R.
477 posts






Wakacje all-inclusive to największy rak współczesnej turystyki. Ogólnie łatwy dostęp do podróżowania dla wszystkich sprawił, że podróżować nie lubię... W każdym razie zamiast poznawania świata, płacisz za "luksus" oglądania pijanego Janusza i Grażyny walczących przy szwedzkim stole o ostatniego mielonego, jakby od tego zależało ich życie. Do tego obowiązkowa walka o leżaki z ręcznikiem o 5 rano. Naprawdę to jest Wasz szczyt marzeń o „wypoczynku”? Dla mnie to mentalne dno. Zresztą jadąc na wakacje nie potrzebuje leżeć przy basenie... Basen / siłownie / sauny mam na codzień... Po co więc mam za to płacić na wakacjach?



















Anna Lewandowska via Instagram o przeprowadzce do USA i transferze Roberta #Lewandowski do Chicago Fire. „Długo zastanawiałam się, co tutaj napisać. Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że „idziemy po nowe” i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z Wami zupełnie szczera. Przed nami ogromna zmiana czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję. Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża. Jako mama czuję ogromny stres. Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie. Kto przechodził tak dużą przeprowadzkę z dziećmi, ten wie, jaki to ciężar psychiczny dla rodzica. Życie u boku sportowca to nie tylko blaski, to też trudne, rodzinne kompromisy. Droga zawodowa Roberta stawia przed nami nowe wyzwanie. Stoję za nim murem i wspieram go z całych sił, bo jesteśmy drużyną. Ale jako kobieta mam prawo czuć lęk. Mam prawo czuć się przytłoczona i dzisiaj nie będę udawać, że jest inaczej. Piszę to, bo wiem, że wiele z Was też mierzy się w życiu ze zmianami, które budzą strach. Chcę, żebyście wiedziały, że to normalne. Że nie musimy być zawsze silne i „happy”. Będę dalej działała nad rozwojem moim firm, będę wracała do Edan Studios, oraz rozbudowywała projekt. Do zobaczenia na treningu, obozie, czy też w mojej ukochanej Barcelonie. Trzymajcie kciuki 🇺🇸”



















