Aremat89
370 posts


Słowacja paręnaście dni temu wprowadziła podwójne ceny za paliwa - inne dla cudzoziemców, inne dla Słowaków Komisja Europejska uznała to za naruszenie jednolitego rynku Fico stwierdził, że Bruksela próbuje e ten sposób ingerować w słowacką politykę wewnętrzną



Jednym z powodów, dla którego wróciłem do Japonii, poza oczywistą pasją naukową, jest to, że wreszcie jako Polak nie muszę nikomu nic udowadniać. Czy japońska akademia jest idealna? Oczywiście, że nie. Jak każda ma swoje systemowe wady. Ale z perspektywy Polaka, który spędził dobre kilka lat na zachodzie (UK, Francja, Norwegia) i miał dużą styczność zawodową z zachodnimi naukowcami (Holandia, Belgia, Niemcy, Austria, Luksemburg), wreszcie nie jestem oceniany w Japonii przez pryzmat mojej narodowości. W końcu gram z ludźmi z zachodu na równych zasadach. W końcu to Amerykanie i Brytyjczycy muszą się napocić, aby nauczyć się języka obcego i powiedzieć w nim coś sensownego. Nie ma w Japonii czegoś takiego jak “domniemana kompetencja” Niemca czy Anglika względem Polaka lub Czecha. W Zachodniej Europie sporo mówi się o równości i poszanowaniu dla wszystkich, ale ostatnie co doświadczyłem, to właśnie szacunek. Zawsze byłem tym “Wschodnim Europejczykiem”, który kupił sobie dyplom na bazarku, a jak mówił biegle w jakimś języku obcym, to i tak gorzej niż John Whistleduper lub Andreas Starkenwacker po dwutygodniowym kursie na Oxbridge. Japonia prawdziwie wyzwala od tej mentalności. Zrywa z europejskim klasizmem i elityzmem, który zabija naukę powoli, ale skutecznie. Czy lubię Europę? Oczywiście, przynależę do niej kulturowo, mam wytatuowany w mózgu kod historyczny; jestem do tego wielkim fanem europejskiego stylu życia. Ale jak chodzi o europejską akademię, to mam tu bardzo mieszane uczucia. Nie wiem na ile to kwestia pokoleniowa i map mentalnych, ale mi szkoda życia na to, aby być wiecznie kopanym po kostkach przez Brytyjczyków lub Niemców za to, że jestem Polakiem, podczas gdy moja uwaga powinna skupiać się na publikowaniu przełomowych prac. Dlatego pomimo przerażającej odległości na mapie i prostego faktu, że nigdy nie będę dla Japończyków Japończykiem, wolę karierę na japońskiej uczelni. Szczerze polecam polskim naukowcom przemyślenie swoich dogmatów zawodowych.




























Co drugi mężczyzna przed czterdziestką popiera Konfederację. Raport wyborczy po roku rządów Tuska [#PrzemysławSadura #SławomirSierakowski] #wyborcza #wolnasobota wyborcza.pl/magazyn/7,1240…





















