Paweł Miter

33.6K posts

Paweł Miter

Paweł Miter

@PMiter

Prawnik Bezkompromisowy Enfant terrible Czecholub Zawsze po stronie słabszych

เข้าร่วม Nisan 2012
1.6K กำลังติดตาม10.3K ผู้ติดตาม
Paweł Miter
Paweł Miter@PMiter·
@ada_popiel @bugajski_lukasz Tyle, że jakie to wiodące media? Jak sprzedaż GW to ledwo 20 tys egzemplarzy A ile audycje Janka mają oglądalności? O wiele więcej
Polski
3
2
6
58
Paweł Miter
Paweł Miter@PMiter·
Ten moment, gdy zwykli ludzie, nie będący "dziennikarzami śledczymi" zadają pytania w tak zwany punkt, dostrzegając brak logiki i spójności, czego nie dostrzegają "dziennikarze śledczy" z największych niby redakcji w Polsce... To właściwie wyjaśnia, dlaczego mają nakład coraz mniejszy i dlaczego większość ludzi pluje w ich stronę. Ludzi - nie mylić tu z fanatykami politycznymi, których to ci dziennikarze i ich redakcje są częścią i elementem
Monika Erkens@MErkens

Skoro Bugajski to oszust, to dlaczego "oficer" instruuje go, jak zwalić winę na Czaję? Jeśli stenogramy były „prywatną twórczością” cywilów, to dlaczego "kapitan służb specjalnych" z taką pasją układa linię obrony i szuka kozła ofiarnego, a nie aresztuje ich @czuchnowskiw ?

