Sebastian Stodolak

13.3K posts

Sebastian Stodolak banner
Sebastian Stodolak

Sebastian Stodolak

@SebStodolak

Author @DGPrawna; VP @FundacjaWei; singer (@ScreamMakerBand); previously worked for Wprost, Newsweek, https://t.co/DfKwgbWreW, Radio WNET; Also: I can be wrong

Warsaw Katılım Ekim 2012
1.1K Takip Edilen3.5K Takipçiler
Sebastian Stodolak
Sebastian Stodolak@SebStodolak·
Byłem w Rydze na konferencji Future of Work poświęconej sztucznej inteligencji i jej wpływowi na rynek pracy. Zestaw uczestników - od ekspertów technologicznych, przez administrację publiczną, po najwyższych rangą polityków regionu (prezydent i premier Litwy, minister edukacji Estonii, przedstawiciele cyfryzacji Ukrainy) - dawał solidną próbkę tego, jak różne państwa myślą dziś o AI. I jedno uderzało szczególnie: ton tej debaty. Zamiast znanej z polskiego podwórka mieszanki lęku, moralnej paniki i obsesji na punkcie „ujarzmiania” technologii, dominował pragmatyczny optymizm. Nie naiwny. Raczej oparty na założeniu, że AI to narzędzie, które - jak każde inne w historii - będzie miało zarówno koszty, jak i ogromne korzyści. I że rolą państwa nie jest tłumić jego rozwój, tylko usuwać bariery jego sensownego zastosowania. Najbardziej konkretne było wystąpienie przedstawicielki Ukrainy. Pokazała kilkanaście wdrożeń cyfrowych, które realnie zmieniają funkcjonowanie państwa w warunkach wojny. Przykład: scalenie danych z urzędów pracy w jedną, cyfrową bazę, która w czasie rzeczywistym pozwala znaleźć zatrudnienie w dowolnym miejscu kraju. Rozwiązanie banalne z technologicznego punktu widzenia, ale rewolucyjne organizacyjnie. I, co istotne, wdrożone szybko, bez wieloletnich debat i bez paraliżu regulacyjnego. Kontrast z Polską jest trudny do przeoczenia. U nas dyskusja o AI często zaczyna się i kończy na pytaniu: jak to kontrolować. Jak ograniczać. Jak „etycznie” uregulować coś, czego jeszcze dobrze nie rozumiemy. W efekcie powstaje atmosfera permanentnej podejrzliwości wobec technologii zamiast chłodnej analizy: gdzie są realne ryzyka, a gdzie niewykorzystany potencjał. W kontekście kolejnych cyfrowych regulacji unijnych, kluczowe wydaje się jedno: powściągliwość legislacyjna. Implementacja to nie konkurs na kreatywność regulacyjną. Każde „dokręcenie śruby” ponad poziom unijny to koszt dla innowacji. Jeśli coś warto było przywieźć z Rygi, to właśnie ten brak antytechnologicznej neurozy. Technologie nie wymagają ani ślepego entuzjazmu, ani prewencyjnego kneblowania. Wymagają sprawnego państwa, które potrafi z nich korzystać zanim zacznie je regulować.
Sebastian Stodolak tweet media
Polski
2
0
10
920
Sebastian Stodolak retweetledi
Warsaw Enterprise Institute
✍ „Większość Teheranu spała, gdy tuż przed północą 15 sierpnia 1953 r. w ciemności wyruszył w drogę osobliwy konwój. Na jego czele jechał opancerzony samochód z wojskowymi oznaczeniami. Za nim podążały dwa jeepy oraz kilka wojskowych ciężarówek pełnych żołnierzy (...) To była dobra noc, by obalić rząd.” – tak zaczyna się pierwszy rozdział książki „Wszyscy ludzie Szacha” Stephena Kinzera, który opisuje obalenie rządu premiera Mohammada Mosaddegha. Do zamachu stanu doszło w wyniku operacji Ajax zorganizowanej przez CIA i MI6. Jej celem było przede wszystkim zabezpieczenie interesów naftowych – pisze dla @DGPrawna @SebStodolak, wiceprezes WEI. (...) Więcej pod linkiem 👉 wei.org.pl/2026/aktualnos…
