Jan Sariusz Zamoyski

1.2K posts

Jan Sariusz Zamoyski banner
Jan Sariusz Zamoyski

Jan Sariusz Zamoyski

@tedmasno

Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie, a takie chowanie, jakie jej nauczanie.

Katılım Eylül 2020
503 Takip Edilen51 Takipçiler
Jan Sariusz Zamoyski retweetledi
Albert Świdziński
Albert Świdziński@A_Swidzinski·
Niby człowiek wiedział, ale jednak się łudził. Mój post wzbudził dość duży rezonans; jest to równie przewidywalne, co rozczarowujące. Jednak spora część polskiego społeczeństwa nic się nie uczy. W sumie nie powinno to dziwić, popełniamy te same błędy raz za razem od dekad. Teraz też twardzi zawodnicy zapowiadają, że nie oddadzą ani guzika. Zaczynając od podstaw: napisałem, że RDZEŃ Europy (Francja, Niemcy, Holandia, Włochy) prędzej, czy później zaczną dążyć do powrotu business as usual z Rosją. W sposób oczywisty nie jest to sugestią, że powinna to robić Polska. Chociaż i tego niestety nie można wykluczać apriori. Tak, to również powiedziałem na głos, dosyć infantylnego pustosłowia i tandetnego demonstrowania, jacy jesteśmy nieprzejednani. Oczywiście jesteśmy najtwardsi tylko do momentu, aż jednak spadnie/wleci dron, wtedy wszyscy twardziele nagle milczą, bo okazuje się, że jednak nie jesteśmy gotowi, tylko jesteśmy obsrańcami. Nie mamy woli politycznej, do wojska biorą 50 letnie kobiety (armia 200K!), poziom wyszkolenia żołnierzy jest żenujący, poziom wyposażenia też, 4 latach wojny na Ukrainie nie jesteśmy w stanie w jakikolwiek sposób wdrażać lekcji z niej. Od 6 lat nie ma nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. OD COVIDU!!! Może skonfrontujmy jednak nasze (formułowane jak zawsze zza klawiatury) wyobrażenie o sobie ze stanem państwa polskiego, zanim zaczniemy masturbować się naszą bojowością. Polska zasadniczo, niestety, jest odważna jak Pan Wiech, czy wybitni przedstawiciele polskiego OSINTu – szczekają głośno, ale z oddali, i tylko przez płot. Szokuje, że Polacy dalej myślą, że będą realizować swoje cele strategiczne innymi rękami innych państw, i ich kosztem. Amerykanie co prawda nie będą nas bronić, ale nic to – tym razem będziemy realizować strategię rękami Europejczyków, którzy o niczym innym nie marzą, jak tylko dalej popadać w stagnację i uwiąd gospodarczy, bo my im wytłumaczymy, jaka jest Rosja, i dlaczego nie warto z nią współpracować. Nam może nie warto – ale nie oczekujmy, że Niemcy będą myśleć tak samo. Więcej, nie chodzi niestety tylko o energię. Amerykanie czy chcą, czy nie chcą, słabną, i depriorytetyzują Europę. W Azji rodzi się jakaś forma wzajemnej, synergicznej współpracy (ograniczonej, żaden sojusz) między Rosją, Chinami, Indiami. Jeżeli myślimy, że Europa – Niemcy, Francja i inni - machnie ręką na możliwość uczestnictwa w takim systemie gospodarczym w imię realizowania naszych interesów, to jesteśmy w błędzie. Wystarczy zobaczyć, co robią niemieckie koncerny, i jak rozpaczliwie starają się utrzymać w Chinach. Nasze interesy – jeżeli formułowane będą jako utrzymanie Rosji za żelazną kurtyną – zostaną zdeptane. Jednocześnie, jeżeli Europejczycy nie będą gotowi poświęcać się za nas, to musimy zastanowić się, czy jesteśmy w stanie uniemożliwić Rosji osiąganie jej celów politycznych, w tym drogą militarną. Obawiam się, że samodzielnie, na poziomie konwencjonalnym, nie jesteśmy. Między innymi dlatego napisałem książkę o broni jądrowej, żeby znaleźć alternatywną ścieżkę do przekreślenia celów Rosji. NATOMIAST – i to również powiem na głos, bo nie będę się bawił ani w dziecinadę, ani tchórzliwe powtarzanie dogmatów. Jeżeli nie jesteśmy w stanie ani zdobyć własnego narzędzia odstraszania nuklearnego, ani (w moim przekonaniu) nie możemy liczyć, że nie dojdzie do normalizacji relacji pomiędzy Rosją bo nam się to nie podoba, to musimy albo poważnie przyjrzeć się sojuszom regionalnym, albo szukać akomodacji. Oczywiście, jeżeli jako idee fix takiego sojuszu regionalnego sprzedamy w ramach tego sojuszu zlikwidowanie rosyjskiej państwowości, to wszyscy z wyjątkiem może Ukraińców i Państw Bałtyckich grzecznie się ukłonią i nam podziękują. Bądźmy tego świadomi. Bo potem, jeżeli błędnie ocenimy gotowość naszych zachodnich partnerów do przyjścia nam na pomoc, to możemy zaliczyć porażkę odstraszania – i wtedy chciałbym, prawdziwie chciałbym, zobaczyć, jak Pan Wiech i cała reszta tej menażerii rzuca się z okrzykiem bojowym na wroga. Ale nie zobaczę, jestem tego pewien.
Albert Świdziński@A_Swidzinski