Polski
1
24
79
1.3K
KrzysztofKluzek
KrzysztofKluzek@Kriss295299461·
@Arek_ZdWola @PMiter @bugajski_lukasz @czaja_fil Zlecenie do Czuchnowskiego było od facetów z CBA 😂😂😂 Tylko dotyczyło krycia bandytów z ABW Zresztą jak wiecie nastąpiło wielokrotne przemieszczanie tych z ABW do CBA i odwrotnie Zatem zlecenie było w interesie zirganizowanej grupy przestępczej ABW/CBA
Polski
1
0
4
30
Paweł Miter
Paweł Miter@PMiter·
A wiecie, że gdyby @bugajski_lukasz i @czaja_fil mieli na nazwisko Brejza to byliby dziś bohaterami, kto wie może mogliby nawet liczyć na to, aby szefować jakiejś służbie, jak swego czasu Agnieszka dwojga nazwisk z CBA przy wątku Brejzów i Pegasusa... Tak proszę państwa, fekalna rzeczywistość w wykonaniu naszych dziennikarzy i mediów przebija już dno, a w sprawie chłopaków widać to bardzo wyraźnie, a też trzeba przyznać, ładnie się to całe towarzystwo odkryło. Fajnie, fajnie... I fajnie, że wielu z Was to widzi, to jest krzepiące I uważam, duże podziękowania należą się dla @Jan_Pinski za to, że dał chłopakom prawo głosu w swoich audycjach i że sam zaczął zadawać pytania w punkt, na które jak widzicie ani razu towarzystwo nie raczyło odpowiedzieć, są za to drwiny i wpisy urągające jakiejkolwiek powadze dziennikarskiej
Polski
10
93
266
4K
Paweł Miter
Paweł Miter@PMiter·
@BMikolajewska @KrasnowskaV @BodnarIzabela @gazeta_wyborcza Dlatego powtórzę, przyjmując to co Pani pisze za słuszne, pisanie że Bugajski "spreparował" sprawę nie pisząc przy tym ani słowem o opinii stylometrycznej w umorzonym postępowaniu jest po prostu zaprzeczeniem dziennikarstwa i obiektywizmu, o rzetelności nie wspomnę.
Polski
0
0
0
5
Bianka Mikołajewska
Bianka Mikołajewska@BMikolajewska·
@PMiter @KrasnowskaV @BodnarIzabela @gazeta_wyborcza Już Panu napisałam, że ta sprawa jest badana przez prokuraturę w innym śledztwie i informacja nic nie wnosiłaby do tekstu o umorzeniu śledztwa ws. rzekomej afery pedofilskiej. Na tym polega pisanie artykułów, że porusza się w nich wątki, które się łączą, a nie mydło i powidło.
Polski
1
0
0
21
Izabela Bodnar
Izabela Bodnar@BodnarIzabela·
Długo milczałam, bo jestem lojalną posłanką koalicji 15.X, służę demokracji i nie chciałam mówić głośno o problemach państwa, ale po dzisiejszym tekście w @gazeta_wyborcza przerywam ciszę. Z ogromnym smutkiem patrzę na to, że Polska po 2,5 roku demokratycznych rządów kompletnie nie radzi sobie z narosłą po PiSie pajęczyną patologii w służbach i prokuraturze. Ten artykuł świadczy o tym, że nawet tak nobliwe media jak GW zamiast pomagać ją rozsupływać, postanawia ją betonować. Błyskotliwy tekst Pana Redaktora @czuchnowskiw zmobilizował mnie do uchylenia nieco tła tej historii, której niestety musiałam się przyglądać od środka przez kilka lat. Mój mąż i jego firma za czasów PIS była systemowo niszczona przez wszelkie służby państwa polskiego, a dokładnie przez przestępców którzy się tymi służbami posługiwali. Maciek przeżywał prawdziwy horror, który toczył się latami. Niewiadomo do końca czy się nadal nie toczy, wczytując się w usłużnych dziennikarzy. Są nagrania, są dowody, jesteśmy MY, którzy to na własnej skórze przeżyli. I co się z tym w wolnej Polsce dzieje? NIC. Agenci ABW, CBŚ, samorządowcy, „generałowie”, politycy i cholera wie kto jeszcze, zastawili sidła na mojego męża, wprowadzając go w stan permanentnego zagrożenia, a to po to, żeby go „zharaczować” jak mówią, a następnie przejąć jego firmę i włączyć ją do państwowego giganta Orlen Recycling. Państwo polskie milczy. Odwraca wzrok. Udaje, że tematu nie ma. Że historia, którą opowiedziałam w @SUPERWIZJERTVN w 2023 roku, w @GoniecPL , to co mówi @bugajski_lukasz udostępniając oryginalne nagrania rozmów z oficerem ABW, @Gruca_Radoslaw prowadząc dziennikarskie śledztwo, @Jan_Pinski zbierając wszystko do kupy, oraz tysiące ludzi, którzy czytają o tej aferze z rozdziawionymi ustami - że to wszystko nie istnieje! Ktoś to wymyślił! Redaktor @czuchnowskiw twierdzi, że JEDEN człowiek Łukasz Bugajski był w stanie to wszystko spreparować. 😈👻 Służby publiczne w tym przypadku nie wyjaśniają przestępstw prawdziwych złoczyńców, za to chętnie ścigają odważnych dziennikarzy jak @Gruca_Radoslaw wobec którego prokuratura zapowiedziała czynności, sygnalistów jak Bugajski, który musi się ukrywać, bo jego życie jest realnie zagrożone, czy Piński, który po emisji miał spore nieprzyjemności. Nie wspominając o takich ludziach jak mój mąż i jego wspólnicy, których zaaranżowana przez mroczne struktury państwa PiS sprawa nadal się toczy. Cdn…
Jan Piński@Jan_Pinski

