Dorota K 🇵🇱 retweetledi
Dorota K 🇵🇱
1.1K posts


@WZembaczynski @Obywatelska_KO @ko_klub Ojej, jak odważnie! BATYR BATYR BATYR. I tak na „Ty” do samego prezydenta… No no… Klasa sama w sobie! Brawo!
Polski

Kolejny raz, kosztem prawa do szczęścia Polaków Batyr udowadnia, jak fatalnym jest wyborem. #SzkodliweWeto
Polski
Dorota K 🇵🇱 retweetledi

Sylwia Gregorczyk-Abram (lat 44), nowy Rzecznik Praw Obywatelskich i kilka jej zawodowych osiągnięć.
1. Członek Grupy "Wejście" na WhatsAppie koordynującej nielegalne przejęcie mediów publicznych w grudniu 2023. Grupa miała pełną świadomość łamania prawa. Nowa RPP brała udział w grupie, ale nie chce o tym mówić. Przypomnijmy jej słowa z WhatsAppa: "Niestety PAP nie jest infrastrukturą krytyczną." Na co odpowiedział inny członek grupy: "Wiem, że pachnie stanem wojennym ale lepszy krzyk 50 niż dowód na bezsilność władzy.” PAP został siłowo przejęty, tak jak inne media publiczne.
Miała pełną świadomość bandyckich metod, podobnych do działań komunistów od Jaruzelskiego.
2. Pracowała w kancelarii Clifford Chance. Tej, która niezgodnie z prawem pomagała prokurator Ewie Wrzosek przygotowywać dokumenty w sprawie przejęcia mediów publicznych. Kilka dni temu na komisji sejmowej była pytana czy spotykała się w tej sprawie z Ewą Wrzosek i czy pomagała w bezprawiu. Nie odpowiedziała.
3. Były szef Szlachetnej Paczki ks. Jacek Stryczek twierdził, że Gregorczyk-Abram brała udział w przejęciu Szlachetnej Paczki, żeby zrobić z niej lewacką organizację. O roli kancelarii Clifford Change w tym przejęciu nowa RPO nie chce rozmawiać. Przypomnijmy, że Szlachetna Paczka została przejęta po publikacji w niemiecko-szwajcarskich mediach o rzekomym mobbingu, którego ksiądz miał się dopuszczać na podwładnych. Prokuratura umorzyła śledztwo stwierdzając, że w Szlachetnej Paczce nie było mobbingu, ale stowarzyszenie zostało przejęte.
Podsumowując: na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich mamy osobę, która została tam umieszczona, żeby reprezentować interesy określonego, politycznego środowiska. Dziękuję za uwagę.

Polski

W kwestii najmu krótkoterminowego warto dodać jeden wątek: obecne przepisy dotyczące podejmowania uchwał przez wspólnoty mieszkaniowe w powiązaniu z praktyką kupowania mieszkań na wynajem, w tym głównie krótkoterminowy, powodują, że zarządzanie wieloma wspólnotami przez mieszkańców jest właściwie niemożliwe. Inwestorzy nie są zainteresowani głosowaniem nad uchwałami, „zwykli” mieszkańcy nie są więc w stanie zebrać głosów za jakąkolwiek zmianą wymagającą uchwały.
Polski

@prezydentpl Nawrockiego w ogóle nie interesuje dobro Polski tylko wetowanie i robienie trudności w działaniu dla dobra naszego kraju rządowi Premiera @donaldtusk.
To kolejne szkodliwe weto Nawrockiego i kolejny pokaz jego pogardy wobec obywateli.
#SzkodliweWeto
#Wetoman
Polski

@chrzanikx Jak może, były co prawda ale przecież sędzia, w taki sposób robić z gęby cholewę i narażać się na śmieszność? Niepojęte…
Polski
Dorota K 🇵🇱 retweetledi

