gauooszka
1K posts



@Krynicka_K Twoje podejście nie jest "crazy". To jest normalność, ale w świecie, który stoi na głowie, to nogi są rękami. Teraz ludzie chodzą różnie: na rzęsach, na rękach, na łokciach, ale kiedy widzą kogoś takiego, jak my, kto chodzi na nogach, to nalepiają mu na plecy kartkę: staroświecki
Polski

Dlaczego żadna partia nie postuluje po prostu uwolnienia limitów przyjęć na studia lekarskie, wielki temat tabu.
Chętnych nie brakuje. I udajemy, że na lekarza to się nadaje wyłącznie osoba, która na maturze ma 98% z biol/chem. Bo jak puścimy tych co mieli 95% to już będzie dramat, pożoga i dziadostwo.
Powiecie, że dalej będzie problem ze specjalizacjami. No jak zalejecie rynek lekarzami bez specki to oni sobie sami wywalczą te specjalizacje. Jestem o tym przekonany.
Rozmawianie z lekarzami o tym jak powinna wyglądać służba zdrowia ma taki sam sens jak rozmowa z deweloperami o minimach budowlanych.
Dziękuję za uwagę XD
Polski

Czy da się wejść do IT bez studiów? Da się. Ale nie „na skróty”.
Dyplom z informatyki nadal może pomagać, ale coraz częściej nie jest warunkiem wejścia do branży. Liczą się praktyczne umiejętności, portfolio, konsekwencja i szybkie zderzenie swoich kompetencji z rynkiem.
W tekście pokazujemy historie osób, które weszły do świata technologii nietypową ścieżką — bez klasycznej drogi akademickiej albo mimo porzucenia studiów. Jest Steve Wozniak, David Karp i Arash Ferdowsi, ale są też konkretne wskazówki dla początkujących: gdzie szukać pierwszych ofert, jak podejść do nauki i czym różnią się bootcampy, kursy online oraz samonauka.
To dobry materiał dla osób, które zastanawiają się nad przebranżowieniem, pierwszym stażem albo wejściem do IT od zera.
👉 Sprawdź tekst: „Weszli do IT bez studiów – ich historie i porady”
sekurak.pl/weszli-do-it-b…
Polski

Uważam, że warto przeczytać ten artykuł (choćby dlatego, że nie jest AI generated), polecam go również jako "power ai user" z subskrypcjami dla Claude, Codex, Gemini i Grok, użytkownik i "self host" dla Gemmy, Qwen i Kimi.
Tak jak kiedyś pisałem narracja AI bardzo przypomina tę od krypto sprzed paru lat...
PawelRz@PawRze
Polski

Jarosław Kaczyński przez lata sprzedawał Polakom prosty układ. Macie się bać, a on wam powie kogo. Raz Niemców, raz uchodźców, raz Unii, raz „elit”, raz własnych sąsiadów. W tej polityce nie chodziło nigdy o rozwój kraju. Chodziło o utrzymanie emocjonalnego stanu oblężenia, bo przestraszonym społeczeństwem rządzi się łatwiej niż spokojnym i pewnym siebie.
To nie był lider budujący państwo. To był człowiek, który budował plemię. Wiernych i wrogów. Swoich i zdrajców. Patriotów i „gorszy sort”. Każdy konflikt był dla niego paliwem. Każdy podział inwestycją polityczną. Im większy chaos, tym większa jego kontrola nad własnym obozem. Kaczyński nigdy nie ufał obywatelom. Dlatego tak obsesyjnie próbował podporządkować sobie wszystko. Sądy, media publiczne, spółki, prokuraturę, szkoły, nawet język debaty. Państwo miało nie służyć ludziom, tylko zabezpieczać władzę partii. Liczyła się lojalność wobec prezesa, nie kompetencje. Można było kompromitować Polskę na arenie międzynarodowej, można było robić afery, przepalać miliony, ośmieszać instytucje. Dopóki było się wiernym, wszystko uchodziło płazem.
Najbardziej toksyczne było jednak coś innego. Kaczyński zrobił z pogardy narzędzie polityczne. Wpoił swoim ludziom, że przeciwnika nie trzeba przekonywać. Trzeba go upokorzyć, odczłowieczyć, zakrzyczeć. Dlatego polska polityka zamieniła się w permanentną naparzankę. Nie debatę, nie spór o rozwiązania, tylko niekończącą się wojnę emocji i nienawiści. Smoleńsk stał się religią polityczną. Telewizja publiczna tubą propagandową. Partyjni nominaci rozlali się po instytucjach jak tłusta plama. Ludzie kompletnie nieprzygotowani dostawali stanowiska tylko dlatego, że potrafili klaskać we właściwym momencie. Państwo zaczęło przypominać zamknięty układ wzajemnych zależności, synekur i strachu.
A sam Kaczyński? Zawsze z tyłu. Nigdy naprawdę odpowiedzialny. Premierzy się zmieniali, ministrowie lecieli jeden po drugim, ale on trwał jak polityczny reżyser całego chaosu. Uwielbiał władzę bez odpowiedzialności. Wpływ bez ryzyka. Gdy coś działało źle, winni byli inni. Gdy coś działało dobrze, sukces należał do niego. Największy dramat polega na tym, że skutki tej polityki zostaną z nami na długo. Bo łatwo rozwalić zaufanie między ludźmi, ale bardzo trudno je odbudować. Łatwo nauczyć społeczeństwo pogardy, cynizmu i agresji. Trudniej potem przywrócić normalność.
Kaczyński nie stworzył silnej Polski. Stworzył Polskę wiecznie obrażoną, podejrzliwą i skłóconą. Kraj zmęczony ciągłym szczuciem i polityką opartą na resentymencie. I nawet jeśli jego era dobiega końca, rachunek za te lata dopiero zaczyna przychodzić.
Piotrek K.
Polski

@VadimStrizheus No conclusions, empty words… no need to read it guys
English


@whynesspower Commits or contributions. You’re guys even too lazy to check whats github contribution. Please AGI destroy these soy boys
English

We’re officially opening our Bengaluru office—our new home base in India, and Anthropic's second office in Asia-Pacific.
India is our second-largest market for Claude.ai. We’re launching new partnerships to deepen our long-term commitment: anthropic.com/news/bengaluru…
English

@HealthRanger Written by chat gpt, you dont even have your own opinion, trułly inteligence
English

AI denialists are sure sounding a lot like Flat Earthers right now. "AI isn't intelligent." "It's a prediction machine."
Yet I can give an AI engine 100,000 lines of code and ask it to tell me what that code does. In plain English, it describes all the functionality of the code that it has NEVER seen before.
That's not prediction. That's intelligence.
English

@KobeissiLetter it looks totally like my followers count graph. why did you copy it
English

BREAKING: US job numbers were revised down by -1,029,000 jobs in 2025, the largest annual revision in at least 20 years.
This follows downward revisions of -818,000 in 2024 and -306,000 in 2023.
In total, -2,153,000 jobs have been revised out of initially reported data over the last 3 years.
Since 2019, -2,500,000 jobs have been erased from official data, with negative revisions occurring in 6 of the last 7 years.
By comparison, 2009-2010 combined downward revisions were roughly -1,200,000.
What is happening with US labor market data?

English
