Polski
0
1
6
443
Sebastian Stodolak
Sebastian Stodolak@SebStodolak·
Oczywiście, chodziło o prezydenta i premierkę Łotwy
Polski
0
0
0
86
Sebastian Stodolak retweetledi
Cezary Kaźmierczak
Cezary Kaźmierczak@C_Kazmierczak·
Bardzo niepokojący artykuł Konrada Szymańskiego w Rzeczpospolitej, wieszczący, że Polska wchodzi na droge wiodącą do Polexitu. Mam nadzieję, że Polacy nie będą aż tak głupi. Od wejścia do UE - nasz rozwój wystrzelił w sposób bez precedensu w naszej historii i jesteśmy najbogatsi w naszych ponad 1000 letnich dziejach. Głównym tego powodem stał się dostęp do rynku 450 mln zamożnych konsumentów, co polscy przedsiębiorcy i pracownicy znakomicie wykorzystali. Oczywiście jest w UE cała masa oczywistych głupstw i absurdów i wielu stara się nas tam wykorzystać i ograć - ale zamiast płakać trzeba walczyć i się bić. Mimo wszystkich głupot cyferki wyglądają tak: PKB - 2003 - $217 mld, 2025 - $980 mld PKB per capita - 2003 - $5,699, 2025 - $26,805 PKB per capita PPP 2003 - $13,309, 2025 - $55,185 Średnia miesięczna płaca brutto 2003 2,201 PLN, 2025 - 8,903 PLN Bezrobocie 2003 - 19.92%, 2025 - 2,9% Inflacja 2003 - 0.7%, 2025 - 4,3% Dług publiczny 2003 - 46% PKB, 2025 - 60,7% PKB Dwie ostatnie pozycje po kataklizmach - pandemii i wywołanej przez Rosję wojnie tuż pod naszą granicą! To bezprecedensowy rozwój. Oczywiście UE to nie układ słoneczny, z którego prędko nie wyjdziemy (Lec) i można o tym dyskutować, jak stanie się to dla nas nieopłacalne, ale teraz ta dyskusja jest całkiem bezprzedmiotowa, bo korzyści zdecydowanie przeważają. Zrobimy o tym duży raport, żeby przeciwdziałać szaleństwu.
Polski
11
55
343
20.6K
Sebastian Stodolak retweetledi
Mikołaj Pisarski
Mikołaj Pisarski@MikolajPisarski·
Widmo „partii Polexitu” to jest dziś absolutnie największe zagrożenie strukturalne dla państwa Polskiego. I ten nurt jest równie silny w PiS i @KONFEDERACJA_ co w KPP Brauna. I oczywiście wszyscy mówią dziś i powrocie do EWG, o Europie Narodów i kto wie czym jeszcze. Ale narracyjnie wygrywają na tym tylko radykałowie których obecne partyjne „mainstreamy” na prawicy nie tylko nie przelicytują (bo mają skrupuły i zrozumienie jak wiele na obecności w UE Polska zyskuje) ale też nigdy nie będą zdolne do ich kontrolowania. Tymczasem wyjście Polski z Unii - a nawet sama poważna (w oczach rynku i inwestorów) debata na ten temat - pomijając to, że leży w bezpośrednim interesie Rosji, byłaby dla Polski gospodarczą tragedią porównywalną już tylko z konwencjonalną wojną. Dlatego, przy wszystkich wadach UE, prawica *musi* nauczyć się Unię cenić, oswajać ją, a nie demonizować w oczach własnego elektoratu i to ona musi dziś jej bronić (jeżeli chce obronić samą siebie) przed radykałami, których wykarmiła własną piersią.
Marcin Fijołek@marcinfijolek

Konrad Szymański (minister ds. UE w rządach @BeataSzydlo i @MorawieckiM) w nowym +\-: Prawica w PL jest bezbronna wobec antyeuropejskiego resentymentu i weszła na polexitową ślizgawkę po porażce (na własne życzenie) ws. KPO. #weekendowyprzegladprasy

