
Mateuszef
2.5K posts

Mateuszef
@M8euszef
Based af @elonrwa is my hero @polishmafiaa


🇵🇱 Witamy Polską Społeczność WEEX! 💥 Z okazji uruchomienia Polskiej Społeczności WEEX rozdajemy 500 USDT dla 100 szczęśliwych zwycięzców oraz merch WEEX dla 3 osób!💰 🔥 Weź udział dołączając do naszych polskich kanałów 💡 To wszystko — żadnych wpłat, handlu ani formularzy! Po prostu pokaż, że jesteś z nami od samego początku 🚀 👉 Weź udział >>> Link do Gleam w komentarzu Nie czekaj — dołącz już teraz i zgarnij swoją szansę na wygraną! 💎 *nagrody zostaną wypłacone w postaci USDT Futures Bonus - $5 dla każdego zwycięzcy.






🌪️Zrównałem z ziemią 4 lata w krypto. Straciłem 95% kapitału. Ale to nie jest post o porażce, to jest dziennik mojej najważniejszej lekcji życia. 👇 Prolog Cała przygoda zaczęła się na przełomie lutego i marca 2021 roku. Świeżo po osiemnastych urodzinach postanowiłem wziąć sprawy finansowe w swoje ręce i zacząć budować kapitał tak szybko, jak to tylko możliwe. Już od gimnazjum śledziłem różnych, jak się później okazało, "guru". Nie wiedziałem wtedy, kim są, ale pozwolili mi zmienić mentalność z dążenia do bycia zwykłym pracownikiem na bycie kreatorem własnej przyszłości. To właśnie oni popchnęli mnie do działania. Robiłem wtedy totalnie bezsensowne obliczenia, z których wynikało, że aby osiągnąć swoje największe cele i marzenia, praca, do której byłem przygotowywany, mi tego nie da. Postanowiłem zgłębić temat. Rozwinięcie 👶 Początek 2017 Resell i pierwsze kroki Jak każdy przeciętny nastolatek, interesowałem się sportem i streetwearem. Przy tym temacie się zatrzymajmy. Uwielbiając w tamtych czasach oglądać YouTube'a i grać w gry, postanowiłem do swojej rutyny – poza oglądaniem internetowych guru – w końcu zacząć działać. Ceny produktów marek streetwearowych, takich jak Supreme czy Yeezy od Adidasa, zawsze robiły na mnie wrażenie. Znalazłem więc okazję w resellu. Jako nastolatek nie dysponowałem dużymi kwotami, jedynie kilkaset złotych. Próbowałem swoich sił w losowaniach na zakup butów. W tamtych czasach taką okazją było wypuszczenie nowych modeli Yeezy. Gdy nie miałem funduszy, można było odsprzedać koszyk z wygraną parą za 50-100 zł – była to fajna kwota za prostą czynność. Udało mi się to wykorzystać dwa razy. Z czasem bałem się ruszyć w kierunku zakupu droższych rzeczy, ponieważ byłem młody i nie miałem obycia. Tak minęło kilka lat, a ja bałem się zrobić kolejny krok i zacząć faktycznie działać, zawsze uważając, że do czegoś się nie nadaję. Przyszedł czas technikum, a z nim powrócił temat "dropów" sneakersów. Szło dosyć sprawnie; po kilku miesiącach udało się z tego zarobić fajną sumę, aby ruszyć z tym dalej w świat. Wracamy więc do początku, czyli lutego/marca 2021. Usłyszałem o kryptowalutach. Pomyślałem: "Czemu nie spróbować?". Wtedy poczułem, że to jest ten moment, kiedy mam pokazać, na co mnie stać, i zaryzykować. Zacząłem interesować się tematem jako totalny laik, nie mając o nim bladego pojęcia. Znalazłem pierwszą giełdę, BitBay (dzisiejsza Zonda), i poczułem, jakbym odkrywał świat na nowo. Właśnie wtedy znalazłem prawdziwy świat finansów. Wpłaciłem pierwsze, niewielkie środki, żeby przetestować. Kupiłem totalnie losowo swoje pierwsze krypto – dziwnym trafem padło na XRP. Codziennie śledziłem, jak zmienia się moje portfolio. Było to dla mnie ciekawe, że mogę coś kupić i obserwować wartość w czasie rzeczywistym. 