
Kot Daniel
3.1K posts

Kot Daniel
@Daniel_TheKitty
Business official Danny Oil account, global and regional oil trading company. Any buisness questions? Don’t hasitate to ask!



Wprowadzamy system, który realnie zapewni artystkom i artystom bezpieczeństwo socjalne, system na który czekaliśmy wiele lat. Rada Ministrów przyjęła dziś ustawę o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny - rozwiązanie, które wypełnia jedną z największych luk w polskim systemie ubezpieczeń społecznych. Przez specyfikę pracy projektowej, sezonowej i opartej na nieregularnych dochodach wiele osób pracujących w kulturze pozostawało dotąd poza systemem. Ta ustawa to zmienia. Artyści będą mogli korzystać z podstawowych praw społecznych: dostępu do lekarza, refundowanych leków czy urlopu macierzyńskiego. To ważne także dlatego, że państwo nie może ignorować grupy zawodowej, która współtworzy naszą kulturę i tożsamość. Wypełniamy cywilizacyjną powinność wobec twórców, ale jednocześnie działamy odpowiedzialnie - brak systemowych rozwiązań oznaczałby w przyszłości znacznie wyższe koszty społeczne. Ustawa tworzy przejrzysty i szczelny system wsparcia, skierowany wyłącznie do osób o najniższych i nieregularnych dochodach. Jednocześnie po raz pierwszy ustawowo gwarantujemy możliwość przekwalifikowania zawodowego dla artystów. Dziękuję zespołowi @kultura_gov_pl, @MF_GOV_PL i @MRPiPS_GOV__PL za wielomiesięczną pracę nad projektem oraz środowisku artystycznemu za ich ogromny wkład w przygotowanie tej ustawy. @PremierRP


🔴625 lekarzy w Polsce zarabia powyżej 100 tys. zł. Mamy wyliczenia AOTMiT rp.pl/ochrona-zdrowi…


Minimum paid vacation days per year by law: France - 25 days Spain - 22 days Germany - 20 days Italy - 20 days United States - 0 days


@MR_Ipossible @prywatnik @mejmpl Kierunki ścisłe w czasach AI? Przykro to pisać ale absolwentów infy jest obecnie produkowanych za dużo 😟




Moi rodzice nie łapali się w progu finansowym na darmowe obiady (dla dzieci z ubóstwa). Mimo tego obiady w szkole to zawsze było dla mnie marzenie na granicy osiągalności. Parę miesięcy chodziłam, potem znowu parę nie, bo raz się znalazły na to pieniądze, raz nie. „Czemu dziś nie idziesz na obiad?” Nie wiedziałam jak odpowiedzieć koleżankom, że znów mam niezapłacone. Wstyd i głód. Poczucie bycia gorszym. Ogarnięte państwo pierwszego świata poznaje się po tym, jak traktuje swoje dzieci. A darmowe posiłki w szkole to podstawa ku zapewnienia dzieciom poczucia równości. Przecież to tylko obiad. Nie rozmawiamy o darmowych mac bookach










Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…



Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…


Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…










"To już nie tylko presja rynkowa. To presja ustawowa - prywatna służba zdrowia narzeka na skalę podwyżek dla lekarzy. Sam Enel-Med wydaje ćwierć miliarda złotych na pensje personelu." wyborcza.biz/biznes/7,15991…








