Łukasz
41 posts








Nie, Bruksela nie mogłaby tych środków zablokować. I nie chodzi tu o konkretne zapisy prawne, ale (co istotniejsze) skutki takiego ruchu. Posługwanie się KPO dwa lata temu było cyniczną grą polityczną Brukseli i sam to wówczas podkreślałem (zał.1). Natomiast ta gra była szczególnie obliczona na osłabienie PiSu. Tymczasem co takie zagrywki najbardziej osłabiają to (dobry) koncept UE -obniżają wzajemne zaufanie i budują podziały. Dlatego w swoich tekstach często łajam za to Niemców (zał.2). Realnie ruch ten ruch miał swój bardzo wymierny koszt koszt dla UE, jednak UvdL i Berlin uznali, że warto. Na marginesie skuteczność strategicznych ruchów Niemiec w ostatnich latach koreluje ze skutecznością niejakiego Rajovicia (pdk). Natomiast przyszła blokada SAFE to inna historia. Nie tylko NIE uderzyłaby w PiS, ale (gdyby wówczas jeszcze istniał) dałaby mu takie turbodoładowanie sondażowe jakiego w normalnych warunkach nigdy by nie otrzymał. Po drugie (i gorsze) bardzo konkretnie i wprost podważyłaby koncept unijny w Polsce - nawet wśród 'zdroworozsądkowych Polaków', których jest zdecydowana większość. Nie uderzałaby w PiS, ale nasze bezpieczeństwo i niepodległość. Oczywiście wzmocniłaby wszystkie (dopiero tlące się) frakcje antyunijne w PL. SAFE jest po prostu optymalnym rozwiązaniem w konkretnym miejscu i czasie. Dlatego uważam, że Prezydent poszedł o jeden most za daleko, a same decyzja ma podłoże plemienne, bądź walki o interes indywidualny. Teraz naszym obowiązkiem, jako "siły nośnej dla informacji zwrotnej", jest krytyka - tak by w przyszłości jakakolwiek decyzja podejmowana w ramach kluczu identyfikacji partyjnej (bądź własnym interesie), lecz wbrew logice i interesowi narodu, oznaczała na tyle wysoki koszt polityczny, by skłaniała do odpowiedniej refleksji. edit




@hubertwalas_ Panie Hubercie, myślę że to jednak duże uproszczenie, źle się stało, ale doświadczenia polityków obozu Prezydenta z mechanizmami warunkowości są znane. Obecni rządzący nawet specjalnie nie ukrywali celów akcji KPO, totalny brak zaufania do tych mechanizmów nie może dziwić.





















Podsumujmy - 2022r. 70 mld. PLN na produkowane w 100% w Korei K9, K2 czy FA-50 CISZA - 2022-2024 80 mld. PLN złotych na wyprodukowanew 100% w USA czołgi M1 Abrams, myśliwce F-35 i śmigłowce AH-64 CISZA - 2026r. 180 mld. PLN na polskie i europejskie uzbrojenie HISTERIA 1/





Nawet nie wiem jak to skomentować. Mamy możliwość znacznego zwiększenia naszych możliwości przemysłowych, pobudzenia gospodarki, rozwoju sektora przemysłowego, a Pan Cenckiewicz płaczę, że pieniędzy Polski i UE nie możemy wydać w... USA. No już nie jest lobbing, tylko coś więcej.



