Robert Labużnik 🇵🇱

45.1K posts

Robert Labużnik 🇵🇱 banner
Robert Labużnik 🇵🇱

Robert Labużnik 🇵🇱

@RLabuznik

Éthique et Infini

เข้าร่วม Temmuz 2018
788 กำลังติดตาม729 ผู้ติดตาม
ทวีตที่ปักหมุด
Robert Labużnik 🇵🇱
Robert Labużnik 🇵🇱@RLabuznik·
Od czasów Chrystusa wiemy, że ani wiedza, ani bogactwo, ani wykształcenie nie stanowią o istocie i wartości człowieczeństwa, a wolna wola i godność człowieka przynależą każdemu. Demokracja jest w świetle tej nauki społeczną realizacją "Kazania na górze". Może -jak mówił Churchill - "niedoskonałą, ale nikt lepszej formy rządów nie wymyślił". Vox populi-vox Dei" 🙂
Polski
0
1
3
78
Robert Labużnik 🇵🇱 รีทวีตแล้ว
Dariusz Brzozowski
Dariusz Brzozowski@Darekbrzoza·
"26 września 1942 roku o 4:36 nad ranem w berlińskim więzieniu Plötzensee spadł gilotynowy nóż. Ofiarą była 22-letnia polska poetka, która przez ostatnie dwa i pół roku czołgała się po podłogach wilgotnych cel – ponieważ naziści zabrali jej wózek inwalidzki. Nazywała się Irena Bobowska. Przyjaciele nazywali ją „Nenia”. Jej konspiracyjny pseudonim brzmiał „Wydra”. I mimo że od drugiego roku życia była sparaliżowana od pasa w dół, prowadziła jedno z podziemnych pism w Poznaniu, przemycając antyniemieckie publikacje przez ulice okupowanego miasta ukryte pod kocem na swoich kolanach. Urodzona 3 września 1920 roku w Poznaniu, Irena była drugim z pięciorga dzieci w głęboko patriotycznej, katolickiej rodzinie. Jej ojciec, Teodor Bobowski, był oficerem Wojska Polskiego, który walczył w I wojnie światowej i wojnie polsko-bolszewickiej. Gdy Irena miała zaledwie dwa lata, zachorowała na poliomyelitis (chorobę Heinego-Medina), która sparaliżowała ją od pasa w dół. Resztę życia miała spędzić na wózku inwalidzkim. Ale fizyczne ograniczenia nigdy nie stłumiły jej ducha ani głosu. Jako dziecko Irena wykazywała niezwykły talent do rysunku i poezji. Uczęszczała do Gimnazjum im. Dąbrówki w Poznaniu, gdzie zainicjowała powstanie pierwszej biblioteki młodzieżowej w Dzielnicy Warszawskiej. Mimo niepełnosprawności wstąpiła do polskich skautek. Latem 1939 roku – na kilka miesięcy przed niemiecką inwazją na Polskę – podpisała nawet kontrakt z Marynarką Wojenną, by zostać jednym z „żywych torped” – niezrealizowanym projektem stworzenia torped sterowanych przez człowieka do walki z nazistowską marynarką. Potem, 1 września 1939 roku, Niemcy zaatakowały Polskę. Wojna, na którą Irena próbowała się przygotować, nadeszła. W ciągu kilku tygodni od nazistowskiej okupacji, 19-letnia Irena dołączyła do podziemnej konspiracji pod pseudonimem „Wydra”. Do listopada 1939 roku, zaledwie dwa miesiące po rozpoczęciu okupacji, została kierowniczką redakcji „Pobudki” – podziemnego pisma wydawanego przez Poznańską Organizację Zbrojną. Irena pisała artykuły, zbierała informacje z nasłuchu radiowego, przygotowywała materiały do druku i rozprowadzała podziemną gazetę – wszystko to, manewrując swoim wózkiem inwalidzkim przez nazistowskie ulice Poznania. Ukrywała zakazane publikacje pod kocem na swoich kolanach, wiedząc, że niemieccy żołnierze są znacznie mniej skłonni do rewidowania młodej, niepełnosprawnej kobiety na wózku. To był cichy akt nieposłuszeństwa. I był niezwykle niebezpieczny. 