Max 🌈✪
23K posts

Max 🌈✪
@PretendOfMe
Pan Gej | Programista | Mendesiara | Hej Gerwazy, daj gwintówkę! Niechaj strącę tę makówkę! | Ejden | pronouns: he/him

nieironicznie wolałbym córkę onlyfansiare niż syna pociągowca








@paskal907 Specjalnie się robi drogi w taki sposób aby ludzie nie robili sobie skrótów przez osiedla domków.



W Szczecinie chyba już wprowadzili to gówno, że trzeba zeskanować kod QR, żeby skasować bilet. Pluje na to, najgorszy system.











- Za 20 złotych człowiek ma dostęp do całej muzyki świata. To ile ja z tego zarabiam? Praktycznie nic. A żeby się dostać na tę platformę streamingową, muszę włożyć kupę kasy... - aktor i muzyk Paweł Domagała. To może by tak przycisnąć te platformy streamingowe, a nie szukać kasy w naszej kieszeni?🤔Czy są artyści, którzy żyją tylko z zarobków na Spotify? A koncerty, merch, współprace? 📹@OficjalneZero



"Lobby matematyczne" zmusza dzieci do zdawania matury z matematyki. I bardzo dobrze Ponad 25 tysięcy podpisów pod petycją o zniesienie obowiązkowej matury z matematyki to nie walka o dobro uczniów, lecz prosta droga do zrobienia im potężnej krzywdy. Egzamin na poziomie podstawowym to dziś w dużej mierze test z czytania ze zrozumieniem. Wymaga zdobycia zaledwie 30 procent punktów przy legalnym użyciu kalkulatora i grubej karty wzorów. Niestety, ucieczka przed tym symbolicznym wysiłkiem sprawiła, że nieznajomość ułamków stała się po prostu wymówką, a zasłanianie się byciem "humanistą" – akceptowaną społecznie normą. Zwolennicy petycji grzmią o spisku i pytają, gdzie w dorosłym życiu użyją delty. Odpowiedź brzmi: prawdopodobnie nigdzie. Dokładnie tak samo, jak nie interpretujesz wierszy Mickiewicza przy kasie w sklepie. Szkoła nie uczy delty do liczenia reszty za bułki, ale do treningu logicznego myślenia, dedukcji i radzenia sobie z problemami. Zwalniając z tego młodzież, wychowujemy idealnych, bezbronnych konsumentów, którzy w dorosłym życiu nie poradzą sobie z wyliczeniem raty kredytu czy zysku z lokaty. Co więcej, likwidacja egzaminu zabetonuje podziały społeczne. Dzieci z zamożnych domów i tak pójdą na korepetycje, by dostać się na dobre uczelnie, podczas gdy reszta dostanie od państwa sygnał do kapitulacji. Jeśli opanowanie banalnych podstaw z instrukcją w ręku faktycznie przekracza możliwości dzisiejszej młodzieży, przestańmy nazywać to egzaminem dojrzałości. Zacznijmy po prostu wydawać zaświadczenia o frekwencji. bezprawnik.pl/obowiazkowa-ma…
