.@czuchnowskiw Wojtku, mam kilka pytań do Twojego artykułu. Napisałeś, że prokuratura nie ma planów stawiania zarzutów p. @bugajski_lukasz. Jak to się ma do faktów: 1. Problem ze zeznaniami: Łukasz Bugajski zeznał przed prokuraturą m.in., że jako współpracownik ABW zajmował się na polecenie kpt. Marcina P. wymuszaniem pieniędzy od przedsiębiorcy Macieja Bodnara. Jeżeli to nieprawda - a Twój artykuł tak sugeruje - to powinien dostać zarzuty za wielokrotne składanie fałszywych zeznań (art. 233 § 1 KK - od 6 miesięcy DO 8 LAT więzienia). Zawiadomił też wielokrotnie o przestępstwach ABW i innych służb. Dlaczego prokuratura nic z tym nie robi? 2. Nagrania, nie stenogramy: Łukasz Bugajski dostarczył prokuraturze nagrań (nie stenogramów, jak napisałeś), na których kpt. Marcin P. dopuszcza się szeregu przestępstw. Logika jest prosta: Jeżeli nagrania są autentyczne, to dlaczego kpt. P. nie ma zarzutów? Jeżeli nagrania są sfałszowane, to dlaczego Bugajski nie ma zarzutów za fałszowanie dowodów (art. 235 KK - do 3 lat)? Nie można mieć obu wersji naraz. A prokuratura robi dokładnie to. 3. Zawiadomienie na siebie: Łukasz Bugajski złożył zawiadomienie również na siebie i swoją działalność w ABW. Dlaczego nie zadajesz pytań, co z jego zeznaniami i nagraniami w tej części? Dlaczego nie sprawdziłeś tej wersji? 4. Milczenie kpt. Marcina P.: Dlaczego kapitan Marcin P.: Nie ma zarzutów (mimo nagrań)? Nadal pracuje w ABW (dopiero teraz jest zwalniany - dlaczego tak późno)? Nie wydał żadnego stanowiska? Nie pozwał Bugajskiego o zniesławienie? Nie złożył doniesienia do prokuratury o fałszywe oskarżenia funkcjonariusza? Jeśli Bugajski kłamie, to dlaczego rzekoma ofiara - kpt. Marcin P. - milczy od 3 lat i nie broni się prawnie? 5. Brak stanowiska Bugajskiego w tekście: Dlaczego nie zamieściłeś stanowiska p. Łukasza z X w swoim artykule? Jest publicznie dostępne. Czemu oparłeś się wyłącznie na komunikacie prokuratury? Pytanie finalne: Czy naprawdę uważasz, że w Twoim tekście wszystko się zgadza logicznie? Bo prokuratura ma niby twierdzić, że Bugajski spreparował dowody na taką skalę i składał fałszywe zeznania (za co grozi do 8 LAT więzienia) - ale jednocześnie nie stawia mu żadnych zarzutów i zgodnie z tym co napisałeś - nie planuje. To jest logicznie niemożliwe.

