Krzysztof Jodlowski retweetledi

Funkcjonariusze MO i UB, zaskoczeni i przestraszeni, zabarykadowali się na posterunkach ale nigdy mu nie wybaczyli. 3 maja 1946 oddział NSZ pod dowództwem kapitana Henryka Flamego, “Króla Podbeskidzia”, przejął kontrolę nad miastem Wisła i urządził w niej 2-godzinną w pełni umundurowanych i uzbrojonych żołnierzy defiladę. 4 miesiące później partyzanci zginęli w lasach w okolicach wsi Barut lub w Łambinowicach w szczegółowo zaplanowanej przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego zbrodni. Decyzję o niej podjął osobiście wiceminister Roman Romkowski. Plan nosił kryptonim "Lawina".

Polski


