Kiedyś, gdy uczeń zachowywał się bezczelnie, rzucał papierkami albo przeszkadzał innym, słyszał od nauczyciela krótkie, stanowcze: „Kowalski, przestań, to jest niedopuszczalne”.
Uczeń siadał, sprawa była zamknięta. Dziś? Dziś wypowiedzenie tego samego zdania to nierzadko początek kilkutygodniowej batalii, w którą angażuje się rodziców, dyrekcję, szkolnego psychologa, a w skrajnych przypadkach – kuratorium.
Odebraliśmy dorosłym podstawowe prawo do wychowywania: prawo do stanowczego zwrócenia uwagi.
Zwykła reprymenda urosła dziś do rangi oświatowego przestępstwa.
Zgubiliśmy gdzieś po drodze zdrowy rozsądek, a w jego miejsce weszła pseudopsychologiczna nowomowa. Wystarczy, że nauczyciel asertywnie postawi ucznia do pionu, a natychmiast uruchamia się lawina oskarżeń.
Zwrócenie uwagi na forum klasy to dziś „stygmatyzacja”. Oczekuje się, że nauczyciel weźmie ucznia na bok i przeprowadzi z nim negocjacje (podczas gdy reszta klasy robi, co chce).
Twarde wyegzekwowanie szkolnego regulaminu nazywane jest „naruszaniem granic ucznia”. Zwrócenie uwagi na arogancki ton nastolatka to „tłumienie jego ekspresji”.
Uczeń potrafi jednym tchem wymienić wszystkie swoje prawa - ale gdy zapytamy o obowiązki zapada niezręczna cisza.
W efekcie dorośli – zarówno nauczyciele, jak i wielu rodziców – po prostu boją się reagować.
Ze strachu przed łatką „oprawcy” i awanturą z roszczeniowym rodzicem, pedagog zaciska zęby, udaje, że nie widzi chamskiego zachowania, i pozwala, by młody człowiek przejmował kontrolę nad grupą.
Zrównaliśmy zwykłą dyscyplinę i naukę dobrych manier z przemocą emocjonalną. To absurd, który uderza rykoszetem w same dzieci.
Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest lansowany od kilku lat szkodliwy trend, który każe nam traktować dzieci jak równorzędnych partnerów dorosłych.
Utwierdziliśmy młodych ludzi w przekonaniu, że ich zdanie i ich komfort w każdej sytuacji są najważniejsze.
Tymczasem biologia i psychologia mówią jasno dziecko nie jest dorosłym. Nie ma w pełni wykształconych płatów czołowych, nie potrafi przewidzieć wszystkich konsekwencji swoich działań i, co najważniejsze, nie potrzebuje w dorosłym kumpla do negocjacji.
Potrzebuje przewodnika. Kogoś, kto wyznaczy jasne, stabilne ramy i powie: „Dotąd wolno, dalej nie, bo tu jest ściana”.
Kiedy zdejmujemy z dzieci odpowiedzialność za niewłaściwe zachowanie, tłumacząc je zawsze „zmęczeniem”, „przebodźcowaniem” albo „niezrozumieniem przez system”, robimy z nich bezwolne ofiary losu, a nie sprawczych ludzi.
Zastanówmy się, kogo w ten sposób wypuszczamy w świat. Hodujemy pokolenie ludzi ze szkła.
Jeśli dzisiaj szesnastolatek dostaje ataku paniki lub biegnie na skargę do matki, bo nauczyciel kazał mu przestać gadać i zacząć pracować, to jak ten sam człowiek poradzi sobie za kilka lat w prawdziwym życiu?
Rynek pracy nie będzie certyfikowanym gabinetem psychologicznym. Szef nie zaprosi dwudziestopięciolatka do „kręgu zaufania”, by porozmawiać o jego emocjach związanych z zawalonym deadlinem.
Po prostu zwróci mu uwagę – ostro i bez owijania w bawełnę. A jeśli to nie poskutkuje, zwolni go z pracy.
W dorosłym, bezwzględnym świecie nikt nie będzie przepraszał za to, że stawia wymagania i egzekwuje zasady.
Czas przestać przepraszać za to, że wychowujemy. Zwykłe, stanowcze „nie”, naturalna konsekwencja po złym zachowaniu i asertywna reprymenda to nie jest łamanie praw dziecka.
To fundament mądrej edukacji i najważniejsza szczepionka uodparniająca na dorosłe życie.
Czas, by dorośli z powrotem odzyskali swój autorytet, zanim udusimy się w oparach własnej, fałszywie pojętej empatii.
Polski
Dorota K 🇵🇱 retweetledi