Polski
115
425
957
109.6K
Marek Kostur
Marek Kostur@MarekMkm·
@czaja_fil @MikiF00900988 @AlaBezFanatykow @JanPinski @bugajski_lukasz To jest największą szczujniara na tym portalu. Od lat robi wszystko, żeby unieważnić potrzebę rozliczeń, żeby przekonać ludzi, że się nie da, że nie ma potrzeby, że ludzie żądający uczciwości to "misie" i "kłamczuszki". Od pewnego czasu w duecie z Czuchnowskim.
Polski
4
4
26
484
Filip Czaja
Filip Czaja@czaja_fil·
Wczoraj naprawdę dużo się działo. Nie sądziłem, że moja rozmowa z @JanPinski i @bugajski_lukasz poniesie się tak szeroko. Wkrótce będą kolejne, ale nie zatrzymujemy się nawet na chwilę. Dlatego dziś pokazuję kolejną taśmę z operacji „Lizbona”. To fragment rozmowy Łukasza Bugajskiego z naszym przełożonym, kpt. Marcinem Pilipem. Łukasz udostępnił mi ten materiał z prostego powodu – dotyczy mnie on bezpośrednio i odnosi się do kluczowego elementu całej „afery lubińskiej”, czyli stenogramów rozmów Roberta Raczyńskiego i Andrzeja Pudełki. Na nagraniu słychać, jak kpt. Pilip krok po kroku podsuwa Łukaszowi wersję, w której mam zostać wrobiony w autorstwo stenogramów: „Zawsze można powiedzieć, że to Filip OSINT zrobił, tak? (…) Filip jest po polonistyce, popisał sobie dialogi. (…) Mówisz, że to jest Filip. Filip miał takie Biuro, se to zmyślał, bo chciał zarobić kasę. (…) Zawinął kasę, oszukał wszystkich, wypierdolił.”. Plan jest prosty: przypisać mi autorstwo stenogramów, dorobić motyw „chciwości” i wyjazdu za granicę, a potem na tym zbudować narrację, która ma ratować tych, którzy faktycznie za to odpowiadali. Byłem idealnym figurantem jako absolwent polonistyki, prywatny detektyw i osoba zawodowo zajmująca się białym wywiadem (OSINT = open source intelligence). Ten fragment pokazuje tylko namiastkę tego, co przeżywaliśmy, mając świadomość, że nasz przełożony w każdej chwili może „podwiesić” pod nas nieudane elementy operacji, by ratować samego siebie. Na nagraniu słychać, że coś nie idzie tak, jak powinno. To nie jest ten sam kapitan, który wcześniej z ogromną pewnością opowiadał o „generalicji”, swoich układach i ambitnych realizacjach. W operację zainwestowano znaczne środki i choć udało się pozyskać materiał, to stawał się on coraz trudniejszy do spieniężenia. Kluczowa była tutaj postawa Macieja Bodnara, który nawet po zatrzymaniu przez ABW w czerwcu 2022 r. konsekwentnie odmawiał płacenia haraczu za pozyskane materiały i za „ochronę”. Trzeba założyć, że dla kpt. Pilipa nie był to tylko problem ambicjonalny. Najprawdopodobniej sam był naciskany, żeby zwinąć operację. Nie muszę chyba dodawać, co by mnie czekało po tym, gdyby rewelacja o sfabrykowaniu przez mnie stenogramów – dotychczas uznawanych za kluczowy element nacisku na Macieja Bodnara (a może kogoś jeszcze?) – dotarła do zainteresowanych osób. Ten materiał jest szczególnie ważny w kontekście ostatnich oskarżeń o sfabrykowanie stenogramów. Prokuratura Okręgowa w Legnicy – podkreślam: bazując w większości na materiale, który sami dostarczyliśmy – stworzyła narracją, którą z absolutną pewnością domykają @czuchnowskiw, @AlaBezFanatykow i inni. Oczywiście ani oni, ani prokuratura nie zająkną się o roli, jaką miał odegrać kpt. Pilip, który wprost przyznaje na taśmie, że jego celem jest „podważenie” dotychczas pozyskanych stenogramów. PS. Gdyby kogoś zastanawiało, kim jest ps. „Januszowa”, która „za wszystkim stoi” – chodzi o Katarzynę Olenderek, żonę Filipa Olenderka (ps. „Janusz”), ale do tego wątku wrócimy innym razem.