20 czerwca 1940 roku Gestapo aresztowało Irenę wraz z pozostałymi członkami redakcji „Pobudki”. Miała 19 lat. Jej gehenna dopiero się zaczynała. Irena była więziona najpierw w Forcie VII w Poznaniu, potem w więzieniu we Wronkach, potem w berlińskim Moabicie, potem na Barnimstrasse. Przez cały czas jej uwięzienia niemieccy oficerowie poddawali ją fizycznym i psychicznym torturom, mającym złamać jej ducha. Bili ją. Upokarzali. I zabrali jej wózek inwalidzki – zmuszając ją do czołgania się po zimnej, wilgotnej podłodze celi pełnej robactwa. Wyobraź sobie takie okrucieństwo: uwięzić sparaliżowaną kobietę, a następnie odebrać jej jedyne narzędzie dające jej mobilność, zmuszając ją do wleczenia się po brudnych więziennych podłogach. To był wyrachowany akt dehumanizacji. Ale Irena nie dała się złamać. Mimo odmowy odwiedzin rodziny, mimo tortur, mimo nieludzkich warunków, Irena nadal pisała wiersze. Udało jej się przemycić wiersze z więzienia – w tym „Bo ja się uczę” („Because I Am Learning”), wiersz radzący kobietom, jak przetrwać psychicznie w niemieckich więzieniach. Niektóre z jej wierszy trafiły do polskich więźniarek w Auschwitz i innych obozach koncentracyjnych, dając im nadzieję i solidarność w najciemniejszych miejscach, jakie można sobie wyobrazić. 12 sierpnia 1942 roku Irena stanęła przed sądem wojskowym w Berlinie, oskarżona o zdradę stanu. Pozwolono jej mówić we własnej obronie – i wykorzystała tę okazję nie po to, by błagać o litość, ale by potępić swoich oprawców. Przez trzydzieści minut Irena opowiadała o nadużyciach popełnionych przez Niemców wobec Polaków – od rozbiorów Polski w XVIII wieku po obecną okupację nazistowską. Mówiła o okrucieństwach, niesprawiedliwości, systematycznym niszczeniu swojego narodu. I zakończyła swoje przemówienie słowami, które miały odbić się echem w historii: „Dziś wy mnie sądzicie, ale was będzie sądził ktoś wyższy”. Sąd skazał ją na śmierć przez zgilotynowanie. 26 września 1942 roku – zaledwie dzień przed tym, jak jej list do rodziny miał do nich dotrzeć – Irena Bobowska została stracona. Miała 22 lata. Jej ciało przeniesiono do Instytutu Patologii w szpitalu Charité, a następnie skremowano. Jej prochy prawdopodobnie znalazły się wśród 80 urn na cmentarzu Altglienicke w Berlinie. Na kilka godzin przed egzekucją Irena napisała ostatni list do matki. Nie pozwolono jej pisać po polsku – musiała pisać po niemiecku, w języku swoich katów. W tym liście pisała z niezwykłym spokojem i przekonaniem: „Liczy się nie to, co osiągnęliśmy, ale jak walczyliśmy… Zostańcie z Bogiem; ja idę do Niego i wierzę, że mnie przyjmie”. Przed egzekucją Irena napisała również list do sądu z prośbą o ułaskawienie – nie dla siebie, ale dla swoich towarzyszy redakcyjnych z „Pobudki”, którzy zostali aresztowani razem z nią. Próbowała wziąć na siebie pełną odpowiedzialność za wydawanie podziemnego pisma, mając nadzieję uratować ich życia. Sąd odmówił. Tego samego dnia stracono Stanisława Michalskiego (pseudonim „Łoś”) i Radziwoja Zakrzewskiego. Po wojnie nazwisko Ireny Bobowskiej zostało w dużej mierze zapomniane, przytłoczone ogromem II wojny światowej i milionami ofiar. Jej wiersze przetrwały tylko dlatego, że jej matka, Zofia, przechowywała je aż do swojej śmierci w 1987 roku. Ale w 2012 roku – siedemdziesiąt lat po egzekucji Ireny – miasto Poznań nadało jej imię skwerowi: Skwer im. Ireny Bobowskiej u zbiegu ulic Przybyszewskiego i Dąbrowskiego. Tablica informacyjna na miejscu opowiada jej historię, zapewniając, że jej odwaga przetrwa w pamięci publicznej. Dziś kilka polskich żeńskich drużyn harcerskich przyjęło Irenę Bobowską jako swoją patronkę. We wrześniu 2023 roku w Berlinie przeprowadzono zbiórkę funduszy na zasadzenie drzewa ku jej czci w ramach berlińskiej kampanii sadzenia drzew – żywy pomnik młodej kobiety, która symbolizuje wszystkie utalentowane kobiety zamordowane podczas wojny i później zapomniane. Ojciec Ireny, Teodor Bobowski, został zamordowany przez Sowietów w masakrze