


Rafal Sobczak
172 posts

@rafiqsob
"The Only limit to our realization of tomorrow will be our doubts of today. Let's us move forward with strong and active faith. " Views my own, no advice!






W początkach ElevenLabs, potencjalni inwestorzy oceniali ich poprzez pryzmat ówczesnego rynku voice automation. (Call centers, voice bots itp). Founderzy wskazywali, że na ich TAM należy patrzeć szerzej: sprawna i korzystna ekonomicznie technologia modeli głosowych pozwoli na ich wykorzystywanie w znacznie szerszym spektrum. W Cheeky Pint w ubiegłym tygodniu gościł Sundar Pichai - w tym będzie Mateusz Staniszewski. Trudno o lepsze potwierdzenie mojej tezy, że AI to dla utalentowanego programistycznie polskiego narodu ogromna szansa.




Mam nadzieję, że znajdą się posłowie, którzy nie dadzą się nastraszyć hasłami minister @Kpelczynska "po której stoicie stronie". Poniżej osiem argumentów, które posłowie mogą wykorzystać, by zagłosować przeciwko lub istotnie poprawić projekt @PL_2050. Nie dajcie się wepchnąć w polaryzację "my" lub "oni". 1. Naruszenie prawa własności Prawo własności obejmuje również możliwość czerpania pożytków z mieszkania. Ustawa formalnie nie zakazuje najmu krótkoterminowego, ale robi coś sprytniejszego – przerzuca zakaz na wspólnoty mieszkaniowe. To legislacyjny unik w stylu Piłata: „my niczego nie zakazujemy”. 2. Zamiast egzekwować prawo – tworzymy nowe Jeśli problemem są hałas, imprezy czy śmieci, to są to już dziś zachowania nielegalne. Najpierw trzeba egzekwować istniejące przepisy. Można też wprowadzić dodatkowe obowiązki dla właścicieli lokali. Nie trzeba od razu wprowadzać zakazów. Nawet nie spróbowano inaczej podejść do rozwiązania problemów, które się pojawiają. A to pomogłoby nie tylko przy uciążliwych turystach, ale też przy innych typach uciążliwych sąsiadów. 3. Niebezpieczny precedens Jeśli wspólnota może zakazać najmu krótkoterminowego, to dlaczego nie: – wynajmu studentom – bo imprezują, – cudzoziemcom – bo są inni, – rodzinom z dziećmi – bo za dużo płaczą, – właścicielom psów – bo szczekają. Precedensy w prawie działają długo. Gdy kiedyś ktoś zaproponuje zakazy wynajmu np. imigrantom, będzie mógł się powołać na tę logikę. 4. Wątpliwości konstytucyjne Ograniczenia praw majątkowych powinny wynikać wprost z ustawy i być proporcjonalne. Tu realną władzę regulacyjną dostaje większość sąsiadów. A politycy dobrze wiedzą, że dziś nie mamy sprawnie działającego sądu konstytucyjnego, który mógłby to ocenić. 5. Mniej mieszkań dla turystów = droższe podróże Ograniczenie podaży noclegów oznacza wyższe ceny. Największym beneficjentem ustawy będzie branża hotelowa. Gdyby podążać logiką minister Pełczyńskiej-Nałęcz, która wszędzie widzi zły biznes, korporacje i lobbystów, należałoby zapytać, czy za projektem stoi hotelarskie lobby? 6. Klasa średnia też jest właścicielem mieszkań Minister Pełczyńska-Nałęcz często mówi o „klasie średniej”. Problem w tym, że częścią klasy średniej są również ludzie, którzy kupili mieszkania i dziś wynajmują je turystom. 7. Leczenie objawów zamiast przyczyn niedoboru mieszkań Problemem Polski nie są platformy pomagające w wynajmie krótkoterminowym. Problemem jest zbyt mała podaż mieszkań. Najskuteczniejsze rozwiązanie jest znane: build, baby, build – budować więcej i przestać blokować rozwój miast. A to wymaga między innymi zwalczania mentalności NIMBY (Not In My Backyard), którą ustawa Polski 2050 wzmacnia. 8. Więcej konfliktów sąsiedzkich Ustawa stworzy nowe napięcia między właścicielami mieszkań a resztą wspólnoty. Stabilność prawa własności zostanie podważona. Zamiast tego państwo mogłoby: poprawić egzekwowanie prawa, stworzyć rozwiązania prawne ograniczające negatywne efekty zewnętrzne oraz wspierać dialog między mieszkańcami w duchu tego, o czym pisał Ronald Coase, ograniczając koszty transakcyjne negocjacji. Można mniej radykalnie niż Polska 2050 minimalizować negatywne efekty zewnętrzne najmu krótkoterminowego bez nieproporcjonalnego ograniczenia prawa własności.