Polski
13
143
322
14K
Raporty Banasia
Raporty Banasia@RaportyBanasia·
Powołaniem dziennikarza jest informować społeczeństwo. A red. @czuchnowskiw to ma serce z kamienia. Błagamy. Tylko to jedno. @bugajski_lukasz i @czaja_fil mieli z kpt. Pilipem relację służbową, prywatną, czy żadną? Tylko Pan Redaktor może nam to wiarygodnie wyjaśnić przecież...
Polski
3
13
65
2.1K
Paweł Miter
Paweł Miter@PMiter·
W normalnym państwie byłyby surowe przepisy mówiące o tym, że taki dajmy na to kapitan ABW Marcin P. mógłby liczyć - po takim numerze, jak opisują to Bugajski i Czaja - na to, że prawie na pewno zostanie pozbawiony praw emerytalnych, jeśli zostanie pociągnięty do odpowiedzialności z art. 231 kk. Ale nie u nas. Wystarczy spojrzeć na przyjętą przez prokuraturę w tej sprawie kwalifikację, która to bada zakres czynu opisany w art. 231 paragraf 1 kk oraz 267 paragraf 1 i 2 kk. Pierwszy mówi o zwykłym nieumyślnym przekroczeniu uprawnień bez odniesienia korzyści, drugi o bezprawnym pozyskaniu informacji. Art. 231 par. 1 kk - to taki aksamitny zarzut i worek bez dna. Niektórzy nawet oddychają z ulgą, gdy usłyszą ten zarzut z tego konkretnego paragrafu. Dlaczego? Bo „jedynka” mówi o „zwykłym nadużyciu bez celu korzyści” i „działaniu nieumyślnym”. Skazanie z 231 par 1 nie pozbawia praw emerytalnych funkcjonariusza służby. Tu też łatwiej jest się bronić w sądzie. Moje wątpliwości budzi to, dlaczego legnicka prokuratura przyjęła „aksamitną kwalifikację”, czyli art. 231 par 1 kk, w warunkach tej konkretnej sprawy? Przecież z ujawnianych rozmów przebija się dość masywnie działanie kapitana ABW, działanie, które można określić działaniem zamierzonym i z premedytacją, cel jaki się przebija z tych rozmów to właśnie "osiągnięcie korzyści”, a zatem nie może być tu mowy o „nieumyślnym działaniu”, czy „zwykłym nadużyciu bez celu korzyści”, jakie opisano w przyjętej przez prokuraturę kwalifikacji art. 231 par 1 kk, prawda? Jest też mowa na tych nagraniach o sytuacjach mogących wskazywać na chęć "uzyskania korzyści", czyli mamy „cel” korzyści. Dlaczego zatem dziś prokuratura idzie po najniższej linii oporu? Działanie dla osiągniecie „korzyści osobistej lub majątkowej” jest kluczowe dla przyjętej kwalifikacji w tej konkretnej sprawie, ale jakoś prokuraturze chyba to umyka, jest ślepa, nie chce widzieć? Działanie w „celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej” zdefiniowano dopiero w paragrafie 2 art. 231 kk. I dopiero skazanie z tego artykułu i paragrafu daje podstawy do tego, aby takiego funkcjonariusza ABW pozbawić uprawnień emerytalnych. Ustawa definiuje łącznie trzy przesłanki wedle których funkcjonariusza ABW może stracić uprawnienia emerytalne i są to: osiągnięcie korzyści majątkowej lub osobistej, czyn musi mieć związek ze służbą, a więc musi być popełniony podczas wykonywania obowiązków służbowych (może właśnie dlatego idzie narracja, że te działania podejmowane były w czasie prywatnym? Ale ta narracja jest bardziej na potrzeby 267 kk) i trzecia przesłanka jest taka, że wina musi być umyślna. Dlatego uważam, że art. 231 kk należałoby znowelizować i zaostrzyć tak, aby już od par. 1 funkcjonariusz służby tracił uprawienia emerytalne, a działanie w warunkach tego przepisu traktowane było jako umyślne. A niestety dziś jest tak, że wielu z nich się cieszy, gdy usłyszą zarzuty z tego właśnie artykułu, zwłaszcza w zakresie „zwykłego nadużycia” i „działania nieumyślnego”. Uważam, że paragraf 1 jest niedoszacowany zwłaszcza jeśli idzie o funkcjonariuszy służb, należałoby tutaj zastanowić się nad takim zaostrzeniem, aby potem nie było tłumaczenia „robiłem, bo kazał mi przełożony, nie byłem świadom, działałem nieumyślnie, ja nie odniosłem korzyści” i tu jest luka uważam, bo działanie które przysparza korzyść innej osobie, przełożonemu lub koledze z biurka obok powinno być karane surowiej, właśnie pozbawieniem praw emerytalnych. Zwłaszcza, że 231 to także „niedopełnienie obowiązków”, a zatem funkcjonariusz, który niedopełnia ciążących na nim obowiązków należytego wykonywania swoich zadań powinien być surowiej karany, jeśli swoim działaniem przysparza korzyść innej osobie, a samo zaniedbanie ciążących na takiej osobie obowiązków może być też świadome i celowe przecież. W sprawie jest jeszcze art. 267 par. 1 i 2 kk, ale to właśnie dlatego zapewne idzie narracja, że działali sobie „w czasie wolnym i poza służbą” Dlaczego? Bo żeby utracić uprawnienia emerytalne przy wyroku z 267 kk, sąd musi niejako w uzasadnieniu wyroku potwierdzić, że spełnili wszystkie trzy przesłanki potrzebne do utraty tych uprawnień, zaczynając od związku ze służbą, czyli, że funkcjonariusz wykorzystywał do ataku narzędzia służbowe, dostęp do baz danych. No i teraz odpowiedzcie sobie na pytanie, czy ABW odpowie sądowi, jeśli pójdzie pytanie stosowne, będzie że nie, a ewentualne działania, to inicjatywa prywatna tych panów, bo oni już to uskuteczniają na wypadek, gdyby poszło oskarżenie z prokuratury ;) Wczoraj Filip Czaja u Janka Pińskiego mówił, że takich "grup" działało najpewniej kilka. Jeśli tak, to ciekawe, czy prokuratura w ogóle to bada? Czy sama służba to zrewidowała i prześwietliła? Jeśli nie, to naprawdę żyjemy w państwie mafijnym, gdzie media na smyczy brudnych służb będą niszczyć każdego, kto powie głośniej o pewnych sprawach, ale wtedy takie media to nie są żadne tam bezpieczniki państwa demokratycznego z gwarancją informowania opinii publicznej. Bo to, jak media informują o tej sprawie to widzimy
Polski
13
62
156
2.7K
Paweł Miter
Paweł Miter@PMiter·
Czy Czuchnowski wskazał już te fragmenty z upublicznionego Postanowienia i Uzasadnienia, które mówią o rzekomym "spreparowaniu" stenogramów przez Bugajskiego? Bo p. Bianka chyba już zamilkła, ale może autor tekstu się do tego odniósł? I rzeczowo, dlaczego w tym artykule pominięto wątek kapitana ABW Marcina Pilipa? Skoro inne śledztwo trwa - jak zaznacza w końcu sama Mikołajewska - to dlaczego nakłamano na temat Bugajskiego o "spreparowaniu" czegokolwiek?
Paweł Miter@PMiter

