Watcher
108 posts





















Commander-in-Chief Oleksandr Syrskyi added he does not engage in politics or public disputes, saying that his job is war. He said Ukraine's war strategy is not discussed publicly and that the results are visible on the battlefield. Syrskyi rejected claims that he opposes drones, noting that the Unmanned Systems Forces were created under his command. He added that drones are vital, but victory requires every type of weapon the military needs. #Ukraine





Russian Bukhanka and Kurier UGV crash into each other on a road somewhere near the frontline in Ukraine. After the collision, the two vehicles continued their way and apparently, no services were called.


We should hit the largest supermarket in Ukraine as consequences. Very justified. We hit their military logistics hub and they hit an e-commerce warehouse, pure desperation but it shouldn't go unpunished.


"Sztab Generalny odpowiada: „Nie udzielimy wam żadnych informacji na temat strat osobowych". Najciekawsze fragmenty konferencji prasowej M. Fedorowa i podcastu S. Sternenki. Wczoraj M. Fedorow - po dymisji ze stanowiska szefa MON w związku z jego konfliktem z gen. Syrskim - zorganizował konferencję prasową, na której przekazał kilka ciekawych informacji o funkcjonowaniu MON-u i relacji z Naczelnym Dowódcą ZSU i SG. Dodatkowe informacje dopowiedział dzisiaj rano podczas podcastu jeden z bliższych współpracowników Fedorowa, bloger S. Sternenko. Poniżej najciekawsze fragmenty wypowiedzi obu tych osób. O przetargu na dostawy amunicji kalibru 155 mm. Fedorow: "Drugi krok, jaki zrobiliśmy, to uruchomienie otwartych przetargów. W pierwszym rzucie kupiliśmy amunicję 155 mm dalekiego zasięgu [chodzi zapewne o pociski M109A1/A2/A3 ze zwiększonym zasięgiem]. Zaoszczędziliśmy, wyobraźcie sobie. Pięć firm w przetargu. Była jedna znana firma, w której niedawno były przeszukania [chodzi zapewne o Ukrainian Armor - dopisek mój] . Ona tam jakoś wychodziła z publicznym przekazem, że rzekomo niszczymy artylerię. My po prostu zrezygnowaliśmy z amunicji 155 mm krótkiego zasięgu [chodzi zapewne o standardowe pociski M107 - dopisek mój], a zaczęliśmy kupować 155 mm dalekiego zasięgu. Oni myśleli, że będą mogli jakoś albo się dogadać, albo, nie wiem, coś się zmieni, przetarg się nie uda... A potem jednak zrozumieli, że przetarg trwa i wszystko jest w porządku. Dołączyli jako szósta firma i obniżyli cenę o 1000 dolarów na każdym pocisku. To jest przykład, Zaoszczędziliśmy ponad 100 milionów dolarów na przetargu na amunicję artyleryjską. " O zaprzestaniu ataków na mosty na Czonharze przy wejściu na Krym. Fedorow: „Code 9.2 [475 Pułk Szturmowy - dopisek mój]. Flint to człowiek, który, nawiasem mówiąc, brał udział w odbiciu Kupiańska. Przerzucili go w rejon Zaporoża, gdzie zaczął niszczyć mosty z Krymu, prowadzić izolację rejonu działań za pomocą dronów, zaczął eliminować sprzęt. Niesamowity profesjonalista. A potem zabrali go stamtąd pod pretekstem, że jest potrzebny gdzie indziej. (...) Zabrali go z Zaporoża, bo odnosił tam sukcesy i kojarzy się ze mną. W tym tkwi wielki problem” Sternenko: "Jest jeden z pododdziałów, który efektywnie zaczął niszczyć mosty na północy Krymu. Pamiętacie, były u nas takie uderzenia na północny Krym, kiedy niszczono Rosjanom mosty i oni płakali: "Ojej, co to będzie teraz z logistyką". A potem, być może zauważyliście, przestano uderzać w te mosty na północy Krymu. A wiecie, dlaczego tak się stało? Ponieważ dowódca pododdziału, który to zorganizował, nie był w stu procentach człowiekiem Syrskiego. I kiedy zaczął odnosić sukcesy, zadając te uderzenia, Syrski wysłał go na inny kierunek. Bo po co niszczyć logistykę przeciwnika, skoro robi to człowiek nie w stu procentach lojalny wobec Syrskiego? Tak to się właśnie odbywa." O utajnieniu przez ukr SG danych na temat strat osobowych. Sternenko: "Wyniszczanie zasobów ludzkich bez analizy to zapewne wizytówka pana Syrskiego, ponieważ on nawet nie próbuje analizować strat, jakie ponoszą pododdziały po wykonaniu jego „genialnych” zadań. Za czasów poprzednich ministrów obrony, a przynajmniej do jednego z nich przyszedłem i powiedziałem: "Przeprowadźcie audyt strat" Musimy rozumieć, ilu ludzi traci wojsko".(...) Wtedy tego nie zrobiono, ale zaczęto to robić, gdy w Ministerstwie Obrony pojawił się M. Fedorow. Powiem tak, że w niektórych formacjach należących do "Gwardii Osobistej" Syrskiego sytuacja jest na tyle zła, że nie będę teraz mówić, ile dokładnie czasu nam zostało, ale nie zostało go zbyt wiele, jeśli nadal będziemy tak traktować ludzi. " (...) "Bardzo ważne jest liczenie strat, aby rozumieć efektywność jakiejkolwiek operacji, efektywność jakiegokolwiek dowódcy. Ale nikt tego nie robił. A kiedy zaczęto to robić... Co więcej, możecie sobie wyobrazić sytuację, że Sztab Generalny nie przekazuje Ministerstwu Obrony informacji o stratach? A taka sytuacja ma miejsce, przynajmniej miała. Czyli Ministerstwo Obrony, które również powinno liczyć straty, rozumieć je i zajmować się planowaniem, zwraca się do Sztabu Generalnego i mówi: „Powiedzcie nam, proszę, jakie są straty za dany okres albo w danej formacji”, a Sztab Generalny odpowiada: „Nie udzielimy wam żadnych informacji”. Koniec. No i to jest praca. Myślę, że Sztab Generalny sam nie wie, jakie ma straty."


