tejot7

15.5K posts

tejot7 banner
tejot7

tejot7

@tejot7

Tomasz - opinie jedynie prywatne (opinions are private and just my own). After hours: tejot7 on https://t.co/WFmrl8FFjk

Poland, Warsaw Katılım Ocak 2011
388 Takip Edilen331 Takipçiler
tejot7 retweetledi
Zen TNT
Zen TNT@ZenekTonieten·
Wspaniałe 😁
Polski
19
42
1.1K
74K
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun@GrzegorzBraun_·
Stanowczo NIE potwierdzam i wzywam do odszczekania👇 Prokurator, wobec którego złożono wniosek o wyłączenie, nie może wykonywać czynności w sprawie; nie może zatem zarządzić „przerwy” w przesłuchaniu, którego nawet nie rozpoczął, bo nawet nie przedstawił zarzutów, z przyczyn j.w. Ja zaś ani nie „uciekłem”, ani nie „zniknąłem”, skoro przed dłuższy czas objaśniałem na miejscu, na użytek zgromadzonych dziennikarzy stan sprawy „oleśnickiej”: bezczynność prokuratury wobec seryjnego mordercy Gizeli „Mengele” z jednoczesną nadaktywnością w nękaniu obrońców życia i prawa - co oczywiście nie przeszkadza teraz impregnowanym na wymowę faktów mediom głównego ścieku inicjować kolejną falą nagonki.
Super Express@se_pl

Grzegorz Braun uciekł z prokuratury! Szokujące doniesienia o zachowaniu europosła! Więcej informacji: polityka.se.pl/wiadomosci/grz…

Polski
96
479
2.5K
53.9K
Wincent
Wincent@Wincent011069·
@tejot7 @GrzegorzBraun_ Oczywiście, do przypadków, takich jak Ty, szersza wiedza, byłaby wskazana, chociaż niektórzy specjaliści, lekarze, zaliczają to, do beznadziejnych przypadków. Dlatego szkoda czasu w twoim przypadku. 🤷‍♂️🤦‍♂️
Polski
1
0
0
18
tejot7 retweetledi
Aʟᴇᴋꜱᴀɴᴅʀᴀ ᴘʀᴢᴇɢᴀʟɪɴꜱᴋᴀ
Wszyscy stracą długoterminowo na masowej automatyzacji pracy. Nawet firmy, które krótkoterminowo będą cieszyć się z oszczędności docelowo nie będą miały rynku na swoje produkty i usługi, bo nie będzie juz klasy średniej, która będzie w stanie je kupować. Dotyczy to nawet firm AI. Everyone will lose in the long run from mass automation of work. Even companies that enjoy short-term savings will ultimately have no market for their products and services, because the middle class will no longer be able to afford them. This applies even to AI companies.
Aʟᴇᴋꜱᴀɴᴅʀᴀ ᴘʀᴢᴇɢᴀʟɪɴꜱᴋᴀ tweet media
Polski
61
21
146
16.9K
tejot7 retweetledi
Adam Szłapka
Adam Szłapka@adamSzlapka·
Uzasadnione nerwy. Trzeba było nie zaczynać tej gry - przy ROSYJSKIEJ ruletce zawsze ktoś przegrywa.