Dobra powiem to, bo i tak ten absurdalny stan rzeczy długo nie potrwa. Właściwą ścieżką dla rdzenia Europy jest wykopanie girlbossów w rodzaju Grety Thunberg czy Kai Kallas, i znalezienie modus vivendi z Rosją, przede wszystkim dostępu do taniej energii. Nie chodzi tu nawet o odzyskanie konkurencyjności, a o powolne telepanie się tego skarlałego skansenu dalej, bez gwałtownego załamania kontrkatu społecznego. Niestety dla nas, to i tak nastąpi - jak nie w tym, to w kolejnym cyklu wyborczym we Francji, w Niemczech itp. Europa nie będzie miała ani środków, ani woli politycznej do kontynuowania bieżącej polityki. A że Europa nie ma też zdolności militarnych, aby skutecznie narzucać koszty Rosji i odstraszać ją, to znalezienie tego modus vivendi odbędzie się naszym kosztem. Odpowiedzią na ten problem nie są też Amerykanie - oni również uznają Rosję za zagrożenie ograniczone do regionu Europy Wschodniej. Przekonanie, że dalsza polerka zaowocuje tym, że jednak Ameryka nas pokocha i obroni jest strategią szaloną. Szukanie alfonsa przez polskie elity, czy to w Waszyngtonie, czy Brukseli, Paryżu, Berlinie jest nie tylko upokarzające, ale też nieskuteczne. Zamiast liczyć, że Ameryka i Unia będą naszym kosztem obsługiwać nasze interesy lepiej zacząć planować, jak się w nowym układzie odnaleźć. Jeszcze raz przypominam, istnieje zamknięte menu opcji. 1. Sojusze regionalne 2. Neutralność 3. Akomodacja 4. Nuklearyzacja. Uwaga: nawet przy wyborze 1 opcji niestety nie możemy liczyć, że ktokolwiek będzie próbował umożliwić nam realizację naszych marzeń, w rodzaju zlikwidowania rosyjskiej państwowości, czy wyłączenia Rosji z europejskiego systemu bezpieczeństwa/gospodarczego. Maks osiągalny, to odtworzenie stref buforowych (Ukraina plus Białoruś i państwa bałtyckie), sojusz regionalny o ograniczonych celach, oraz nuklearyzacja, żeby zabezpieczyć się przed zagrożeniami egzystencjalnymi. To jest niestety maksymalistyczny scenariusz, i powinniśmy również brać pod uwagę alternatywy znacznie mniej ambitne. Gdybyśmy, zamiast wierzyć w koniec historii, system NATO-wski i Artykuł 5, zaczęli się przygotowywać np. od wojny w Gruzji, albo chociaż od 2014 roku, moglibyśmy uznawać scenariusz maksymalistyczny za bazowy. Teraz jest po prostu źle.

