@bandyci_drogowi Co ci po tym OPP jak wystarczy nie odbierać quizu od GITD, a po roku się przedawnia. Ściągalność mandatów z tego czegoś to mniej niż 50%. Kto zapierdala ten dobrze wie jak to się robi xD
Jechałem na tempomacie z prędkością około 125–130 km/h. Po upewnieniu się, że lewy pas jest wolny i nie wymuszę na nikim pierwszeństwa, rozpocząłem manewr wyprzedzania. W lusterku zauważyłem znacznie szybciej jadącego lewym pasem Mercedesa, którego kierowca zaczął mnie poganiać światłami. Po minięciu pierwszego pojazdu dostrzegłem, że auto jadące przede mną również zaczęło wyprzedzać, przez co i tak musiałem zwolnić.
Chciałem zjechać na prawy pas, aby przepuścić Mercedesa. Jednak podczas sprawdzania sytuacji w lusterkach zauważyłem, że jego kierowca – bez włączenia kierunkowskazu – również zjeżdża na prawo, ewidentnie próbując mnie z tej strony wyprzedzić. Pozostałem więc na lewym pasie. Po chwili kierowca Mercedesa (ponownie bez sygnalizowania manewru) powrócił na lewy pas tuż przede mną, gwałtownie zajeżdżając mi drogę i zmuszając do awaryjnego hamowania.
Zdarzenie miało miejsce 6 lipca (w poniedziałek) na trasie S6 w kierunku Gdańska, na odcinku między Kamieniem a Koleczkowem.
@boGGusz@bandyci_drogowi Bo na mercedesa nic nie masz, ani prędkości za którą możesz go ukarać, ani nie stworzył bezpośredniego zagrożenia swoim manewrem. Nagrywający sam się przyznał że przekroczył prędkość, więc można go za to ukarać mandatem.
@SlawomirZa@bandyci_drogowi@Artur88678705 Na miejscu nagrywającego bym jej nie wzywał, bo sam nagrywający mocno przeskrobał. Dostałby od razu współwinę i mniejsze odszkodowanie, o ile nie wymuszenie odszkodowania, ale za to chłop z audi straciłby prawko pewnie bo tam było tyle naruszeń.
@molester_l79370@bandyci_drogowi@Artur88678705 Przecież widać, że hamowanie było złośliwe, a nie spowodowane jakąś przeszkodą na drodze. Poza tym, gdy nie spodziewasz się takiego hamowania zaraz po wyprzedzaniu, to reakcja zwykle jest spóźniona.
Ja bezwzględnie wezwałbym policję w takiej sytuacji.
Nieubłaganie.
Młodzieniaszek w audi od taty nie mógł poczekać jeszcze z 200 m, aż skończy się teren zabudowany i podwójna ciągła. Zabolało go moje zatrąbienie na pirata drogowego i postanowił mnie wyhamować.
Skończyło się dzwonem. Kozaczył, że to moja wina i wzywamy policję, ale gdy dowiedział się, że mam kamerkę, to wykonał gdzieś telefon. Nagle zechciał się dogadać i uznał swoją winę. Wolał nie ryzykować wzywania policji i mandatu za te wszystkie wykroczenia.
🇺🇦🇺🇸🇪🇺🇷🇺
Rosja przygotowuje swoich operatorów dronów do „dużej wojny z NATO” – Forbes
W sierpniu w Rosji odbędzie się coroczny event „Dronnica”. W tym roku wydarzenie jest poświęcone przygotowaniom do szeroko zakrojonego konfliktu z @NATO.
