Danuta
2K posts



@ZofiaPaluch1 facet niestety jest nijaki, coś jak Kamala.
Polski

🔴 Nagroda za zamordowanie DZIECKA? 🤔 👇 ‼️
⬇️
LUDZIE, co jest z wami?
Gdzie wymiar sprawiedliwości ‼️? 👇
To jest #PiekłoDzieci ‼️
Max Hübner@HubnerrMax
Zabiła bez skrupułów 9-miesięczne dziecko w łonie matki i wg medialnego środowiska Tuska i Wyborczej czyni to ją "superbohaterką" wartą 10 koła Zyjemy w chorym timelinie, gdzie antyludzka cywilizacja jest nagradzana i oklaskiwana przez samych ludzi.
Polski

@balbina_bus2 @dabakuzu Uważasz, że ludzie realnie myślący to są prorosyjscy?
Polski

- To jest program unijny, o który wnioskowała Polska, Polska go zaprojektowała, Polska dostaje największą część z tych pieniędzy - mówiła w @KropkaNadI pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
🔗tvn24.pl/polska/pelnomo…
Polski

@AndyOgrodnikk @AndintraA Najlepsze ptasie mleczko o smaku toffi lepszego nie jadłam
Polski

@AndintraA Żadne ptasie mleczko nie ma podjazdu do waniliowego od Wedla. Nie ma o czym nawet dyskutować. Jaka krówka i jaki Lidl, ludzie xD
Polski

SAFE to nie KPO
W KPO podstawą do decyzji o wstrzymaniu środków było rozporządzenie 2021/241, które pozwało Komisji Europejskiej arbitralnie decydować.
W SAFE obowiazuje rozporządzenie 2020/2092, które KE takich uprawnień nie nadaje - co więcej, o wstrzymaniu środków decyduje głosowanie na Radzie Unii Europejskiej, czyli państw członkowskich.
Różnica w procedurach wygląda tak:
1⃣SAFE - mechanizm „ex post” (po fakcie)
1. Najpierw musi dojść do konkretnego naruszenia.
2. Komisja Europejska stwierdza naruszenie i bada proporcjonalność.
3. Jest dialog i wezwanie do zmian.
4. Ostateczną decyzję podejmuje Rada UE większością kwalifikowaną.
Środki nie mogą być zablokowane jednostronnie przez Komisję. Potrzebne jest formalne naruszenie i decyzja państw członkowskich w Radzie.
2⃣KPO - mechanizm „ex ante” (z góry)
Tu procdeura wygląda inaczej:
1. Najpierw ustala się kamienie milowe.
2. Komisja ocenia, czy warunki zostały spełnione.
3. Jeśli uzna, że nie - może wstrzymać wypłatę.
4. W tym trybie nie ma konieczności głosowania Rady, aby zablokować pieniądze.
W tym trybie nie ma konieczności głosowania Rady, aby zablokować pieniądze - KE mogła decydować arbitralnie - i tak też zrobiła w sprawie KPO.
Ale środkó z budżetu UE na lata 2021-2027 już nikt nam z powodów "praworządności" nie wstrzymał.
W #SAFE procedura wstrzymania środków jest długa i wymaga zgody Rady UE, natomiast istnieje teoretyczna możliwość, bypaństwa członkowskie wstrzymały nam wypłate transz.
A czemu "teoretyczna"?
Bo wyobraźcie sobie taki scenariusz - w Polsce zmienia się rząd na prawicowy, zagrożenie ze strony Rosji cały czas jest ogromne, a państwa członkowskie UE głosują w takim momencie o wstrzymaniu wypłaty pożyczek na BEZPIECZEŃSTWO Polski - realnie nam zagrażając.
Bo wyobraźcie sobie taki scenariusz - w Polsce dochodzi do zmiany władzy na rząd prawicowy, zagrożenie ze strony Rosji pozostaje bardzo wysokie, a w tym samym czasie państwa UE głosują nad wstrzymaniem wypłaty środków przeznaczonych na bezpieczeństwo Polski, realnie obniżająć zdolności obronne państwa znajdującego się na pierwszej linii zagrożenia.
Po czymś takim poparcie dla Unii Europejskiej wśród Polaków poleciałoby na mordę, do poziomu niewidzianego chyba w żadnym innym kraju.
Do tego potwierdziłyby się wszystkie zarzuty o "politycznych naciskach", co uruchomiłoby alarmy w prawicowych ugrupowaniach we Francji, Niemczech, Hiszpani, Włochach, Czechach, Słowacji, Holandii i każdym, ale to każdym eurosceptycznym środowisku w Europie.
A przecież Le Pen idzie po władze. AfD również idzie po władze - wstrzymanie pożyczek na Wojsko Polskie byłoby ostatnim błędem, jaki popełniła UE.
Stąd nie, nie boję się, że po zmianie władzy ktos Polsce wstrzyma wypłatę tych środków.
Za to boję się, że Polska nie wykorzysta szansy, by realnie, szybko i gruntownie ZMODERNIZOWAĆ Wojsko Polskie tworząc siłę, która nie tylko zapewni ochronę Polsce i Polakom, ale także będzie dawcą bezpieczeństwa dla całego regionu - pozwalając zająć należne nam miejsce mocarstwa regionalnego.
🇵🇱 Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy 🇵🇱