Polski
168
179
1.4K
116.1K
Misiek
Misiek@PolokumaPL·
@tedmasno @jakubwiech Tylko, że to już było grane, i rdzeń Europy poszedł do rozum do głowy.
Polski
1
0
3
91
Jakub Wiech
Jakub Wiech@jakubwiech·
Jeszcze co do wpisu pana Alberta ze Strategy&Future na temat kupowania energii z Rosji: warto sięgnąć do wypowiedzi pana Budzisza z 2022 r., z której zrozumieć można, że sankcje energetyczne na Rosję są bez sensu, lepiej kupować od Rosjan energię.
Polski
82
32
759
74.6K
Jan Sariusz Zamoyski
Jan Sariusz Zamoyski@tedmasno·
@jakubwiech Zrozumiałeś, że chodzi o rdzeń Europy i coraz częstsze tam głosy powrotu do “normalności”?
Polski
3
0
6
823
Jakub Wiech
Jakub Wiech@jakubwiech·
Warto zaznaczyć, że był kraj w UE, który szedł taką właśnie drogą - Niemcy. Berlin w pierwszym okresie po 24 lutego 2022 starał się właśnie znaleźć „modus vivendi” z Rosją. Niemieckie wsparcie wojskowe było marginalne, scholzowskie Zeitenwende fasadowe, za to ugodowość względem Moskwy daleko posunięta. I jak to się potoczyło? Najpierw Rosjanie kazali im płacić za gaz według mechanizmu rublowego (Niemcy się zgodzili). Potem kazali im ściągnąć serwisowaną w Kanadzie turbinę do Nord Streamu, zablokowaną przez sankcje (Niemcy się zgodzili). Potem nie chcieli od nich tej turbiny odebrać (Niemcy nie wiedzieli, o co chodzi). Potem ograniczyli, a następnie wstrzymali dostawy gazu do Niemiec via Nord Stream, upokarzając kanclerza. Niemcy zostali i bez gazu, i bez godności.
Polski
10
31
502
13.7K
Jan Sariusz Zamoyski retweetledi
Albert Świdziński
Albert Świdziński@A_Swidzinski·
Nie bardzo rozumiem formułowane tu oczekiwanie, że mam obowiązek wdawać się w dyskusję z kimkolwiek, w tym z Panem Wiechem. Po pierwsze, z "XD" trudno polemizować. Zasadniczo nie mam szacunku do ludzi, którzy prowadzą tak spory tak, jak Pan Wiech. Od metody erystycznej po pozywanie ludzi - przy jednoczesnym stałym prowokowaniu z pozycji edgy trola gimnazjalisty. Między innymi dlatego nie komentuje, i nie wdaje się w jakiekolwiek dyskusje z nim, nie komentuje jego wpisów, i zasadniczo nie myślę o nim za dużo. Tak pozostanie. To nie jest cyrk, nie odgrywam tu roli małpy, która ma się nawzajem obrzucać żenującymi memami z gimbusami.
Albert Świdziński tweet media
Hubert Walas - GTBT@hubertwalas_

To jest mój największy problem z S&F. Nie pogląd, który przedstawił @A_Swidzinski , ale pogarda względem reszty środowiska 'analitycznego', która może mieć inne zdanie. Myślę, że rozumiem o co autorowi chodziło. Tzn. postrzega za nieuchronny powrót Zachodu do 'biznes as usual' z Rosją, w dość krótkim odstępie czasu. Z tego powodu, lepiej pogodzić się z tym już teraz, i przygotowywać się na ten wariant, który jest realny. Niekoniecznie się z nim zgadzam, ale ok można mieć takie zdanie. Natomiast jeśli wrzucasz taki wpis, to wiadomo, że będziesz mieć push-back. Wtedy masz dwie opcje, albo wchodzisz w dialog starać się odeprzeć kontrargumenty (które Jakub uczciwie opisał), albo z góry głupców blokujesz,. Nie warto tracić na nich czasu, bo i tak nic nie rozumieją z rozgrywki wielkich mocarstw. Mam wrażenie, że gdyby oponent nie nazywał się Jakub Wiech, ale Jacob Lindsey-French, to dostałby kulturalną odpowiedź, ale w takim wypadku meh.

Polski
239
77
1.9K
102.2K
Lawrence_z_Arabii
Lawrence_z_Arabii@LawrencezArabii·
@patriolimitrofu @OrzelBartlomiej I dlatego ogłosiły zbrojenia na setki miliardów i podniosły budżety wojskowe? I nie kłam, nie myślisz, bo gdybyś myślał to byś wiedział, że Europa nie jest gotowa na zagrożenie przez ZSRR 2.0, bo nawet z obecną, słabą Rosją unika wojny przez wzmacnianie Ukrainy.
Polski
2
0
3
90
Bartłomiej Orzeł
Bartłomiej Orzeł@OrzelBartlomiej·
"Właściwą ścieżką dla rdzenia Europy jest wykopanie girlbossów w rodzaju Grety Thunberg czy Kai Kallas, i znalezienie modus vivendi z Rosją, przede wszystkim dostępu do taniej energii".
Bartłomiej Orzeł tweet media
Albert Świdziński@A_Swidzinski

