
mateusz kowalski
286 posts












W sieci ukraińskich kłamstw. Recenzja fragmentu książki M. Kozubela o ataku na Lotnisko Antonowa. Na Onecie opublikowano kilka dni temu kolejny fragment książki Kijów, Czernihów, Sumy 2022 autorstwa @MarekKozubel , tym razem dotyczący desantu rus vdv na lotnisko Antonowa w Hostomelu 24.02.2022 r. Ponieważ mój nick pojawia się książce jako ten co rzekomo "stawia dyskusyjne tezy" postanowiłem że odniosę się do tego w tym wpisie. Generalnie M. Kozubel opublikowany fragment swojej książki oparł w 90 proc na materiale z portalu Tube kanału War Archive, prowadzonego przez anonima z USA. Jego analiza przebiegu bitwy o Hostomel opublikowana została w kwietniu 2023 i był to pierwszy film na tym kanale. Został on także najbardziej popularnym materiałem na tym kanale z 2,9 mln odsłon. Jest to pierwszy link który się pojawia gdy wpiszesz w googla "battle for Hostomel Aiport. Swoją popularność film zawdzięcza trollom z NAFO, które wrzucały go tys razy na wszystkich sieciach społecznościowych w ciągu tych 3 kolejnych lat. Obecnie kanał tube War Archive notuje po 30-50 k wyświetleń, a jego profil na X po 200-300 wyświetleń. Autor opisanego wyżej filmu nie przedstawił żadnych źródeł na potwierdzenie pokazanego tam przebiegu wydarzeń związanych z desantem na Hostomel 24.02.2022 r. Pomimo tego - zapewne przez lenistwo - jest traktowany przez kolejnych autorów książek o wojnie na Ukrainie jako poważne źródło, mimo że z oczywistych względów nie może i nie powinien być tak traktowany, a jego wersję należy próbować chociaż weryfikować. M Kozubel zrobił podobnie i przyjął opowieści anonima z USA jako prawdę objawioną. Tyle wstępu, lecimy z tym "koksem". Cytaty z książki M.Kozubela tekstem pochylonym. W razie potrzeby zalinkuje do konkretnych źródeł, do których się tutaj odwołuje. >"W tym samym czasie [po 06:00 rano czasu lokalnego - przyp mój] z lotniska Bokow w rejonie Mozyrza na Białorusi poderwano w powietrze 34 śmigłowce transportujące żołnierzy wojsk powietrznodesantowych, głównie z 31. Brygady Desantowo-Szturmowej oraz 45. Brygady Specnazu." M. Kozubel twierdzi że Rosjanie wystartowali bardzo wcześnie rano. Gdzie więc byli przez kolejne godziny gdy według jego kolejnych info "Około 9.30 rosyjska grupa śmigłowców przekroczyła granicę białorusko-ukraińską, przelatując nad rozległym Zbiornikiem Kijowskim na Dnieprze"? Być może trafili na dziurę w czasoprzestrzeni. Błąd M. Kozubel wynika z pokrętnego i także błędnego opisu z filmu kanału War Archiwe, który notorycznie myli czas wydarzeń, sam sobie w ten sposób zaprzeczając. Według relacji rus start śmigłowców z desantem nastąpił około godzin 11:00 czasu lokalnego. "34 śmigłowce transportujące (...). Osłonę zapewniało 10 śmigłowców uderzeniowych Ka-52, wspieranych przez kilka maszyn Mi-24 i Mi-28. To także info z kanału War Archive. Jest ono oczywiście błędne na co są dowody wizualne w postaci filmów i relacji ukr żołnierzy. Proporcje był mniej więcej odwrotne, około 30 śmigłowców szturmowych i około 16-18 Mi-8AMTSz brało łącznie udział w tej operacji. O tym że w rzeczywistości grupy śmigłowcowe były dwie, a ta druga startowała z okolic Chojnika z lotniska polowego stworzonego na fragmencie drogi P-35 do Brahina - na co są dowody wizualne - przy tej skali błędów rzeczowych w jednym zdaniu zdaje się drobnostką. >"Lotnisko Antonowa szykowano do obrony. Zdjęcia satelitarne wskazują, że wokół niego przygotowano nieliczne polowe stanowiska ogniowe.Tam właśnie znajdowały się pozycje żołnierzy wyposażonych w ręczne wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych "Igła-1". Jest to kłamstwo. Zdjęcia sat oraz relacje samych ukr żołnierzy nic takiego nie wskazują. Fragment relacji Serhija „Fary” Falatiuka - żołnierza 4BSR który zestrzelił 24.02 dwa Ka-52 nad lotniskiem Antnowa. "Kierownictwo DP Antonow do 24 lutego nie zapewniło żadnych schronów i nie pozwoliło się okopać. To znaczy, obowiązywał całkowity zakaz okopywania się na terenie DP Antonow, żeby nie uszkodzić infrastruktury, bo pod ziemią jest mnóstwo kabli zasilania." Pozycja żołnierzy pluton opl wspomnianego wyżej "Fary" znajdowały