Polski
Danuta retweetledi


@ApickiKrzysztof Nie no wiadomo, prawo przestało działać i jestesmy na dzikim zachodzie
Polski

#SAFE a praworządność
W SAFE obowiązuje to samo ogólne prawo, które dotyczy całego budżetu UE na lata 2021-2027 - czyli Rozporządzenie 2020/2092.
To znaczy, że żeby wstrzymać pieniądze, Komisja Europejska musi:
1) pokazać, że faktycznie złamano zasady państwa prawa,
2) udowodnić, że ma to realny wpływ na pieniądze z UE,
3) przejść formalną procedurę,
4) przekonać większość państw w Radzie UE do swojej oceny, bo ostatecznie to państwa członkowskie decydują o wstrzymaniu środków
To nie dzieje się ani automatycznie ani jedną decyzją urzędnika.
W KPO było inaczej. Na podstawie Rozporządzenie 2021/241 pieniądze byływypłacane tylko wtedy, gdy Komisja uzna, że tzw. "kamienie milowe" zostały spełnione w „satysfakcjonujący” sposób.
Jeśli Komisja Europejska uzna, że nie - może wstrzymać wypłatę bez uruchamiania dodatkowej, skomblikowanej procedury wobec państwa - co zreszta stało się w przypadku Polski.
Najprościej:
KPO - najpierw spełniasz warunki, potem dostajesz pieniądze.
SAFE - to normalna pożyczka; żeby ją zablokować, trzeba przejść pełną, trudną procedurę i udowodnić zagrożenie dla budżetu UE.
Dlatego #SAFE to nie KPO, w "warunkowść" obarczona jest zupełnie innym poziomem ryzyka.

Polski

@lowca_androidow Pisałam, że jestem na etapie wymiany czajnika na gaz
Byłabym wdzięczna za podpowiedź
Polski