Dobra powiem to, bo i tak ten absurdalny stan rzeczy długo nie potrwa. Właściwą ścieżką dla rdzenia Europy jest wykopanie girlbossów w rodzaju Grety Thunberg czy Kai Kallas, i znalezienie modus vivendi z Rosją, przede wszystkim dostępu do taniej energii. Nie chodzi tu nawet o odzyskanie konkurencyjności, a o powolne telepanie się tego skarlałego skansenu dalej, bez gwałtownego załamania kontrkatu społecznego. Niestety dla nas, to i tak nastąpi - jak nie w tym, to w kolejnym cyklu wyborczym we Francji, w Niemczech itp. Europa nie będzie miała ani środków, ani woli politycznej do kontynuowania bieżącej polityki. A że Europa nie ma też zdolności militarnych, aby skutecznie narzucać koszty Rosji i odstraszać ją, to znalezienie tego modus vivendi odbędzie się naszym kosztem. Odpowiedzią na ten problem nie są też Amerykanie - oni również uznają Rosję za zagrożenie ograniczone do regionu Europy Wschodniej. Przekonanie, że dalsza polerka zaowocuje tym, że jednak Ameryka nas pokocha i obroni jest strategią szaloną. Szukanie alfonsa przez polskie elity, czy to w Waszyngtonie, czy Brukseli, Paryżu, Berlinie jest nie tylko upokarzające, ale też nieskuteczne. Zamiast liczyć, że Ameryka i Unia będą naszym kosztem obsługiwać nasze interesy lepiej zacząć planować, jak się w nowym układzie odnaleźć. Jeszcze raz przypominam, istnieje zamknięte menu opcji. 1. Sojusze regionalne 2. Neutralność 3. Akomodacja 4. Nuklearyzacja. Uwaga: nawet przy wyborze 1 opcji niestety nie możemy liczyć, że ktokolwiek będzie próbował umożliwić nam realizację naszych marzeń, w rodzaju zlikwidowania rosyjskiej państwowości, czy wyłączenia Rosji z europejskiego systemu bezpieczeństwa/gospodarczego. Maks osiągalny, to odtworzenie stref buforowych (Ukraina plus Białoruś i państwa bałtyckie), sojusz regionalny o ograniczonych celach, oraz nuklearyzacja, żeby zabezpieczyć się przed zagrożeniami egzystencjalnymi. To jest niestety maksymalistyczny scenariusz, i powinniśmy również brać pod uwagę alternatywy znacznie mniej ambitne. Gdybyśmy, zamiast wierzyć w koniec historii, system NATO-wski i Artykuł 5, zaczęli się przygotowywać np. od wojny w Gruzji, albo chociaż od 2014 roku, moglibyśmy uznawać scenariusz maksymalistyczny za bazowy. Teraz jest po prostu źle.

Polski
40
8
334
11.6K
Kamil Sobolewski
Kamil Sobolewski@KamSobolewski·
Pytanie do @BartosiakJacek Czy to jest fake, nieodpowiedzialny wpis szefa analiz czy prawdziwe stanowisko Strategy and future?
Kamil Sobolewski tweet media
Albert Świdziński@A_Swidzinski

