Daniel
365 posts















🟥 Rosja rehabilituje kolejnego komunistycznego zbrodniarza❗ ❗ Sto lat po śmierci jednego z największych zbrodniarzy dwudziestowiecznej Europy, współtwórcy sowieckiego aparatu terroru Feliksa Dzierżyńskiego władze współczesnej Rosji ponownie uznają go za jednego ze swoich bohaterów. Twórca sowieckiej bezpieki Dzierżyński został ogłoszony patronem Akademii Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB). Decyzję rosyjskiego dyktatora Władimira Putina uzasadniono „wybitnym wkładem Feliksa Dzierżyńskiego w zapewnienie bezpieczeństwa państwa”. 🟥 Jego „wybitny wkład” przejawiał się milionami ofiar czerwonego terroru oraz stworzeniem zaczątków archipelagu sowieckich obozów pracy. Działania Kremla to więc kolejny przejaw trwającej od lat sowietyzacji oficjalnej pamięci historycznej i rehabilitacji twórców zbrodniczego systemu. 🟥 W historiografii PRL Dzierżyński był uznawany za bohatera, Polaka odgrywającego kluczową rolę w zwycięstwie rewolucji bolszewickiej. Znacznie ciszej mówiono o jego udziale w marionetkowym Tymczasowego Komitecie Rewolucyjnym Polski w Białymstoku, który gdyby nie polskie zwycięstwo w sierpniu 1920 r. ustanowiłby sowiecki reżim w okupowanej Polsce. Jego imieniem nazywano fabryki, szkoły, ulice oraz kuźnie kadr reżimu – Akademię Spraw Wewnętrznych, Wyższą Szkołę Oficerską w Legionowie i Wojskową Akademię Polityczną. 🟥 Przez niemal cztery dekady Warszawę szpecił pomnik zbrodniarza. Na jego cokole umieszczono napis: „Feliks Dzierżyński to duma polskiego ruchu rewolucyjnego”. Wielokrotnie podejmowano próby zniszczenia pomnika. Do legendy przeszła próba pomalowania monumentu na czerwono, podjęta przez licealistę Emila Barchańskiego i jego kolegów w 1982 r. 3 czerwca 1982 r. Emil Barchański zaginął w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach. Dwa dni później jego ciało wyłowiono z Wisły. Sprawców nigdy nie znaleziono. Prowadzone w 1982 r. oraz w latach późniejszych (w tym przez pion śledczy IPN) dochodzenia nie wyjaśniły, jak doszło do jego śmierci. 🟥💥 Warszawski pomnik Feliksa Dzierżyńskiego usunięto 17 listopada 1989 r. W trakcie demontażu rzeźba rozpadła się na kawałki. Moment likwidacji tego obiektu propagandowego jest uznawany za symboliczny początek dekomunizacji polskiej przestrzeni publicznej. 🔎 Więcej o wydarzeniach z 1982 r.➡ tinyurl.com/42pu5m62












Limit 3 podejść do egzaminu na prawo jazdy i powrót na kurs! Rząd znowu sięga do kieszeni kierowców. Tym razem pod pretekstem bezpieczeństwa na drodze. Resort infrastruktury szykuje rewolucję w egzaminach na prawo jazdy. Znika plac manewrowy. Ale przy okazji wchodzi coś znacznie bardziej kontrowersyjnego: limit trzech podejść do egzaminu praktycznego. Po trzecim oblaniu - obowiązkowe 5 godzin doszkolenia w ośrodku, egzamin wewnętrzny, dopiero potem czwarte podejście do egzaminu państwowego. Każde obowiązkowe doszkolenie to kolejne kilkaset złotych z kieszeni kursanta, które trafia wprost do szkół nauki jazdy. Do tego konieczność ponownego zdania egzaminu teoretycznego. Co Tuskowi zrobili kursanci, że chce im utrudnić życie? Do tego kurs prawa jazdy ma mieć termin ważności - prawdopodobnie 12 miesięcy. Jeśli nie zdasz w tym czasie - wracasz na kurs. Od zera. Z pełną opłatą. Prawo jazdy w Polsce jest już jednym z najdroższych w Europie. Kurs, egzaminy, poprawki - to często 3-4 tysiące złotych. Nowe przepisy systemowo wydłużą i podrożą tę ścieżkę dla tych, którym nauka przychodzi trudniej. Dla młodych z mniejszych miejscowości, gdzie bez auta nie ma pracy. Dla emerytów doszkalających się po przerwie. Osób, którym trafi się trzy razy pod rząd ten jeden egzaminator, który każdego uwala. Bezpieczeństwo na drogach to ważny cel. Ale nakładanie finansowych kar na tych, którzy zdają egzamin wolniej - to nie jest polityka bezpieczeństwa. To kolejna wojna rządu z kierowcami, tym razem uderzona w tych, którzy jeszcze prawa jazdy nie mają.









Minister of Finance Riikka Purra sent a grim message to Finns today. The prices of fuel and food will increase significantly. Misery and poverty will rise dramatically in Finland. The worst depression in Finland’s history is just around the corner.










