
vib 🏍🇵🇱🇪🇺🏴☠️
8.7K posts

vib 🏍🇵🇱🇪🇺🏴☠️
@vib_pl
Harley mój, to jest to, kocham go Kiedy siedzę na maszynie totalny czuję luz Włączam silnik, daję kopa, za mną tylko kurz














Był program europejskiego czolgu (MGCS) do którego Polski nie dopuścili. Kupiliśmy K2 i Abramsy (które już są), a z europejskiego czołgu, który już kosztował 1,5 mld euro nie ma nic. Następnie była tarcza antybalistyczna Europy zainicjowana przez Niemcy (ESSI) z 2022r z której właściwie nie ma nic. Stworzono też program europejskiego odpowiednika pocisków Tomahawk (ELSA), który może się zmaterializuje w 2029r, a rakiety byśmy dostali może po kolejnych 5 latach? Więc podpisaliśmy umowę i zaraz będziemy produkować Baraccudy od Andurila. Teraz mamy Antybalistyczną Koalicję Rakietową, w której są Włosi, Brytyjczycy, Francuzi, Ukraińcy, Niemcy i S-ka. Już widzę jak MBDA, Safran, Thales, Rheinmetal, Fire Point, Leonardo i Konsberg się dogadują, dzielą tajemnicami, równo rozkładają produkcję i zaczynają produkować rakiety tysiącami za 2 lata🤦♂️ Tymczasem Polska JUŻ jest JEDYNYM państwem w Europie, które ma zaprojektowany i zamówiony KOMPLEKSOWY WIELOWARSTWOWY SYSTEM OBRONY PRZECIWLOTNICZEJ w 3 warstwach (Wisła, Narew, Pilica+, San, Mieczniki z wyrzutniami rakiet CAMM), pod który mamy już SWOJE satelity, samoloty rozpoznawcze AWACS, zaraz okręty rozpoznawcze projektu DELFIN, własne radary, areostaty spięte pod jeden system IBCS i te komponenty cały czas są już w fazie dostaw. Także ponownie, nasi "realiści" z bożej łaski płaczą jakby te europejskie inicjatywy działały, a my moglibyśmy czekać 100 lat aż się Niemcy z Francuzami dogadają. Niech Pan Orzeł i Spółka od Bartosiaka napije się zimnej wody, bo z was tacy realiści jak z koziej d... trąbka.





W miniony weekend kolejni rodzice przekonali się w bolesny sposób, że kupowanie swojemu dziecku elektrycznego motocykla po to, aby stwarzało zagrożenie dla pieszych na chodnikach, to nie jest najlepszy pomysł. Złapany surroniarz poruszał się pojazdem niedopuszczonym do ruchu po drodze publicznej. Dziękuję funkcjonariuszom Wydział Ruchu Drogowego @Policja_KSP za profesjonalną interwencję i zrozumienie problemu. W związku z powyższą sytuacją sprawa została skierowana do sądu rodzinnego (kierujący nie ukończył 17 lat), a właściciel pojazdu - w tym przypadku opiekun - został zgłoszony do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z powodu braku OC. Każdy nieletni uczestnik interwencji musiał również zostać odebrany z miejsca zdarzenia przez prawnego opiekuna. Im szybciej ta idiotyczna moda na kupowanie dziecku motocykla do jeżdżenia po chodnikach i drogach dla rowerów zacznie kojarzyć się z odpowiedzialnością zamiast bezkarnością, tym bezpieczniej będzie dla wszystkich uczestników ruchu. Radość jednego dziecka nie może rzutować na bezpieczeństwo innych ludzi. To skrajnie nieodpowiedzialne. W najbliższą niedzielę omówię temat surronów na moim kanale YouTube, a także pokażę, jak wygląda tego typu ujęcie obywatelskie.






Dzień dobry, @bookingcom. Jeśli nie pomaga mailowo, to zrobimy sprawę publiczną. Bo fajnie jest, jak wszystko działa, ale jak klient zostaje oszukany, to chowanie głowy w piasek. Ostatni mail bez odpowiedzi przez kilka dni, więc może zaginął - wkleję tu. Spojler: na dziś jestem oszukany na 1700 zł. I olany w komunikacji. Mail: Drodzy Państwo, nie ukrywam, że piszę ze szczytową irytacją. Jestem Państwa klientem od lat. Po liczbie rezerwacji dokonanych na bookingu oraz kwotach, które sumarycznie przez lata wydałem na noclegi rezerwowane właśnie u Was, pozwalam sobie założyć, że można klasyfikować mnie jako nieprzypadkowego, nieprzygodnego i wiernego od lat. Tymczasem traktujecie mnie na zasadzie spychologii, a budowane przez lata zaufanie właśnie zaczyna uciekać wraz z moją chęcią dalszego korzystania z Waszego serwisu. Do rzeczy. Od tygodnia (teraz to już dłużej) obserwuję, jak jestem spychany - najpierw przez hotel będący w Państwa bazie jestem informowany, że moją rezerwację anulował booking, później przez booking jestem informowany, że jednak hotel. W wygodny sposób poprosiliście Państwo hotel o kontakt ze mną - kontakt, który do dziś nie nastąpił. Z posiadanej przeze mnie wiedzy na temat systemu, jaki stworzyliście, wynika, że przedpłacone pieniądze nie trafiają bezpośrednio na konto hotelu, lecz na konto bookingu, który po wykonanej usłudze przesyła je do hotelu. Napiszę dużymi literami: USŁUGA NIE ZOSTAŁA WYKONANA. NA MIEJSCU MUSIAŁEM SWÓJ WCZEŚNIEJ ZAPŁACONY NOCLEG OPŁACIĆ PONOWNIE, BO KTOŚ - ZUPEŁNIE MNIE NIE INTERESUJE, KTO - ANULOWAŁ MÓJ JUŻ ZAPŁACONY NOCLEG. Jakim cudem wobec tego wciąż nie odzyskałem swoich pieniędzy za NIEWYKONANĄ usługę? Dlaczego mimo zgłaszanej reklamacji, udokumentowanej we wcześniejszej korespondencji wyciągami z moich kart (z których jasno wynika, że dwukrotnie zapłaciłem za ten sam hotel w tej samej dacie - raz na stronie bookingu, drugi raz na miejscu w hotelu) Państwo wciąż nie oddali mi pieniędzy, które trafiły na Wasze konto? Spodziewam się, że osoba, która czyta tego maila, ma to gdzieś, natomiast mam również nadzieję, że czyta go jakiś supervisor, który zdaje sobie sprawę z powagi budowania relacji z klientami. Jeszcze raz: najzwyczajniejszą sprawiedliwością, a nie kwestią uznaniową, jest oddanie mi pieniędzy za niewykonaną usługę zamówioną za Państwa pośrednictwem. Nie skontaktowanie mnie z hotelem, nie kontynuowanie korespondencji, tylko oddanie mi pieniędzy. Tego wymaga zwyczajna uczciwość. Sprawa dotyczy rezerwacji nr 5179225269, ale to wiecie, bo macie maile na skrzynce wraz z PIN-em do rezerwacji.













Nowy trend wśród niecywilizowanych zwierząt z Ukrainy. Bandera = cwel.