📉 Pogłębianie wiedzy i pierwsze straty Ale nie byłbym sobą, gdybym na tym poprzestał. Zaczynałem zgłębiać temat coraz bardziej, aż dokopałem się do portfeli webowych, jak Trust Wallet. Nastąpiła moja pierwsza "degeniada", chociaż totalnie nie wiedziałem, co robię. Moją metodą na znalezienie coinów, które dadzą mi miliony, było wpisanie w Google frazy: "top 10 cryptocurrencies on big money in 2021". Byłem wtedy naiwny, myśląc, że faktycznie zrobią ze mną miliony z 10 dolarów. Nie widziałem w tym żadnego podstępu – analizy wyglądały solidnie. Dziwnym trafem, pośród dziewięciu totalnych "shitcoinów", było wymienione XRP, co dodało autentyczności artykułowi. Oczywiście, z kwoty 50$ zrobiło się 5$. Po lekkim rozczarowaniu trochę odpuściłem temat, ale nadal starałem się edukować, czytając i oglądając filmy na YouTube. Trafiłem na kanały popularnych influencerów: @Mikey_Satoshi , @PhilKonieczny , @PiotrOstapowicz . Uważam, że dla amatora autorzy tych kanałów przekazywali naprawdę dużą wartość, pomagając ruszyć z działaniem w crypto. Jak mawiał Phil, warto zbierać wiedzę i ładować ją do jednego gara, wrzucać kolejne składniki, a z czasem ugotuje się coś idealnego. 🚀 Twitter, przyjaźń i pierwszy sukces Z czasem założyłem Twittera – tam była prawdziwa skarbnica wiedzy. Od tamtego momentu zacząłem poświęcać każdą wolną chwilę na zgłębianie wiedzy: crypto, inwestycyjnej, finansowej, przedsiębiorczości. Czytałem i słuchałem masy materiałów. Choć większości na początku nie rozumiałem, to czułem, że to jest moje miejsce i nie jest to chwilowe hobby. Nadal miałem w głowie pytanie, skąd zarobić dodatkowe pieniądze. Znalazłem temat afiliacji i promocji bankowych. Przewinęło się wtedy przez moje życie wielu ludzi, którzy próbowali mi wcisnąć promocję, aby tylko sami zarobili. Lecz tylko jedna osoba poświęciła mi więcej czasu i pomogła odkryć crypto głębiej. Została ze mną do dziś jako najlepszy przyjaciel. Złapaliśmy dobry, naturalny vibe i postanowiliśmy działać razem. Czasami zadawałem bardzo banalne pytania, a on zawsze odpowiadał spokojnie, ze wszystkimi szczegółami. Imponował mi swoim działaniem i zyskami. Chciałem być jak on. Tak, to o Tobie, Tomku! Na tendencje rynku nie zwracałem wtedy uwagi. Z czasem dowiedziałem się, że istnieje coś takiego jak rynek byka i niedźwiedzia. Miesiące mijały, a ja dopiero w III lub IV kwartale postanowiłem zrobić większe zakupy. Pod młotek trafiły tokeny takie jak BLOK i Metahero. Kupowałem puste obietnice projektów. Jakie jednak było moje zdziwienie, gdy po dwóch tygodniach moje portfolio zrobiło x10! Niestety później nastąpił "Sell the news" w projektach, było to dla mnie totalną nowością. Byłem podekscytowany, ale i przerażony, bo nie wiedziałem, co mam zrobić. Oczywiście, jak to się skończyło? Metahero sprzedałem na zero, a BLOK trzymam do dziś. Pokazało mi to ogromny potencjał tego rynku – skoro taki amator jak ja mógł zrobić x10. 🪂 Airdropy: Prawdziwy Skarb Eksplorując Twittera podczas "beesy", trafiłem na ogromną ilość scamerskich konkursów, gdzie za 3 proste kroki mogłem wygrać NFT za kilka tysięcy dolarów. Wyglądało to nierealnie, ale klikałem wszystkie, jakie tylko pojawiły mi się na drodze. Oczywiście, nie wyszło z tego nic. W trakcie trafiłem też na temat testnetów. Też nie wiedziałem, co to jest, ale klikałem każdy, żeby jak najwięcej się nauczyć. Podczas śledzenia polskich kanałów trafiłem na giełdy zagraniczne – padło na Bybit. Tu sprawa diametralnie się zmieniła, bo trafiłem na konkursy giełdowe, gdzie faktycznie można było coś wygrać (a można było!). Popularną metodą były konkursy na platformie Gleam.io. 