Polski
960
831
3.6K
55.6K
Wincent
Wincent@Wincent011069·
@tejot7 @GrzegorzBraun_ Jak powiadają, starzy górale, pustym łbie, to i włosy rosnąć, nie chcą. 😂🤣🤦‍♂️
Polski
1
0
0
34
tejot7 retweetledi
ppłk rez. Maciej Korowaj
ppłk rez. Maciej Korowaj@Maciej_Korowaj·
ANALIZA OPFOR - Rosyjski blitzkrieg dronów - Jak rozmontowują nasze myślenie o wojnie... To nie jest już "armia skostniała i głupia". Rosjanie w trzy lata zbudowali systemową machinę dronowo‑elektroniczną, która rozsadza klasyczne schematy OPL i użycia wojsk lądowych na wschodniej flance NATO. To, co widzimy w ostatnich miesiącach, potwierdza moje obserwacje wynikające z analizy otwartych źródeł: rosyjskie siły zbrojne przeszły przyspieszony cykl uczenia się wymuszony wojną pozycyjną z Ukrainą i w co najmniej trzech kluczowych obszarach realnie zmieniły sposób prowadzenia działań bojowych. W mojej ocenie chodzi przede wszystkim o wykorzystanie dronów Shahed/Geran jako taniego środka saturacyjnych uderzeń dalekiego zasięgu, o drony FPV, które stały się jednym z głównych narzędzi rażenia na poziomie taktycznym, oraz o lekkie systemy C‑UAV i WRE, schodzące z poziomu “wielkich zestawów” do poziomu kompanii i plutonu. Z perspektywy analizy OPFOR NATO nie mamy tu do czynienia z chaotyczną improwizacją frontową, ale z dość konsekwentną próbą zapięcia doświadczeń z frontu w doktrynę, struktury organizacyjne i przemysł zbrojeniowy. ​ W obszarze Shahed/Geran moje obserwacje są następujące: Rosjanie bardzo szybko wypalili zapasy pocisków Iskander i Kalibr, co stworzyło lukę w zdolności do długotrwałych uderzeń na ukraińską infrastrukturę głęboką. Odpowiedzią stało się najpierw sprowadzenie Shahedów z Iranu, a następnie przejście do produkcji licencyjnej w Alabudze pod nazwą Geran‑1/2, przy równoległym rozwijaniu Gerbery jako bardzo taniego drona‑wabika przeznaczonego do “zapchania” radarów i wymuszania ich pracy. Taktka użycia tych środków – co potwierdzają dostępne źródła – przeszła pełny cykl: od dziennych, słabo zsynchronizowanych przelotów na małej wysokości, przez nocne “roje”, aż po złożone sekwencje, w których Gerbery wymuszają emisję radarów i ujawniają pozycje systemów OPL, Shahedy rozciągają i zużywają obronę, a całość jest powiązana czasowo z pociskami manewrującymi i balistycznymi, mającymi fizycznie przeciążyć system. Ukraińska odpowiedź – przede wszystkim systemy WRE i spoofing GNSS – wymusiła modernizację dronów (system nawigacji Kometa, anteny o sterowanej charakterystyce) oraz korektę taktyki. W 2025 roku Rosjanie przeszli od uderzeń falami do uderzeń jednoczesnych w wiele celów, skracając w ten sposób czas reakcji obrony. W mojej ocenie mamy po drugiej stronie przeciwnika, który akceptuje technologiczną “brzydotę” i niższą precyzję, ale w zamian bez kompleksów gra masą i ekonomią środków, celowo testując klasyczne modele obrony powietrznej oparte na kilku drogich, wysokoefektywnych warstwach za pomocą tysięcy tanich nośników spiętych w coraz lepiej planowane ataki kombinowane. ​ Jeśli chodzi o FPV, moje wnioski są podobne: Rosyjskie rozwiązania są w istocie kopiowaniem ukraińskiej innowacji, ale kopiowaniem przeprowadzonym w sposób, który pozwala przejść od fazy “garażowej” do fazy systemowej. Kluczowy jest moment, w którym strona rosyjska zaczyna widzieć, że FPV odpowiadają nawet za około 70% strat sprzętu i żywej siły. W praktyce oznacza to załamanie sensowności klasycznego natarcia zmechanizowanego w środowisku nasyconym tanimi, precyzyjnymi nośnikami. Najpierw mamy fazę wolontariacką i cywilną, gdzie FPV są dodatkiem. Później – co odnotowuję w swoich analizach – pojawia się decyzja odgórna: ministerstwo zaczyna finansować projekty łączące wolontariuszy, sponsorów, inicjatywy typu “Narodowy OPK” i sektor wojskowy. W efekcie produkcja szybko skacze do rzędu kilkudziesięciu tysięcy FPV miesięcznie. Równolegle Rosjanie przechodzą od kilku modeli do pełnego katalogu typów dostępnych “na zamówienie” dla jednostek frontowych, a intensywność użycia rośnie z 100-200 do niemal 2000 uderzeń dziennie. To z kolei przekłada się na bardzo konkretne zmiany taktyczne: Czołgi są wypychane trzy do dziesięciu kilometrów za linię styczności, ciężar walki w pasie 0–10 km przejmuje rozproszona