaj zawarł z miastem już trzy umowy na łączną kwotę blisko 300 tysięcy złotych. Zlecenia przyznano bez otwartego konkursu czy zapytania ofertowego, a firma wykonawcy zyskała status „kancelarii” zaledwie dzień po podpisaniu pierwszej umowy.
Dlatego radni klubu Kraków dla Mieszkańców nie mogli przejść obok tego obojętnie i kilka dni temu @MStarobrat80 i @DydynskaEliza przeprowadzili kontrolę, której wyniki są co najmniej niepokojące.
Podczas weryfikacji dokumentów w urzędzie nie przedstawiono ani jednego konkretnego dowodu wykonanej pracy w formie jakiejkolwiek analizy, opinii czy ekspertyzy podpisanej przez Kamila Kociołka, która uzasadniałaby tak wysokie wydatki z budżetu miasta. Warto tu dodać, że nie wynikało to z niechęci urzędników, lecz z zakłopotania, że urząd miasta nie ma takich materiałów. Magistrat zasłania się ogromną liczbą „rekordów” w elektronicznym systemie urzędu, do których Kamil Kociołek miał dostęp, czego nie da się bezpośrednio przełożyć na pracę wartą niemal 300 tys. zł. W dodatku umowa jest ryczałtowa, czyli wynagrodzenie jest wypłacane niezależnie od efektów pracy.
Uczciwość wobec Mieszkańców wymaga, aby każda złotówka z publicznych środków była wydatkowana w sposób przejrzysty i udokumentowany. Jeśli brakuje dowodów na wykonanie zleceń, trudno nie odnieść wrażenia, że o wyborze wykonawcy decydowały osobiste relacje, a nie interes publiczny…