Polski
23
7
63
4.9K
Sebastian Stodolak retweetledi
Cezary Kaźmierczak
Cezary Kaźmierczak@C_Kazmierczak·
Wszyscy w imię interesu politycznego robią ludziom wodę z mózgu. Rząd i tak weźmie tą pożyczkę - tak jak wczesniej rząd brał pozyczki na broń z Korei czy USA i żadne ustawy nie były do tego potrzebne. Ustawa dotyczyła wdrożenia a nie wzięcia pożyczki. Byłem zwolennikiem podpisania tej ustawy a jednym z powodów było, że i tak zostanie wzięta. Wątpię natomiast czy Prezydent wzmocni tym wetem swoją pozycję. Czas pokaże.
Polski
33
10
166
20.1K
Sebastian Stodolak retweetledi
Warsaw Enterprise Institute
Warsaw Enterprise Institute@FundacjaWEI·
🌏 Czy świat wraca do epoki brutalnej rywalizacji mocarstw? Czy liberalny porządek międzynarodowy, który dominował po zakończeniu zimnej wojny, właśnie się kończy? 👥️ W tym odcinku Rozmów Sebastiana Stodolaka (@SebStodolak) rozmawiamy z dr. Krzysztofem Winklerem (@WinklerKrzysiek), ekonomistą i geopolitykiem, o tym, jak zmienia się globalny układ sił. Punktem wyjścia jest pytanie, które dziś powraca coraz częściej: czy Zachód w ogóle jeszcze istnieje jako spójna cywilizacja i blok polityczny? ⚔️ Rozmawiamy o narastającej rywalizacji Stanów Zjednoczonych i Chin, strategii gospodarczej Pekinu oraz o tym, dlaczego Amerykanie próbują ponownie uporządkować swoją strefę wpływów na zachodniej półkuli – od Wenezueli po Grenlandię. Zastanawiamy się także, czy świat wraca do modelu polityki znanego z XIX wieku, w którym o wszystkim decydowały największe potęgi. Czy wchodzimy w epokę nowej zimnej wojny? A może po prostu wracamy do normalności w stosunkach międzynarodowych – świata, w którym silni dyktują zasady gry? Zapraszamy do oglądania i słuchania rozmowy! 👇 youtu.be/QuWEB_5uIko
YouTube video
YouTube
Warsaw Enterprise Institute tweet media
Polski
4
1
3
456
Sebastian Stodolak
Sebastian Stodolak@SebStodolak·
@PocztaPolska nadal nie obsługuje paczek do USA i nie podała terminu wznowienia usługi. To tyle, jeśli chodzi o realizowanie zadań publicznych przez tę "firmę". @WojtekBalczun
Polski
0
0
1
192
Sebastian Stodolak
Sebastian Stodolak@SebStodolak·
Shanaka Anslem Perera ⚡@shanaka86