🔟 Wrzesień 2022: Przełom Wracam standardowo ze szkoły, wchodzę na giełdę Bybit... Zamarłem. Zamiast salda 99$, widniało 2099$. Pomyślałem, że zalogowałem się na czyjeś konto, że to jakiś błąd. Czułem ekscytację i przerażenie. Szukając, skąd pochodzą te środki, zobaczyłem podpis "airdrop". Tak, wygrałem główną nagrodę w konkursie na Gleam.io od Bybit! Szczęściu trzeba dopomóc – wreszcie się to udało. Dało mi to ogromnego paliwa i motywacji do działania. Postanowiłem bardziej ryzykować. Trafiłem na kanał Mr. Hide na YouTube, który opowiadał dużo o airdropach. W tamtych czasach popularny był temat Arbitrum. Postanowiłem spróbować. Dołączyłem do grupy na Discordzie, żeby zdobywać wiedzę. Wspomnienia z testnetów były złe, bo tylko jeden na kilkadziesiąt wypłacił 100$ – i to było bardzo dobre na tamten czas. Tutaj już przepalałem realne środki. Nieuczony doświadczeniem, na jednym adresie zrobiłem 658 transakcji i nadal się zastanawiałem, czy to wystarczy. Nutka przebiegłości pchnęła mnie, abym stworzył kolejny adres i powtórzył kroki. Kochany zespół Arbitrum nawet przygotował dla nas kampanię. Koszt wykonania kampanii: około 15$. Rezultat? Około 900$! Udało mi się stworzyć cztery takie konta, zgarniając łącznie sumę 10 000$. Byłem przeszczęśliwy. 20 lat, 40 000 PLN na koncie – czego chcieć więcej? Przesiadywałem praktycznie cały czas na kanale Discord, wymieniając się wiedzą. Kilku osób które poznałem wtedy do dziś zostały, w tym @TajemniceKryptowalut. Do samego założyciela grupy mam ogromny sentyment, bo niejako dzięki niemu ten airdrop dostałem. Nie wywyższał się, zawsze dawał dobre rady i starał się pomóc. ⛏ Kontynuacja i nowe wyzwania Spytacie, na co poszedł airdrop? Część przeznaczyłem na wynagrodzenie siebie – wypłaciłem środki z crypto, kupując telefon. Część poszła na czysty hazard. Radość, zadowolenie, spełnienie. Dalsze środki przeznaczyłem na kolejne airdropy: Optimism, ZkSync, LayerZero. Drogą dedukcji czułem, że rozbiję bank na kolejnych airdropach, skoro Arbitrum dało blisko x100. Wtedy stawałem się już bardziej świadomym inwestorem. Kupowałem projekty na Arbitrum, a następnie na sieci TON. Rezultat był mieszany, ale dodatni. 💯 Wakacje 2023: Royaltiz W wakacje z polecenia kolegi, trafiłem na stronę Royaltiz. Prosty schemat: kupowanie i sprzedawanie "Royów" (kart talentów). Bardzo podobne do crypto – flipowanie aktywami. To był świetny czas na dołączenie. Zapoznałem się z mechaniką strony, a ponieważ były wakacje, ludzie w nierozsądny sposób sprzedawali Roye hurtowo, przez co były spadki rzędu 80-90%. Siedziałem po 16 godzin na dobę na stronie, czekając na takie przeceny. Czas reakcji musiał wynosić <1 sekundę, żeby wychwycić Roye i od razu w głowie obliczyć, ile mogę danego zawodnika kupić, żeby samemu nie wybić ceny. 16 godzin siedzenia w pełnym skupieniu przez cały miesiąc pozwoliło mi z zaledwie 600$ dojść do 16 000$. Byłem wymęczony, ale naprawdę warto było. Dodatkowo dostałem fajne prezenty od strony za osiągnięcie odpowiednich progów. ⁉️ 2024: Schyłek airdropów i niebezpieczne wody Efekt airdropów w 2024? Ostre przygaszenie. ZkSync – strata 5000$ na opłatach. LayerZero – lekko na plus. Widziałem, że mimo iż uwielbiam airdropy, muszę je odpuścić, bo stały się nierentowne. Chociaż w międzyczasie Starknet dał fajną sumę na 1 wallecie. W międzyczasie starałem się amatorsko flipować projekty, żeby powiększać portfolio. Z czasem, niestety, gdy zobaczyłem, że muszę znaleźć nową drogę, trafiłem najgorzej: w degenkę. 