@PatrykSlowik Mam nadzieję, że ta kroplówka informacyjna będzie trwać i zmusi wreszcie prokuraturę do zatrzymania i przesłuchania tego młodego buca. Bo póki co to żyjemy w państwie bezprawia.
Polski

Dawid Kacprzyk negocjował wejście swojego zespołu lekarzy na szpitalny oddział ratunkowy szpitala powiatowego w Mińsku Mazowieckim – ustalił @portalzeropl. Potwierdza to dyrektor szpitala Artur Więckowski. Zerwał on rozmowy z młodym medykiem po tym, gdy do jego gabinetu przyszło kilkunastu pracowników SOR-u z informacją, że Kacprzyk groził im wyrzuceniem z pracy.
Do tego Kacprzyk oczekiwał bardzo wygórowanej stawki.
Tekst Filipa Baczkury, @JakubStyczynski i mój.

Polski
Dorota K 🇵🇱 retweetledi

Ponad 20 lat jestem prokuratorem i pracuje w siedzibie Prokuratury, sądzie lub biorę udział w oględzinach miejsca zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym. Zdarza się, że prokuratorzy biorą udział w przeszukaniu np gdy niezbędne jest zabezpieczenie dokumentacji objętej tajemnicą zawodową. Nie rozumiem w jakiej roli procesowej w Trybunale Konstytucyjnym był prokurator Piaseczny. To powinno być opinii publicznej wyjaśnione. Do opinii publicznej poszedł bowiem przekaz, że prokurator może sobie latać po urzędach państwowych, sądach, trybunałach bez jasno sprecyzowanego celu. Nie jest tak. Oczekuje jego sprecyzowania od pana Piasecznego jego roli w tym zdarzeniu. Apeluje do prokuratorów! Nie róbcie z siebie politycznej wycieraczki. Panu Piasecznemu coś poradzę. Jak Pan już gdzieś się wybiera to najbardziej błazeńską postawą jest milczenie wobec mediów. Pozdrawiam.
Polski
Dorota K 🇵🇱 retweetledi

Lekarze przejmują inicjatywę w sporze i zaraz się łatwo damy zakiwać. Dyskusja nie jest o tym czy należy się wam 30-40, a co lepszym 60-100k miesięcznie, bo moim zdaniem może nawet i tak. To jest trudna i niewdzięczna praca.
Dyskusja zainicjowana przez @PatrykSlowik jest o tym, że kradniecie, jak kradniecie i jak leczycie:
- fakturujecie nierzeczywistą liczbę godzin
- jesteście przyłapywani na fikcyjnych dyżurach i sztuce bilokacji
- jesteście nieefektywni w systemie publicznym i działacie cuda w systemie prywatnym
- wykorzystujecie państwowy sprzęt w prywatnej praktyce
- tuszujecie wzajemnie swoje błędy i zaniedbania
- pacjentów traktujecie jak bydło w masarni
- a jeszcze macie swoich pacjentów VIP
Więc nie, dyskusja nie jest o tym, czy zasługujecie na 50k pensji czy nie, tylko o tym, że to nie jest tyle warte. Stworzyliśmy sobie w naszym państwie patologiczny system, który chcielibyśmy w końcu zmienić i to nawet nie jest specjalnie zaproszenie do wspólnej dyskusji. Zwłaszcza, że już ustaliliśmy, że z kraju większość z was nie wyjedzie, bo z językami średnio, a poza tym tu macie lepsze zarobki
Dorota Szlosowska@DSzlosowska
@PatrykSlowik @bfialek Jeśli uważa Pan, że podwójny specjalista z 25 letnim stażem, będzie pracował w państwowej ochronie zdrowia za 240pln brutto to niestety bardzo się Pan myli. 50 euro brutto to jest kpina. To nie są zarobki godne w Europie w 2026 roku.
Polski

@tabajka @Firarafaa Dziewczynka bardzo dobrze zareagowała! Ty zapewne skuliłabyś się pod siebie
Polski

@Cule0129 @Firarafaa Prawidłowa reakcja DZIECKA to wstać i wysiąść na najbliższym przystanku.
Polski