piechota, natarcia zmechanizowane tracą swój pancerny “tarana”, a logistyka i rotacja żołnierzy funkcjonują pod stałą groźbą ataku FPV. Stąd biorą się takie obrazki jak dwukilometrowe tunele z siatek nad drogami zaopatrzenia. W mojej interpretacji FPV przestają być dodatkiem do artylerii, a stają się bronią indywidualną – narzędziem rażenia konkretnego żołnierza i konkretnego pojazdu w bardzo krótkim czasie reakcji. Ten środek walki zostaje przy tym zinstytucjonalizowany poprzez podręczniki wojskowe, manuale taktyczne, tworzenie kompanii UAV, nowego rodzaju wojsk bezzałogowych i pierwszych pułków dronów złożonych z dziesiątek pododdziałów uderzeniowych. ​ W zakresie środków WRE i przeciwdziałania dronom moje obserwacje prowadzą do wniosku: Rosyjska strona przestawiła się z modelu opartego na kilku dużych i drogich systemach na rzecz gęstej warstwy lekkich środków schodzących do najniższych szczebli taktycznych. “Wielka” EW w rodzaju Krasuchy czy Palantina okazała się zbyt rzadka, zbyt łatwo wykrywalna i zbyt cenna, żeby mogła zabezpieczyć długą linię frontu przed tysiącami komercyjnych Maviców i wyspecjalizowanych FPV. Odpowiedzią stało się budowanie sieci drobnych komponentów: detektorów dronów, przenośnych kopuł zakłócających, karabinów antydronowych, a także jammerów montowanych na wozach bojowych i pojazdach wsparcia. W mojej ocenie bardzo ważny jest tu proces przechodzenia od improwizacji do normatywizacji: Pojawiają się oficjalne “wytyczne” resortu, wytyczne dotyczące ochrony BWP i transporterów przed FPV, katalogi typów przenośnych jammerów i broni antydronowej, a w tle decyzje finansowe, które pozwalają na produkcję tysięcy urządzeń miesięcznie. Równolegle mamy do czynienia z wojną manewrową w eterze: Ukraina rozszerza i zmienia pasma, testuje “dziury” w spektrum zakłóceń, przechodzi na skoki częstotliwości, Rosjanie adaptują swoje systemy, przeprogramowują drony, testują C‑UAV z elementami sztucznej inteligencji, które mają automatycznie wykrywać i tłumić sygnały. Po obu stronach rośnie też odporność na zakłócanie – szyfrowanie łączy, pre‑programowane trasy, drony z AI i nawigacją inercyjną – co stopniowo przesuwa nas od konfliktu “FPV kontra jammer” do starcia “FPV z AI kontra C‑UAV z AI”. ​ Na tej podstawie formułuję szerszy wniosek dotyczący obrazu OPFOR. W tych trzech segmentach Rosja przestaje być organizacją, którą można wygodnie opisywać jako strukturalnie skostniałą. Właśnie w obszarach dronów, EW i struktur bezzałogowych widzę zdolność do skracania cyklu: obserwacja pola walki (OPFOR), improwizacja/adaptacja, standaryzacja, produkcja masowa, integracja z doktryną i strukturami. Projekty w rodzaju “Voentiech” są próbą instytucjonalnego zbudowania “fabryki innowacji”, która testuje nowe rozwiązania na froncie i szybko wprowadza je do sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, zresztą podobnie jak ma to robić nasza OSA ale tam jest to powiązane z koncernami jednostkami bojowymi nie tylko wynalazcami i producentami. Dla obrony powietrznej państw NATO oznacza to wejście w epokę permanentnego ostrzału tanimi nośnikami – saturacyjne uderzenia OWA spięte z droższymi pociskami, masowe użycie FPV w pasie kilku kilometrów od linii frontu oraz równoległą ofensywę w domenie elektromagnetycznej. Tradycyjny model OPL projektowany głównie pod rakiety i lotnictwo załogowe będzie coraz gorzej odpowiadał na przeciwnika, który operuje niską ceną jednostkową, skalą i tempem innowacji. W mojej ocenie Polskie Siły Zbrojne i państwa bałtyckie muszą odpowiedzieć budową własnej “drobnicy” – gęstych, tanich warstw C‑UAV i WRE aż do poziomu plutonu, masowych zdolności FPV opartych na doktrynie, szkoleniu i logistyce, a nie tylko na wolontariacie, oraz przeglądem sensowności klasycznych schematów użycia broni pancernej i zmechanizowanej w środowisku nasyconym dronami. Równocześnie widoczne już dziś przenoszenie tych doświadczeń do Chin, Korei Północnej czy Serbii wskazuje, że “ukraiński” model wojny dronowo‑elektronicznej może stać się w krótkim czasie standardem na innych kierunkach operacyjnych. Pozdrawiam i dziękuję. PS. Na zdjęciu rosyjski szturmowiec w drodze do strefy działań bojowych front ukraiński (miejce i czas nie znane).
