offlinedude444
517 posts












































W nocy w jeziorze Ośno w miejscowości Wilcze (woj. wielkopolskie) utonął 15-letni harcerz. Chłopiec brał udział w próbie na wyższy stopień harcerski, która polegała na przepłynięciu jeziora wpław i rozpaleniu ogniska na drugim brzegu. W pewnym momencie zniknął pod wodą. Jego ciało zostało odnaleziono dopiero nad ranem przez strażaków-nurków. Policja zatrzymała dwie osoby – to 21-letni dowódca drużyny harcerskiej i 19-letni ratownik wodny. Według śledczych nie zachowano podstawowych zasad bezpieczeństwa – chłopak nie był asekurowany z łodzi i płynął w pełnym ubraniu. Na obozie przebywało 74 uczestników. Zapewniono im pomoc psychologiczną, a organizatorzy zdecydowali o skróceniu wypoczynku. W ZHR ogłoszono miesięczną żałobę. Dominik był uczniem I klasy II Liceum Ogólnokształcącego w Świdnicy. Szkoła pożegnała go w poruszającym wpisie, nazywając „utalentowanym, pełnym pasji uczniem” i „młodym człowiekiem o niezwykłym umyśle i dobrym sercu”. Był laureatem wielu konkursów, m. in. z fizyki, matematyki i literatury.




















