
rafałfranz
3K posts







.@PKPIntercityPDP drastycznie wysokie ceny biletów od razu po majówkowej rejteradzie @RegioJet. Oto skutek nie tylko fatalnego wejścia czeskiego przewoźnika do PL, ale też nieprzyjaznych działań urzędników państwowych spółek opanowanych przez @nowePSL: #s=S.TD-K.C-B.2-L.2.duzy" target="_blank" rel="nofollow noopener">warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,544…



Z polskich torow znika czeski RegioJet. „Wyborcza” pisze, że PKP Intercity z dnia na dzień podniosła stawki za przejazd. Są tak wysokie, że… podróżnych nie stać na bilety: „- Ceny zwaliły mnie z nóg - mówi pani Beata z Warszawy. Za dwie osoby w Pendolino, które dotrze pod Tatry najszybciej (w 4 godz. i 48 min), zapłaciła 368 zł. Żeby zaoszczędzić na powrocie, pojadą z mężem Flixbusem do Krakowa za 58 zł, a stąd tańszym pociągiem IC "Kormoran" za 98 zł, który wlecze się przez Kielce i Radom ponad 4,5 godz”















Jedna z rzeczy, których w Warszawie bardzo brakuje to centrum konferencyjne z prawdziwego zdarzenia. Czasami myślimy, że fajnie byłoby ściągać do Warszawy jakąś duża konferencję informatyczną, ale tak na prawdę to nie ma nawet takiej opcji. Życie miasta to nie tylko muzea i teatry, ale też spotkania zawodowe i konferencje. Ostatnia konferencja, którą robiłem w Warszawie to ICALP - International Colloquium on Automata, Languages and Programming w 2017 roku. To główna europejska konferencja z informatyki teoretycznej. Robiliśmy ją w Audi Max na UW i wyszło bardzo dobrze. Warszawa już wtedy robiła ogromne wrażenie na przyjezdzsjacych, a teraz tylko jest lepiej. Nadal mimo, że upłynęło prawie 10 lat to zrobienie większej konferencji jest nadal wyzwaniem, albo po prostu się nie da. A na zdjęciach dwa przykłady centrów konferencyjnych ze świata, które zresztą zmieściły się w samym centrum miasta: Singapur i Vancouver. Co Ciekawe to singapurskie połączone jest z galerią handlową. Ciekawe, czy my kiedyś się doczekamy czegoś podobnego w Warszawie...






