ppłk rez. Maciej Korowaj tweet media
Polski
30
98
473
49K
tejot7 retweetledi
flankes
flankes@flankes838811·
Amerykańskie media: Iran wykrywa amerykańskie myśliwce stealth warte miliardy dolarów za pomocą pasywnych czujników podczerwieni. Systemy te, śledzące sygnatury termiczne, nie emitują sygnałów, więc piloci nie otrzymują ostrzeżeń o namierzeniu celu.
Polski
22
72
827
96K
tejot7 retweetledi
Donald Tusk
Donald Tusk@donaldtusk·
Proszę nie krzyczeć na dziennikarzy, panie @NawrockiKn. To nie oni wpakowali pana w to rosyjskie bagno.
Polski
5K
4.1K
21.9K
718.8K
tejot7 retweetledi
InvestorFromEurope
InvestorFromEurope@TheDealMakerGuy·
Polish companies just went on a shopping spree across Europe. And barely anyone outside Poland noticed. 🇹🇷 Benefit Systems bought Turkey's biggest fitness chain for ~€385M 🇳🇱 Qemetica grabbed PPG's silica business for ~€285M 🇨🇿 Wirtualna Polska took over Invia Group for €242.8M 🇲🇩 Maspex acquired 72% of Purcari Wineries for €180M 🇫🇷 Cyber_Folks consortium bought PrestaShop for €53.8M 🇪🇸 InPost acquired Sending 🇩🇪 PESA bought HeiterBlick (tram manufacturer out of insolvency) 🇫🇷 Grupa Ptak acquired Le Parc du Petit Prince 🇩🇪 Grupa Trend took over Gala Group 🇧🇪 Suempol bought Van Biesen & Pieters Turkey, Netherlands, Czech Republic, Moldova, France, Spain, Germany, Belgium. Eight countries. Ten deals. All in 2025. A decade ago you'd need years to collect this many cross-border Polish acquisitions. Now it's a single report. I covered most of these deals here on my 𝕏 as they happened, but the guys from Momentum have done a great job putting the full picture together in one place. What's interesting is the pattern. These aren't opportunistic plays. Companies like Maspex (22 acquisitions to date), Cyber_Folks (30+), and InPost are serial acquirers building pan-European platforms through M&A. They've figured out the playbook and they keep running it. Poland is the 20th largest economy in the world. Its companies are no longer just competing domestically - they're buying their way into Western Europe, and doing it with a sophistication that still surprises people. I work with international investors entering the Polish market every day. When they see deal flow like this, the conversation shifts from "why Poland?" to "how do we get in?"
Robert Ditrych@rditrych

Oddajemy w Wasze ręce odcinek #5 Momentum Podcast! 🙌 🎙️ W najnowszym odcinku rozmawiamy o tym, co obecne napięcia geopolityczne mogą realnie oznaczać dla przedsiębiorców, zarządów i inwestorów. Punktem wyjścia jest wojna w Iranie, cieśnina Ormuz, ropa, inflacja i koszt pieniądza - ale interesuje nas przede wszystkim to, jak takie szoki przekładają się na operacje, finansowanie i odporność biznesu. Rozmawiamy też o: • zagranicznej ekspansji polskich firm i wnioskach z raportu Momentum o „polskich czempionach”, • przejęciu tureckiej sieci fitness przez Benefit Systems, • spin-off biznesu kwantowego Creotech, • oraz o tym, jak chińskie firmy wchodzą w kolejne branże i co to może oznaczać dla europejskich spółek. To odcinek o tym, jak budować firmę w otoczeniu, w którym jednocześnie rosną niepewność geopolityczna, presja kosztowa i konkurencja technologiczna. Dla przedsiębiorców oznacza to dziś przede wszystkim konieczność zadbania o większą elastyczność, niższe zadłużenie, mocniejszą egzekucję i gotowość do szybkiej adaptacji. Link do odcinka w komentarzu poniżej.👇 🔔 Zapraszamy do słuchania i subskrypcji. Będziemy wdzięczni za komentarze, polubienia 👍 i rekomendacje. :) Enjoy! #MomentumPodcast #Przedsiębiorcy #przejęcia #EkspansjaZagraniczna #geopolityka #wojna #Iran #inflacja #strategia #biznes #Polska #Chiny

English
9
46
353
44.3K
tejot7 retweetledi
P@weł
P@weł@winatuska1·
O Karolu Nawrockim...