katyńskiej w 1940 roku – zaledwie kilka miesięcy przed aresztowaniem Ireny. Ani ojciec, ani córka nie dożyli wyzwolenia Polski. Oboje zginęli walcząc o wolność, w którą wierzyli. Na skwerze w Poznaniu, na drzewie w Berlinie i w sercach polskich skautek noszących jej imię – Irena „Nenia” Bobowska, poetka, która walczyła na wózku, żyje dalej. A potem – gdy już wydawało się, że historia Ireny została w pełni opowiedziana – w 2024 roku, podczas prac remontowych w piwnicy jednej z kamienic w Poznaniu, robotnicy natknęli się na ukryty schowek. W środku znajdowały się oryginalne egzemplarze „Pobudki”. I na jednym z nich – odręczny dopisek Ireny. Jej ostatnie słowa do przyszłych pokoleń:..." za Polski Lifestyle
Dariusz Brzozowski tweet media
Polski
42
394
931
16K
Robert Labużnik 🇵🇱
@mar_watrobinski @Telegraph Obecnie niemiecką. Tak sobie zażyczył suweren w głosowaniu tajnym. Część rodaków uwielbia ciężar buta na szyi i pozostający po tym ślad podeszwy "vibram" na skórze.
Polski
0
0
0
35
Marcin Wątrobiński
Marcin Wątrobiński@mar_watrobinski·
@PawelSokala Dojście AfD do władzy w Niemczech to będzie ogromne zagrożenie dla nas. Kompletna reorientacja strategii politycznych.
Polski
6
3
45
1.2K
1 Star
1 Star@PawelSokala·
Wiec AfD w Schönebeck 👁 Ludzi nie zabrakło...
5
3
22
2.3K
Robert Labużnik 🇵🇱
UE dąży do stworzenia „superpaństwa”, ograniczając suwerenność państw członkowskich.Procesy decyzyjne coraz częściej zapadają w Brukseli, a rola parlamentów narodowych maleje. Nowe regulacje, takie jak NIS2 (cyberbezpieczeństwo), nakładają na firmy gigantyczne obowiązki sprawozdawcze i wysokie kary za ich niedopełnienie, co uderza w małe i średnie przedsiębiorstwa.Rygoryzm: W 2026 r. pełna moc przepisów NIS 2 uderza w rynek, wprowadzając rygorystyczny system kar finansowych dla podmiotów kluczowych. Pod pretekstem walki z dezinformacją i cyberprzemocą, UE zaostrza kontrolę nad treściami w sieci. Tzw "Europejska Tarcza Demokracji" Komisja Europejska wprowadza nową strategię walki z dezinformacją, co budzi obawy o cenzurę prewencyjną.Regulacje platform: Parlament Europejski domaga się ścisłego egzekwowania prawa i większej odpowiedzialności platform internetowych, co w praktyce oznacza wymuszanie na nich filtrowania treści.Rezygnacja z dostawców: KE dąży do wyeliminowania „ryzykownych” dostawców technologii, co centralizuje kontrolę nad infrastrukturą sieciową. Obawy budzą regulacje dotyczące internetu (np. DSA), służące jako narzędzia do walki z „niepoprawnymi” opiniami pod pozorem zwalczania dezinformacji. Nadmierna liczba regulacji i dyrektyw, które utrudniają prowadzenie biznesu i codzienne życie. Unia promuje określone wartości progresywne, które często stoją w sprzeczności z tradycyjną kulturą i konserwatywnym modelem społecznym niektórych krajów. Cele redukcji emisji są kompletnie utopijne i niszczą konkurencyjność europejskiego przemysłu oraz rolnictwa. Wzrost kosztów energii wywoĺany przejściem na OZE i systemy opłat za emisje (ETS) podnosi rachunki dla obywateli i firm. Społeczeństwa czują, że Bruksela nie rozumie ich lokalnych potrzeb i narzuca obce im wzorce kulturowe. Zwiększa się coraz bardziej sjala protestów rolników rośnie poparci3 dla partii eurosceptycznych w całej Europie. Na koniec - samobójczą polityka migracyjna z wisienką na torcie - naturalizacją miliona czarnych imigrantów w opętanej marksistowską ideologią Hiszpanii w nadziei poszerzenia elektoratu lewicy wbprzyszłych wyborach. Wniosek? Albo gruntowna reforma i całkowite odwrócenie agendy marksistowskiej w UE, albo - Pol-escape z błekitnego euro- kołchozu.