@bandyci_drogowi@Gregor_Pck@Artur88678705 Spokojnie, mogę zobaczyć czy u kierującego jest nawet EDR. Jeżeli jest to zobaczymy czy rzeczywiście to hamowanie nagrywającego było do końca, czy odpuścił żeby przywalić. Ty z tą nazwą profilu w tej chwili pochwalasz zachowanie które przyczyniło się do kolizji ;)
@bandyci_drogowi@Gregor_Pck@Artur88678705 Zwolnił, nie zahamował. Pojazd przed kierującym pozostał w ruchu. Dodatkowo według tego co jest na kamerze, nagrywający przekroczył dopuszczalną prędkość o 10km/h gdy kierowca audi wyprzedził go.
@Gregor_Pck@bandyci_drogowi@Artur88678705 Nagrywający też nie dostanie pełnej kwoty. Jeżeli podciągną to pod wyłudzenie kasy z ubezpieczenia to w ogóle nikt nie dostanie kasy. Jeszcze nagrywający może mieć wtedy spore problemy.
@molester_l79370@bandyci_drogowi@Artur88678705 Odmowa wyplaty ubezpieczenia - to wcale nie musi być dobra wiadomość dla kierowcy Audi. Gdyby sprawa trafiła do sądu i sędzia orzekłby winę kierującego Audi (co nie jest wcale nieprawdopodobne) - musiałby on pokryć koszty naprawy (auta autora filmiku) z własnej kieszeni. 🥸
@Gregor_Pck@bandyci_drogowi@Artur88678705 Przecież nikt tego nie neguje. Tak czy inaczej nagrywający miał możliwość uniknięcia kolizji, a tego zaniechał, więc odszkodowanie papa.
@Gregor_Pck@bandyci_drogowi@Artur88678705 Ale prawo jest takie, a nie inne. Zaniechanie kierującego przyczyniło się do wystąpienia kolizji. Jeszcze udostępnił sam na siebie dowody w internecie XD
@Gregor_Pck@bandyci_drogowi@Artur88678705 Nie zmienia to faktu że nagrywający mógł uniknąć stłuczki, a nagranie mogło polecieć na policję. Wtedy jedyną osoba która stworzyła zagrożenie byłby kierowca audi, a do kolizji by nie doszło. Kierowca audi zostałby ukarany i wszyscy byliby szczęśliwi.
@molester_l79370@bandyci_drogowi@Artur88678705 Na nagraniu nie widać niczego, co uzasadniałoby konieczność naglego hamowania przez kierujavego Audi. Ewidentny przypadek niepotrzebnego stwarzania zagrożenia.
Może lepiej niech przesiądzie się na taczkę (tak będzie bezpieczniej dla wszystkich). 😶
@bandyci_drogowi@Artur88678705 O ile ubezpieczalnia nie podciągnie tego pod próbę wyłudzenia odszkodowania przez nagrywającego bo to byłby gruby kaliber. Wszystko zależy jak to zinterpretują. Widzę tutaj minimum kilka możliwości do "uwalenia" nagrywającego :)
@bandyci_drogowi@Artur88678705 Więc w tym przypadku taka będzie linia obrony ubezpieczalni żeby nie wypłacić odszkodowania nagrywającemu. Biegły patrząc na ten filmik też potwierdzi że nagrywający zaniechał.
@bandyci_drogowi@Artur88678705 W tym przypadku nagrywający był zobowiązany do podjęcia działań np. gwałtowne hamowanie, aby uniknąć kolizji. Niestety zaniechał gwałtownego hamowania które w tym przypadku pozwoliłoby na uniknięcie kolizji.
@bandyci_drogowi@Artur88678705 Każdy uczestnik ruchu drogowego jest obowiązany unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ruchu lub narazić kogokolwiek na szkodę. Przepisy definiują działanie także jako zaniechanie co zrobił nagrywający.
@bandyci_drogowi@Artur88678705 Akurat ma rację. Było bardzo dużo czasu na reakcję. Kierowca audi nie wyhamował też do końca, po prostu bardzo mocno zwolnił. Filmik który wstawiłeś prawdopodobnie zostanie użyty jako dowód przez ubezpieczalnię żeby nie wypłacić odszkodowania nagrywającemu.