Tomasz Lewandowski
6.2K posts

Tomasz Lewandowski
@LewandowskiDW
Doradca restrukturyzacyjny, syndyk, doktorant.




KRZYSZTOF STANOWSKI Z KANAŁU ZERO ODMAWIA PRZEKAZANIA ŚRODKÓW ZEBRANYCH NA OBRONĘ TECHNOLOGII SAULE DO FUNDACJI OLGI MALINKIEWICZ, ODMAWIA UJAWNIENIA STANU KONTA ZBIÓRKI, JEST PROSZONY O ZWROT ZEBRANYCH ŚRODKÓW DARCZYŃCOM. Moi Drodzy, wszyscy pamiętamy, jak pół roku temu — po moim występie w Kanale Zero — tysiące osób z całej Polski i zagranicy przekazywały pieniądze na zbiórkę Krzysztofa Stanowskiego (link do zbiórki: zrzutka.pl/nauka), które Stanowski publicznie deklarował przeznaczyć na pomoc dla mnie (link do filmu z obietnicą: youtube.com/shorts/gfd5LCK… oraz sauletech.com/wp-content/upl… ). 18 098 darczyńców. 1 144 951 zł zebranych funduszy. Darczyńcy w ponad 500 wpisach wyraźnie wskazywali wolę, by środki te trafiły do mnie, Olgi Malinkiewicz, na obronę technologii Saule (link do pliku z komentarzami: sauletech.com/wp-content/upl…. Od sześciu miesięcy ze zbiórki Stanowskiego na obronę technologii Saule nie wpłynęła ani złotówka, mimo że od miesięcy istnieje Fundacja Olgi Malinkiewicz (link do strony Fundacji: FOM.ngo ), której prezesem jest zasłużony profesor nauk technicznych Jan Felba, wieloletni prezes Saule Research Institute. Założenie Fundacji było jedynym warunkiem, jaki Stanowski postawił dla przekazania zebranych przez niego funduszy. Przez dziesięciolecie prezesury profesora Felby sprawozdania finansowe Saule Research Institute nie miały ani jednego zastrzeżenia ze strony polskich organów kontrolnych ani organów Unii Europejskiej. Kiedy byłam członkiem zarządu Saule, wszystkie moje projekty z dofinansowaniem publicznym zostały rozliczone bez zarzutu przez Komisję Europejską oraz NCBR, a żadne ze sprawozdań finansowych Saule Technologies nie zostało odrzucone przez KNF ani inny organ nadzoru finansowego. Już po założeniu Fundacji Stanowski nagle wprowadził wymóg akceptacji i weryfikacji przez niego każdego wydatku Fundacji z jego zbiórki — w tym również wydatków na mój spór z Columbus Energy w sprawie technologii Saule. W sytuacji, w której Columbus Energy zapowiedział Stanowskiemu proces na 55 mln zł z powodu mojego występu w Kanale Zero, wymóg aktywnego zarządzania przez Stanowskiego moim sporem z Columbus Energy stanowi otwarty konflikt interesów po stronie Stanowskiego. Mimo przeciągających się tygodniami negocjacji i wielu próśb Stanowski odmówił przekazania Fundacji choćby złotówki z funduszy zebranych od darczyńców. Jedyna propozycja Krzysztofa Stanowskiego, akceptacja pojedynczych faktur ad hoc opartych na zmiennej dobrej woli organizatora zbiórki, uniemożliwia sprawne funkcjonowanie Fundacji. Krzysztof Stanowski odmówił także ujawnienia stanu konta swojej zbiórki oraz potwierdzenia, że zebrane od 18 tys. darczyńców ponad milion złotych publicznych pieniędzy nadal znajduje się na koncie zbiórki w portalu zrzutka.pl (mój list do Stanowskiego: sauletech.com/wp-content/upl…). W związku z powyższym wzywam Krzysztofa Stanowskiego do natychmiastowego zamknięcia założonej przez niego zbiórki zrzutka.pl/nauka oraz zwrócenia wszystkich funduszy darczyńcom — i pozostawienia im decyzji, w jaki sposób ich środki mają zostać wykorzystane na obronę technologii Saule. Serdecznie dziękuję Krzysztofowi Stanowskiemu za czas antenowy w Kanale Zero oraz za poświęcenie jego prywatnego czasu problematyce kradzieży polskich wynalazków. Olga Malinkiewicz WESPRZYJ WALKĘ OLGI MALINKIEWICZ O JEJ WYNALAZEK NA WHYDONATE. COM: whydonate.com/fundraising/he… ZOSTAŃ SPONSOREM WIELKIEGO KONKURSU WIEDZY O PIOTRZE KURCZEWSKIM NA NOWPAYMENTS. IO: nowpayments.io/donation/Wielk…