Polski
0
0
0
7
Kuba Tarnawski 🇵🇱🇬🇱🇪🇺
To chyba jakiś dysonans poznawczy ma miejsce, bo nadal można podróźować, osiedlać się w dowolnym kraju i wspólnie handlować - żadna z tych rzeczy nie uległa przemianie, a doszły jeszcze wspólna strefa celna i podatkowa. Nie ma cenzury, a demokracja ma się dobrze, czego przykładem jest to, że Orban mógł zablokować nam zwrot pieniędzy za pomoc Ukrainie i pożyczkę dla Ukrainy. Widzę przedawkowanie prawackiej propagandy... Flaga tworzył debil - nie zmieniam zdania.
Polski
1
0
0
11
Czarno na białym TVN24
🇵🇱 „Polska teraz jest kimś!” - prof. Norman Davies po 22 latach w UE nie ma wątpliwości, że nasz kraj urósł w siłę bardziej, niż wielu z nas dostrzega. Historyk w rozmowie z @marekosiecimski ocenia także, jak katastrofalne skutki dla Wielkiej Brytanii przyniósł Brexit. Rozmowa z prof. Daviesem dostępna w @tvn24plus🔻 tvn24.pl/plus/programy/…
Polski
15
260
621
12.4K
Robert Labużnik 🇵🇱 รีทวีตแล้ว
Tomasz Wróblewski
Tomasz Wróblewski@tomaawroblewski·
Republikańscy czlonkowie Senackeij Komisji Sil Zbrojnych włącznie z przewodniczącym apelują do Trumpa zeby te 5 tysięcy żołnierzy z Nimiec , zamiast z powrotem przenieść do Ameryki wysłać na Wchód Europy. Czy umkneło mi oświadczenie solidarne oświadczenie naszego prezydenta i premiera, że Polska chętnie ich u siebie zobaczy. Czy może nie chcemy robić przykrości Niemcom?
Republicans against Trump@RpsAgainstTrump

NEW: Senate Armed Services Chairman Roger Wicker and House Armed Services Chairman Mike Rogers, both Republicans, release statement on Trump’s decision to withdraw US troops from Germany: “We are very concerned by the decision to withdraw a U.S. brigade from Germany. Germany has stepped up in response to President Trump’s call for greater burden sharing, significantly increasing defense spending and providing seamless access, basing, and overflight for U.S. forces in support of Operation Epic Fury. The reality remains even as allies move toward spending 5% of GDP on defense, translating that investment into the military capability needed to assume primary responsibility for conventional deterrence will take time. Prematurely reducing America’s forward presence in Europe before those capabilities are fully realized risks undermining deterrence and sending the wrong signal to Vladimir Putin. Rather than withdrawing forces from the continent altogether, it is in the US interest to maintain a strong deterrent in Europe by moving these 5,000 US forces to the east. Those allies there have made substantial investments to host U.S. troops, reducing costs for the U.S. taxpayer while strengthening NATO’s front line to help deter a far more costly conflict from ever beginning. Finally, any significant change to U.S. force posture in Europe warrants a deliberate review process and close coordination with Congress and our allies. We expect the Department to engage with its oversight committees in the days and weeks ahead on this decision and its implications for U.S. deterrence and transatlantic security.”