BREAKING: A Chinese AI startup called MizarVision is publishing high-resolution satellite imagery of every US military base, every carrier strike group, every F-22 deployment, every THAAD battery, and every Patriot missile position in the Middle East. Labelled. Geolocated. AI-annotated. Updated in near-realtime. Shared by PLA-linked accounts and Chinese state media to an audience of billions. The first major release came on 20 February, eight days before Operation Epic Fury began. MizarVision published images showing US aircraft transfers to Ovda Airbase in southern Israel, fighter deployments across Saudi Arabia and Qatar, and naval buildups in the Arabian Sea. By 1 March, the releases had expanded to include detailed imagery of bases in Jordan, Kuwait, Bahrain, and the UAE, with AI labelling identifying specific aircraft types, air defence configurations, and troop concentrations. One release catalogued approximately 2,500 individual US military assets across the region. The imagery comes from two sources. The first is China’s Jilin-1 satellite constellation, a network of over 100 commercial Earth observation satellites operated by Chang Guang Satellite Technology, whose data is used by the PLA. A majority of Jilin-1 satellites are dedicated to regional imaging with sub-metre resolution, capable of identifying individual aircraft on tarmacs and distinguishing between THAAD and Patriot battery configurations from orbit. The second source is commercially available Western satellite data from providers like Maxar and Airbus, which MizarVision aggregates, processes through proprietary AI models for automatic target recognition, and republishes with military-grade labelling that transforms raw imagery into actionable intelligence products. The Pentagon has downplayed the releases as “open-source.” This framing misses the point entirely. The value of MizarVision’s output is not the raw satellite image. Any government can purchase commercial satellite passes. The value is the AI processing layer that converts terabytes of imagery into labelled, searchable, cross-referenced intelligence products at a speed and scale that previously required the resources of a national intelligence agency. MizarVision is democratising military surveillance and publishing the output on social media where Iran’s 31 autonomous IRGC provincial commands can access it from a mobile phone. No direct evidence confirms classified data transmission from Beijing to Tehran. But the distinction between “classified” and “publicly shared AI-processed satellite intelligence identifying every US military asset in the Middle East by type, location, and configuration” is a distinction without a meaningful difference to a provincial IRGC commander selecting his next target. The strategic implications extend far beyond this conflict. In the 2022 Ukraine war, Maxar’s commercial satellite imagery aided Kyiv by exposing Russian deployments. The West celebrated it as the democratisation of intelligence. China has now executed the identical playbook in reverse: a nominally commercial firm, with documented PLA data-sharing arrangements, publishing intelligence products that expose American deployments during an active war. The precedent is set. Commercial satellite intelligence is now a weapon of great-power competition deployed through AI startups with plausible commercial deniability. MizarVision has fewer than 200 employees. Its AI models run on commercially available hardware. Its satellite data comes from constellations any nation can build. And it has just demonstrated the capability to map every US military asset across an entire theatre of war and publish the results on the open internet before the first bomb falls. The next war will not begin with a missile launch. It will begin with an AI model labelling every target from orbit. Full analysis - open.substack.com/pub/shanakaans…

QAM
0
0
1
103
Sebastian Stodolak
Sebastian Stodolak@SebStodolak·
Dla wszystkich, którzy chcą wiedzieć, kto NAPRAWDĘ rządzi światem :)
Warsaw Enterprise Institute@FundacjaWEI

🚨 Uwaga, uwaga, przedstawiamy premierę nowej książki @wydWEI! Już w marcu ukaże się książka „Twórcy świata. Technologia i nowa geopolityka” Bruno Maçãesa❗ 📚 To książka o nadchodzącej epoce, w której metawersum i sztuczna inteligencja staną się nowym polem globalnej rywalizacji. Autor pokazuje, dlaczego o kontrolę nad cyfrowym światem będą walczyć największe mocarstwa. Już teraz możecie zostać także Mecenasem tej książki. Wystarczy, że wesprzecie naszą zbiórkę, a Wasze nazwisko pojawi się w tej publikacji! Link do zbiórki oraz do zakupu tej książki w specjalnej, przedpremierowej cenie, poniżej 👇 patronite.pl/app/fundraise/… wydawnictwo.wei.org.pl/product/tworcy…