Noże w domowej kuchni.
O stali, rozsądku i obieraczce za dychę
Wybór noża jest ważny. Bo nóż w kuchni to nie gadżet. To przedłużenie ręki, charakteru i cierpliwości. Możesz mieć marmurowy blat, patelnię za dwie pensje i deskę z drzewa, którego nazwy nie umiesz wymówić. Jeśli jednak nóż jest tępy jak standardowy polityk, to będziesz miażdżył pomidory, klął na wędliny i często się kaleczył. Tak - bo łatwiej o wypadek z tępym nożem niż z ostrym.
Zacznijmy od stali. Bo stal to dusza ostrza.
Stal nierdzewna.
Najczęściej spotkasz stal nierdzewną z dodatkiem molibdenu i wanadu. Odporna na korozję, wybacza błędy, nie dostaje wysypki, gdy zapomnisz ją wytrzeć przez minutę po myciu. To uczciwy wybór do domowej kuchni.
Plusy są proste. Nie rdzewieje. Łatwo się ją pielęgnuje. Kosztuje rozsądne pieniądze.
Minus też jest uczciwy. Trzyma ostrość krócej niż bardziej wyszukane stale, szczególnie w tańszych modelach.
Dla większości domowych kucharzy to w zupełności wystarczy. I nie trzeba jej traktować jak relikwii.
Stal węglowa. Charakter z patyną
Stal węglowa jest ostra jak niektóre komentarze pod moimi postami. Fantastycznie się ostrzy i potrafi ciąć z precyzją, która daje satysfakcję niemal estetyczną.
Trzyma ostrość długo. Ostrzy się łatwo. Daje świetne czucie podczas pracy.
Ale ma charakter. Rdzewieje, jeśli ją zaniedbasz. Łapie patynę. Przebarwia się.
To stal dla tych, którzy lubią rytuał. Mycie, wycieranie, odkładanie. Jeśli nóż jest dla Ciebie narzędziem z duszą, a nie otwieraczem do puszek, zakochasz się.
Stale proszkowe. Precyzja i ambicja
Stale proszkowe, jak VG 10 czy SG2, to wyższa półka. Drobna struktura, wysoka twardość, długie trzymanie ostrości. Często spotykane w nożach japońskich.
Trzymają ostrość bardzo długo. Kroją precyzyjnie. Robią wrażenie.
Są droższe. Trudniejsze w ostrzeniu. Bardziej kruche, jeśli ktoś wpadnie na pomysł rąbania nimi kości.
To narzędzia dla świadomych użytkowników. Do pracy z warzywami, mięsem bez kości, rybą. Do celebracji krojenia, nie do walki z mrożonym schabem.
Ceramika. Ostra i kapryśna
Noże ceramiczne długo pozostają ostre i nie korodują. Są lekkie i wygodne przy owocach czy warzywach.
Ale są kruche. Upadek na płytki może zakończyć ich karierę. Ostrzenie bywa problematyczne.
To raczej pomocnik niż główny bohater kuchni.
A co z zestawami
Zestawy są w porządku. Szczególnie gdy urządzasz pierwszą kuchnię i nie chcesz pisać doktoratu z metalurgii. Dobry zestaw czterech, maksymalnie pięciu noży spokojnie ogarnie codzienne gotowanie. Nóż szefa. Nóż do chleba. Mniejszy do warzyw. Coś do mięsa. Wystarczy.
Nie potrzebujesz dwunastu ostrzy. Większość z nich i tak będzie stała w bloku i udawała, że pracuje.
I teraz najważniejsze. Do takiego zestawu dorzuć zwykłą obieraczkę z Ikei za około dziesięć złotych. Tak - taką z gumowatą rączką. Prosta, metalowa, bez legend o samurajach. Ona zrobi więcej roboty przy ziemniakach i marchwi niż niejeden nóż za kilkaset złotych. Jest tania. Jest ostra. Działa. A w kuchni liczy się właśnie to.
Mycie i konserwacja.
- nie myj noży w zmywarce. Wysoka temperatura, agresywna chemia i obijanie się o inne sztućce to najkrótsza droga do stępionego ostrza i mikrouszkodzeń. Nóż myj ręcznie, pod ciepłą wodą, z delikatnym płynem.
- zawsze wycieraj do sucha. Szczególnie stal węglową. Wilgoć to jej naturalny wróg. Jeśli zostawisz ją mokrą, odwdzięczy się rdzą szybciej niż myślisz.
- nie wrzucaj noży luzem do szuflady. Ostrze obija się o metal, tępi się i niszczy. Używaj bloku, listwy magnetycznej albo osłonek na ostrze.
- nie używaj noża do rzeczy, do których nie został stworzony. Nie podważaj wieczek. Nie krój zamrożonych kości. Nie rąb nim jak tasakiem, jeśli nim nie jest.
Puenta
W domowej kuchni nie wygrywa ten, kto ma najdroższy sprzęt. Wygrywa ten, kto ma narzędzia dopasowane do siebie. Jeden dobry nóż szefa, sensowny zestaw kilku ostrzy i obieraczka za dychę potrafią zdziałać więcej niż blok noży za równowartość wakacji.