Polski
18
86
267
9K
Robert Labużnik 🇵🇱
Rozmawia Pan z kimś kto uczył się w szkole rosyjskiego i wierszyków o Leninie, działał w pierwszym NZS, świetnie pamięta komunizm, był w Rosji, głosował za wejściem Polski do Unii, cieszył się z pierwszych dofinansowanych dróg, pracował w USA i Kanadzie, a potem wrócił i z przerażeniem obserwował jak idea wspólnoty opartej o wolność podróżowania, osiedlania się i wspólnego handlu zamienia się w zideologizowany (podobnie jak tzw. "realny socjalizm") zbiurokratyzowany, nepotyczny, niewydolny gospodarczo, przeregulowany, niedemokratyczny twór, z zakusami autorytarnymi i cenzorskimi. W perspektywie 5 lat, albo wróci to COŚ do formy sprzed Kopenhagi, albo zniknie. Ten rysunek jak każdy plakat posługujący się hiprrbolizowaną analogią wyraża bardzo trafną ideę - przemianę wspólnoty w rządzoną przez biurokratyczną oligarchię Wiatrakową Nibylandię, z coraz bardziej rozdętą i groteskową, propagandową "nadbudową", dokładnie podobną w stylu do tej w Sojuzie.
Polski
1
0
0
17
Robert Labużnik 🇵🇱
@rzeczpospolita Chciałbym mieć tyle złotówek ile w ostatnim czasie objawiło się w sferach dziennikarskich i akademickich psychoanalityków Trumpa. 🤦🤣 Byłbym milionerem?
Polski
0
0
0
11
Rzeczpospolita
Rzeczpospolita@rzeczpospolita·
🎧Religijność Donalda Trumpa jest cyniczna, a jego siła wciąż opiera się na poparciu amerykańskich chrześcijan ewangelikalnych – mówi w podcaście „Świat w skali makro” amerykański historyk Philip Earl Steele rp.pl/spoleczenstwo/…
Polski
2
1
9
1.7K
Leszek Balcerowicz
Leszek Balcerowicz@LBalcerowicz·
Oglądam wiadomości BBC. Wygląda na to, że najważniejsi eksperci od światowej polityki to psychoanalitycy- specjaliści od nastrojów Donalda Trumpa.
Polski
18
11
163
4.7K
Robert Labużnik 🇵🇱 รีทวีตแล้ว
Mario Nawfal
Mario Nawfal@MarioNawfal·
🇪🇺 The EU Plans to Crack Down on VPNs: "The new EU age ID verification system will not be 'bypassed' via VPN access." They couldn’t stop illegal migration, but suddenly becomes North Korea when it comes to controlling what Europeans read online...