@tabajka @Firarafaa Bardzo dobra rekacja - nagrywać bydło i nie dawać sobie wejść na głowę, brawo dla dziewczynki
Polski

@M_Jozefaciuk Ale to jest film nagrany przez dziewczynę i udostępniony przez dziewczynę.
Polski

Ludzie, opanujcie się. To jest dziecko, a nie internetowy content.
Agresywny atak na dziewczynkę w autobusie jest absolutnie niedopuszczalny. Mężczyzna został zatrzymany, a sprawą zajmują się odpowiednie służby.
Ale masowe udostępnianie nagrania, powielanie wizerunku dziecka i robienie z jego krzywdy internetowego widowiska również jest niedopuszczalne.
To nie jest „informowanie”. To jest dalsze krzywdzenie dziecka.
Dziewczynka została zaatakowana raz w autobusie, a teraz tysiące razy w internecie - przy każdym odtworzeniu, udostępnieniu i komentarzu. Jej twarz jest wszędzie. Film krąży bez żadnej kontroli.
Internet po raz kolejny zamienił cudzą traumę w rozrywkę, paliwo do zasięgów, polityczny ping-pong i publiczny lincz.
To właśnie mechanizm charakterystyczny dla patostreamingu - rozpowszechnianie w sieci nagrań przedstawiających przemoc, poniżenie i zachowania przekraczające społeczne normy. Nie trzeba prowadzić transmisji na żywo, żeby żerować na czyjejś krzywdzie. I właśnie to robicie dla zysku politycznego.
Za przemoc odpowiada sprawca. Ale odpowiedzialność za dalsze rozpowszechnianie wizerunku dziecka ponoszą także ci, którzy publikują nagranie dla zasięgów, lajków i politycznych korzyści.
Nie trzeba pokazywać twarzy dziecka, żeby potępić przemoc. Nie trzeba udostępniać całego filmu, żeby opisać zdarzenie. Nie trzeba niszczyć prywatności dziewczynki, żeby zdobyć kilka tysięcy reakcji.
Zaapelowałem do Rzecznika Praw Dziecka o objęcie dziewczynek realnym wsparciem oraz zainteresowanie się sprawą masowego udostępniania jej wizerunku.
Usuńcie film. Nie udostępniajcie go dalej. Nie róbcie widowiska z traumy dziecka. Nie bądźcie patostreamerami.
Dziecko potrzebuje teraz ochrony, pomocy i spokoju. Nie kolejnych milionów wyświetleń.
#walczsercem #OchronaDzieci #NieUdostępniaj #patostreaming
Polski

@Pawe68051161 @333_pixie @Polothx @Agnes_oligowiec Ale Pan wysuwa bzdurne argumenty. To jest budżetówka, o jakich negocjacjach Pan mówi? Podaż/popyt? W oświacie? No może i tak. U mnie w PPP wydaliśmy w pół roku 350 orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego. To tak, jakby cała jedna podstawówka. W najmniejszej dzielnicy Wwy.
Polski

@333_pixie @Polothx @Agnes_oligowiec Ataki ad personam to dość tania metoda dyskredytacji argumentów. To takie "nie mam nic mądrego do powiedzenia ale choć spróbuję: grubyś i śmierdzisz". Komunizm to lubi. Zaraz potem idzie cenzura. Proszę mnie zablokować zgodnie z algorytmem teraz.
Polski
Dorota K 🇵🇱 retweetledi
Dorota K 🇵🇱 retweetledi

@chrzanikx A Kacprzyk to już w ogóle nieaktualna sprawa zamieciona pod dywan. Kiedy wreszcie ten człowiek zostanie przesłuchany?! Czy jak oddał część kasy to nie ma o czym mówić? Kpina.
Polski

Słowik o nagraniach z prosektorium:
„Rzecznik prokuratury w Warszawie poinformował, że śledczy sprawdzali czy w prosektorium nagrywano ludzi i uznano, że nie. Panie rzeczniku - my mamy KILKADZIESIĄT godzin nagrań z prosektorium”
Państwo z kartonu. Ja nie wierzę, że to wynika z niekompetencji prokuratury. To celowe zaniechanie obowiązków na polityczne zlecenie władzy żeby ukręcić aferze łeb.
Polski









