WP

11.7K posts

WP

WP

@wiktorppp

Присоединился Şubat 2023
63 Подписки34 Подписчики
WP
WP@wiktorppp·
@jerzKwasniewski To możemy wprowadzić związki partnerskie. To nie jest małżeństwo więc już problem znika.
Polski
0
0
0
21
Jerzy Kwaśniewski
Jerzy Kwaśniewski@jerzKwasniewski·
Małżeństwo 👰‍♀️🤵‍♂️ to instytucja naturalna. Wcześniejsza niż państwo. Fundament społeczności. Władza państwowa może ją jedynie ochraniać, ale nie ma prawa jej zmienić. To oczywistość, ale najwyraźniej warta powtórzenia: Małżeństwo ma charakter mieszany. Ważny czynnik publicznoprawny wynika z interesu publicznego w rozpoznaniu i promowaniu poprzez instytucje prawnie naturalnych struktur społecznych, w tym trwałości małżeństwa. Jego rozpad to naruszenie porządku społecznego, niosące konsekwencje, których ciężar nieść będzie cała społeczność. I przekreślenie inwestycji, jakie cała wspólnota poczyniła w postaci koncesji i przywilejów przyznanych małżonkom i dane rodzinie. To, co moralność nazywa złem rozwodu, ma swój bardzo konkretny i policzalny koszt społeczny. Finansowy, etyczny, a także w obszarze kapitału zaufania społecznego. Jan Paweł II mówił do roty rzymskiej 28 stycznia 2002: „z jednej strony, powinny być wspierane liczne inicjatywy dla dobra rodziny, z którymi wychodzą chrześcijanie wraz z innymi ludźmi dobrej woli (na przykład obchody rocznicy ślubu), z drugiej zaś trzeba unikać ryzyka permisywizmu w podstawowych kwestiach dotyczących istoty małżeństwa i rodziny (por. List do rodzin, 17). Pośród tego rodzaju przedsięwzięć nie może zabraknąć inicjatyw, które przyczyniają się do publicznego uznania nierozerwalności małżeństwa przez prawodawstwo cywilne (por. tamże, 17). Zdecydowanemu sprzeciwowi wobec wszelkich środków prawnych i administracyjnych, które wprowadzają rozwód lub zrównują z małżeństwem wolne związki, nawet homoseksualne, powinny towarzyszyć postawy konstruktywne, wyrażające się w proponowaniu rozwiązań prawnych zmierzających do udoskonalenia społecznego uznania prawdziwego małżeństwa w ramach prawodawstwa, które niestety dopuszcza rozwód.”
Polski
58
16
88
15.6K
WP ретвитнул
Raven
Raven@raven_brah·
The clip has been summoned
English
58
274
6.3K
396.5K
WP ретвитнул
Ryan Duff
Ryan Duff@ryancduff·
Alternate headline— Local woman sets boundary, man honors it. Woman left confused.
Ryan Duff tweet media
English
2K
4.8K
63.7K
1.9M
WP
WP@wiktorppp·
Dosłownie byłbym dużo bardziej wyrozumiały względem tej decyzji gdyby Nawrocki wyszedł na środek i powiedział coś w stylu że jest tradycjonalistą, a to ważna instytucja, podstawa społeczeństwa czy innego tego typu teksty zamiast tego teatru dla debili z demografią.
Dominika Długosz@domi_dlugosz

Serio trzeba być głową gdzieś w połowie XIX wieku, żeby wierzyć, że jak się ludzi zmusi do długotrwałej i upierdliwej procedury rozwodowej to uznają, że "a dobra tyle roboty z tym to już lepiej zostańmy ze sobą i jeszcze miejmy dzieci".

Polski
0
0
0
7
WP ретвитнул
Bartosz Scheuer✝️🔬🧅🇵🇱🇹🇲🦄✡️
To jest prawdziwe, bo jest prawdziwe, a jest prawdziwe, bo jest treścią Objawienia, a to Objawienie jest prawdziwe, bo jest Objawieniem. No i musi tak być, bo Bóg. A jak Bóg, to Prawda. Sztos. Też tak mam, ale po nalewce Shogun wiśnia.
Sergiusz Muszyński ✝️ 🇵🇱@smuszynski92

@Fobia_Nowa @BartoszScheuer Moja religia jest prawdziwa i obrazuje obiektywny porządek rzeczy. To, że tego nie uznajesz, niczego w tym względzie nie zmienia.