🎭Degenka i huśtawka emocji Jako że był to dla mnie bardzo dynamiczny i stresujący rynek, postanowiłem dołączyć do różnych grup sygnałowych. Efekt? Pierwszy degen z większym wejściem – token IP (motyw Matrixa). Przespanie zysku 100% i powrót do punktu wyjścia. Zaczęły mnie frustrować moje zagrania. Popadałem w coraz większe FOMO, błędne decyzje, więcej traciłem niż zyskiwałem. Na szczęście dużo śledziłem projektów NFT i projektów na wczesnych etapach – na nich odrabiałem straty, a na degenkach je powiększałem. 🥈Entangle: Prawie Sukces Projekt Entangle FI. Zajarany opinią przyjaciela, zaryzykowałem. Flipowałem NFT, a ostatecznie kilka zostawiłem do alokacji. Efekt? Vesting tokenów o wartości mieszkania! Byłem przeszczęśliwy... do czasu. Niestety, popadłem w klasyczny błąd: nie ważne, jak innowacyjny jest projekt – odcinaj kupony. Z finalnej alokacji wyjąłem może 5-10%. Wolałem o tym zapomnieć. Mimo fajnego zarobku, traktowałem to jak stratę (kolejny błąd i cegiełka do upadku). 🏹Marzec 2024 Pewnego wieczora w gąszczu postów na X, wyhaczyłem 1 ciekawy projekt NFT, obserwowany przez w miarę popularne osoby na sieci base. Małe suppy, Udalo mi się w ostatnim momencie zmintować 10 NFT po 15$ za łącznie 150$. Jeszcze tego samego wieczora sprzedałem wszystkie za 7500$, szlo wyciągnać spokojnie 15k$, ale odcinałem co chwilę kupony. Gdy sprzedawał się 1 nft, cena szybowała o kolejne kilkanaście % wyżej. Piękny udany miesiąc. 🏆Kwiecień 2024 Przepiękny sezon na Degen chain, łącznie na degence i na flipowaniu kartami na uncuts zgarnięte 10k$!!. Też niestety inne straty na degenach tylko podgrzewały gorycz. Zagubiony, szukając kolejnych "wspaniałych" grup, trafiałem coraz gorzej. Aż tu nagle pojawiła się inna postać: @dexlaboratory. Wyróżniający się swoim podejściem do projektów. Tutaj zarzuciłem kotwicę. Niestety, wszystkie topowe projekty – Neural, TaoBot – zostały przeze mnie przegapione. Nie poddawałem się, działałem dalej. 🤼♂️Huśtawka: Od straty do zysku i z powrotem Uzbierawszy kapitał około 30 000$, szedłem naprzód – naprawdę fajnie było "snowballować" i zarabiać 10% miesięcznie, będąc "full time in crypto". Pierwsza połowa 2024 – "rekt". Straciłem 50% na memcoinach, gdy Murad rozpoczął cały trend memów. Postawiłem 1/3 portfela na jednego mema – Happy – z informacji od Dexa, że ma być pchany. Piękny rajd: z 5000$ na 45 000$, aby finalnie zrealizować zysk 25 000$. Wielki powrót na właściwe tory. Koniec roku był bardzo wymagający emocjonalnie. Przegapiłem top runnera roku, tylko dlatego, że "już dużo urosł" – mowa o vertical. Informację miałem przy 1 mln kapitalizacji; teoretycznie można było skosić x100, w praktyce x10 byłoby mega. Postawiłem na dwa coiny. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że jeden z nich zrujnuje mnie doszczętnie. Mowa o SEN i Sensus. SEN udało się ugrać na 100%, a Sensus został ze mną na długie miesiące. 🤡2025: Koszmar i Upadek Styczeń 2025 – ATH na portfelu: 53 000$. Czułem się jak Bóg, patrząc na to pewnej nocy. Nie wiedziałem, że od tamtej nocy zacznie się mój koszmar. Sensus nigdy już nie ujrzał ATH. Była to równia pochyła dla niego i dla mojego portfela. Niestety, zgrało się to w czasie z objęciem władzy przez Trumpa. Od tego momentu nic już nie było takie samo. W nieskończoność robiłem DCA na Sensusie i innych coinach z Solany. "Przecież to ostatni dip? Prawda? Prawda?" Trump Coin... oj, jak ja go nienawidzę. Humory Trumpa i zmiana ceł co tydzień? Myślałem, że śnię. Moje portfolio kurczyło się średnio o 1% dziennie. Wpadłem w największą pułapkę: "Szkoda sprzedać, przecież odbije". Tak, pod koniec marca, zlikwidowałem pozycje, a moją czteroletnią drogę zrównałem z ziemią, tracąc 90%. 