Polski
0
0
1
219
Sebastian Stodolak retweetledi
Maciej Bukowski
Maciej Bukowski@mbukows·
Dla zainteresowanych rzeczowa ocena korzyści dla Polski wyglądałaby tak: 1. #SAFE 2. daleko dalej: ewentualna sprzedaż #złota NBP 3. obligacje #gwarantowane przez NBP — w praktyce poza zbiorem sensownych opcji. SAFE zwiększa zobowiązania państwa na bardzo korzystnych warunkach. Z kolei sprzedaż złota przez NBP zmniejsza aktywa rezerwowe banku centralnego a gwarancja NBP dla obligacji skarbowych przenosi ryzyko fiskalne na bank centralny. To są trzy różne miejsca w bilansie państwa i trzy różne koszty ukryte. SAFE wygrywa bo ma niezwykle korzystne warunki finansowania, bardzo niskie oprocentowanie, 45 lat spłaty (czyli pokrycie półwiecznym PKB co czyni tę pożyczkę łatwą w spłacie) a do tego ma możliwy 10‑letni okres karencji w spłacie kapitału czyli jeśli dziś mamy ważniejsze rzeczy to można odłożyć. Główny minus ekonomiczny względem zwykłych obligacji PLN jest taki, że operacje SAFE są prowadzone w euro, więc dla budżetu o dochodach w złotych pojawia się ryzyko kursowe naturalnie kompensowane zachowaniem bufora rezerwowego i wiarygodności NBP. Wobec bardzo niskiego oprocentowania, rozłożenia na długi okres itd to jest jednak znikome ryzyko tj. PL ma tylko 5%-15% szans (zależnie od założeń). że się ono zmaterializuje tzn ze na SAFE straci vis a vis obligacji "zwyklych" Sprzedaż złota NBP wygląda kusząco głównie księgowo (stąd szał MMTowców) bo mowi mniej wiecej "brak kuponu i brak nowego długu". Tylko, że NBP sam opisuje rezerwy jako aktywa zarządzane przede wszystkim pod kątem bezpieczeństwa i płynności PLN a złoto nazywa składnikiem strategicznym, "bezpieczną przystanią", wspierającą płynność płatniczą kraju, wiarygodność Polski i ograniczanie ryzyka nagłego odpływu kapitału. Ekonomicznie więc sprzedaż złota zmniejsza bufor na złe czasy (np. wojny albo dużego kryzysu) i usuwa w dobrych czasach aktywo, które ma działać właśnie wtedy, gdy dzieje się zle. Zeby sprzedaż złota przez NBP stała się pieniądzem budżetowym musiałaby oznaczać sprzedaż złota i wykazanie zysku (tu problem bo najpierw musiałoby to pokryć 100mld strat z laty ubieglych i zysku ze sprzedazy zlota by nie starczyło). Zgodnie z prawem dochód z zarządzania rezerwami może trafiać do państwa wyłącznie zwykłą ścieżką podziału zysku co wynika także z ustawy o NBP: bank centralny zarządza rezerwami, a do budżetu trafia tylko część rocznego zysku NBP. Bezpośrednie przeniesienie rezerw z bilansu banku centralnego do państwa obchodziłoby zakaz finansowania monetarnego z art. 123 traktatu UE i naruszałoby Konstytucję RP. ECB w Raporcie Konwergencyjnym pisze wprost, że krajowy bank centralny nie może przejmować zobowiązań wobec osób trzecich, które potencjalnie obciążają sektor publiczny. Ustawa o NBP mówi, że nawet gdy NBP działa jako agent finansowy rządu przy długu zagranicznym, nie odpowiada za zobowiązania Skarbu Państwa. Makroekonomicznie #SAFE daje wiec najczystszy efekt = tani dopływ środków bez osłabiania rezerw i bez psucia #wiarygodności NBP. Sprzedaż złota może chwilowo wyglądać atrakcyjnie, jeśli patrzymy tylko na odsetki i nominalny dług, ale koszt pojawia się gdzie indziej tzn w słabszym buforze rezerwowym i większej wrażliwości na szok walutowy lub odpływ kapitału. #Gwarancja NBP mogłaby teoretycznie obniżyć rentowność obligacji tylko dlatego, że rynek czytałby ją jako obejście zakazu finansowania przez bank centralny. To wygra tylko w bardzo wąskim scenariuszu gdyby Polska miała wyraźnie nadmierne rezerwy, a wartość ubezpieczeniowa złota była mała. Jeśli tak jest to dlaczego prezes NBP mówi od lat coś dokładnie odwrotnego tj ze złoto ma dla Polski charakter strategiczny?
Polski
18
63
189
15.8K
Sebastian Stodolak retweetledi
Tomasz Wróblewski
Tomasz Wróblewski@tomaawroblewski·
Uczęszczałem w liceum na wykłady latającego uniwersytetu w jego mieszkaniu przy placu Wilsona. Kiedyś zorganizowaliśmy spotkanie z Kuroniem w pod warszawskim domu. Pół nocy rozmów, cierpliwie wykładał świat nam przemądrzałym szczawiom. Pamiętam, że na koniec powiedział, że szczytem naszych marzeń może być finlandyzacja Polski. Pięć lat później zaczęła się Solidarność. Po latach przypomniałem mu to spotkanie i wtedy powiedział to co do dziś pamiętam - marzenia musisz zawsze dawkować, żeby nie wzięli cię za szaleńca.
Cezary Kaźmierczak@C_Kazmierczak

