Paweł Pstrągowski
343 posts

Paweł Pstrągowski
@PstragowskiPawe
Idę. Powoli, po swojemu, czasem boso, czasem przez ogień. Ale idę.































Wstrząsające wystąpienie deputowanego z obwodu saratowskiego, który wprost przyznaje, że region jest w stanie faktycznej niewypłacalności, a lokalny przemysł umiera przez stopy procentowe i brak kadr. Polityk KPRF obnaża fikcję wzrostu gospodarczego, wskazując na gwałtowny spadek wpływów podatkowych i paraliż inwestycyjny w sektorze cywilnym. Deputowany punktuje, że "wojenna kroplówka" w postaci zamówień zbrojeniowych nie jest w stanie zasypać dziury powstałej po zapaści sektora cywilnego. Mamy tu do czynienia z klasycznym efektem wypierania – gigantyczne stopy procentowe Banku Centralnego Rosji (obecnie na poziomie duszącym kredytowanie) sprawiają, że jakakolwiek działalność niezwiązana z "oboronką" staje się nieopłacalna. Utrata 7,5 miliarda rubli z wpływów podatkowych w jednym regionie to papierek lakmusowy dla kondycji całego systemu federalnego. Jest też ciekawy wątek "niewolniczych umów" z centrum federalnym. Moskwa uzależniła regiony od swoich transferów, jednocześnie prawnie zabraniając im wspierania lokalnego biznesu z powodu zadłużenia. To błędne koło: region nie ma pieniędzy, bo przemysł stoi, a nie może zainwestować w przemysł, bo ma długi. Mechanizmy takie jak Fundusz Rozwoju Przemysłu okazują się fikcją, oferując wsparcie wystarczające na "zakup 2,5 obrabiarki", co przy skali potrzeb jest wręcz groteskowe. Wymogi formalne dla firm (wzrost produkcji o 30% r/r) są oderwane od rzeczywistości, co skutecznie blokuje dopływ kapitału do MŚP. Sektor rolniczy, często przedstawiany jako dumny filar rosyjskiej samowystarczalności, jedzie na oparach. Place Rostsielmaszu pełne niesprzedanych maszyn przy jednoczesnym braku sprzętu u rolników, ale ci nie mają pieniędzy na. Podręcznikowy przykład zatorów płatniczych i braku płynności finansowej. Rolnicy "przejadają" stary park maszynowy (kanibalizacja sprzętu), co w perspektywie 5-7 lat doprowadzi do technicznej degradacji rolnictwa. Nie ma kto pracować, bo operatorzy maszyn uciekli do sektora zbrojeniowego za dopłatami lub zostali zmobilizowani, co deputowany eufemistycznie nazywa "wiadomymi przyczynami". Rosyjska gospodarka wchodzi w fazę strukturalnej degradacji. Umorzenie części długu przez Moskwę to tylko gra na czas. To nie rozwiązuje braku rąk do pracy i drogiego pieniądza. Regiony stają się de facto bankrutami, funkcjonującymi jedynie dzięki politycznej woli Kremla, by nie ogłaszać oficjalnej plajty. To nie jest chwilowy kryzys, to systemowy zjazd dlatego problem ma już 90% regionów. W prorosyjskich mediach na zachodzie Rosjanie próbują zachować pozory, że sytuacja jest pod kontrolą, ale włądze regionalne w samej Rosji od roku biją na alarm "nie mamy pieniędzy", "nie mamy ludzi", "inwestycji brak", "postępuje degradacja". --- Wsparcie mojej pracy --- Postaw kawę (BuyCoffee): buymeacoffee.com/aryo Patronite (dawno nie aktualizowane): patronite.pl/aryo Moje Supi: t.co/dEUklM9iM4 #rosja #ekonomia #gospodarka #sankcje #aryo #wojna