się na dachu budynku magazynowego przy płd-zach skraju lotniska (50.58774,30.2001) i jego okolicach. >"Tuż po rozpoczęciu rosyjskiego ostrzału rakietowego dowódca kompanii 4. Brygady Szybkiego Reagowania, mjr Witalij Rudenko, zdołał szybko zmobilizować swoich ludzi, ok. 200 żołnierzy (połowa z nich była poborowymi o niewielkim doświadczeniu), i ruszył z nimi w kierunku Lotniska Antonowa" To kolejne info z filmu war archive, które jest sprzeczne ze znanymi ukr relacjami. W rzeczywistości Lotnisko Antonowa - po tym ataku Kalibrami - nadal zarządzane było przez pracowników Koncernu Antonow, którzy stawili się tam do pracy. Było ich tam 24.02 kilkudziesięciu. Nadal bowiem sądzono że główny atak rus wojsk lądowych ograniczy się do Donbasu. Fragment z relacji dyrektora administracyjnego koncernu Antonow. "Smus i jego zastępca dotarli w końcu do pracy około godziny 9:00 rano. Podróż, która zazwyczaj zajmowała 15 minut, trwała ponad godzinę. Personel działał w trybie kryzysowym, decydując, co zrobić z flotą - a konkretnie z Mriją." >"Około cztery godziny po pierwszych uderzeniach rakietowych do Hostomela dotarły także elementy 1. Prezydenckiej Brygady Operacyjnego Przeznaczenia im. hetmana Petra Doroszenki GNU oraz wyspecjalizowana jednostka antyterrorystyczna "Omega". Dzięki nim liczebność ukraińskich obrońców wzrosła do ponad 300 żołnierzy." To kolejne info z filmu war archive od anonima z USA. Nie wiadomo dokładnie skąd wzięte. Mjr Rudenko nic o tym nie wspomina w swojej relacji. Podobnie cytowany wcześniej Serhij „Fara” Falatiuk. Większość sił 1 Brygady Operacyjnej GN znajdowała się 24.02 w Donbasie. "Około godziny 11.00 rozpoczął się właściwy atak. Dość szybko obrońcom zaczęło brakować amunicji, co zmusiło ich do wycofania się do koszar." Nie wiem kto wymyślił bajeczkę o braku amunicji, ale jest to oczywiście bzdura. Na terenie garnizonu 4 BSR znajdowały się duże magazyny mob z tysiącami sztuk karabinów kałasznikowa i setkami skrzyń amunicji strzeleckiej. W dniu 25.02 pokazali je na filmie żołnierze rus z Czeczenii na kanale Kadyrow 95. Zabrakło jedynie rakiet do manpadsów, o czym wspomina w relacji "Fara". >"Z drugiej strony tezy, które sam stawia [Thorkill - dopisek mój], są co najmniej dyskusyjne. Jego zdaniem "atak wszystkich trzech wskazanych wyżej rosyjskich grup bojowych na opisane wyżej kolejne cele operacji przebiegał bez żadnych komplikacji i praktycznie bez większego oporu ze strony wojsk ukraińskich". W rzeczywistości mocno dyskusyjne są tezy o jakiejś poważnej, długiej obronie Lotniska Antonowa. Patrz niewielka liczba strat żołnierzy 4 BSR ukr (jeden zabity, jeden ranny), wziętych do niewoli (około 7 żołnierzy) relacje Fary, okolicznych mieszkańców i de facto także mjr Rudenki, choć ten plączę się w wyjaśnieniach i nie może być traktowany jako wiarygodny. Z jego relacji: "Była to szaleńcza ucieczka. Niektórzy żołnierze przeskakiwali przez płot okalający obwód lotniska. Ci, którzy znajdowali się wystarczająco blisko pojazdów, rekwirowali je. Inni uciekali pieszo sprintem. (...) Lokalni mieszkańcy żyjący na obrzeżach lotniska, widząc masowy exodus ukraińskich żołnierzy, ruszyli z pomocą. Jeden z mężczyzn, jak wspomina Rudenko, pomógł żołnierzom zakopać broń oraz dokumenty, dał im ubrania na zmianę, a następnie zawiózł ich do Kijowa." Zapewne potem w książce M. Kozubela znajdują się bzdury o kontrataku i odbiciu lotniska Hostomel w nocy 24 lutego. Tego na razie jednak na 100 proc pewien nie jestem, więc nie będę komentował. Reasumując. Omówiony fragment książki M. Kozubela dobrze pokazuje stosowaną przez niego metodologię doboru żródeł. Opis bitwy o Lotnisko Antonowa w wykonaniu anonima z USA jest odpowiedni bo pasuje do wymyślonej 24.02 w Kancelarii Prezydenta Zełenskiego przez Podolaka i Arestowycza bajeczki, natomiast opis anonima z Polski jest "dyskusyjny" bo bajeczkę obala. Tyle że anonim z Polski swoja wersje wydarzeń oparł o materiały wizualne oraz relacje żołnierzy ukr i rus. Natomiast anonim z USA swoją relacje oparł na nie wiadomo czym. Dla M. Kozubela to jednak bez znaczenia. Nie o prawdę tutaj bowiem chodzi lecz o propagandę.