Dobra powiem to, bo i tak ten absurdalny stan rzeczy długo nie potrwa. Właściwą ścieżką dla rdzenia Europy jest wykopanie girlbossów w rodzaju Grety Thunberg czy Kai Kallas, i znalezienie modus vivendi z Rosją, przede wszystkim dostępu do taniej energii. Nie chodzi tu nawet o odzyskanie konkurencyjności, a o powolne telepanie się tego skarlałego skansenu dalej, bez gwałtownego załamania kontrkatu społecznego. Niestety dla nas, to i tak nastąpi - jak nie w tym, to w kolejnym cyklu wyborczym we Francji, w Niemczech itp. Europa nie będzie miała ani środków, ani woli politycznej do kontynuowania bieżącej polityki. A że Europa nie ma też zdolności militarnych, aby skutecznie narzucać koszty Rosji i odstraszać ją, to znalezienie tego modus vivendi odbędzie się naszym kosztem. Odpowiedzią na ten problem nie są też Amerykanie - oni również uznają Rosję za zagrożenie ograniczone do regionu Europy Wschodniej. Przekonanie, że dalsza polerka zaowocuje tym, że jednak Ameryka nas pokocha i obroni jest strategią szaloną. Szukanie alfonsa przez polskie elity, czy to w Waszyngtonie, czy Brukseli, Paryżu, Berlinie jest nie tylko upokarzające, ale też nieskuteczne. Zamiast liczyć, że Ameryka i Unia będą naszym kosztem obsługiwać nasze interesy lepiej zacząć planować, jak się w nowym układzie odnaleźć. Jeszcze raz przypominam, istnieje zamknięte menu opcji. 1. Sojusze regionalne 2. Neutralność 3. Akomodacja 4. Nuklearyzacja. Uwaga: nawet przy wyborze 1 opcji niestety nie możemy liczyć, że ktokolwiek będzie próbował umożliwić nam realizację naszych marzeń, w rodzaju zlikwidowania rosyjskiej państwowości, czy wyłączenia Rosji z europejskiego systemu bezpieczeństwa/gospodarczego. Maks osiągalny, to odtworzenie stref buforowych (Ukraina plus Białoruś i państwa bałtyckie), sojusz regionalny o ograniczonych celach, oraz nuklearyzacja, żeby zabezpieczyć się przed zagrożeniami egzystencjalnymi. To jest niestety maksymalistyczny scenariusz, i powinniśmy również brać pod uwagę alternatywy znacznie mniej ambitne. Gdybyśmy, zamiast wierzyć w koniec historii, system NATO-wski i Artykuł 5, zaczęli się przygotowywać np. od wojny w Gruzji, albo chociaż od 2014 roku, moglibyśmy uznawać scenariusz maksymalistyczny za bazowy. Teraz jest po prostu źle.

Polski
154
32
570
132.5K
Anna-Maria Żukowska 💁🏻‍♀️
To jest ten nowy Bartosiak?
Albert Świdziński@A_Swidzinski

Dobra powiem to, bo i tak ten absurdalny stan rzeczy długo nie potrwa. Właściwą ścieżką dla rdzenia Europy jest wykopanie girlbossów w rodzaju Grety Thunberg czy Kai Kallas, i znalezienie modus vivendi z Rosją, przede wszystkim dostępu do taniej energii. Nie chodzi tu nawet o odzyskanie konkurencyjności, a o powolne telepanie się tego skarlałego skansenu dalej, bez gwałtownego załamania kontrkatu społecznego. Niestety dla nas, to i tak nastąpi - jak nie w tym, to w kolejnym cyklu wyborczym we Francji, w Niemczech itp. Europa nie będzie miała ani środków, ani woli politycznej do kontynuowania bieżącej polityki. A że Europa nie ma też zdolności militarnych, aby skutecznie narzucać koszty Rosji i odstraszać ją, to znalezienie tego modus vivendi odbędzie się naszym kosztem. Odpowiedzią na ten problem nie są też Amerykanie - oni również uznają Rosję za zagrożenie ograniczone do regionu Europy Wschodniej. Przekonanie, że dalsza polerka zaowocuje tym, że jednak Ameryka nas pokocha i obroni jest strategią szaloną. Szukanie alfonsa przez polskie elity, czy to w Waszyngtonie, czy Brukseli, Paryżu, Berlinie jest nie tylko upokarzające, ale też nieskuteczne. Zamiast liczyć, że Ameryka i Unia będą naszym kosztem obsługiwać nasze interesy lepiej zacząć planować, jak się w nowym układzie odnaleźć. Jeszcze raz przypominam, istnieje zamknięte menu opcji. 1. Sojusze regionalne 2. Neutralność 3. Akomodacja 4. Nuklearyzacja. Uwaga: nawet przy wyborze 1 opcji niestety nie możemy liczyć, że ktokolwiek będzie próbował umożliwić nam realizację naszych marzeń, w rodzaju zlikwidowania rosyjskiej państwowości, czy wyłączenia Rosji z europejskiego systemu bezpieczeństwa/gospodarczego. Maks osiągalny, to odtworzenie stref buforowych (Ukraina plus Białoruś i państwa bałtyckie), sojusz regionalny o ograniczonych celach, oraz nuklearyzacja, żeby zabezpieczyć się przed zagrożeniami egzystencjalnymi. To jest niestety maksymalistyczny scenariusz, i powinniśmy również brać pod uwagę alternatywy znacznie mniej ambitne. Gdybyśmy, zamiast wierzyć w koniec historii, system NATO-wski i Artykuł 5, zaczęli się przygotowywać np. od wojny w Gruzji, albo chociaż od 2014 roku, moglibyśmy uznawać scenariusz maksymalistyczny za bazowy. Teraz jest po prostu źle.

