
Łukasz Rutkowski
851 posts










Jak polska biurokracja może wykończyć inwestora. Moja historia podłączenia wody do nowo budowanego domu… Warunki zabudowy uzyskane w lipcu 2025 roku, a pozwolenie na budowę w marcu 2026 roku. Budowa już ruszyła, więc czas ogarnąć wodę i kanalizację. Naiwnie myślałem że to formalność.😉 Okazało się że do mojej działki trzeba rozbudować sieć wodociągową, bo jest 150 metrów od głównej nitki. Gmina dorzuci 5% kosztów całej inwestycji. Resztę? Biedny i niczego nie świadomy inwestor, który powinien mieć worek pieniędzy 💰 Mam więc sam sobie zbudować wodociąg, a na koniec, co najlepsze nadać gminie służebność u notariusza. To byłby najmniejszy wymiar kary. Ale sieć biegnie przez drogę wojewódzką, która właśnie idzie do remontu. Jeśli nie wejdę przed lub w trakcie robót będę musiał dogadywać się z 7 wykonawcami i przejmować od nich gwarancję na dany odcinek drogi. Brzmi to jak kiepski żart, ale taka jest rzeczywistość, więc podciągnąłem rękawy i do roboty, aby sprężyć się w wymaganym czasie. Efekt? Dwa projekty techniczne. Jeden na rozbudowę sieci, drugi na organizację ruchu podczas robót na drodze, 5 000 zł wydane tak o na dokumenty!! 200 kilometrów przejechane po urzędach - gmina, prezes wodociągów, kierownik dróg wojewódzkich. I wtedy dowiaduję się najlepszego. Na rozbudowę sieci potrzebne są osobne warunki zabudowy. Czas oczekiwania około 8 miesięcy. Mam już zgodę na budowę domu. Ale na wodę muszę czekać osobno. Jakby w domu można było zamieszkać bez wody.🤌 Finalne rozwiązanie? Wyjdę przyłączem z drogi wojewódzkiej podczas remontu. Sieć rozbuduję dopiero w przyszłym roku. Czyli buduję dom. Wodę jeszcze nie wiem kiedy będę miał. Tyle papierów. Tyle kilometrów. Tyle pieniędzy. I nadal nie mam pewności. Absurd? Nie. To polska rzeczywistość każdego inwestora budującego poza miastem. Jeśli planujesz budowę pamiętaj, że drugą ulubioną destynacją wakacyjną 🏝️po castoramie, będą urzędy. Więc warto się przygotować na wszystko. To jest lekcja której nie znajdziesz w żadnym kosztorysie. #Budowa #Biurokracja #Wodociąg #woda















@bandyci_drogowi @DPolicja Mój wizerunek zostaw w spokoju. Już mi dość narobiliscie gnoju. Opublikuj wszystko do zjazdu na A4, żeby był kontekst wydarzeń. Wyjście z auta bez rąk w kieszeniach było efektem, a nie przyczyną zajścia. To duża różnica. Masz prawie 10km drogi.






Separ_13 (dzisiaj już na ciepłej posadce w sztabie a nie na froncie), narzeka, że reklamy zapraszające na wojnęto jeden wielki rosyjski scam i nikt dobrowolnie na Ukrainę już nie idzie.














