
Yair Golan: Netanjahu kłamał. Obiecał „historyczne zwycięstwo” i bezpieczeństwo na pokolenia, a w praktyce dostaliśmy jedną z najpoważniejszych porażek strategicznych, jakie Izrael kiedykolwiek zaznał. Tutaj przelano krew. Zginęli cywile. Bohaterscy bojownicy polegli. Cały kraj schowany w schronach. Siły Obronne Izraela wykonały swoją część zadania siłą i osiągnęły rezultaty, ale rząd Netanjahu-Smotricza-Ben Gvira ponownie poniósł porażkę Żaden z celów nie został osiągnięty: Program nuklearny nie został zniszczony. Zagrożenie balistyczne pozostaje. Reżim nadal panuje, a nawet wychodzi z tej wojny silniejszy. Iran posiada wzbogacony uran, kontroluje Cieśninę Ormuz i dyktuje warunki. A Izraela, po raz kolejny, jak w Strefie Gazy – nie ma w pokoju. Nie decyduje. Nie ma wpływu. Znów ten sam obraz: Siły Obronne Izraela wygrywają – Izrael przegrywa. Nie z powodu bojowników. Z powodu nieudolnego, ekstremistycznego i niebezpiecznego rządu, który nie potrafi przekuć osiągnięć militarnych w bezpieczeństwo narodowe. To nie jest „historyczne zwycięstwo”. To całkowita porażka, która zagraża bezpieczeństwu Izraela na lata.



