Polski

@J74Jacek @MalgorzataSkula Ruska onuco, ja takie zestawy widziałem jeszcze droższe, ale jak latasz po droższych knajpach to tak jest. Jak byś umiał sam ugotować to byś się zmieścił w 10 zł, ale czego wymagać do ruskich skutych łbów.
Polski

@PremierRP Panie premierze trzeba się martwić o pelet ,a nie szukać afery z węglem.
Polski

@lowca_androidow Jestem na etapie wymiany czajnika na gaz ,co pan poleca
Tylko nie miedź,bo to nie ta kieszeń.
Polski

Jak wybrać najlepszą patelnię…
Są w życiu decyzje poważne. Wybór noża. Wybór materaca. I wybór patelni. Bo patelnia to nie gadżet. To fundament. Na niej budujesz smak, strukturę, chrupkość i własne poczucie sensu w gotowaniu. Dlatego uporządkujmy temat. Bez chaosu i bez marketingowej piany.
Najpierw patelnie stalowe. I tu rozróżnijmy dwie najważniejsze kategorie. Stal nierdzewna wielowarstwowa oraz stal węglowa.
Stal nierdzewna wielowarstwowa to sprzęt dla świadomych. Zwykle ma rdzeń aluminiowy lub miedziany, który odpowiada za równomierne przewodzenie ciepła. Plusy są konkretne. Bardzo trwała. Odporna na wysoką temperaturę. Można na niej robić mocne smażenie mięsa i deglasować bez obawy o powłokę. Nie boi się metalowych narzędzi. Minusy też istnieją. Wymaga techniki. Jeśli nie rozgrzejesz jej odpowiednio i nie dodasz tłuszczu w dobrym momencie, jedzenie się przyklei. To nie jest patelnia dla przypadkowego ruchu ręki.
Stal węglowa jest lżejsza, bardziej surowa, bliższa profesjonalnej kuchni. Z czasem nabiera naturalnej warstwy ochronnej poprzez sezonowanie. Plusy. Świetne właściwości smażenia, wysoka temperatura, naturalna nieprzywieralność po wyrobieniu. Minusy. Wymaga pielęgnacji. Nie lubi długiego kontaktu z kwasami i wilgocią. Jeśli ją zaniedbasz, padnie szybciej niż entuzjazm po nieudanym obiedzie.
Druga kategoria to patelnie z powłoką granitową. I tu podkreślam. Mówimy o dobrej jakości powłoce wielowarstwowej wzbogaconej cząsteczkami mineralnymi, a nie o farbie w kropki. Plusy. Bardzo dobra odporność na zarysowania w porównaniu z klasycznym teflonem. Lepsza tolerancja na wyższe temperatury. Wygoda użytkowania i łatwe czyszczenie. Nadaje się do codziennego smażenia mięsa, warzyw, jajek. Daje większy margines bezpieczeństwa przy intensywnej kuchni. Minusy. To wciąż powłoka. Z czasem może się zużywać. Nadal warto używać drewnianych lub silikonowych narzędzi. Bardzo tanie modele mogą nie mieć nic wspólnego z trwałością, poza nazwą.
Trzecia grupa to żeliwo. Klasyka ciężka jak odpowiedzialność. Plusy. Fantastyczne trzymanie temperatury. Idealne do steków, do zapiekania, do piekarnika. Może służyć dekadami, a nawet pokoleniami. Naturalnie nieprzywieralne po odpowiednim wysezonowaniu. Minusy. Ciężkie. Wymaga konserwacji. Nie znosi mycia w zmywarce ani długiego moczenia. Reaguje z kwaśnymi potrawami, jeśli warstwa ochronna jest słaba.
Na końcu patelnie teflonowe, czyli klasyczna powłoka nieprzywierająca. Plusy są oczywiste. Komfort. Idealne do jajek, naleśników, delikatnych ryb. Pozwalają smażyć na minimalnej ilości tłuszczu. Łatwe w czyszczeniu. Minusy. Wrażliwe na przegrzewanie.
Podsumowując. Stal daje kontrolę i trwałość, ale wymaga wiedzy. Granitowa powłoka to świetny kompromis między wygodą a odpornością. Żeliwo to inwestycja na lata dla cierpliwych. Teflon to komfort codzienności, jeśli traktujesz go z szacunkiem. Wybór zależy od tego, czy chcesz tylko smażyć, czy naprawdę gotować.
Ja wybieram do domu najczęściej te z powłokami mineralnymi. Sprawdzają się znakomicie.
Unikajcie kupowania zestawów patelni. Lepiej kupić trzy różne osobno, każdą do innego smażenia. Żeliwna do duszenia np. z odczepianą rączką żeby i w piekarniku działała. Granitowa do codziennego smażenia. Teflonowa do naleśników.
A jeśli sztuka kulinarna nie jest wam obca to stalowe profesjonalne.
Uwaga ogólna! Bardzo ważna!
Na żadną z tych patelni nie należy lać zimnej wody tuż po zakończeniu smażenia, czyli gdy jest rozgrzana. Najlepiej zniesie to patelnia stalowa, ale inne doprowadzicie do agonii błyskawicznie, szczególnie te z powłokami.
Niech spokojnie same wystygną. Dopiero wtedy myjemy.
Ceny? Tu jest dopiero rozstrzał. Z doświadczenia wiem że patelnia poniżej 100 zł to raczej szajs. Górnej granicy nie ma. Byle rozsądek był.
PS Jeśli cenisz takie uporządkowane, uczciwe podejście do kuchni i chcesz, żebym mógł dalej pisać bez marketingowej ściemy, wesprzyj moją książkę tutaj
pomagam.pl/38ke37