Polski
43
0
129
37.9K
Albert Świdziński
Albert Świdziński@A_Swidzinski·
Dobra powiem to, bo i tak ten absurdalny stan rzeczy długo nie potrwa. Właściwą ścieżką dla rdzenia Europy jest wykopanie girlbossów w rodzaju Grety Thunberg czy Kai Kallas, i znalezienie modus vivendi z Rosją, przede wszystkim dostępu do taniej energii. Nie chodzi tu nawet o odzyskanie konkurencyjności, a o powolne telepanie się tego skarlałego skansenu dalej, bez gwałtownego załamania kontrkatu społecznego. Niestety dla nas, to i tak nastąpi - jak nie w tym, to w kolejnym cyklu wyborczym we Francji, w Niemczech itp. Europa nie będzie miała ani środków, ani woli politycznej do kontynuowania bieżącej polityki. A że Europa nie ma też zdolności militarnych, aby skutecznie narzucać koszty Rosji i odstraszać ją, to znalezienie tego modus vivendi odbędzie się naszym kosztem. Odpowiedzią na ten problem nie są też Amerykanie - oni również uznają Rosję za zagrożenie ograniczone do regionu Europy Wschodniej. Przekonanie, że dalsza polerka zaowocuje tym, że jednak Ameryka nas pokocha i obroni jest strategią szaloną. Szukanie alfonsa przez polskie elity, czy to w Waszyngtonie, czy Brukseli, Paryżu, Berlinie jest nie tylko upokarzające, ale też nieskuteczne. Zamiast liczyć, że Ameryka i Unia będą naszym kosztem obsługiwać nasze interesy lepiej zacząć planować, jak się w nowym układzie odnaleźć. Jeszcze raz przypominam, istnieje zamknięte menu opcji. 1. Sojusze regionalne 2. Neutralność 3. Akomodacja 4. Nuklearyzacja. Uwaga: nawet przy wyborze 1 opcji niestety nie możemy liczyć, że ktokolwiek będzie próbował umożliwić nam realizację naszych marzeń, w rodzaju zlikwidowania rosyjskiej państwowości, czy wyłączenia Rosji z europejskiego systemu bezpieczeństwa/gospodarczego. Maks osiągalny, to odtworzenie stref buforowych (Ukraina plus Białoruś i państwa bałtyckie), sojusz regionalny o ograniczonych celach, oraz nuklearyzacja, żeby zabezpieczyć się przed zagrożeniami egzystencjalnymi. To jest niestety maksymalistyczny scenariusz, i powinniśmy również brać pod uwagę alternatywy znacznie mniej ambitne. Gdybyśmy, zamiast wierzyć w koniec historii, system NATO-wski i Artykuł 5, zaczęli się przygotowywać np. od wojny w Gruzji, albo chociaż od 2014 roku, moglibyśmy uznawać scenariusz maksymalistyczny za bazowy. Teraz jest po prostu źle.
Tymofiy Mylovanov@Mylovanov

Rubio and Kallas clashed at the G7 over Russia. Kallas confronted Rubio, asking when the U.S. would get tougher on Moscow. Rubio snapped back, saying the U.S. is already doing everything it can and telling her to “go ahead” if Europe thinks it can do better - Axios. 1/

Polski
461
202
1.4K
711.8K
Jan Sariusz Zamoyski retweetledi
Rafał Otoka Frąckiewicz
Rafał Otoka Frąckiewicz@rafalhubert·
Znalazłem folder Izrael 2023 i kiedy wiem, że mamy w Polsce polityków którzy są zwykłymi kurwami stojącymi po stronie ludobójców i udający, że nie wiedzą co robi Izrael w całym otaczającym go regionie rodzi się we mnie obrzydzenie. Prezydent który w chwili, gdy syjoniści izraelscy i amerykańscy zamordowali ponad setkę dzieci, składający kondolencje z powodu śmieci kilku płatnych najemników którzy za tym stali budzi we mnie obrzydzenie. Biskupi, którzy oskarżają Polaków widzących to gówno o antysemityzm budzą we mnie obrzydzenie. Dziennikarze, którzy podpisują listy broniące ludobójczy rząd Izraela, też budzą we mnie obrzydzenie. Nie nienawiść. Obrzydzenie.
Polski
255
1.3K
4.7K
76.7K
Jan Sariusz Zamoyski retweetledi
Lord Bebo
Lord Bebo@MyLordBebo·
🇺🇸🇮🇷 Joe Kent says Trump’s advisor was killed: “One of Trump’s closest advisors who was advocating for us to not go to war with Iran and to rethink our relationship with Israel is suddenly assassinated and then we were told to stop investigating it.”
Lord Bebo@MyLordBebo