Genialny taktyk opozycji w PRL (nieco gorzej z wizjami :) Na codzień przez ponad 20 lat dyktował agendę opozycji. Najbardziej znienawidzony przez komunistów. Uwielbiałem jego mądrości typu: "Proust? Co Ty czytasz. Zostaw to teraz - będziesz miał na to czas w więzieniu" albo "Więzienie to zbawienie dla ruchu demokratycznego. Wyznacza proste i zrozumiałe cele, uklada priorytety, organizuje wokół więźnów całą działalność ruchu demokratycznego" czy też "W więzieniu należy się czymś zająć, do tego stopnia, że jak będa cię wypuszczać, to będziesz żałował, że już wychodzisz a nie zdążyłeś wszystkiego zrobić" - to ostatnie to mi osobiście bardzo pomogło w siedzeniu.

Polski
13
12
187
78.2K
Sebastian Stodolak retweetledi
Warsaw Enterprise Institute
Warsaw Enterprise Institute@FundacjaWEI·
📣Dziś rozpoczęła się XI edycja Europejskiego Kongresu Samorządów w Mikołajkach! To największe wydarzenie samorządowe w 2026 roku w Polsce, stanowiące przestrzeń wymiany dobrych praktyk oraz budowania i pogłębiania współpracy między samorządami. 👥 Warsaw Enterprise Institute, jako partner tego wydarzenia, zorganizował trzy panele tematyczne. Dziś odbyły się dwa z nich. W pierwszym, pt. „Samorząd-biznes-obywatel. Jak wspólnie chronić środowisko?” moderatorem był @p_palutkiewicz, wiceprezes WEI. Punktem wyjścia panelu było pytanie, czy ROP w proponowanym kształcie będzie narzędziem zmieniającym zachowania rynkowe, czy raczej kolejnym mechanizmem fiskalnym, przerzucającym koszty na producentów i konsumentów bez gwarancji poprawy wyników środowiskowych? Moderatorem drugiego panelu pt. „Czarna Księga wydatków publicznych. Jak marnowane są środki publiczne? Mechanizmy, absurdy, systemowe patologie” był @SebStodolak, wiceprezes WEI. Panel był poświęcony analizie systemowych mechanizmów marnotrawstwa środków publicznych w Polsce – od poziomu centralnego po samorządowy. Tym samym zapowiedzieliśmy też naszą kolejną edycję „Czarnej Księgi”, której premiera już niebawem!
Warsaw Enterprise Institute tweet mediaWarsaw Enterprise Institute tweet mediaWarsaw Enterprise Institute tweet mediaWarsaw Enterprise Institute tweet media
Polski
0
1
1
479
Sebastian Stodolak retweetledi
Cezary Kaźmierczak
Cezary Kaźmierczak@C_Kazmierczak·
Nie ma znaczenia co ktoś myśli sobie o Kanale Zero. Ja np po Ludwiczku trochę sympatii straciłem. Ale działania przeciw Stanowskiemu w formie która została zaprezentowania to nie oburzing tylko kryminał. Powinni dostać zarzuty karne z Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz Kodeksu Karnego. Niszczenie firm w Polsce - czy to warzywniak czy medium - jest w Polsce działaniem kryminalnym i nielegalnym.
Patryk Słowik@PatrykSlowik

Trochę śmieszno, trochę straszno. Śmieszno, bo wzięła się za nas śmieszna ekipa. Straszno, bo pseudoaktywiści przyznali sobie prawo decydowania o tym, kto może w Polsce robić media, a kto nie może. I czasem ta paskudna metoda działa. zero.pl/news/fundacja-…