Polski
16
9
186
3.6K
Sergiusz Muszyński ✝️ 🇵🇱
@BartoszScheuer Prawo naturalne jest jedno, a Magisterium Kościoła pomaga nam je odczytać. Małżeństwo także między nieochrzczonymi z mocy prawa naturalnego jest nierozerwalne. Poniżej podręcznik ks. prof. Siemiatyckiego, wybitnego polskiego dogmatyka.
Sergiusz Muszyński ✝️ 🇵🇱 tweet mediaSergiusz Muszyński ✝️ 🇵🇱 tweet media
Polski
6
0
3
1K
Sergiusz Muszyński ✝️ 🇵🇱
Małżeństwo jest (w przypadku osób ochrzczonych) sakramentem lub (w przypadku osób nieochrzczonych) instytucją prawa naturalnego. Jest ze swej istoty co do zasady nierozerwalne, zatem państwo nie ma władzy rozwiązania go. Takiej władzy nie mają też sami małżonkowie. Instytucja rozwodu jest karygodną i niemożliwą do zaakceptowania uzurpacją państwa. Jako taka, powinna ona zostać niezwłocznie zniesiona.
Monika Rosa@moanrosa

Dorośli ludzie, bez małoletnich dzieci, chcą po prostu spokojnie się rozwieść. Państwo powinno im to ułatwiać, także po to, by odciążyć sądy. Prezydent uznał jednak, że wie lepiej, jak powinni układać swoje życie i zawetował przepisy o rozwodach pozasądowych.

Polski
84
13
123
10.8K
WP
WP@wiktorppp·
Bo jest dobrym przykładem do nauki budowy organizmów eukariotycznych. Później na tym fundamencie uczysz się budowy innych organizmów w tym człowieka. Czy można by to zrobić inaczej? Pewnie tak. Czy byłoby lepsze? Ciężko powiedzieć. Zależy jakby uczyć alternatywnie.
abu ˚₊‧⁺⋆ ♱@mazarurarojka

@szczurwisko i po to mi jest budowa pantofelka potrzebna?