🇺🇸🇮🇱🇮🇷 Joe Kent on The Tucker Carlson Show: Tucker: "Iran poses no imminent threat to our nation... how did you reach that conclusion?" Kent: "The President, Secretary of State, and Speaker all said the attack was carried out because the Israelis were about to strike. Had they not said that, proving otherwise would have been very difficult. There’s simply no case that Iran was planning an immediate attack. It did not exist."

English
49
1.3K
5.3K
179.1K
Jan Sariusz Zamoyski retweetledi
Clash Report
Clash Report@clashreport·
Tucker Carlson: Was Iran on the verge of getting a nuclear weapon? Joe Kent: No, they weren't. They weren't in June either. The Iranians have had a religious ruling, a fatwa, against actually developing a nuclear weapon since 2004. That's been in place since 2004. That's available in the public sphere, but then also we had no intelligence to indicate that that fatwa was being disobeyed or it was on the cusp of being lifted. The Iranians are obviously aware of what's taking place in their region. Their strategy was to not completely abandon their nuclear program because they saw what happened to Muammar Gaddafi in Libya when he said, 'Hey, I've got no more nukes, I'll do what you say, I'll give up my nukes'.
English
38
181
959
143K
Jan Sariusz Zamoyski retweetledi
Wojciech Szewko
Wojciech Szewko@wszewko·
FT: Producenci ropy naftowej z Zatoki Perskiej stracili szacunkowo 15,1 mld dolarów przychodów od początku ataków USA i Izraela na Iran, a miliony baryłek ropy naftowej zostały uwięzione w wyniku niemal całkowitego zamknięcia Cieśniny Ormuz
Polski
19
70
845
36.7K
Słowiański Wojownik
Słowiański Wojownik@Slowianin_·
@WarNewsPL1 Erdogan taki niby zawzięty, tak chce wyzwalać Palestynę, ale jak przychodzi co do czego, to łagodny i uległy wobec żydów i USA jak nie wiem co.
Polski
3
1
5
1.8K
WarNewsPL
WarNewsPL@WarNewsPL1·
🇮🇷🇮🇱🇺🇸🇹🇷 ❗️W pobliżu tureckiej bazy lotniczej Incirlik przechwycono pocisk balistyczny. Według doniesień lokalnych mediów incydent miał miejsce dziś nad ranem. Dziennikarze twierdzą, że „rakieta została pomyślnie przechwycona przez system obrony powietrznej Turcji, zanim dotarła do wyznaczonego celu, co wyeliminowało bezpośrednie zagrożenie”. Baza Incirlik znajduje się w prowincji Adana w południowej Turcji i jest uważana za jedną z najważniejszych strategicznych instalacji wojskowych wykorzystywanych przez Stany Zjednoczone i @NATO na Bliskim Wschodzie. Obiekt leży około 150 kilometrów od granicy z Syrią, co sprawia, że ma istotne znaczenie operacyjne dla misji wojskowych w regionie. Ze względu na swoje położenie geograficzne baza od dawna pełni funkcję głównego węzła monitorowania i koordynacji operacji wojskowych na Bliskim Wschodzie, we wschodniej części Morza Śródziemnego i w regionie Kaukazu. 
Formalnie bazą zarządzają tureckie Ministerstwo Obrony Narodowej i tureckie siły powietrzne. Jednakże na mocy porozumień obronnych między Ankarą i Waszyngtonem, w tym obiekcie stacjonuje 39. Skrzydło @usairforce.
WarNewsPL tweet media
Polski
4
9
251
42.2K
Jan Sariusz Zamoyski retweetledi
OSINTdefender
OSINTdefender@sentdefender·