Owszem, zatem dlaczego w artykule GW napisano, że Bugajski spreparował stenogramy? Pomijając kapitana ABW. Istotą śledztwa są także, ale nie tylko stenogramy, to chyba jednak zbyt wcześnie wylano pomyje o preparowaniu stenogramów na Bugajskiego. No i jeszcze raz, pominieto opinię stylometryczną, która jednak wskazuje istotne elementy i to tylko przy jednym dobrowolnie oddanym telefonie...Ale to już inna historia tego aksamitnego śledztwa

Polski
5
33
105
1.4K
Aneta
Aneta@Aneta_F_Krol·
@czaja_fil @PMiter @bugajski_lukasz @Jan_Pinski @aw_boles46625 Opowiadając swoją historię doprowadziliście do kompletnego wywalenia tego, co nazywamy mediami. Nie wiem, jak inni, ale ja zostaję w poczuciu, że czytać warto ze 3 nazwiska, reszta może być uwalona. To oboczny skutek, bo pewnie zależy Wam przede wszystkim na własnej obronie. 👊
Polski
1
0
1
43
Paweł Miter
Paweł Miter@PMiter·
Chłopaki @bugajski_lukasz i @czaja_fil macie jakby nie było szczęście, że trafiliście na @Jan_Pinski Wasza sprawa jest chyba pierwszą taką sprawą, która pokazuje, że niektórzy dziennikarze chcący uchodzić za śledczych, nimi po prostu nie są i nie zasługują na takie miano. Mimo, iż chcieli was rozjechać koncertowo robiąc z was fantastów i oszustów - artykuł o Łukaszu w GW to karygodne zaprzeczenie jakiejkolwiek przyzwoitości dziennikarskiej - mimo tego planu swoich mocodawców z brudnych służb, ponieśli klęskę, a dodatkowo też ładnie się odkryli, jak nigdy wcześniej Dla mnie od wielu lat, całe to towarzystwo dziennikarskie, to był jeden wielki pic i panegiryk wobec brudnych służb w ramach korzystania z wrzutek i pisania pod tezę...Bez tego ich po prostu nie ma w mediach Ta sprawa skrystalizowała u niektórych obraz ten do końca, jak wygląda to "dziennikarstwo śledcze" wielu myślę widzi, że polskie media to szambo i nic więcej. Od wielu lat -Janek, Tomek, płk Wroński, także i ja - od wielu lat jesteśmy chyba jedynymi tak mocnymi krytykami tego dziadostwa i linku media - brudne służby. Jan nie raz się kryguje wiem, za co czasem jestem zły o to na niego, bo wiem, że wie, jak co biega, kto na smyczy i u kogo, ale dziś...Dziś maski opadły do reszty
Polski
20
87
266
3.8K
Łukasz Bugajski
Łukasz Bugajski@bugajski_lukasz·
Dziś, kiedy mamy poważne problemy wynikające z tego, że chcemy doprowadzić sprawę do końca, redaktor @Jan_Pinski udzielił nam przestrzeni na swoim kanale, robiąc tak naprawdę obecnie więcej, by udzielić nam jako sygnalistom ochrony, niż całe państwo polskie.
Filip Czaja@czaja_fil