Polski
0
22
307
14.2K
Sebastian Stodolak
Sebastian Stodolak@SebStodolak·
@MikolajPisarski @1972tomek Mikołaj, zakładasz, że masz po drugiej stronie uczciwego rozmówcę? Przecież Tomek to skrajny cynik, dla którego liczy sie tylko pieniądz.
Polski
1
0
3
225
Mikołaj Pisarski
Mikołaj Pisarski@MikolajPisarski·
Mówienie o Koronie jako partii libertariańskiej to zakłamywanie rzeczywistości z powodów, które opisałem. Z resztą dokładnie z tych samych powodów partią libertariańską nie jest Konfederacja. Ja się bardzo cieszę, że identyfikacja jako „libertarianin” stała się w Polsce opłacalna politycznie ale to nie oznacza, że każdego kto postuluje obniżkę podatków prawą ręką, a lewą „dojechanie” mniejszości czy grup, które mu się nie podobają automatycznie libem zostanie. Co do NAP i wojny to współczesny libertarianizm oparty np. na rynkowo-anarchistycznej teorii stosunków międzynarodowych ma tutaj dużo bardziej zniuansowane stanowisko niż prymitywny nie interwencjonizm. Zwłaszcza w przypadku sprawiedliwej wojny obronnej.
Polski
6
7
67
3.9K
Tomasz Sommer
Tomasz Sommer@1972tomek·
Z nienawiści do Brauna stosujesz projekcje. Prawda zaś jest taka, że to obecnie jedyna libertariańska partia w Polsce, której zasady są czysto etyczne a nie utylitarystyczne (poza tym, że oczywiście istnieje naturalna obawa przed przedstawieniem ich w czystej formie z powodów wyborczych). Podatki bezpośrednie i ZUS mają być zniesione dokładnie z przyczyn etycznych a nie utylitarystycznych - czysty Rothbard. Natomiast walka z NGO-sami jest prostą pochodną ich agenturalności, a Braun jest suwerenistą, co jest jak najbardziej libertariańskie. Prawda jest niestety taka, że polscy „libertarianie” z twojego kręgu to krzyżówka statolatrii typu kowidiańskiego, dla których zawsze narracja państwa jest najważniejsza, z filosemityzmem wynikającym z uznania wpływów lobby w US. Jak byś był uczciwy intelektualnie to musiałbyś uznać, że bliższego zasadom Rothbardta nż Braun w Polsce nie ma. Nawet zasada nieagresji dziwnie się splata z ruchem antywojennym - wiem, wiem „libertarianie” są za wojnami promowanymi przez państwo. A Mises był utylitarystą.
Mikołaj Pisarski@MikolajPisarski