Polski

Miała być spokojna kolacja walentynkowa we dwoje. Bez rezerwacji, bez tłumów, po prostu miły wieczór w domu i zamówione jedzenie z Uber Eats @UberEats, bo przecież to ma wygodne i bezproblemowe. Zapłacone, potwierdzenie, czekamy. I zaczęło się czekanie. Najpierw drobne opóźnienie, potem zmiana kierowcy, potem kolejna zmiana, czas dostawy przesuwa się coraz dalej, żadnej konkretnej informacji, co właściwie dzieje się z zamówieniem. Mija półtorej godziny w walentynkowy wieczór, człowiek głodny, kilka prób kontaktu z lokalem, próby ustalenia czegokolwiek. I finał jest taki, że @Uber po prostu anuluje zamówienie. Po 30 min czekania na konsultanta, bez realnego wyjaśnienia, bez próby ratowania sytuacji. Zostaję przekierowana do chatbota i na tym kończy się „obsługa klienta”.
Nie chodzi o to, że coś się opóźniło, bo różne rzeczy się zdarzają, zwłaszcza w takie dni. Chodzi o poczucie kompletnej bezradności i o to, że jako klient jesteś w tym układzie zupełnie nikim. Płacisz z góry, planujesz wieczór, a w zamian dostajesz automatyczną wiadomość. Gdyby tak zachował się mały lokal czy osiedlowy sklep, opinia poszłaby w świat i byłaby to dla nich realna strata wizerunkowa. A wielka platforma? Anuluje, włącza chatbota i temat zamknięty.
Nie mam zamiaru wchodzić w żadne ideologiczne dyskusje, które pewnie zaraz się pojawią w komentarzach. To nie jest kwestia polityki ani światopoglądu. To jest zwykła, prosta sprawa jakości usługi i szacunku do klienta. Jeśli firma nie jest w stanie zapewnić elementarnego standardu kontaktu i odpowiedzialności, to po prostu nie chcę z niej korzystać. Po tym doświadczeniu aplikację odinstalowuję i ostrzegam, że planowanie ważnych chwil w oparciu o taką platformę jest ryzykowne. Nie polecam @UberEats



Polski

@Cenckiewicz Rząd @pisorgpl obalili Polacy. A ty nadal się tam kręcisz jak smród po gaciach bez certyfikatu bezpieczeństwa?? Przekazanie tobie tajnych informacji jest przestępstwem a nawet zdradą.
Polski



