Panie Marku, dziękuję za merytoryczny ton, ponieważ wiele komentarzy pod adresem pana Pińskiego jest po prostu obraźliwa i muszę je blokować. Ja w tej sprawie wypowiadałem się z imienia i nazwiska już w listopadzie 2024 r., w artykule Onet/TVN. W międzyczasie mój współpracownik @bugajski_lukasz przeszedł wszystkie szczeble drabiny administracyjnej, żeby poinformować o tym opinię publiczną. Dostarczył też obszerny materiał dowodowy do prokuratury i obaj złożyliśmy obszerne zeznania. Sprawa była też omawiana w Gońcu i innych internetowych mediach. Rozmawiamy o tym z każdym, co chce słuchać i nie boi się mówić. Dziś, kiedy mamy poważne problemy wynikające z tego, że chcemy doprowadzić sprawę do końca, redaktor @Jan_Pinski udzielił nam przestrzeni na swoim kanale, robiąc tak naprawdę robi obecnie więcej, by udzielić nam jako sygnalistom ochrony, niż całe państwo polskie.

Polski
9
86
262
5.2K
Łukasz Jazgot
Łukasz Jazgot@upupaepops3103·
@PMiter @apawa137 Media do niebotycznych rozmiarów i przez lata dmuchały ośmiorniczkami...a kolejne pisiwskie miliardy nawet na jedynki się nie łapały. Ja w polskie media nie wierzę od 10 lat. Wierzyłem w jednostki...WC był taką jednostką. Ale klapa dostałem 🤣 WC.... Dobre sobie 🙃
Polski
1
2
13
198
Paweł Miter
Paweł Miter@PMiter·
Będę powtarzał do znudzenia, to co powtarzam niejednokrotnie od dawien dawna. Przy sprawie ujawnianej przez Bugajskiego w wątku działań i zachowań kapitana ABW Marcina Pilipa trzeba powtarzać głośno - w Polsce mediów nie ma. Są za to koterie i towarzystwa dziennikarskie poukładane z brudnymi służbami, towarzystwa wzajemnych adoracji. Są osoby chcące być dziennikarzami, a tak naprawdę są słupami ogłoszeniowymi korzystającymi z wrzutek służb. Służby ich wybierają nie dlatego, że są jakimiś super śledczymi umysłami i tytanami, wybierają ich dlatego, że będą pisali tak, jak te brudne służby sobie życzą i chcą. Media w Polsce od dawien dawna są smutnym obrazem i elementem politycznych gier. To media są winne temu, jaką mamy w Polsce klasę polityczną. To media do spółki z brudnymi służbami odpowiadają za to, że dziś wielu rozsądnych ludzi nie chce nawet w ich stronę patrzeć i ma zwyczajnie odruch wymiotny. Fekalne media, fekalne służby to właściwie domena naszej rzeczywistości. Nie trzeba być wyrobionym odbiorcą treści, aby to dostrzegać.
Polski
15
107
277
3.4K
Łukasz Bugajski
Łukasz Bugajski@bugajski_lukasz·
Dosadniej chyba nie da się już tego wytłumaczyć. Prawda?
Filip Czaja@czaja_fil

Panie Redaktorze, miałem podobne podejście 2 lata temu, gdy pomagałem Łukaszowi Bugajskiemu w skompletowaniu materiału i dostarczeniu go do ministra @TomaszSiemoniak oraz innych instytucji publicznych. Podjęliśmy wiele, na maksa legalnych działań. Sami się zgłosiliśmy do prokuratury, a @bugajski_lukasz dostarczył dokładnie ten materiał dowodowy, o którym Pan pisze. Proszę to zestawić z tym, jak dziś wygląda dokument przedstawiony przez prokuraturę i w którą stronę jest skręcana medialna narracja, podczas gdy nasz oficer prowadzący z ABW nawet nie został zwolniony ze służby lub zawieszony do wyjaśnienia sprawy. Państwo ma ujawnić prawdę - i przyznać się do własnej słabości? Gdyby miał zostać dokonany jakiś mityczny audyt, to by się musiało wydarzyć dawno temu. Teraz bym to porównał do wsadzania pasty do tubki. Czy możemy podać rozliczenie choć jednej afery związanej ze służbami specjalnymi za tej kadencji? Trochę ich było, a "afera lubińska" nie jest nawet największa - przy czym jest to wierzchołek góry lodowej odsłaniający tym, co dzieje się w Zagłębiu Miedziowym. Trzeba się chyba pogodzić z tym, że państwo z zasady nie ogarnia wielu rzeczy, które powinno. A w obecnym systemie, gdzie władza co chwilę się zmienia, a polityka jest odzwierciedleniem polaryzacji społecznej - nikt nawet nie udaje, że jest inaczej.

Polski
4
33
105
2.6K
Staszek Silk
Staszek Silk@SilkStaszek·
@PMiter @bugajski_lukasz @czaja_fil Tyle że ciągle mimo dużych zasięgów Pana @Jan_Pinski nic sie nie dzieje. Wychodzi taki @TomaszSiemoniak i pierdoli kocopoły że, że tamto, że "dobro służby". 40 lat temu bylibyśmy juz na ulicach a dziś.... rzucą nam ochłap i dalej piszemy tweety. REWOLUCJA JEST POTRZEBNA
Polski
1
7
27
279
Paweł Miter
Paweł Miter@PMiter·
@Krzysztof_virt Wyciszali ponad dwa lata ;) Ale zgadzam się, oni mają duże zakusy w tym temacie, aby to wyciszyć
Polski
0
2
7
122
Virt
Virt@Krzysztof_virt·
@PMiter Wierz mi w tym patologicznym kraju szybko to wyciszą.
Polski
1
1
6
129
Kate
Kate@HolikKatar9573·
@PMiter Jak zwykle celnie i prawdziwie.
Polski
2
1
8
125