English
282
1.5K
6.5K
190.5K
Robert Labużnik 🇵🇱
Gospodarka głupcze! Starzy ludzie to koszt. Eutalizacja staruszków w ramach obniżania kosztów ("eutalizacja" - połączenie słowa "eutanazja" z "utylizacja")
Owen Gregorian@OwenGregorian

Canadian Doctors Try to Railroad Catholic Priest into 'Assisted Suicide' Over Broken Hip | Frank Bergman, Slay News A Canadian Catholic priest is sounding the alarm after doctors tried to pressure him into “assisted suicide” twice while recovering from a broken hip in a hospital, despite him telling them that euthanasia goes against his beliefs. Father Larry Holland, a 79-year-old priest from the Archdiocese of Vancouver, was horrified that Canadian government-sanctioned doctors attempted to railroad him into being euthanized, despite not being terminally ill. The priest’s alarming story underscores growing concerns that Canada’s state-sanctioned assisted suicide program is spiraling far beyond its original limits. Holland said he was “very shocked” after medical pushed so-called “Medical Assistance in Dying” (MAiD) as an “option” during his recovery from a hip fracture. Priest Offered Death While Recovering, Not Dying Holland broke his hip after falling on Christmas Day. He is currently recovering at Vancouver General Hospital. Holland emphasized that he was not dying at the time and had not been given a terminal diagnosis. “There are some things you just don’t talk about to some people,” Holland said. “I think I was very shocked.” According to Holland, a doctor first introduced assisted suicide as an option if his recovery were to decline. Even after he made clear his moral opposition, the topic was pushed again weeks later, even though he was recovering. This time, a nurse described it as an act of “compassion,” despite the fact that Holland was perfectly healthy. Holland rejected that characterization outright, calling euthanasia “a false compassion, really.” He also noted the disturbing reality that staff were fully aware he was a Catholic priest when the option was raised. “Temptation” and the Reality of Pressure Holland acknowledged that even being offered euthanasia can create a moment of internal struggle. “I could feel the temptation,” he said. He called the feeling a “human reaction” since “We always look for the easy way out.” But he warned that resisting such pressure ultimately strengthens individuals, adding that suffering can lead to growth and deeper purpose. “It can motivate you, it can open up new worlds, new vistas, new opportunities,” he said. Nevertheless, it’s easy to see how more vulnerable people could be pressured into ending their lives with a state-backed lethal injection. Canada’s Expanding Euthanasia System Under Fire The incident comes as Canada’s euthanasia program has rapidly expanded under the Liberal government, first introduced under former Prime Minister Justin Trudeau. Now under Prime Minister Mark Carney, the program is rapidly sliding down the slippery slope. Since legalization in 2016, assisted suicide has grown dramatically, with Canada now having one of the fastest-expanding euthanasia systems in the world. The program is set to expand even further in 2027 under Bill C-7, allowing euthanasia for individuals suffering solely from mental illness. Critics warn the system has already gone too far, with reports emerging of patients being offered assisted suicide in cases that appear to violate existing safeguards. Church Leaders Sound Alarm on “Coercive” System Father Larry Lynn, the Archdiocese of Vancouver’s pro-life chaplain, described Holland’s experience as deeply disturbing. “This must surely be among the most appalling examples of Canada’s coercive and insensitive euthanasia regime,” Lynn said. He warned that offering assisted suicide—especially to vulnerable patients—crosses a moral line. “It places the medical practitioner into the role of the devil, tempting a vulnerable person into mortal sin,” he said. Lynn also raised concerns about pro-euthanasia organizations attempting to normalize the practice even among religious communities, calling such efforts “diabolical.” Faith-Based Healthcare Under Threat The issue is now spilling into the courts, particularly in British Columbia, where Catholic healthcare providers are fighting to avoid being forced to offer euthanasia services. The outcome of that legal battle could determine whether faith-based institutions are compelled to participate in assisted suicide against their beliefs. Meanwhile, euthanasia has become one of the leading causes of death in Canada, ranking sixth overall, highlighting just how deeply embedded the practice has become. For critics, Holland’s experience is not an isolated incident, but a warning sign of a system that is increasingly prioritizing death over care. slaynews.com/canadian-docto…

Polski
0
0
0
10
Robert Labużnik 🇵🇱 รีทวีตแล้ว
Wall Street Journal Opinion
President Trump deserves credit for staying the course on Iran when so many around him are losing their nerve. on.wsj.com/4n2uf8N
English
269
505
2.5K
102K
PolsatNews.pl
PolsatNews.pl@PolsatNewsPL·
Abp Tadeusz Wojda zaapelował na Jasnej Górze do "instytucji państwowych o podjęcie w sprawie edukacji zdrowotnej szerokiego i merytorycznego dialogu". polsatnews.pl/wiadomosc/2026…
Polski
4
2
9
2.4K
Interia
Interia@Int_Wydarzenia·
Do Japonii pierwszy raz od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie dotrze transport ropy naftowej z Rosji. Kraj usiłuje bowiem dywersyfikować źródła dostaw. wydarzenia.interia.pl/zagranica/news…
Polski
1
1
0
247
Robert Labużnik 🇵🇱
Przypomnę co znaczą dwie pierwsze literki w skrócie NATO. To "North Atlantic". Chodzi o akwen łączący dwa główne składniki tego sojuszu - USA i państwa Europy. Bez jednego z tych składników NATO przestanie istnieć. Największe zagrożenie dla tej zasłużonej dla pokoju organizacji to tacy jej "zwolennicy" jak Macron, Merz i jego polski frędzel - Tusk.