Polski
23
320
1K
28.1K
tejot7 retweetledi
Codziennik z Mordoru
Codziennik z Mordoru@mordownik4u·
Nowojorska policja w Central Parku polowała na sprytnego kieszonkowca Turyści zgłaszali kolejne kradzieże telefonów – znikają bez śladu, nikt nic nie widział. Funkcjonariusze NYPD podejrzewali profesjonalnego złodzieja i intensywnie sprawdzali park. W pewnym momencie, podczas rozmowy z poszkodowaną osobą, na ławce pojawił się… szop pracz. Złapał leżący telefon i czmychnął w krzaki. Zaskoczeni policjanci ruszyli w pościg. Po chwili znaleźli kryjówkę zwierzaka – prawdziwy skarbiec: stos skradzionych smartfonów schowany w ukryciu.
Codziennik z Mordoru tweet media
Polski
52
164
1.8K
77.3K
Interesting STEM
Interesting STEM@InterestingSTEM·
Eye acuity test, what number is missing?
Interesting STEM tweet media
English
143
6
45
29.7K
tejot7
tejot7@tejot7·
@Agga2708 @barbara28904072 Zachowuje się jak bramkarz z dyskoteki w Pcimiu Dolnym. Po ludzku wstyd mieć takiego prezydenta.
Polski
0
0
1
10
tejot7 retweetledi
Ag Piech
Ag Piech@Agga2708·
Co to za bandzior? Myślałam, że przywali dziennikarzowi.
Polski
1.7K
1.4K
7.7K
1.3M
tejot7 retweetledi
Dustin
Dustin@r0ck3t23·
Larry Ellison just told every software engineer on Earth their job description is dead. Not evolving. Dead. Ellison: “The code that Oracle is writing, Oracle isn’t writing. Our AI models are writing.” This is not a startup demo. This is one of the largest infrastructure monopolies on the planet telling you it already replaced the people who built it. For fifty years, building software meant translating human intent into machine instructions. Line by line. Bug by bug. Sprint by sprint. That entire layer is gone. Ellison: “We don’t write the procedure. We declare our intent.” That sentence just made the entire engineering labor market flinch. The procedure was the job. The procedure was the paycheck. The procedure was what made a developer valuable. And now the machine does it without being asked twice. Ellison: “We just tell the model what we want the program to do, and then the AI comes up with a step-by-step process to actually do it.” You are no longer paid to build. You are paid to think. And most organizations have no idea how to evaluate that. The companies still hiring armies of developers to grind through codebases are paying salaries the machine already made worthless. Not in years. In seconds. When a company worth hundreds of billions hands the keyboard to the machine and tells you the output is better, the debate is not winding down. The debate is over. The enterprise that wins this decade does not write the best code. It removes the human from the process entirely and runs on intent alone. The programmers who survive are the ones who realize the craft is no longer typing. It is architecture. It is judgment. It is knowing what to build and why. Everything else now belongs to the machine. And the machine does not negotiate severance.
English
531
618
2.1K
493.6K
tejot7 retweetledi
Math Files
Math Files@Math_files·
A little boy was doing his math homework & saying: 2+5, the son of a bitch is 7 3+6, the son of a bitch is 9. . . His Mom: What are you doing? Boy: I'm doing maths homework Mom: Is this how your teacher taught you? Boy: Yes Infuriated, Mom asked the teacher the next day- 'What are you teaching my son in maths?' Teacher: Right now, we are learning addition. Mom: you teaching them to say 2+ 2, the Son of a bitch is 4? Teacher after laughing: What I taught them was, 2+2, The Sum of Which is 4.