ILOŚĆ ROBOTY W DOMU Byłem ostatnio na piwie z dobrym kolegą. Mamy dość podobną sytuację życiową: pierwsza żona, jedno dziecko, praca w korpo. On pracuje jako ekspert, kasa circa 20k brutto. Mieszkanie rodzinne (4 pokoje) w kredycie, ale już niewiele zostało do spłaty. Samochód spłacony. Okazało się, że po macierzyńskim żona nie ma do czego wracać zasadniczo, witamy w januszexowej Polsce Anno Domini 2026. Ku jego zaskoczeniu żona powiedziała, że nie będzie szukać pracy i idzie na wychowawczy. Zgodził się. Minął rok. Żona była na wychowawczym zajmowała się jednym, zdrowym, fajnym dzieckiem. Sprzątaniem zajmowała się sprzątaczka. W opiece nad dzieckiem z doskoku pomagała niania. Żona zażądała teraz prawdziwej gosposi, czyli kogoś, kto oprócz sprzątania będzie także gotował. No i pana szlag trafił, bo taka gosposia to już bierze konkretny hajs. Gdyby się zdecydowali, wydają tyle samo kasy ile zarabiają. Żadnych nowych oszczędności, a idą ciężkie czasy. Kumpel przyszedł skonsultować to ze mną, czy faktycznie jest tyle roboty z 1 dzieckiem i ogarnięciem mieszkania, bo jemu się wydaje, że absolutnie nie. Kolega ogólnie jest mocno rozczarowany, bo hajtnął się z ładną, tradycyjną dziewczyną z wielodzietnej rodziny z Podlasia. Żona odmawia powrotu do pracy, bo uważa, ze dziecko potrzebuje cały czas matki, gdy ma 2.5- 3 lata. A obowiązki domowe ją przytłaczają. Co byście mu doradzili? To tak a propos dobrych związków z wczorajszej rozmowy: @tiszantul @tomo9000p



Potrzebuje w Opelku zrobić hamulce, 3 warsztaty już mi miały wysyłać wyceny i żaden nie wysłał. Nie ma biedy, skoro nikt nie chce pieniędzy zarobić



I see these neighborhoods being built in Texas and I’m trying to figure out who in their right mind would buy a mansion with zero lot lines. Like, you could do a handshake through your kitchen window. Insane! Please make it make sense.


ILOŚĆ ROBOTY W DOMU Byłem ostatnio na piwie z dobrym kolegą. Mamy dość podobną sytuację życiową: pierwsza żona, jedno dziecko, praca w korpo. On pracuje jako ekspert, kasa circa 20k brutto. Mieszkanie rodzinne (4 pokoje) w kredycie, ale już niewiele zostało do spłaty. Samochód spłacony. Okazało się, że po macierzyńskim żona nie ma do czego wracać zasadniczo, witamy w januszexowej Polsce Anno Domini 2026. Ku jego zaskoczeniu żona powiedziała, że nie będzie szukać pracy i idzie na wychowawczy. Zgodził się. Minął rok. Żona była na wychowawczym zajmowała się jednym, zdrowym, fajnym dzieckiem. Sprzątaniem zajmowała się sprzątaczka. W opiece nad dzieckiem z doskoku pomagała niania. Żona zażądała teraz prawdziwej gosposi, czyli kogoś, kto oprócz sprzątania będzie także gotował. No i pana szlag trafił, bo taka gosposia to już bierze konkretny hajs. Gdyby się zdecydowali, wydają tyle samo kasy ile zarabiają. Żadnych nowych oszczędności, a idą ciężkie czasy. Kumpel przyszedł skonsultować to ze mną, czy faktycznie jest tyle roboty z 1 dzieckiem i ogarnięciem mieszkania, bo jemu się wydaje, że absolutnie nie. Kolega ogólnie jest mocno rozczarowany, bo hajtnął się z ładną, tradycyjną dziewczyną z wielodzietnej rodziny z Podlasia. Żona odmawia powrotu do pracy, bo uważa, ze dziecko potrzebuje cały czas matki, gdy ma 2.5- 3 lata. A obowiązki domowe ją przytłaczają. Co byście mu doradzili? To tak a propos dobrych związków z wczorajszej rozmowy: @tiszantul @tomo9000p





