Papież Leon XIV lekceważy lawendową herezję w Niemczech, uznając moralność w kwestiach intymnych za rzecz drugorzędną. Dawniej byłby to skandal - w końcu chodzi o grzech wołający o pomstę do nieba! Sarah Mullally, arcybiskupka Canterbury u anglikanów, przyjeżdża do Rzymu i w krypcie Bazyliki św. Piotra udziela błogosławieństwa, które przyjmuje biskup. Dawniej byłoby to całkowicie niemożliwe - to w końcu herezja! Te dwa pozornie odległe wydarzenia łączy jedno: bardzo głębokie odrzucenie dawnych norm, ograniczeń i zastrzeżeń. Jesteśmy w erze nowego katolicyzmu. Tu liczy się przede wszystkim miłość bliźniego, która utożsamia się (świadomie lub nie) z miłością Boga. Ten nowy katolicyzm, radykalnie nastawiony na wymiar charytatywny, lekceważący doktrynę i moralność, ufundował papież Franciszek. To on był tym, który rozpoczął nową erę. To Leon jest tym, który ją gruntuje i utrwala. Trzeba to potraktować poważnie: to nie są przejściowe zawirowania. To głęboka zmiana, która została już faktycznie dokonana...





I offer my support to those who advocate for the abolition of the death penalty in the United States of America and around the world. I pray that your efforts will lead to a greater acknowledgement of the dignity of every person, and will inspire others to work for the same just cause. vatican.va/content/leo-xi…







🇺🇸 PRESIDENT’S APRIL 21 SCHEDULE President of the United States agenda: 🔸8:00 AM: Executive time 🔸8:30 AM: CNBC interview with Joe Kernen 🔸9:00 AM: Pool call time 🔸1:30–5:00 PM: Policy meetings (Oval Office) 🔸4:00 PM: Remarks to NCAA champions (White House)










Grecja w 4 lata zmodernizowała 50 maszyn do standardu F-16V. My 47 sztuk będziemy moderniziwać przez 11 lat. Ostatni zmodernizowany Jastrząb pójdzie do linii w 2039. Chyba na rocznicę 🤡share.google/vhVKWIpTLQi8QR…



@UcheMaryOkoli There is not room for personal preference. The question should be: which one honors God more? And the answer is obvious.



Przewodniczący francuskiego episkopatu podkreśla, że biskupi są wezwani do okazywania „troski duszpasterskiej” wobec wiernych przywiązanych do liturgii sprzed reformy soborowej. Jego zdaniem, należy „zaakceptować” tę duchową potrzebę, a nie zaczynać od jej osądzania. Jednak ta otwartość ma jasną granicę: akceptację żywej tradycji Kościoła, która obejmuje Sobór Watykański II. gosc.pl/doc/9668073.Ka…




God does not bless any conflict. Anyone who is a disciple of Christ, the Prince of Peace, is never on the side of those who once wielded the sword and today drop bombs. Military action will not create space for freedom or times of #Peace, which comes only from the patient promotion of coexistence and dialogue among peoples.



