Thorkill@Thorkill65
"Ponad 170 załóg dronów przechwytujących nie zestrzeliło w ubiegłym roku ani jednego Szaheda". Wywiad z płk Pawło Jelizarowem, twórcą i dowódcą dronowej "Grupy Łazara" GN.
Płk Pawło Jelizarow w latach 2022-2025 stworzył od podstaw i dowodził jednym z najskuteczniejszych oddziałów dronowych ZSU "Grupą Łazara". Na początku 2026 roku został mianowany zastępcą dowódcy Sił Powietrznych, odpowiedzialnym rozwój obrony powietrznej krótkiego zasięgu, służącej do zwalczania dronów typu Szahed. Poniżej najciekawsze fragmenty jego wywiadu dla Ukraińskiej Prawdy.
O reorganizacji obrony powietrznej krótkiego zasięgu Ukrainy.
"Regiony działały wcześniej według zasady: jeśli drony przeleciały nade mną i nie uderzyły w mój region, to dzięki Bogu, nikt nie będzie na mnie jutro rano krzyczał.
Teraz model jest inny: Szahedy wlatują i wylatują [z konkretnego obszaru powietrznego]. Jeśli wylatują, to źle. Udało im się opuścić sektor – jak to możliwe? Teraz prowadzony jest monitoring: ile wleciało, ile wyleciało.
Przeanalizowaliśmy również całe pokrycie radarowe. Czasami grupy lub osoby odpowiedzialne za radary podejmowały decyzje według własnego uznania, typu: „Chcę stać tutaj, bo tu mi się podoba”.
Teraz jest to bardziej uporządkowane: systemy radarowe są rozmieszczane zgodnie z określoną logiką i przesuwane w zależności od tego, co wydarzyło się podczas poprzedniego ataku. Trwa ciągła analiza błędów."
(...)
"W rzeczywistości nie ma jednego uniwersalnego narzędzia do zwalczania Szahedów. Istnieją różne komponenty. Nikt nie zlikwidował mobilnych grup ogniowych.
Drony przechwytujące również mają swoje miejsce, ponieważ są rzeczywiście dość skutecznym i opłacalnym rozwiązaniem. Jednak aby działały, potrzebne są trzy kluczowe elementy.
Pierwszy to systemy radarowe. Bez nich używanie dronów przechwytujących nie ma sensu: latanie po omacku w ciemności w poszukiwaniu celu jest drogie, nieefektywne i bezcelowe. Drugi element to jakość samego drona. Trzeci to poziom wyszkolenia pilota. Gdy te trzy elementy współpracują, system jest wysoce skuteczny, a dron naprawdę wykonuje swoją robotę."
O wynikach wewnętrznego audytu jednostek opl wyposażonych w drony przechwytujące.
"Kiedy przyszliśmy, pierwszą rzeczą, którą zrobiliśmy, była analiza tego, co dzieje się w Siłach Powietrznych w zakresie dronów przechwytujących i jakości szkolenia pilotów.
W jednym obwodzie przeprowadziliśmy eksperyment i spróbowaliśmy wdrożyć nasz model. Było tam 28 załóg, a 24 z nich nie zestrzeliły ani jednego drona w ciągu ostatniego roku.
Przyjrzeliśmy się wszystkim załogom pod naszym dowództwem – było ich ponad 300. Z tego 66 zestrzeliło ponad 10 Szahedów, podczas gdy reszta strąciła mniej niż 10. A 170 załóg nie zestrzeliło w tamtym roku ani jednego. [Siły Powietrzne wyjaśniły później, że dzieje się tak, ponieważ wiele załóg zostało utworzonych dość niedawno, wciąż przechodzą szkolenia i nie mają wystarczającego sprzętu, by dostarczać wyniki – red UP.].
Kiedy mówimy o zasobach ludzkich – czy jest ich dużo, czy mało – uważam, że nawet te zasoby, które zostały zmobilizowane, są wystarczające. Muszą być po prostu efektywnie wykorzystywane, ustrukturyzowane i przeanalizowane."
O zaprzepaszczeniu szansy ukr w zakresie dronów.
"Niestety straciliśmy naszą przewagę w dronach. W latach 2022–2023 mieliśmy szansę dokonać kluczowych rzeczy. Zdołaliśmy zatrzymać Rosjan, wyeliminować znaczną część sprzętu, ustabilizować sytuację – oni się tego nie spodziewali. Ale nie odzyskaliśmy terytoriów.
Gdyby wtedy proces wdrażania innowacji do systemu był szybszy, moglibyśmy jeszcze odbić część terytoriów. Ten moment został przez nas zaprzepaszczony."
Źródło: pravda.com.ua/eng/articles/2…