English
69
435
7K
747.3K
tejot7 retweetledi
Marek Kasiak
Marek Kasiak@KasiakMarek·
Zwróciliście uwagę na to, że masa kont wspierających Konfiedracje obie i PiS zniknęło nagle z Internetu? Wszystko po zablokowaniu dostępu do sieci mieszkańcom Rosji w tym Moskwy i Jekaterunburga i Petersburga.
Marek Kasiak tweet mediaMarek Kasiak tweet media
Polski
80
445
1.6K
21.1K
tejot7 retweetledi
Akademia Prawdy
Akademia Prawdy@AkademiaPrawdy·
Przypadek Macieja Materki byłego szefa SKW w latach 2015-2020 12 marca 2026 w Pałacu Prezydenckim wręczano akty powołania członków Rady Bezpieczeństwa i Obronności przy Karolu Nawrockim, odbyło się też pierwsze posiedzenie tej nowej rady. Akty powołania wręczył szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz, który został pozbawiony prawa dostępu do tajemnic państwowych za to, że skłamał w ankiecie bezpieczeństwa oraz za to, że zdradził tajemnice państwowe istotne dla obronności, bo PiS chciał koniecznie wykorzystać te tajemnice w kampanii wyborczej. Jednym z powołanych był były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) w latach 2018-2022 Maciej Materka. Postacie związane ze służbami specjalnymi rzadko trafiają na pierwsze strony gazet. Ich działalność z definicji toczy się w cieniu, a opinia publiczna poznaje jedynie fragmenty rzeczywistości najczęściej dopiero po latach. Tak jest również w przypadku Macieja Materki. Był funkcjonariuszem Urzędu Ochrony Państwa a potem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W 2006 przeszedł do właśnie powstającego Centralnego Biura Antykorupcyjnego. W 2015 złożył wniosek o odejście ze służby w CBA, a wkrótce po tym zaczął pracować w MSWiA. Od 2016 do 2018 był tam zastępcą dyrektora i następnie dyrektorem Departamentu Bezpieczeństwa. 17 stycznia 2018 został powołany na Szefa SKW. Od kwietnia 2020 był jednocześnie pełnomocnikiem Ministra Obrony Narodowej ds. bezpieczeństwa cyberprzestrzeni. 14 sierpnia 2020 prezydent RP Andrzej Duda na wniosek Ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka awansował Macieja Materkę do stopnia generała brygady. W październiku 2022 złożył rezygnację ze stanowiska Szefa SKW „z powodów osobistych”. Była to kolejna zmiana na szczytach służb specjalnych w krótkim czasie, która mogła mieć związek z wojną w Ukrainie. Aktywnie uczestniczył w głębokiej przebudowie aparatu państwowego, po przejęciu władzy przez PiS. Kierował jedną z kluczowych instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa i odpowiadał za ochronę kontrwywiadowczą sił zbrojnych, przy czym działał w okresie rosnących napięć geopolitycznych, związanych chociażby z napadem sił rosyjskich na Ukrainę w 2014 i zajęciem Krymu oraz części Donbasu. Stanowisko szefa SKW wymaga nie tylko kompetencji operacyjnych, ale też odporności na presję polityczną. W czasach rządów PiS pojawił się problem polegający na upolitycznieniu służb, do czego sam Maciej Materka bardzo mocno się przyczynił. On skupiał się przede wszystkim na gnębieniu wojskowych, którzy nie zgadzali się na polityczne używanie wojska przez PiS, sygnalizowali nieprawidłowości lub byli z jakiegoś innego powodu niewygodni dla rządzących. Likwidacja zagrożeń spowodowanych działalnością wywiadów Białorusi i Rosji nie była dla niego aż tak istotna. Nie jest tajemnicą, że po 2015 roku doszło do szerokich zmian kadrowych w służbach, w tym w SKW. Rządzący politycy PiS robili wszystko, żeby podporządkować wszystkie instytucje państwowe swojej bieżącej polityce. Nazwisko Materki pojawiało się w wojsku jako symbol tej zmiany, nazywanej przekornie „dobrą zmianą”. Jednak specyfika pracy w SKW powoduje, że większość decyzji i operacji pozostaje