🤕Ostatnie Próby i Ostateczne Rozczarowanie Moje samopoczucie w tym okresie było najgorsze w moim życiu (tak wtedy myślałem). Ale przecież crypto widziało już powroty x10. W maju miałem przeczucie, żeby wbić w memcoina – czułem to. Konkretnie w Moodenga. Wydawał się tani i niedowartościowany. Postanowiłem pewnej nocy zrobić bridge z Base na Solanę. Nie udało się z powodu aktualizacji ERC-20. Pomyślałem: "Okej, kupię jutro". O, tak... "kupię jutro" – pędzące pendolino. Intuicja miała rację, ale egzekucja planu zawiodła. Moodeng wystrzelił 30%. Postanowiłem skupić się na tokenie Virtuals – All In. Udało się wyciągnąć 50%. Niestety, apetyt rósł w miarę jedzenia. Kulminacja frustracji nastąpiła po kilku dniach, gdy Moodeng od mojego potencjalnego momentu wejścia zrobił x10, a dzieliło mnie naprawdę niewiele. Ten mały błąd doprowadził mnie do największej frustracji i gorzkiego żalu, że mogłem wejść ponownie na ATH jednym ruchem. Kolejna pozycja – FWOG. Byłem już tak zfrustrowany i zdeterminowany, żeby jednym strzałem odrobić portfel, że przespałem zysk 150%. Następny coin, który był mocnym pretendentem na odrobienie strat? AVM. Kolejny zysk 150% przespany. Po ostrych wtopach z początku roku nie potrafiłem odcinać zysków. Efekt? Przeczekałem AVM na -70%. Myślałem, że gorzej się nie da skończyć. A jednak się da. Rozmowa z @panXambasador Dała pozytywny efekt, podnosząca na duchu, dziękuję 😌Finish: Ulga po Burzy Degen gonił degena. Na niedawnym "sezonie BNB" wbiłem w ostatni dzień. Efekt? Z odrobionej trochę kwoty zjechałem o -80%. Lecz nie czułem żalu ani zdenerwowania. Nie czułem nic, czułem ulgę. Ulgę, że to koniec problemów. Tak tkwię do dziś: rozdarty przeszłością , nie mogąc zrobić kroku do przodu. A nic tak nie blokuje, jak życie dawną chwałą i świadomość zmarnowanego potencjału. Za każdym wspomnianym tu projektem stoi dziesiątki innych, niewymienionych. Wybrałem te momenty, które były kamieniami milowymi – zarówno w portfolio, jak i w głowie. Epilog 🥊Clue z całego wpisu: "Nie gaś w sobie ognia ciekawości, gdy dotrzesz do mety. Prawdziwa siła rodzi się w marszu, nie w postoju " && „Z fortuny zostały tylko cyfry na koncie historii, lecz z podróży – niezniszczalny kapitał charakteru.” Motto jakim kieruję się codziennie : "Nie chodzi o to, żeby zdobyć księżyc Tylko o ten lęk, który muszę przezwyciężyć Moje życie to misja Miałem zacząć od jutra, a jutro jest dzisiaj " ~Avi Na koniec szczególne podziękowania dla: @Reveal_My_NFT @tajemnicekrypto @Stobinmahd @DEXLaboratory4 @FULLSENDUTYA @Paul__Crow (Mentor, Mistrz) Jaskiniowcy z Białowieży @iago_v12 @panXambasador Dziękuję też każdemu, kto był częścią tej podróży, nawet jeśli nie widnieje tutaj Twój nick. Nie wiem, czy ktoś doczytał do tych słów. Ale jeśli tak – dziękuję Ci za towarzyszenie mi w tej spowiedzi i przygodzie. Dla mnie to był akt wyrzucenia ciężaru, zamknięcia przeszłości i znalezienia siły na nowy krok.










Tokyo Doge Night 🐕✨ Join us for an unforgettable #WebX side event where tech & culture collide in Aoyama! 🎶 A special evening of music, drinks & networking brought to you by — @ownthedoge | @Altlierco | @officialcocoro