Co za absurdalna teza. No ale skoro już obiecałem w komentarzu pod tekstem to dowożę: dlaczego Grzegorza Braun i jego postulaty *nie są* libertariańskie: ani w treści, ani w formie. Libertarianizm przede wszystkim jest teorią sprawiedliwości, a nie teorią opodatkowania albo zbiorem jakichś doraźnych, populistycznych postulatów. Celem libertarianizmu nie jest „likwidacja podatków”, biurokracji czy też nawet „efektywność gospodarcza”. Jest nim znalezienie odpowiedzi na pytanie o uprawnioną dystrybucję tytułów własności. Dopiero wtórnie z tej teorii wyprowadzamyt konkretne stanowiska wobec podatków, biurokracji, roli państwa i czegokolwiek innego. Punktem wyjścia dla libertarian jest kilka aksjomatów: zasada samoposiadania w odniesieniu do własnego ciała oraz zasady pierwotnego zawłaszczenia i dobrowolnego transferu w odniesieniu do dóbr i sposobu zmiany tytułów własności do nich. Na przykładzie podatków: sprzeciw wobec nich i postulat ich likwidacji (słynne "taxation is theft") nie są celem samym w sobie, ale wynika logicznie z rozpoznania, że ich ustanowienie systemowo narusza prawa własności opodatkowanych. Nie ma tu znaczenia ich wysokość, celowość, uciążliwość ani przeznaczenie - kluczowy jest fakt, że każda forma opodatkowania jest przymusowym transferem cudzej własności, dokonywanym pod groźbą agresji. Tymczasem dla Brauna i jego środowiska podobna analiza nie ma znaczenia. Gotowość działania wbrew tym zasadom demonstrowali zresztą wielokrotnie. Ich sprzeciw wobec opodatkowania, biurokracji i czego tam jeszcze ma charakter czysto instrumentalny i w warstwie retorycznej jest wprost sprzeczny z libertarianizmem (Braun mówi: „dzięki niższym podatkom państwo będzie silniejsze”, czyli skuteczniejsze w naruszaniu tytułów własności jednostek w innych obszarach). Ten pozorny libertarianizm Brauna ma charakter czysto utylitarny, a nie deontologiczny. Postulaty likwidacji podatków, biurokracji itp. nie wynikają dla niego z wymogów sprawiedliwości ale są jedynie środkami do osiągnięcia celów politycznych i społecznych - często stojących w sprzeczności z fundamentalnymi zasadami libertarianizmu. Podobnie w warstwie etycznej: libertarianie swoje postulaty wywodzą z zasady nieagresji, wynikającej z przyjęcia wcześniejszych reguł i ustanawiającej negatywny obowiązek wobec innych ludzi - obowiązek nienaruszania ich praw. Libertarianin nie ma prawa inicjować przemocy fizycznej (ani nawet nią grozić) wobec drugiej osoby i jej własności. Nie trzeba chyba udowacniać, że z tym poglądem Braun i jego środowisko nie tylko nie ma nic wspólnego ale są wręcz jego zaprzeczeniem, normalizując i promując w Polsce akceptację dla przemocy politycznej (np. słynne „batożenie”). Sam Braun postuluje z resztą państwo silne, ingerujące m. in. w sferę wychowania i edukacji, inwigilujące organizacje pozarządowe, posiadające i zarządzające „polską ziemią i jej zasobami” (to tylko część wyimków z jego programu prezydenckiego). Pod tym względem, na poziomie deklarowanych celów, znacznie bliżej mu do Kolegów z Klubu Jagiellońskiego niż do libertarianizmu; różni ich jedynie dobór środków oraz fakt, że postulaty Brauna - czystym przypadkiem, a nie w wyniku trafności jego analizy - mogłyby okazać się skuteczniejsze w ich realizacji.

Polski
17
6
95
5.1K
Sebastian Stodolak
Sebastian Stodolak@SebStodolak·
@1972tomek Aleś się odkleił Tomek. Ale zakładam, że robisz na tym biznesy. Zawsze umiałeś taksować szurię na dobrą forsę. Tylko nie wydawaj na głupoty!
Polski
0
0
2
151
Sebastian Stodolak
Sebastian Stodolak@SebStodolak·
Czyli 1 część to był vlog, a druga - ciekawy reportaż. Tak to jest Kamilku, gdy się coś ocenia merytorycznie: raz się krytykuje, a raz - Kamilku - chwali. Rozumisz, chopie? Czy już ci na głowę siadło twitterowe choróbsko, że można być tylko w 100 proc. za każdym razem przeciw czemuś, albo za?
Polski
1
0
0
10
Kamil🏴‍☠️
Kamil🏴‍☠️@whyduck·
@SebStodolak Czyli z cyklu vlogow niedziennikarki, materiał awansował z pseudo reportażu do reportażu. Jest już nawet ciekawie. Czekamy na rozwój wydarzeń 😉
Polski
2
0
1
43
Sebastian Stodolak
Sebastian Stodolak@SebStodolak·
Tak, jak pierwszy reportaż Wiernikowskiej (z Obwodu Królewieckiego) był słabiutki, tak z uczciwości muszę przyznać, że ten z Tomska całkiem ciekawy, głównie przez jednego odważnego rozmówcę. Ciekawy, albo właściwie potwierdzający to, co o tzw. prawdziwych Rosjanach wiedzą wszyscy oprócz braunistów.
Polski
1
0
3
626