niejawna a ocena działalności szefa służby jest z natury ograniczona. O usłużnym usuwaniu z wojska niewygodnych generałów i innych wysokich oficerów przy udziale Macieja Materki wielokrotnie pisał na swoim profilu na X gen. bryg. (rezerwy) Grzegorz Grodzki, były dowódca 6. Brygady Powietrznodesantowej. Został on wplątany w aferę korupcyjną związaną z łapówkami za wysyłanie żołnierzy na misje. Nie przedstawiono mu żadnych zarzutów, ale został zmuszony do odejścia z wojska. Prawdopodobnie chodziło o znalezienie kozła ofiarnego. Swoje stanowisko generał przedstawił w gorzkim wpisie w księdze pamiątkowej 6. Brygady Powietrznodesantowej, który zrobił przekazując dowództwo: "Pomimo pasji, wyrzeczeń i pracy ponad miarę zmuszony jestem dziś przekazać sztandar, bo polityka wmieszała się w nasze spadochroniarskie życie. Mam nadzieję i wierzę, że prawdziwi winni dopuszczenia do obecnej sytuacji w 6 batalionie dowodzenia, 6 Brygady Powietrznodesantowej poniosą za to odpowiedzialność. Prawie dwa lata bezczynności po raz kolejny doprowadziły do dziesiątek dramatów i rozpaczy. Można było tego uniknąć już w 2019 roku!". O tym, że podpułkownik Marcin M. z 6 batalionu dowodzenia bierze łapówki za wysłanie żołnierzy na misje zagraniczne wiedziano już od 2019, ale śledztwo prowadzone przez SKW i Prokuraturę ciągnęło się aż 2 lata. Za jego przewlekłość nie odpowiedzieli ani prokuratorzy, ani oficerowie SKW lecz gen. Grodzki. Maciej Materka usłyszał dopiero 2026 zarzuty prokuratorskie, a były to zarzuty w śledztwie dotyczącym używania systemu Pegasus przez służby specjalne. Dotyczą one przede wszystkim niedopełnienia obowiązków służbowych. Chodziło o to, że jako szef SKW dopuścił do używania systemu Pegasus, nie zapewnił, że system ma wymaganą akredytację bezpieczeństwa teleinformatycznego, nie sprawdził, czy spełnia on wymogi ochrony informacji niejawnych (tajnych i ściśle tajnych). Dodać należy, że tak jak w CBA stosowanie Pegasusa przez SKW dotyczyło przede wszystkim osób niewygodnych dla PiS, takich jak gen. bryg. Grzegorz Grodzki albo żołnierki molestowane przez przełożonych i mające śmiałość, żeby o tym mówić. Z jednej strony, brak mocnych zarzutów o gnębienie niewinnych wojskowych na zamówienie PiS może umożliwiać argumentację o rzekomo poprawnym działaniu. Z drugiej – brak transparentności utrudnia realną ocenę. W efekcie tego opinia publiczna skazana jest na szczątkowe informacje, komentarze polityczne i przecieki medialne. W stosunku do Macieja Materki pojawiały się nie tylko zarzuty dotyczące nieuzasadnionych merytorycznie czystek kadrowych w służbach. Bardzo dyskusyjne były także zmiany priorytetów operacyjnych, a ogromne wątpliwości budził sposób nadzoru nad SKW. Te kontrowersje nie mają (na razie) charakteru udowodnionych przestępstw, lecz raczej są natury polityczno-instytucjonalnej. Historia Macieja Materki pokazuje coś szerszego niż biografia jednego człowieka. Pokazuje, jak trudno oddzielić niektórym ludziom wymóg profesjonalizmu służb od politycznej usłużności. Korzystają z tego, że w przypadku takich instytucji jak SKW zarówno sukcesy, jak też błędy pozostają zazwyczaj tajne. Co do działań Macieja Materki jako szefa SKW mamy zbyt wiele niejasności i zarzutów upolitycznienia, żeby powierzać mu nasze bezpieczeństwo. Okazuje się jednak, że takich wątpliwości nie mają ani Sławomir Cenckiewicz, ani jego wieloletni protegowany Karol Nawrocki. Nie oznacza to jednak, że mamy siedzieć cicho, gdy osoby nie zasługujące na zaufanie mają zajmować się bezpieczeństwem naszego państwa i obronnością. autor: @GasewiczJarek źródła: Wikipedia, KPRP, TVN24, RMF
Akademia Prawdy tweet media
Polski
19
269
436
9.5K