Polski
0
0
1
11
WPROST.pl
WPROST.pl@TygodnikWPROST·
Tusk wskazał największe zagrożenie dla NATO. „To nie zewnętrzni wrogowie” wprost.pl/12318813
Polski
2
0
1
281
Robert Labużnik 🇵🇱 รีทวีตแล้ว
Aleksander Olech
Aleksander Olech@AleksanderOlech·
We #Francja 🇫🇷 oburzenie, że #USA 🇺🇸 planują przesunąć 5000 żołnierzy z Europy. Dlatego, skoro odpowiedzialność ma wziąć Europa, to przecież Paryż może wesprzeć 🇩🇪Berlin właśnie własnymi 5000, których wycofywał z Sahelu. Będzie w końcu odpowiedzialność Europy za Europę.
Aleksander Olech tweet media
Polski
6
4
74
5.1K
Konrad_Piasecki
Konrad_Piasecki@KonradPiasecki·
System kanclerski kazał wstawiać Mejzę na listę PiS? I to system kanclerski nie pozwalał go wywalić z klubu opozycji? I kazał czekać aż sam odejdzie? Systemy prezydenckie też mają mnóstwo do załatwienia w parlamentach. I muszą czasem walczyć o każdy głos...
Marcin Kędryna@marcin_kedryna

#MZF Efektem „systemu kanclerskiego” są takie sytuacje, jak kariera Łukasza Mejzy, czy stanowisko marszałka Sejmu dla Włodzimierza Czarzastego. W „systemie prezydenckim”, takich rzeczy by nie było. Rząd by nie wisiał na pojedynczych posłach, czy ugrupowaniach o minimalnym poparciu społecznym.

Polski
11
8
135
18.2K
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz@KosiniakKamysz·
Siła Sojuszu nie wynika tylko ze zdolności operacyjnych ale z jedności, współpracy, wspólnych decyzji i wzajemnej odpowiedzialności państw członkowskich. Dziś ta jedność wymaga wzmocnienia i Polska, my możemy odegrać kluczową rolę we wzmacnianiu jedności @NATO Najważniejsze jest jedno - wiarygodność. Sojusz działa dobrze tylko jako całość, dlatego musi pozostać silny, spójny i gotowy do reakcji wtedy, kiedy to będzie potrzebne. Jestem w stałym kontakcie ze stroną amerykańską 🇺🇸 oraz sojusznikami z E5 🇬🇧🇮🇹 🇩🇪🇫🇷
Polski
76
36
178
18.2K
Robert Labużnik 🇵🇱 รีทวีตแล้ว
Robert Labużnik 🇵🇱
Polska zawsze była "kimś". Prawdopodobnie najbardziej wtedy, kiedy jej formalnie nie było.🙂 Unia nie tylko nie wniosła w jej tożsamość niczego nowego, ale aktywnie jej odmienność i wyjątkowość zaburza, wypacza i osłabia. Techniczne korzyści z członkowstwa dawno zostały skonsumowane, przetrawione i wydalone. To co zostało to osad denny i wyczeski. Owszem, od poszczególnych kultur europejskich nadal możemy się uczyć, ale Unia jako instytucja stała się parodią i karykaturą własnej idei, czymś co przeszkadza w rozwoju narodów europejskich, stachanowcem pędzącym za przekroczeniem utopijnej "normy", mielącym w zepsutych zębach pustą propagandę.
Robert Labużnik 🇵🇱 tweet media
Polski
2
1
4
133
PolsatNews.pl
PolsatNews.pl@PolsatNewsPL·
Decyzja o wycofaniu z Niemiec amerykańskich żołnierzy. "Między prezydentem Donaldem Trumpem a kanclerzem Friedrichem Merzem nie ma już mowy o przyjaźni" - niemieckie media. polsatnews.pl/wiadomosc/2026…
Polski
9
5
21
1.8K