Polski
0
0
0
9
WP
WP@wiktorppp·
@JezWolnosc @MrCauli2137 @pawelpreneta To tylko przykłady. Ogólnie jestem gdzieś w środku tej dyskusji bo i nie do końca zgadzam się że człowiek jest kowalem własnego losu i nie jest całkowicie bezradny wobec czynników zewnętrznych. W większości przypadków wypadkowa różnych zmiennych przesądza o potencjalnym sukcesie.
Polski
0
0
0
21
Paweł Preneta
Paweł Preneta@pawelpreneta·
1 maja, w Międzynarodowy Dzień Pracy, warto przypomnieć, że to pracownicy wytarzają 100% PKB. Zatrudniciele zaś przywłaszczają sobie znaczą część tego, co wytworzą pracownicy.
Paweł Preneta tweet media
Polski
61
27
280
8K
WP
WP@wiktorppp·
@JezWolnosc @MrCauli2137 @pawelpreneta No ogólnie to jak najbardziej zdarza się że to kwestia farta. Np. ktoś odziedziczy firmę czy sumę pieniędzy która pozwala rozkręcić coś własnego.
Polski
1
0
1
80
WP
WP@wiktorppp·
@Jongozaur Przecież ten koleś jest antynatalistą. Ma to wpisane w bio.
Polski
0
0
4
383
WP ретвитнул
Radosław Ditrich
Radosław Ditrich@AwDitrich·
Pekao: Lekarze zarabiają dużo w stosunku do średniej krajowej. Bartosz Fiałek: Lekarze nie zarabiają dużo, tylko dużo w porównaniu do średniej krajowej. Proszę mi wyjaśnić, jakim cudem osoba tak dobrze wykształcona, zakładam, że fachowiec w swojej nie takiej łatwej branży, ma problem ze zrozumieniem prostego zdania? Już naprawdę wzywanie Demagoga czy pisanie “eksperci” (w cudzysłowie) jest tutaj poniżej krytyki. Analitycy Pekao nie poucząją pana Fiałka jak leczyć, fajnie aby pan Fiałek nie uczył jak analizować dane. Problem jest też inny. Porównywanie pensji nominalnie nie ma sensu, ponieważ zarobki lekarzy właśnie zależą od zamożności narodów. W latach 60. XX wieku przez ekonomistów Williama Baumola i Williama Bowena zostało opisane zjawisko kosztowej choroby Baumola (efekt Baumola). Nie wchodząc w nudne szczegóły, gospodarkę możemy podzielić na sektor progresywny i stagnujący. W progresywnym, innowacje i automatyzacja pozwalają produkować więcej przy tym samym nakładzie pracy. Dzięki temu pensje rosną bez podnoszenia cen produktów. W sektorze stagnującym, praca ludzka jest produktem samym w sobie. Nauczyciel, lekarz czy policjant nie zrobią więcej w ciągu godziny, jeśli zapłacimy im 2x tyle. Problem w tym, że jeśli w jednym sektorze rosną pensje, to muszą także w innym, bo nikt nie pracowałby w innych sektorach. To sprawia, że koszt wizyty rośnie. Jeden pracownik w fabryce może zrobić 10x więcej telefonów, 1 lekarz wyleczy tyle samo ludzi. To sprawia, że ceny w ochronie zdrowia wraz ze wzrostem wynagrodzeń rosną wszędzie. Inflacja w szpitalach zawsze będzie większa od oficjalnej (w długim terminie). Kolejne ważne pojęcie to elastyczność dochodowa popytu. Jeżeli coś jest dobrem luksusowym, to oznacza, że coraz więcej przeznaczamy na dobra wyższego rzędu (luksusowe) niż niższego. Dlaczego? Bo jak jemy tygodniowo 5 chlebów, to nie zaczniemy nagle jeść 10. Wybierzemy lepsze pieczywo, droższe alternatywy. Typowym dobrem luksusowym jest dziś zdrowie (czy raczej usługi z nim związane). Jak mamy kasę i nie musimy martwić się o rachunki, to jesteśmy w stanie więcej wydać na lekarza. Gdy zarabiam 5000 i 4000 musze wydać na rachunki i jedzenie, to na lekarza nie mogę dać więcej niż 1000. Gdy zarabiam 10000 i na rachunki i jedzenie wydaję więcej, bo 7000, to nadal – na lekarza mogę teraz wydać 3-krotnie więcej. Dlatego w bogatych narodach wydatki na zdrowie rosną i m.in. dlatego Szwajcarzy wydają na leczenie tak dużo. Teraz w Polsce toczy się debata, na ile ten wzrost kosztów NFZ jest faktycznie wynikiem bogacenia, a na ile zaczyna być problemem zbyt dobrego wynagradzania lekarzy. Nie można ocenić tego lepiej niż przez pryzmat średniej krajowej, ponieważ lekarz w Polsce nie leczy gorzej niż w Szwajcarii i lepiej niż na Ukrainie (a ci w Szwajcarii zarabiają lepiej, a w Kijowie gorzej). Dlatego porównywanie nominalnych płac lekarzy to ekonomiczny analfabetyzm (chyba, że w formie ciekawostki lub do innych celów niż debata na temat słuszności ich wysokości) i należy patrzeć przez pryzmat bogactwa danego społeczeństwa, co średnia krajowa może ładnie oddawać. Nie bądźmy jak pan Fiałek, piszmy o rzeczach, o których mamy jakieś pojęcie (lub chociaż nie oskarżajmy innych o paskudne manipulacje). Dobrego wieczoru!
Radosław Ditrich tweet media
Bartosz Fiałek@bfialek