According to the Financial Times, the United Arab Emirates (UAE), Qatar, and Kuwait have requested to buy thousands of drones from Ukraine’s TAF Industries. According to reports, Qatar submitted a request for 2,000 drones while the UAE submitted a request for 5,000 drones. Additionally, Kuwait also showed an interest in buying interceptor drones.
OSINTdefender tweet media
English
213
1.6K
9.1K
864.1K
Feluś Fiszbin
Feluś Fiszbin@oldfashion92·
@meow1410244 @MarcinTyc @BartosiakJacek @AM_Zukowska @OficjalneZero To w USA ale w Iranie? Trump uznał prawdopodobnie że wystarczy przywódca i jakaś ilość wysoko postawionych strażników rewolucji. Od początku zapowiadał, że potrwa kilka tygodni no to zobaczymy. Jeszcze takim pkt może być uzbrojenie, Iran sporo małych tanich rakiet USA mega drogie
Polski
1
0
0
65
OficjalneZero
OficjalneZero@OficjalneZero·
🗣️ @BartosiakJacek: „Wojny wygrywa się nie statystykami potęgi, tylko złamaniem punktu ciężkości przeciwnika (...) Nie sam potencjał wojskowy rozstrzygnie tę wojnę.”
Polski
31
21
594
71.9K
Jan Sariusz Zamoyski retweetledi
Służby w akcji
Służby w akcji@Sluzby_w_akcji·
Brytyjski dziennik „The Telegraph” poinformował o przypadkach nabywania przez rosyjskie służby specjalne domów i działek w pobliżu baz morskich oraz lotniczych, m. in. na Sycylii i w Szkocji. To systematyczna strategia rosyjskiego wywiadu wojskowego (głównie GRU i FSB), który od lat skupuje nieruchomości w bezpośrednim sąsiedztwie kluczowych instalacji wojskowych NATO i państw zachodnich. Czy to samo ma miejsce w Polsce? Jesteśmy w końcu frontowym państwem NATO. Czy jesteśmy gotowi na takie zagrożenie? Warto tutaj przytoczyć jeden przykład: Ośrodek wypoczynkowy w Skubiance nad Zalewem Zegrzyńskim z dostępem do jeziora, został wydzierżawiony ambasadzie Federacji Rosyjskiej w 2010 roku przez LASY PAŃSTWOWE za grosze. Umowę opiniował MSZ zarządzany wtedy przez Radosława Sikorskiego i wydano pozytywną ocenę. Lokalizacja ośrodka była strategiczna. Nie bez powodu media nazywały później ten ośrodek „Szpiegowo nad Zegrzem”, dawał on wiele potencjalnych możliwości szpiegowskich: - Ośrodek wypoczynkowy wynajmowany przez Rosjan oddalony był niespełna 3 km od Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki w Zegrzu i niewiele dalej od Wojskowego Instytutu Łączności. - Bliskość Zalewu Zegrzyńskiego, ważnego akwenu do ćwiczeń Marynarki Wojennej, jednostek specjalnych, przepraw sprzętu wojskowego, testów pontonów i łodzi. - Tuż po podpisaniu umowy o wynajem z Rosją, kilka kilometrów dalej po drugiej stronie brzegu przedstawiciele MON, SKW i ABW zaczęli brać udział w konferencjach dotyczących cyberbezpieczeństwa oraz ochrony tajnych informacji (!) Czy dziś lepiej sobie radzimy z zabezpieczeniem kontrwywiadowczym?
Służby w akcji tweet media
Polski
22
157
577
23K
Jan Sariusz Zamoyski retweetledi
Sky News
Sky News@SkyNews·
BREAKING: A "Shahed-like drone" which targeted an RAF base in Cyprus was not launched from Iran, says a Ministry of Defence spokesperson. Iran latest 🔗 trib.al/bjKoYrS 📺 Sky 501 and YouTube
English
2.1K
7.2K
25.3K
12.9M
Jan Sariusz Zamoyski retweetledi
Jacek Bartosiak
Jacek Bartosiak@BartosiakJacek·
Czy Polska to Dębski? Wolny dostęp dla każdego, bez rejestracji i subskrypcji. Dowiecie się, dlaczego jesteśmy tam gdzie jesteśmy i dlaczego nie tam, gdzie powinnismy być. Lektura obowiązkowa dla każdego (by ⁦@A_Swidzinski⁩ ) patronite.pl/post/94937/czy…
Polski
74
77
523
159K