Przeanalizowałem wykres przedstawiony przez „ekspertów” banku Pekao i dotyczący wynagrodzeń lekarzy na tle innych krajów OECD (dane z Health at a Glance). Ten wykres nie pokazuje, że lekarze w Polsce zarabiają prawie najlepiej w Europie. Pokazuje coś zupełnie innego: że lekarze zarabiają dużo w porównaniu do średniej polskiej pensji. A to ogromna różnica. Prosty przykład: jeżeli w biedniejszym kraju średnia pensja wynosi 1000 euro, a lekarz zarabia 3000 euro, to ma 3 średnie krajowe. Jeżeli w bogatszym kraju średnia pensja wynosi 3000 euro, a lekarz zarabia 6000 euro, to ma 2 średnie krajowe. Na takim wykresie „lepiej” wygląda pierwszy lekarz. Tylko że realnie zarabia dwa razy mniej. Dlatego na szczycie są Węgry. I dokładnie taką sztuczkę zastosowali ekonomiści z banku Pekao na tym slajdzie. W oryginalnych danych OECD Polska ma ok. 108 tys. USD PPP (parytet siły nabywczej), a średnia OECD to ok. 133 tys. USD PPP. Niemcy? 207 tys. USD PPP dla specjalistów etatowych i 318 tys. USD PPP dla samozatrudnionych. Holandia? 228 tys. Irlandia? 256 tys. Czyli polski specjalista nie zarabia „prawie najlepiej”. Zarabia poniżej średniej OECD – o ok. 19 proc. mniej. Ten wykres mówi więc bardziej o tym, że polska średnia pensja jest niska, niż o tym, że lekarze są u nas świetnie wynagradzani. Ładny slajd. Bardzo brzydka manipulacja. bfiałek

Polski
60
89
826
61.7K
kontrargumentator
kontrargumentator@kontrargumenta1·
@TPBlaszczyk Prawo, czyli panstwo, nie jest od spelniania koncertu zyczen. Szczegolnie tych patologicznych.
Polski
2
0
2
55
Tomasz Błaszczyk
Tomasz Błaszczyk@TPBlaszczyk·
Zakaz zawierania małżeństw jednopłciowych przeczy idei równości wobec prawa. Jeżeli ktoś dopuszcza taką możliwość, to należy pytać, jakie kolejne nierówności wobec prawa mu pasują.
Polski
52
3
54
2.6K
WP
WP@wiktorppp·
@Vimis23 Wgl już trochę abstrahując od statystyk - mediany, średniej, najniższej itp. to czy ci konkretni lekarze nie mają w rodzinie albo wśród znajomych ludzi, którzy pracują w markecie, w korpo na niższym szczeblu itp? Nie widzą jak inni żyją?
Polski
2
0
6
133
Samuel Vimes na wojennej ścieżce z kacapami.
Bezczelność nie zna granicy
Bartosz Fiałek@bfialek

Przeanalizowałem wykres przedstawiony przez „ekspertów” banku Pekao i dotyczący wynagrodzeń lekarzy na tle innych krajów OECD (dane z Health at a Glance). Ten wykres nie pokazuje, że lekarze w Polsce zarabiają prawie najlepiej w Europie. Pokazuje coś zupełnie innego: że lekarze zarabiają dużo w porównaniu do średniej polskiej pensji. A to ogromna różnica. Prosty przykład: jeżeli w biedniejszym kraju średnia pensja wynosi 1000 euro, a lekarz zarabia 3000 euro, to ma 3 średnie krajowe. Jeżeli w bogatszym kraju średnia pensja wynosi 3000 euro, a lekarz zarabia 6000 euro, to ma 2 średnie krajowe. Na takim wykresie „lepiej” wygląda pierwszy lekarz. Tylko że realnie zarabia dwa razy mniej. Dlatego na szczycie są Węgry. I dokładnie taką sztuczkę zastosowali ekonomiści z banku Pekao na tym slajdzie. W oryginalnych danych OECD Polska ma ok. 108 tys. USD PPP (parytet siły nabywczej), a średnia OECD to ok. 133 tys. USD PPP. Niemcy? 207 tys. USD PPP dla specjalistów etatowych i 318 tys. USD PPP dla samozatrudnionych. Holandia? 228 tys. Irlandia? 256 tys. Czyli polski specjalista nie zarabia „prawie najlepiej”. Zarabia poniżej średniej OECD – o ok. 19 proc. mniej. Ten wykres mówi więc bardziej o tym, że polska średnia pensja jest niska, niż o tym, że lekarze są u nas świetnie wynagradzani. Ładny slajd. Bardzo brzydka manipulacja. bfiałek

Polski
2
3
80
2.3K
WP ретвитнул
Radosław Ditrich
Radosław Ditrich@AwDitrich·
@bfialek Przecież ekonomiści Pekao dosłownie napisali, że więcej w stosunku do średniej pensji. Pan uważa, że manipulują, bo nie więcej tylko więcej w stosunku do średniej? Przeczytał Pan to co napisali?
Polski
0
3
388
2.9K
WP ретвитнул